Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Komunikacja

Nie tylko Cristiano Ronaldo, czyli jak w kilka minut zrujnować biznes

17 czerwca 2021 8 min czytania
Zdjęcie Jacek Tomczyk - Redaktor "ICAN Management Review" i "MIT Sloan Management Review Polska"
Jacek Tomczyk
Nie tylko Cristiano Ronaldo, czyli jak w kilka minut zrujnować biznes

Streszczenie: Gwałtowne zmiany wizerunku publicznego mogą mieć dramatyczne konsekwencje dla biznesów, a przykład Cristiano Ronaldo pokazuje, jak szybko można zniszczyć reputację marki. Krótkotrwała decyzja lub zła komunikacja mogą obrócić się przeciwko przedsiębiorstwu, które wcześniej cieszyło się popularnością i zaufaniem. Wizerunek jest kluczowym elementem w budowaniu marki, a jakakolwiek nieprzemyślana reakcja, zwłaszcza w obliczu kontrowersyjnych sytuacji, może szybko sprawić, że firma utraci zaufanie konsumentów. Kiedy takie decyzje mają miejsce w świecie sportu, mogą wywołać efekty kaskadowe, oddziałując na kontrakty, partnerstwa reklamowe i współpracę z globalnymi markami. Istotne jest, aby każda decyzja dotycząca wizerunku była dobrze przemyślana, ponieważ reputacja nie jest czymś, co można łatwo odbudować.

Pokaż więcej

Słowa mają moc, zwłaszcza te wypowiadane przez znane osoby. We współczesnym, zglobalizowanym świecie wypowiedzi sportowców, aktorów, piosenkarzy i innych celebrytów potrafią w kilka minut całkowicie zmienić postrzeganie marki. Oto niebacznie rzucone kwestie, kosztujące niektórych majątek.

Mówi się, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Tak jest również w przypadku współpracy marek ze znanymi osobami, które, wbrew intencjom sponsora, potrafią negatywnie wpłynąć na wartość spółki. Przedstawiamy kilka przykładów tego, jak na skutek zaledwie jednego zdania, a nawet gestu, firmy traciły udziały w rynku, a ceny ich akcji gwałtownie traciły na wartości.

Cristiano Ronaldo i Paul Pogba robią złą prasę sponsorom Euro 2020

Wydarzenia sportowe takie jak Mistrzostwa Świata i Europy w Piłce Nożnej są świetną okazją do promocji i dotarcia do nowych klientów, co szczególnie chętnie wykorzystują znane marki. Działy marketingu liczą na pozytywne skojarzenia kibiców, dlatego sponsorskie loga pojawiają się w przerwach spotkań, na trybunach, a także na konferencjach prasowych. Okazuje się jednak, że próba ogrzania się przy znanych piłkarzach, może się nie powieść. Ostatnio boleśnie o tym przekonał się koncern Coca‑Cola, którego napoje postawiono na stołach podczas konferencji m.in. drużyny Portugalii, w której występuje uważany za jednego z najlepszych piłkarzy na świecie, Cristiano Ronaldo. Portugalczyk znany jest ze swojego zdrowego stylu życia, co zademonstrował w trakcie pomeczowego spotkania z mediami. Sportowiec ostentacyjnie odsunął stojące obok butelki Coca‑Coli, po czym zwrócił się do dziennikarzy i widzów, zalecając picie wody. Na efekt nie trzeba było długo czekać: ceny akcji amerykańskiego koncernu praktycznie natychmiast straciły na wartości, a wycena spółki spadła aż o 4 miliardy dolarów. Warto dodać, że dzień później podobnie zachował się Paul Pogba, zdejmując ze stołu butelkę piwa Heineken. W ten sposób reprezentant Francji, będący jednocześnie muzułmaninem, podkreślił przywiązanie do swojej wiary, która zabrania spożywania alkoholu.

Jak Sharon Stone zniszczyła reputację Diora w Chinach

Kryzys wizerunkowy może przydarzyć się także w przypadku zaangażowania w promocję sław ze świata mody czy muzyki. W 2008 roku boleśnie przekonał się o tym producent kosmetyków, ubrań i innych towarów luksusowych – Christian Dior. Francuska firma planowała zwiększyć rozpoznawalność i przyspieszyć rozwój swojej działalności w Chinach, czego elementem miała być ogólnoświatowa kampania promocyjna skierowana również do klientów z Państwa Środka. W tym celu Dior nawiązał współpracę ze znaną i wówczas bardzo popularną amerykańską modelką i aktorką, Sharon Stone, co później okazało się poważnym błędem. Misterne plany ekspansji zniszczyła jedna wypowiedź gwiazdy po trzęsieniu Ziemi w Chinach, w którym zginęło 68 tys. osób. Aktorka stwierdziła, że katastrofa naturalna była skutkiem „złej karmy” i karą za okupację Tybetu. Chińskie władze w odpowiedzi zakazały wyświetlania jakichkolwiek filmów z Sharon Stone, a francuski producent szybko zawiesił kampanię z modelką i wystosował oficjalne przeprosiny skierowane do obywateli Chin. Złe wrażenie jednak pozostało i Dior długo na azjatyckim rynku miał złą reputację. Przynajmniej oficjalnie.

Dyrektor kreatywna BlackBerry korzystała z iPhone’a

W 2013 roku firma BlackBerry (wcześniej znana jako Research In Motion) nawiązała współpracę z amerykańską piosenkarką Alicią Keys, czyniąc ją dyrektorem kreatywnym. Kanadyjski producent już wówczas przegrywał na rynku smartfonów z iOS‑em i Androidem, próbował więc odbić się od dna, wykorzystując znane nazwisko do promowania własnego sprzętu i systemu mobilnego BlackBerry OS. Kilka dni po zatrudnieniu Alicia Keys ze swojego prywatnego iPhone’a (niestety) wysłała wiadomość na Twitterze, co od razu dostrzegli inni użytkownicy. Później wokalistka tłumaczyła się, że jej konto zostało shakowane, jednak informacja o tym, że dyrektor kreatywna BlackBerry korzysta z rozwiązań konkurencji, poszła już w świat. BlackBerry OS rzecz jasna nie podbił rynku, a PR‑owa katastrofa była gwoździem do trumny kanadyjskiego producenta, który w końcu wycofał się z rynku, sprzedając markę chińskiemu TCL.

Elon Musk – król internetu

Większość przedsiębiorców zdaje sobie sprawę z wagi wypowiadanych publicznie słów. Są więc bardzo wstrzemięźliwi w wygłaszaniu różnych opinii. Zupełnie inaczej jest w przypadku Elona Muska. Można odnieść wrażenie, że miliarder doskonale się bawi się, patrząc jak jego tweety wpływają na kursy akcji i kryptowalut. Tak było w przypadku amerykańskiej sieci GameStop. Musk, zapewne dla żartu, w lutym 2021 roku wkleił na swoim koncie na Twitterze link do wpisu na Reddicie, którego autor zachęcał do kupowania akcji wypożyczalni gier komputerowych. To ten rodzaj biznesu, który umarł już w zasadzie dawno temu. Dzięki Muskowi, ale także akcji zaangażowanych internautów, którym nie przypadły do gustu giełdowe kombinacje, GameStop był przez kilka dni najdroższą firmą na świecie. Fundusze, które grały na spadek cen akcji spółki poniosły ogromne straty finansowe. Funduszowi Melvin Capital groziło nawet bankructwo, do którego zapewne by doszło, gdyby nie pomoc ze strony innych firm inwestycyjnych (m.in. Citadel) w wysokości prawie 3 miliardów dolarów.

Kryptowalutowe wesołe miasteczko

Rynek akcji, choć zmienny, to jednak jest znacznie bardziej przewidywalny niż rynek kryptowalut. Elon Musk postanowił wywindować kurs stworzonej dla żartu w 2013 roku kryptowaluty dogecoin. Założyciel Space X stwierdził, że dogecoin będzie oficjalną walutą Marsa, na którą to planetę Układu Słonecznego amerykański miliarder w ciągu najbliższych lat planuje wysłać załogową misję kosmiczną. W efekcie do tej pory niewiele znacząca na rynku kryptowaluta podrożała aż o 30 000%. Na pytanie jednego z internautów, dlaczego Elon Musk wybrał akurat tę, a nie inną kryptowalutę, miliarder odparł, że inne kryptowaluty go nie interesują, ponieważ… żadna z nich nie ma w swoim logo mordki słodkiego psa.

Wypowiedzi polityków również wpływają na sytuację na rynku

O ile jednak wypowiedzi ekscentrycznego biznesmena można uznać za pewnego rodzaju fanaberię, to już bardziej realne w skutkach są wypowiedzi polityków, o czym przekonało się wielu inwestorów. Warto ponownie zwrócić uwagę na rynek kryptowalut i to, jak jest wrażliwy na wypowiedzi przywódcy Chin. Kiedy pod koniec 2019 roku Xi Jinping na plenum Komunistycznej Partii Chin mówił o potrzebie wspierania przez państwo rozwiązań opartych na technologii blockchain, cena bitcoina przebiła 10 tys. dolarów za jednostkę. Jednak stosunek chińskich władz do rynku kryptowalut jest mocno ambiwalentny. W maju 2020 roku władze Państwa Środka zapowiedziały delegalizację obrotu kryptowalutami. Tymczasem to właśnie w Chinach zlokalizowane są największe giełdy i „kopalnie” kryptowalut. Dlatego tym razem deklaracje chińskich władz przełożyły się na spadek wartości rynku kryptowalut, z którego „wyparowało” około 1 biliona dolarów.

Znaczące szczegóły, które uchronią twoją firmę przed kryzysem wizerunkowym

Żyjemy w czasach, w których nasze słowa w ciągu kilku minut są w stanie obiec świat, docierając do najdalszych zakątków globu. O ile jeszcze 30 lat temu większość informacji docierała do nas za pośrednictwem mediów, które dziś nazwalibyśmy tradycyjnymi, czyli prasy, radia i telewizji, o tyle dziś znane osoby nie potrzebują pośredników do wyrażania swoich opinii i poglądów, a przekaz kierują bezpośrednio do swoich fanów śledzących ich konta w portalach społecznościowych. To stanowi coraz większe wyzwanie dla działów marketingu. Dlatego przed nawiązaniem współpracy z celebrytą, warto szczegółowo omówić warunki i zastanowić się, czy faktycznie obu stronom się to opłaci.

PRZECZYTAJ TAKŻE » » »

Kolory w biznesie – dlaczego czerwony przykuwa uwagę, a błękit budzi zaufanie? 

Jacek Tomczyk PL

Kolory mają ogromne znaczenie – choć nie wszędzie takie samo. Tworząc nową wersję identyfikacji wizualnej, nowy wygląd firmowej strony internetowej, a także kolejne wersje produktów, warto zdawać sobie sprawę, jakie emocje w odbiorcach wzbudzą konkretne kombinacje barw.

Szybka odpowiedź – klucz do wizerunkowego sukcesu marki 

Aleksandra Wróblewska PL

Treści marketingowe, które mają budować wizerunek firmy w sieci, z założenia powinny trafiać do potencjalnych odbiorców produktu bądź usługi. Działy, zajmujące się kreowaniem marki w internecie, stosują różne sposoby, aby zwiększyć efektywność działań.

Employer branding – magnetyzująca moc wizerunku pracodawcy 

Karolina Buben PL

To ludzie są najważniejszym czynnikiem decydującym o jakości przedsiębiorstwa.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

AI weszła do biznesu. Teraz zaczyna się trudniejsza część transformacji

57% polskich przedsiębiorstw wykorzystuje już sztuczną inteligencję produkcyjnie. Jednocześnie 43% firm wskazuje integrację AI z istniejącymi systemami jako największą barierę jej skalowania.

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!