Reklama
Kształtuj przywództwo w oparciu o wiedzę MIT SMRP. Subskrybuj magazyn.
Kultura organizacyjna

Andrzej Kozłowski: argumenty przemawiają za jednym operatorem logistycznym

1 marca 2016 5 min czytania
Andrzej Kozłowski
Andrzej Kozłowski: argumenty przemawiają za jednym operatorem logistycznym

Z problemem, przed którym stanął zarząd firmy Lomax – czy przekazać łańcuch dostaw w ręce jednego operatora, czy podpisać umowy z kilkoma – często borykają się producenci oraz importerzy. Decyzja nie jest łatwa, a każde rozwiązanie ma zarówno plusy, jak i minusy. Mając jednak na uwadze długoletnie doświadczenie własne i mojej firmy oraz naszych klientów, mogę bez wahania stwierdzić, że w przypadku globalnych i złożonych łańcuchów dostaw więcej argumentów przemawia za jednym operatorem logistycznym.

Korzyścią, wynikającą z przekazania całości obsługi logistycznej Lomaksu do jednego operatora, będzie nie tylko pełna kontrola każdego etapu realizacji dostawy, ale również samego produktu bądź komponentów do produkcji. Z punktu widzenia producenta są to kluczowe informacje, konieczne do odpowiedniego zaplanowania produkcji. W przypadku współpracy z kilkoma operatorami logistycznymi ten proces jest trudny do skoordynowania pod względem organizacyjnym i komunikacyjnym. Kiedy globalny łańcuch dostaw leży w rękach jednego dostawcy usługi, takie możliwości zapewniają dedykowane rozwiązania systemowe, które pozwalają połączyć interfejsami systemy klienta i operatora. Dzięki nim na przykład dział logistyki dostarcza partnerom lub innym wewnętrznym departamentom wiarygodnych danych, na podstawie których przedsiębiorstwo może określić dostępność produktów i szczegółowo zaplanować produkcję.

Dzięki kontrolowaniu całego procesu przez jednego operatora Lomax nie będzie musiał troszczyć się o zakłócenia na poszczególnych etapach łańcucha – to zadanie spadnie na firmę logistyczną.

Taka forma współpracy wymaga jednak zaangażowania obu stron. Operatorzy, którzy odpowiadają tylko za pewne elementy łańcucha dostaw i są związani z klientem krótkoterminowymi umowami, nie są zainteresowani ani zmotywowani do inwestowania w nowoczesne rozwiązania informatyczne zarówno z powodów finansowych, jak i krótkiego okresu kontraktu. W przypadku dłuższych umów, minimum trzyletnich, taka inwestycja staje się już uzasadniona. Ważne, aby również zleceniodawca, w opisanym przypadku producent systemów oświetlenia, wykazał chęć współpracy i traktował firmę logistyczną nie tylko jako zwykłego dostawcę usług, ale równorzędnego partnera w biznesie.

Podejmując decyzję o wyborze modelu obsługi logistycznej, zarządzający firmą Lomax muszą wziąć pod uwagę kwestie finansowe. Wiceprezes Janiak pozornie ma rację, twierdząc, że współpracując z kilkoma operatorami, obsługującymi różne części łańcucha dostaw, Lomax może korzystać z najbardziej atrakcyjnych cenowo rozwiązań dostępnych na rynku. Jednak prawdopodobnie nie wziął pod uwagę faktu, że negocjując kontrakt długoterminowy z jednym operatorem, także można uzyskać bardzo atrakcyjne stawki. Istnieją bowiem mechanizmy modyfikacji ceny, które odzwierciedlają zmiany rynkowe, na przykład kalkulator zmiany ceny uzależniony od aktualnych kosztów paliwa, czy mechanizmy typu klauzula kontraktowa, dotycząca rocznej negocjacji stawki. Poza tym przy długoterminowej umowie z jednym partnerem biznesowym można też wynegocjować bardziej korzystne warunki dotyczące płatności, w postaci dłuższych terminów.

Dzięki kontrolowaniu całego procesu przez jednego operatora Lomax nie będzie musiał troszczyć się o zakłócenia na poszczególnych etapach łańcucha. To zadanie spadnie na firmę logistyczną. Do niej będzie należeć błyskawiczna reakcja na wszelkie sytuacje kryzysowe czy pilnowanie newralgicznych dla łańcucha dostaw punktów. Przykładem może być obsługa celna – otrzymanie dokumentów celnych i ich weryfikacja na samym początku łańcucha umożliwia od razu korektę i tym samym pozwala uniknąć ewentualnych dodatkowych kosztów związanych z przestojem w obszarze celnym kraju docelowego. Innym przykładem może być przypadek kongestii, czyli zwiększonego natężenia ruchu w portach morskich – operator działający globalnie, wiedząc o tym fakcie, może zaproponować alternatywne połączenia i tym samym uniknąć opóźnień.

Kolejną kwestią, która daje do ręki Markowi Rewalskiemu silne argumenty stojące za wyborem jednego operatora, jest odpowiedzialność za potencjalne uszkodzenia towarów. Współpraca z kilkoma partnerami utrudnia ustalenie momentu powstania szkody i tym samym przypisanie jej do danego operatora, co w efekcie oznacza realne straty finansowe dla producenta. W przypadku jednego dostawcy odpowiedzialność jest klarowna – w pełni odpowiada on za tego typu przypadki.

Współpraca z wieloma producentami, u których obsługujemy nie tylko lokalne, ale również globalne łańcuchy dostaw, pozwala spojrzeć na dylemat zarządczy Lomaksu całościowo. Uważam, że prezes Marciszewski powinien przychylić się do rekomendacji dyrektora logistyki, bo ten model jest najbardziej optymalny. Cenią go również nasi klienci. Twierdzą, że pozwala im na wiele wewnętrznych optymalizacji. Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom systemowym mogą zarządzać większymi wolumenami przesyłek bez angażowania dodatkowych zasobów ludzkich, bo system IT umożliwia kontrolę i monitoring dostaw. Poza tym mogą razem z partnerem logistycznym na bieżąco analizować łańcuch pod kątem optymalizacji procesów i kosztów, dzięki czemu uzyskują satysfakcjonujące rezultaty.

Przeczytaj pozostałe komentarze: »

Grzegorz Mazurek: o wyborze modelu łańcucha dostaw decydują nakłady 

Grzegorz Mazurek PL

Michał Janikowski: systemy oparte na mnogiej liczbie dostawców mają wiele zalet 

Michał Janikowski PL

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Twoi ludzie nie czują się dobrze. Jak opanować kryzys dobrostanu?

Świat serwuje nam obecnie dawkę niepewności, której większość ludzi nie jest w stanie udźwignąć. Stan „rozchwiania” staje się powszechny, co stanowi ogromne wyzwanie dla kadry zarządzającej. Poznaj pięć strategii, które pomogą Ci zadbać o zespół – i o siebie samego – w czasach permanentnego kryzysu.

Jak wprowadzić w firmie sprawiedliwe zarządzanie talentami

Wiele organizacji wpada w pułapkę „zarządzania przez parytety”, zapominając, że liczby to jedynie wierzchołek góry lodowej. Skupienie na twardych wskaźnikach często przesłania realne bariery, które blokują rozwój najlepszych pracowników. Dowiedz się, jak przejść od  parytetów do procedur, które realnie uwalniają ukryty potencjał zespołu.

Trendy HR 2026: Definiowanie miejsca pracy na nowo

Masowa adopcja AI, spłaszczanie struktur i rewolucja w EVP to rzeczywistość, przed którą nie ma ucieczki. Podczas gdy większość pracowników marzy o pracy zdalnej, zarządy planują odważne redukcje stanowisk wspierane przez technologię. Dowiedz się, dlaczego tradycyjne drabinki kariery odchodzą do lamusa, jak spersonalizowana nauka staje się najsilniejszym magnesem na talenty i dlaczego to właśnie dyrektorzy HR przejmują dziś stery w projektowaniu strategii, która pozwoli firmom przetrwać nadchodzącą dekadę.

Wykorzystanie skarg klientów do innowacji Zamień skargi klientów w strategię innowacji

Tradycyjne postrzeganie skarg klientów jako zakłóceń do szybkiego załatwienia przestaje być skuteczne w nowoczesnym zarządzaniu doświadczeniem klienta. Szwajcarski Szpital Uniwersytecki w Vaud (CHUV) pokazuje, że systematyczne gromadzenie i analiza reklamacji może stać się strategicznym narzędziem innowacji i podnoszenia jakości usług. Dzięki współpracy z renomowaną szkołą hotelarską EHL, pracownicy służby zdrowia zdobywają kompetencje z zakresu projektowania usług i zarządzania relacjami z pacjentem, uzupełniając tradycyjne szkolenia kliniczne.

Artykuł przedstawia trzy konkretne kroki: traktowanie skarg jako wartościowych danych, angażowanie klientów we wspólne opracowywanie rozwiązań oraz adaptację najlepszych praktyk z branż usługowych. To holistyczne podejście pozwala nie tylko poprawić jakość opieki i doświadczenia pacjenta, ale także przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu personelu i budować trwałą przewagę konkurencyjną.

przywództwo bez hierarchii w korporacji Jak Samsung Electronics Polska rzuca wyzwanie hierarchii

W obliczu rosnącej złożoności biznesu hierarchiczne modele zarządzania coraz częściej zawodzą. Artykuł analizuje, jak Samsung Electronics Polska wdraża koncepcję „Leader to Leader”, odwracając tradycyjną piramidę decyzyjną. Na przykładzie tej transformacji pokazujemy, dlaczego bezpieczeństwo psychologiczne, decentralizacja decyzji i świadome oddanie kontroli mogą stać się źródłem przewagi konkurencyjnej nawet w najbardziej sformalizowanych organizacjach.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ II

Jak wybrać kabinę akustyczną do pracy hybrydowej, by spotkania online były naprawdę efektywne? W drugiej części cyklu pokazujemy checklistę decyzji, typowe błędy oraz technologie Jabra, które zapewniają widoczność i świetny dźwięk.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ I

Wideokonferencje nie działają „same z siebie”. O jakości spotkań hybrydowych decyduje widoczność, dźwięk i przestrzeń, która wspiera koncentrację. Sprawdź, jak technologia Jabra i kabiny akustyczne Bene tworzą nowy standard współpracy.

Niektórzy wcale nie ciepią na wypalenie. Są wyczerpani etycznie

Wypalenie zawodowe jest powszechnym zjawiskiem wśród osób pracujących pod nieustanną presją. Ale nie zawsze jest to właściwa diagnoza. Gdy ludzie są wyczerpani pracą, która wydaje się pusta lub niespójna z ich wartościami, problemem nie jest brak wytrzymałości. Problemem jest brak sensu. Dopóki organizacje nie będą gotowe skonfrontować się z tym rozróżnieniem, będą nadal leczyć niewłaściwy problem i dziwić się, że nic się nie zmienia.

 

Poradnik CEO: Jak radzić sobie z trudnymi członkami rad nadzorczych

Prezesi i dyrektorzy zarządzający (CEO) nie unikną kontaktu z trudnymi osobowościami w radach nadzorczych, ale mogą nauczyć się mitygować wyzwania, jakie te postaci stwarzają. Kluczem do sukcesu jest odróżnienie problemów personalnych od wadliwych procesów, współpraca z kluczowymi sojusznikami oraz konsekwentne wzmacnianie relacji w celu budowania wartości biznesowej.

AI w polskiej medycynie: lepsza diagnostyka vs. ryzyko utraty kompetencji

Polskie szpitale i uczelnie medyczne coraz śmielej korzystają z możliwości sztucznej inteligencji – od precyzyjnej diagnostyki onkologicznej w Tychach, po zaawansowane systemy wizyjne rozwijane na AGH. Algorytmy stają się „drugim okiem” lekarza, istotnie zwiększając wykrywalność zmian nowotworowych. Jednak za technologiczną euforią kryje się ryzyko nazywane „lenistwem poznawczym” – lekarze wspierani przez AI tracą biegłość w samodzielnej diagnozie.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!