Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Kompetencje przywódcze
Polska flaga

Tomasz Danis: wyznacz ambitniejsze cele

1 lutego 2017 6 min czytania
Tomasz Danis
Tomasz Danis: wyznacz ambitniejsze cele

Streszczenie: W branży gier komputerowych wielu producentów stoi przed wyzwaniem wyznaczania celów strategicznych i wskaźników efektywności, zwłaszcza na początku działalności. Firmy, które nie potrafią stworzyć trwałych hitów, mogą mieć trudności z dalszym rozwojem i pozyskaniem inwestorów. Sukces zależy od umiejętności tworzenia przełomowych produkcji, które zapewniają długotrwały wpływ na rynek. Firmy bez takich sukcesów często kończą jako małe przedsiębiorstwa, które nie generują wystarczających dochodów i mają problem z utrzymaniem się w branży.

Pokaż więcej

Na początkowym etapie funkcjonowania producenci gier komputerowych mają niezwykle twardy orzech do zgryzienia, jeżeli chodzi o opracowanie celów strategicznych i wskaźników efektywności. Niewiele jest firm w tej branży, które tworzą gry w trybie ciągłym i osiągają stabilny wzrost.

Aby przetrwać, spółki działające w świecie gier i aplikacji muszą koncentrować się na produkcji hitów (blockbusters), które pozwalają im funkcjonować przez wiele lat i eksperymentować z kolejnymi projektami. Przykładami takich hitów są na przykład słynne Angry Birds, FarmVille czy World of Tanks. Firmy nieposiadające przełomowych produkcji zazwyczaj kończą jako spółki „garażowe” – tworzą małe, przeciętnej jakości gry, na których niewiele zarabiają i mają problemy ze znalezieniem inwestora.

Właściciele Sharkbitu z pewnością mieli dobrą wolę i podjęli starania, które pomogłyby w przygotowaniu się do spotkania z inwestorem. Zabrakło im jednak refleksji nad tym, do czego właściwie dąży firma. Ze studium przypadku wynika, że Sharkbit przygotowuje cele strategiczne i mierniki efektywności głównie z powodu spotkania z inwestorem, mimo to nie postawił się na jego miejscu, nie wszedł w jego buty, aby dowiedzieć się, na czym właściwie mu zależy. Cele, które sobie wyznaczyli zarządzający firmą, zupełnie nie odzwierciedlają realiów rynku. Z perspektywy inwestora venture capital 25% wzrostu zysku netto w start‑upie to właściwie stagnacja. Jeżeli spółka generuje na przykład 500 tysięcy złotych zysku i dzięki inwestorowi chce osiągnąć 700 tysięcy w ciągu dwóch lat, to inwestor widzi tylko dwa zmarnowane lata inwestycji i problem z dalszą odsprzedażą. Cele strategiczne spółki Sharkbit są mało ambitne.

Roczny wzrost zysku netto o 25% albo osiągnięcie marży minimum 20% na każdym projekcie i wzrost satysfakcji klientów są miernikami, które mogłaby sobie wyznaczyć duża fabryka o stabilnej pozycji, która funkcjonuje na rynku od dekad i generuje ogromne przychody. Dla start‑upu zajmującego się grami z finansowaniem venture capital są to nieadekwatne mierniki. W przypadku małych firm zyskowność w tym okresie powinna się poprawić kilkukrotnie.

W branży gier komputerowych 20% marży oznacza zaledwie zwrot kosztów produkcji i nie jest odnotowane jako sukces. Inwestor, przeznaczając środki na start‑up budujący gry mobilne, oczekuje produkcji, z której przychody wielokrotnie przekroczą koszty developmentu, marketingu i sprzedaży gry, a inwestycja w dany projekt zwróci się kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt razy.

Z perspektywy inwestora venture capital 25% wzrostu zysku netto w start‑upie to właściwie stagnacja. Cele strategiczne spółki Sharkbit są mało ambitne.

Na miejscu Sharkbitu stworzyłbym zatem nowe cele strategiczne, które odzwierciedlają realia rynku gier komputerowych. Ze studium przypadku wynika, że spółka nie traci pieniędzy – produkcje zwracają się po kilku miesiącach. Nie wydaje się zatem, że firma potrzebuje inwestora, aby przetrwać (co jest najczęstszą przyczyną inwestycji venture capital*,* bo start‑upy często przez pierwsze lata funkcjonowania nie są rentowne). W przypadku Sharkbitu celem inwestycji mogłaby być na przykład większa skala i częste testowanie konceptów gier w poszukiwaniu hitów.

Ten tekst jest komentarzem eksperta. Przeczytaj tekst główny »

Pytają nas o jakieś mierniki. Ratunku! 

|

Michał Trojanowski PL

Sharkbit, polski producent gier komputerowych, stanął przed szansą pozyskania ważnego zagranicznego inwestora. Jednak menedżerowie firmy zdali sobie sprawę, że nie tylko nie mają jasnej strategii rozwoju biznesu, ale na dodatek nie potrafią mierzyć efektywności swojej firmy.

Moim zdaniem, celami strategicznymi i wskaźnikami efektywności firmy mogłyby być: zbudowanie zasięgu (na przykład jeżeli gry docierają teraz do 200 tysięcy graczy, to celem spółki powinno być podwojenie bądź potrojenie tej liczby w ciągu roku), wzrost przychodów (gry mogą być darmowe, mogą mieć elementy premium, być płatne) oraz produkcja hitów (na przykład przynajmniej jednego w roku, który przyniesie konkretną liczbę wyrażaną milionami dolarów przychodów i tysięcy graczy). Szczegółowe plany i wskaźniki efektywności ustalałbym z przedstawicielami poszczególnych działów, co mogłoby pomóc zapobiec konfliktom w zespole i niepewności w organizacji. O zwiększeniu zasięgu rozmawiałbym z przedstawicielami działów sprzedaży i marketingu, którzy uzgodniliby kanały i narzędzia marketingowe konieczne do realizacji celów. O produkcji większej ilości hitów rozmawiałbym już m.in. ze scenarzystami i deweloperami. Uważam jednak, że cele strategiczne dla spółki to odpowiedzialność zarządu i nie powinny podlegać negocjacjom. Zmiany kierunku działania firmy nie komunikowałbym również wszystkim w jednym momencie. Najpierw przekazałbym je dyrektorom poszczególnych działów, a w następnym etapie przedstawił, w jaki sposób oni wpływają na ich realizację. Ci z kolei przekazaliby zadania kolejnym pracownikom. Kiedy odpowiednie wskaźniki efektywności zostaną przygotowane, można przedyskutować, jaka jest ich waga i co jest istotniejsze. Dopuściłbym jakiś poziom negocjacji, pod warunkiem że zarząd nadal odpowiada za realizację głównych celów.

Sytuacja, w której start‑up nie wie, dokąd zmierza, nie jest rzadkim przypadkiem. Brak wizji nie wyklucza natomiast zaangażowania inwestycyjnego. Start‑upy często mają jednak świadomość tego, że ubiegając się o pieniądze inwestora, powinny w przyszłości dokonać dużej zmiany w sposobie działania. Przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych z perspektywy MCI Internet Ventures najważniejsze są potencjał samego rozwiązania i zdolność zarządu firmy do rozwiązywania problemów – tego nie rozpozna się po samej rozmowie z zainteresowanymi, ale dzięki wielomiesięcznej obserwacji tego, jak uczą się na błędach.

Przeczytaj pozostałe komentarze »

Paweł Kamiński: zrób porządki w procesach 

|

Paweł Kamiński PL

By mierzyć skuteczność przedsiębiorstwa, najpierw zrozum swój główny proces biznesowy. Oto, jak go opisać.

Krzysztof Witkowski: wróć do fundamentów 

|

Krzysztof Witkowski PL

Cofnij się o krok i zbuduj zespół menedżerów podzielających wizję firmy.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Czy model biznesowy Dubaju przetrwa konfrontację z irańskimi dronami?

Odwet Iranu na ataki amerykańskie i izraelskie brutalnie narusza fundamenty, na których Zjednoczone Emiraty Arabskie zbudowały swoją potęgę gospodarczą. Dla przedsiębiorców, inwestorów i turystów staje się jasne, że wstrząsy geopolityczne przestały omijać terytoria dotychczas uważane za strefy wolne od ryzyka. Konflikt zbrojny kruszy filary dubajskiego cudu gospodarczego i wymusza rewizję strategii inwestycyjnych w regionie.

Multimedia
Wyzwania HR 2026: AI vs juniorzy, powrót do biur i kryzys zaangażowania
Pracujemy wydajniej niż kiedykolwiek, jednak polskie firmy mierzą się z niebezpiecznym paradoksem: nasze zaangażowanie spada. Czy w obliczu rewolucji AI, która zaczyna „pożerać” juniorów, oraz planowanego przez prezesów powrotu do biur, liderzy zdołają odzyskać zaufanie swoich zespołów? Zapraszamy na rozmowę Pawła Kubisiaka z Dominiką Krysińską o tym, jak HR przechodzi transformację z działu „dopieszczania pracowników” w twardego partnera strategicznego zarządu.
Ronnie Chatterji z OpenAI: dlaczego na zyski z AI musimy jeszcze poczekać?

Ronnie Chatterji, główny ekonomista OpenAI i były doradca Białego Domu, rzuca nowe światło na mechanizmy, które  zmieniają globalną produktywność. W rozmowie z Samem Ransbothamem wyjaśnia, dlaczego obecne inwestycje w czipy to zaledwie wstęp do rewolucji, po której AI stanie się silnikiem napędzającym naukę i codzienny biznes. Poznaj perspektywę człowieka, który łączy świat wielkiej polityki z technologiczną awangardą Doliny Krzemowej.

Agenci, Roboty i My: Jak AI zmienia oblicze pracy

Sztuczna inteligencja to już nie tylko technologiczna nowinka, ale najważniejszy temat w agendzie każdego nowoczesnego zarządu. Dowiedz się, dlaczego ponad połowa naszych codziennych zadań może wkrótce zostać zautomatyzowana, a mimo to ludzkie kompetencje, intuicja i empatia staną się bardziej pożądane niż kiedykolwiek wcześniej<span data-path-to-node=”2,11″>. Poznaj kluczowe wnioski z najnowszego raportu McKinsey Global Institute i sprawdź, jak skutecznie poprowadzić swoją organizację przez tę bezprecedensową transformację, budując innowacyjne partnerstwo między człowiekiem a algorytmemde=”2,15″>.

orkiestrator Orkiestrator – nowa rola menedżera w erze agentowej

W 2026 roku rola menedżera przestaje ograniczać się do zarządzania ludźmi. Lider staje się orkiestratorem pracy ludzi i autonomicznych systemów AI, projektując zdolność organizacji do skutecznej realizacji strategii. Przyszłość przywództwa to balans między technologiczną wydajnością a ludzkim sensem pracy.

Banda dupków: jak marki mogą skorzystać na wykorzystaniu obelg

W świecie marketingu, gdzie bezpieczne i wygładzone przekazy stają się tłem, niektóre marki decydują się na krok skrajnie ryzykowny: przejęcie pejoratywnych określeń i przekucie ich w fundament swojej tożsamości. Najnowsze badania dowodzą, że proces odzyskiwania obelg może być potężnym katalizatorem lojalności, o ile liderzy biznesu zrozumieją psychologiczne mechanizmy stojące za tym zjawiskiem.

Nowy MITSMR: Planowanie scenariuszowe. Jak zbudować firmę odporną na jutro

Niepewność nie jest dziś „czynnikiem ryzyka” — jest środowiskiem pracy. Dlatego w nowym MIT SMR odwracamy logikę klasycznego planowania: zamiast szlifować jeden perfekcyjny scenariusz, uczymy budować gotowość na wiele wersji jutra. Pokazujemy, jak planowanie scenariuszowe wzmacnia strategiczną odporność, co zrobić, by strategia nie utknęła w silosach oraz jak udoskonalić prognozowanie dzięki wykorzystaniu AI.

Różne pokolenia, różne potrzeby. Jak wiek zmienia oczekiwania płacowe?

Czy „atrakcyjne wynagrodzenie” znaczy to samo dla absolwenta i doświadczonego eksperta? Dane z najnowszych raportów Randstad pokazują, że oczekiwania płacowe wyraźnie zmieniają się wraz z wiekiem, sytuacją życiową i doświadczeniem zawodowym. Firmy, które chcą skutecznie przyciągać i zatrzymywać talenty w 2026 roku, muszą odejść od jednolitej polityki wynagrodzeń i postawić na precyzyjne dopasowanie oferty do różnych pokoleń.

Premium
Zacznij zarabiać na retroinnowacjach

W świecie zdominowanym przez sztuczną inteligencję i cyfrowy nadmiar rośnie popyt na produkty, które łączą przeszłość z teraźniejszością. Od „głupich telefonów” po nowoczesne gramofony – konsumenci coraz częściej wybierają rozwiązania prostsze, trwalsze i bardziej autentyczne. Retroinnowacja staje się realną strategią wzrostu dla firm, które potrafią twórczo odświeżyć starsze technologie i dopasować je do współczesnych oczekiwań.

Architektura odporności

W świecie, w którym kryzysy eskalują szybciej niż procesy decyzyjne, przewagę daje nie perfekcyjny plan, lecz gotowość na wiele wariantów przyszłości. Redaktor naczelny wskazuje, że architektura odporności wymaga odejścia od sztywnego prognozowania na rzecz scenariuszowego myślenia, strategicznego foresightu i konsekwentnego wzmacniania wewnętrznych fundamentów organizacji.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!