Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Komunikacja

Sztuka prezentacji: jak zapanować nad salą w erze AI

1 sierpnia 2025 12 min czytania
Nancy Duarte

Streszczenie: Ponieważ treści generowane przez sztuczną inteligencję podkopują zaufanie do różnych formatów przekazu, prezenterzy muszą umieć zbudować obecność – prawdziwe, ludzkie połączenie z odbiorcami, aby uchodzić za wiarygodnych komunikatorów. Współcześni liderzy potrzebują swobody nie tylko w prowadzeniu tradycyjnych wystąpień na scenie, ale też w mniej formalnych formatach – wirtualnych, na żywo lub asynchronicznych, a także w panelach dyskusyjnych i sesjach pytań i odpowiedzi. Jednak niezależnie od medium, przekonująca obecność wymaga intensywnego przygotowania.

Pokaż więcej

Podczas prezentacji to silna, pewna siebie i kompetentna obecność buduje zaufanie – niezależnie od tego, w jakim kanale prezentacja się odbywa.

W epoce, w której sztuczna inteligencja potrafi generować skrypty prezentacji, dopracowywać slajdy, a nawet udzielać wskazówek dotyczących tonu głosu podczas prób, tym, co naprawdę wyróżnia prezenterów, nie jest wyłącznie treść, lecz obecność. Kiedy stawka jest wysoka, odbiorcy wciąż oczekują, że pojawi się prawdziwy człowiek. Chcą nawiązać połączenie z drugim człowiekiem, aby móc zaufać temu, co jest mówione – i osobie, która to mówi. Obecność stała się dziś najważniejszą strategiczną umiejętnością komunikacyjną w biznesie.

W Duarte Inc. obserwujemy tę zmianę na własne oczy. Duże firmy wciąż zgłaszają się do nas po wsparcie w tworzeniu materiałów do prezentacji sprzedażowych. Ale w ostatnim czasie pod powierzchnią takich próśb widać coś głębszego. To nie brak dopracowanych slajdów jest problemem – problemem jest brak obecności ich zespołów.

Nie chodzi o brak ogłady czy profesjonalizmu

Raczej chodzi o to, że nie potrafią wejść do dowolnego pomieszczenia i sprawić, by ludziom naprawdę zależało na tym, co mają do powiedzenia. Oczywiście dziś „pomieszczenie” nie zawsze jest fizycznym pokojem. W sprzedaży bycie przygotowanym oznacza m.in. umiejętność generowania leadów podczas webinariów, finalizowania transakcji w trakcie wideokonferencji czy reprezentowania firmy na stoisku podczas targów.

Za część tej zmiany odpowiada ogromny głód zaufania. Ponieważ sztuczna inteligencja nie potrafi wyjaśnić, jak ani dlaczego doszła do konkretnego wniosku, podkopuje zaufanie. Zwłaszcza jeśli wygenerowana treść może mieć istotne konsekwencje. Potwierdzenie, że treść została stworzona przez człowieka, zyskało nową wagę. Zgodnie z raportem „2025 Freeman Trust Report” aż 95% respondentów zadeklarowało, że bardziej ufa markom po uczestnictwie w wydarzeniu na żywo. Drugim czynnikiem są rosnące oczekiwania publiczności. Nawet TED, znany z formalnych wystąpień prezentacyjnych, wprowadza do swoich wydarzeń coraz więcej formatów konwersacyjnych, takich jak demonstracje, wywiady czy sesje pytań i odpowiedzi. Zarówno w środowisku spotkań na żywo, jak i w wysoce cyfrowych kanałach, najskuteczniejsze i najbardziej wiarygodne komunikaty przekazują ludzie, którzy potrafią dostosować się do wyzwań danego medium. I sprawić, że ich przekaz naprawdę trafia do odbiorców.

Nieformalne formaty wymagają poważnej pracy

Dawniej prezentacje dotyczyły jednego momentu: jedna osoba, jeden slajd, jedna scena. Dziś komunikacja jest systemem. Jeden komunikat może przejść przez sześć różnych formatów, zanim naprawdę się utrwali. Jedna treść może przybrać formę pisemną. Inna może pojawić się podczas panelu dyskusyjnego. Ta dyskusja może zostać pocięta na krótkie materiały wideo i opublikowana na wielu kanałach. W mojej firmie odkryliśmy, że komunikacja działa najlepiej, gdy myśli się o niej jak o systemie zapadających w pamięć momentów, zaprojektowanych z pełną intencją.

Wielką zmianą na scenach prezentacyjnych jest przesunięcie z monologów na rozmowy moderowane z wieloma prelegentami i interakcjami z publicznością. Wraz z rosnącą popularnością podcastów i transmitowanych na żywo filmów z reakcjami, wielu odbiorców treści coraz częściej woli komunikację, która przypomina rozmowę, a nie występ sceniczny. Spotkania typu town hall w organizacjach zaczynają wprowadzać interaktywny dialog – z sesjami pytań i odpowiedzi czy głosowaniem w czasie rzeczywistym – zamiast ograniczać się do jednostronnego przekazywania informacji pracownikom. Prezenterzy coraz częściej przejmują rolę gospodarzy, którzy wydobywają głos innych, zamiast stawiać siebie w centrum uwagi.

Przejście od prezentacji do rozmowy

Formaty takie jak rozmowy na scenie czy interaktywne wymiany zdań mogą wydawać się mniej formalne dla odbiorców, lecz poziom przygotowań jest równie intensywny.

Dobrze przeprowadzony panel wymaga ciężkiej pracy w tle. Zespół musi poświęcić czas na dopracowanie głównego przesłania, przygotowanie prelegentów, zaplanowanie przejść, przewidzenie pytań i stworzenie materiałów wizualnych wspierających przekaz. To, co wygląda na „zwykłą pogawędkę” na scenie czy podczas webinaru, jest często wynikiem wielu sesji strategicznych, rozmów przygotowawczych i analiz po wydarzeniu. Taką cenę trzeba zapłacić za stworzenie momentów, które wydają się naturalne i niewymuszone.

Na przykład globalna firma usługowa przekształciła duże spotkanie zespołu w wydarzenie nazwane „spark tank”. Podczas tej sesji trzej architekci rozwiązań przedstawiali projekty, nad którymi pracowali, a pracownicy głosowali na ten, o którym chcieli usłyszeć więcej w trakcie spotkania. Widziałam dokumenty przygotowawcze do tego interaktywnego zebrania. Arkusz wskazówek dla osób prezentujących miał trzy strony. Do tego dokument opisujący proces, plan formatu i komunikację wewnętrzną liczył osiem stron. Czy używano również slajdów? Tak. Ale ta sesja wymagała zainwestowania czasu w opracowanie strategii, zbudowanie ramy, zaplanowanie procesu i uzyskanie wszystkich niezbędnych akceptacji.

Zamiast tworzyć jedną prezentację, liderzy projektują dziś konstelację momentów.

Komunikacja zaprojektowana w wielu formatach wciąga odbiorców i buduje znaczenie w czasie rzeczywistym. Dotyczy to zarówno przekazu ze sceny, jak i komunikacji w mniejszych grupach – na przykład rozmowy lidera z zespołem, sesji pytań i odpowiedzi z klientem czy transmitowanego na żywo spotkania typu fireside chat. Największą siłę oddziaływania nadaje im obecność mówcy – gdy odbiorcy widzą go na żywo i czują jego przekonanie do tego, co mówi.

Taki sposób komunikacji wymaga krytycznego myślenia, kreatywnego opowiadania historii, empatii wobec odbiorców oraz umiejętności improwizacji, gdy sytuacja tego wymaga. Te „miękkie” kompetencje (o ile wciąż można je tak nazywać) stają się dziś twardym wymogiem.

Nowy zestaw narzędzi komunikacyjnych

Aby naprawdę „opanować salę” – czy to fizyczną, czy wirtualną – liderzy muszą rozumieć wszystkie narzędzia służące do przekazywania treści. Zamiast tworzyć jedną prezentację, powinni pamiętać, że projektują konstelację momentów. Każdy z nich można zaprojektować tak, by wspierał główne przesłanie i kierował odbiorców w stronę przyjęcia ich idei.

Współcześni komunikatorzy biznesowi muszą swobodnie poruszać się w szerokim wachlarzu mediów. Oto pięć kluczowych kategorii:

1. Format pisemny.

Dobrze zaprojektowane, sześciostronicowe mema mogą być potężnym narzędziem strategicznym. Użyte jako materiał do przeczytania przed spotkaniem pozwalają zbudować poparcie jeszcze zanim rozmowa się rozpocznie. Mogą jednocześnie pełnić funkcję dokumentacji, przewodnika do dyskusji i wartościowego materiału „na wynos” dla uczestników. Pisemne artefakty stanowią ważny element całego systemu perswazji. Kiedy słowa na stronie wnoszą klarowność, podejmowanie decyzji staje się łatwiejsze i szybsze.

2. Format wirtualny – spotkania na żywo.

Prezentacje online to dziś podstawa, szczególnie w sektorze B2B. Aż 86% pracowników regularnie uczestniczy w spotkaniach online lub hybrydowych. Treści przekazywane w czasie rzeczywistym, twarzą w twarz (nawet przez ekran), są postrzegane jako bardziej wiarygodne. Wirtualne platformy stały się integralną częścią codziennych działań biznesowych, radykalnie zmieniając sposób, w jaki ludzie się spotykają i przekonują do swoich racji. Format na żywo – czy to spotkanie na Zoomie, LinkedIn Live, czy cyfrowe town hall – wymaga silnej struktury i pełnej kontroli nad przekazem. Prezenterzy muszą prowadzić odbiorców, budować zaufanie i umiejętnie punktować swoje kluczowe tezy.

3. Format wirtualny – treści asynchroniczne.

Wideo i audio nagrywane z myślą o późniejszym odtworzeniu na stałe wpisały się w repertuar kluczowych narzędzi komunikacyjnych. Zespoły sprzedażowe wysyłają oferty w formie nagrań wideo. Prezesi przesyłają wewnętrzne aktualizacje również w takiej formie. Do tego dochodzą wewnętrzne i zewnętrzne podcasty oraz krótkie klipy publikowane na LinkedIn, które pozwalają nadać przekazowi trwałość i dłuższe życie. Kilka razy do roku sama nagrywam memo dla wszystkich pracowników w formie audio lub wideo. Stawka jest wysoka, dlatego poświęcam sporo czasu na przygotowania. Aby móc przekazać treść z prawdziwą obecnością, trzeba się odpowiednio przygotować – tym bardziej, że podczas nagrania nie patrzy się na człowieka, lecz w obiektyw kamery. Z czasem nauczyłam się patrzeć prosto w kamerę, czuć ciepło w sercu i mówić tak, by zarówno podcasterzy, jak i moi pracownicy widzieli i czuli to, co chcę im przekazać.

Formaty moderowane

Panele dyskusyjne i sesje pytań i odpowiedzi na żywo zyskują na popularności zarówno w komunikacji wewnętrznej, jak i zewnętrznej. Najlepsze z nich mają jasną strategię i cel, a przy tym są starannie zaprojektowane tak, aby sprawiały wrażenie spontanicznych. Oznacza to przygotowanie panelistów w zakresie tonu wypowiedzi, czasu i pełnionych ról. Trzeba wcześniej opracować plan rozmowy – nawet jeśli słowa nie są spisane w scenariuszu.
Kiedy brałam udział w panelu podczas konferencji Canva Create, naszą sesję prowadził znany podcaster. Przeprowadził wcześniej wywiady z panelistami, zachęcił nas do autentyczności, elastycznego dostosowywania treści w miarę rozwoju rozmowy oraz do reagowania na wypowiedzi innych uczestników w czasie rzeczywistym. Jeśli prowadzisz dyskusję z innymi, jesteś jednocześnie prezenterem i producentem, a najlepsi gospodarze potrafią zarządzać dynamiką rozmowy na bieżąco.

Formaty sceniczne

Wystąpienia na głównej scenie wciąż mają znaczenie. Gdy stawka jest wysoka – jak przy prezentacjach dotyczących zmiany kultury organizacyjnej, premierach produktów czy ogłaszaniu kluczowych decyzji strategicznych – trzeba mieć pewność, że przekaz jest absolutnie klarowny. Takie w pełni zaplanowane, dopracowane doświadczenia potrafią poruszyć publiczność lub nawet całą organizację, a czasem zmienić kierunek całej branży.
Jednak dziś przygotowuje się je tak, aby można było je pociąć na mniejsze części. Komunikacja nie kończy się już na podium. Te momenty stają się elementem większego systemu przetwarzanych materiałów wideo – są dzielone na krótkie klipy, osadzane w prezentacjach sprzedażowych, cytowane w komunikatach dla inwestorów, przekształcane w treści do mediów społecznościowych. Dobre przesłanie musi móc „utrwalić się w skali masowej”.

Każdy z tych pięciu formatów wymaga czasu na dopracowanie.

Panel może wymagać równie wiele przygotowań co wystąpienie na scenie. Odcinek podcastu nierzadko wymaga więcej edycji niż zestaw slajdów. Spotkanie typu town hall bez slajdów może wymagać większych przygotowań niż to z nimi, bo wtedy każde słowo, każda pauza i każde przejście nabierają znaczenia. To mit, że coś, co wygląda na swobodne i osobiste, musiało być szybsze w przygotowaniu niż wystąpienie formalne – w rzeczywistości często jest odwrotnie.

Jako firma specjalizująca się w prezentacjach, zawsze przygotowywaliśmy własne zestawy slajdów na nasze wydarzenia wewnętrzne. W tym roku wiedzieliśmy, że format wywiadu będzie lepszym wyborem. Wysłuchaliśmy liderów zespołów, zdefiniowaliśmy główne przesłania, opracowaliśmy punkty wspierające, a następnie napisaliśmy pytania, które miał zadać prowadzący. Zależało nam na tym, aby całe doświadczenie wydawało się prawdziwe, a nie wyreżyserowane.

Format rozmów na scenie czy interaktywnych wymian zdań może wydawać się mniej formalny, ale przygotowania wymagają równie dużo pracy jak tradycyjne wystąpienia.

Podsumowując: każdy komunikat o dużej wadze wymaga współpracy interesariuszy, wspólnych dokumentów roboczych, spotkań służących uzgodnieniom, przemyślanej narracji, wizualnego wsparcia oraz czasu na próby. Format może się zmieniać, ale potrzeba opracowania strategii i dostarczenia przekazu, który zostanie zapamiętany, pozostaje niezmienna. Dzięki starannemu przygotowaniu prezenter ma większą szansę, by zostać odebranym jako kompetentny, uważnie słuchający, potrafiący odpowiadać na pytania i autentycznie łączyć się z publicznością.

Znajdujemy się dziś w osobliwym punkcie przecięcia dróg. Sztuczna inteligencja może przyspieszyć Twoją pracę, pisząc skrypty i automatyzując układy slajdów. Ale tego, czego AI nie potrafi zrobić, to zastąpić Twojej zdolności do „czytania sali” – wyczucia nastroju i potrzeb ludzi, którzy są po drugiej stronie.

Publiczność ma dość słabo przygotowanych treści i niedopracowanych prezentacji.

Nie oczekuje, że ktoś ją olśni lub oszołomi. Oczekuje, że pokażesz, iż naprawdę Ci zależy, że zadbałeś o to, by czas spędzony z Tobą był wart ich uwagi. Dzisiejsza komunikacja oznacza tworzenie wielu formatów na takim poziomie, by budowały sens w czasie rzeczywistym. Dziś prawdziwym wyzwaniem jest przygotowanie liderów do tego, by potrafili wejść w każdą sytuację. Czy to rozmowę w sali zarządu, wystąpienie na scenie, nagranie podcastu, krótkie wideo czy spontaniczne Q&A. Trzeba zaprezentować się w pełni świadomie, z prawdziwą obecnością. Właśnie staranne przygotowanie, które pozwala wyostrzyć tę obecność, sprawia, że liderzy potrafią wziąć odpowiedzialność za przekaz i wykorzystać każdy moment, każdy format w sposób mocno ludzki, autentyczny i angażujący.

Dzisiejsza publiczność jest bardziej wymagająca niż kiedykolwiek wcześniej, ale w gruncie rzeczy wszyscy chcą tego samego: człowieka, który utrzyma ich uwagę na tyle długo, by przekazać prawdziwe znaczenie swojego przesłania.

Wygrają te organizacje, które potraktują komunikację jako rdzeń swoich działań, systemową dyscyplinę, a nie jako dodatek. Jeśli wbudujesz komunikację w fundamenty organizacji i nauczysz swoje zespoły, jak skutecznie przekazywać treści, wykonasz najważniejszą część pracy potrzebnej, by Twoja firma odniosła sukces.

Gdy idee są przemyślane, dobrze ukształtowane i właściwie przekazane, jednoczą zespoły i inspirują do skalowalnego postępu. W świecie przepełnionym syntetyczną treścią to prawdziwa, ludzka komunikacja będzie tym, co pozwoli Twojej organizacji wygrać.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

AI weszła do biznesu. Teraz zaczyna się trudniejsza część transformacji

57% polskich przedsiębiorstw wykorzystuje już sztuczną inteligencję produkcyjnie. Jednocześnie 43% firm wskazuje integrację AI z istniejącymi systemami jako największą barierę jej skalowania.

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!