Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Etyka w biznesie
Polska flaga

To prywatna sprawa prezesa

12 lutego 2021 3 min czytania
Arkadiusz Korzeniewski
To prywatna sprawa prezesa

Streszczenie: To, co prezes Adam Karski robi po pracy, jest jego prywatną sprawą. Jeśli jednak rada nadzorcza straci zaufanie do szefa Prestige, może go odwołać ze stanowiska w każdej chwili, nawet jeśli powód zwolnienia nie jest związany z działalnością biznesową prezesa. W przedstawionej historii brak jednoznacznych podstaw do stwierdzenia, że prezes Karski postąpił w sposób niezgodny z prawem. Znana w firmie i poza nią słabość prezesa do płci pięknej jak dotąd nie spowodowała negatywnych konsekwencji dla firmy. Spółka zarządzana przez Karskiego osiąga coraz większe sukcesy biznesowe. Rada nadzorcza nie powinna zamieniać się w stróża moralności. Może w formie uchwały wyrazić swoją opinię, jeśli nie akceptuje określonych zachowań prezesa w miejscach publicznych, zwłaszcza przy okazji wydarzeń promujących firmę lub jej produkty, ale nie ma uprawnień do wydawania mu wiążących zaleceń. Członkowie rady nadzorczej powinni przyjrzeć się bliżej polityce kadrowej prezesa, zwłaszcza pod kątem regulacji prawa pracy zakazujących dyskryminacji m.in. przy awansach pracowników. Gdyby dotarły do nich wiarygodne informacje, z których wynikałoby, że przy awansach Karski nie kierował się względami merytorycznymi lub dopuścił się innych nagannych czynów, takich jak mobbing lub molestowanie seksualne, powinni zażądać wyjaśnień i przeprowadzić wewnętrzne badanie, czy regulacje te nie zostały naruszone. Członkowie rady nadzorczej ponoszą osobistą odpowiedzialność za spowodowanie szkody w spółce lub narażenie spółki na jej bezpośrednie niebezpieczeństwo. Gdyby zatem rada nadzorcza miała wiarygodne informacje o podejrzeniu popełnienia takich czynów przez prezesa i nie podjęła żadnych działań nadzorczych, jej członkowie mogliby ponosić za takie zaniechanie własną odpowiedzialność cywilną, a nawet karną. Do niedawna odpowiedni przepis kodeksu spółek handlowych przewidywał odpowiedzialność karną za działanie na szkodę spółki. Ten przepis był krytykowany przez praktyków i środowiska biznesowe, ponieważ rodził obawy o jego nadużywanie przez organy ścigania, zwłaszcza ze względu na to, że zwrot „działanie na szkodę spółki” nie był doprecyzowany ustawowo. Ponadto prokuratura mogła wszczynać sprawy o takie przestępstwa z urzędu, choćby ani spółka, ani jej akcjonariusze nie czuli się pokrzywdzeni. Ostatnio wprowadzono zmiany dotyczące odpowiedzialności karnej członków organów spółek za działanie na szkodę spółki. Zgodnie z nimi ściganiu podlega obecnie narażenie spółki na bezpośrednie niebezpieczeństwo szkody majątkowej znacznych rozmiarów, a postępowanie karne w takiej sprawie może być wszczęte na wniosek pokrzywdzonego. W przypadku analizowanej historii prezesa Karskiego zmiana w prawie oznaczałaby, że hipotetyczne ryzyko dla renomy firmy Prestige, które mogłoby wyniknąć z jego „występów” pozasłużbowych, nie dawałoby podstaw do stawiania mu zarzutu wspomnianego typu przestępstwa. Rada nadzorcza firmy nie ma obowiązku podjęcia jakichkolwiek decyzji wobec prezesa wyłącznie na podstawie ogólnikowych plotek o jego (być może) podwójnym życiu.

Pokaż więcej

To, co prezes Adam Karski robi po pracy, jest jego prywatną sprawą. Ale jeśli rada nadzorcza zechce go odwołać ze stanowiska – uznając, że straciła zaufanie do szefa Prestige – może to zrobić w każdej chwili. A powód zwolnienia nie musi być związany z działalnością biznesową prezesa.

W przedstawionej historii brak jednoznacznych podstaw do stwierdzenia, że prezes Karski postąpił w sposób niezgodny z prawem. W końcu znana w firmie i poza nią słabość prezesa do płci pięknej jak dotąd nie spowodowała jakichkolwiek negatywnych konsekwencji dla firmy. Spółka zarządzana przez Karskiego dzięki jego działaniom osiąga coraz większe sukcesy biznesowe. Rada nadzorcza nie powinna zamieniać się w stróża moralności. Oczywiście, może ona w formie uchwały wyrazić swoją opinię, jeśli nie akceptuje określonych zachowań prezesa w miejscach publicznych, zwłaszcza przy okazji wydarzeń promujących firmę lub jej produkty, ale nie ma uprawnień do wydawania mu wiążących zaleceń.

Być może członkowie rady nadzorczej Prestige powinni przyjrzeć się bliżej polityce kadrowej prezesa, zwłaszcza pod kątem regulacji prawa pracy zakazujących dyskryminacji m.in. przy awansach pracowników. Gdyby dotarły do nich wiarygodne informacje, z których wynikałoby, że przy awansach Karski nie kierował się względami merytorycznymi lub też dopuścił się innych nagannych czynów, takich jak mobbing lub molestowanie seksualne (chociaż w opisanej historii brak jest takich podejrzeń) – powinni zażądać wyjaśnień i przeprowadzić wewnętrzne badanie, czy regulacje te nie zostały naruszone.

Trzeba tu także przypomnieć, że tak jak zarząd członkowie rady nadzorczej ponoszą osobistą odpowiedzialność za spowodowanie szkody w spółce lub narażenie spółki na jej bezpośrednie niebezpieczeństwo. Gdyby zatem rada nadzorcza miała wiarygodne informacje o podejrzeniu popełnienia takich czynów przez prezesa i nie podjęła żadnych działań nadzorczych, jej członkowie mogliby ponosić za takie zaniechanie własną odpowiedzialność cywilną, a nawet karną.

Do niedawna odpowiedni przepis kodeksu spółek handlowych przewidywał odpowiedzialność karną za działanie na szkodę spółki. Ten przepis był słusznie krytykowany przez praktyków i środowiska biznesowe, ponieważ rodził uzasadnione obawy o jego nadużywanie przez organy ścigania, zwłaszcza ze względu na to, że zwrot „działanie na szkodę spółki” nie był doprecyzowany ustawowo (dlatego mógł też obejmować np. szkodę niemajątkową). Ponadto prokuratura mogła wszczynać sprawy o takie przestępstwa z urzędu (w praktyce miało to miejsce), choćby ani spółka, ani jej akcjonariusze nie czuli się pokrzywdzeni.

Ostatnio jednak wprowadzono zmiany dotyczące odpowiedzialności karnej członków organów spółek za działanie na szkodę spółki. Zgodnie z nimi ściganiu podlega obecnie narażenie spółki na bezpośrednie niebezpieczeństwo szkody majątkowej znacznych rozmiarów (a nie jakiejkolwiek szkody, jak było dotąd), a postępowanie karne w takiej sprawie może być wszczęte na wniosek pokrzywdzonego (np. właściciela spółki, akcjonariuszy).

To jest komentarz eksperta. Przeczytaj tekst główny »

W przypadku analizowanej historii prezesa Karskiego zmiana w prawie oznaczałaby, że hipotetyczne ryzyko dla renomy firmy Prestige, które mogłoby wyniknąć z jego „występów” pozasłużbowych, z pewnością nie dawałoby podstaw do stawiania mu zarzutu wspomnianego typu przestępstwa. Stąd też rada nadzorcza firmy nie ma obowiązku podjęcia jakichkolwiek decyzji wobec prezesa wyłącznie na podstawie ogólnikowych plotek o jego (być może) podwójnym życiu.

Przeczytaj kolejne komentarze ekspertów »

Liczy się wynik ekonomiczny 

Grażyna Piotrowska-Oliwa PL

Rada nadzorcza spółki Prestige powinna sprawować nadzór nad prowadzonym biznesem, a nie nad moralnością jej prezesa. Na koniec liczy się bowiem wynik ekonomiczny, a nie to, czy szef firmy zdradza żonę.

Postępowanie prezesa może mieć wpływ na ocenę firmy 

Francois Nail

Adam Karski potrafi kierować firmą, ale nie radzi sobie w życiu prywatnym. W konsekwencji jego postępowanie może mieć wpływ na ocenę firmy Prestige przez klientów i partnerów biznesowych, co może niekorzystnie przełożyć się na wyniki spółki.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Premium
Co prezesi muszą wiedzieć o suwerennej AI

Globalna skala AI zderza się z lokalnymi regulacjami prawnymi. Dlaczego strategia „suwerennej sztucznej inteligencji” to pilne zadanie dla prezesów, a nie tylko dla działu IT?

Premium
Dlaczego przejrzysta strategia ma znaczenie w erze cyfrowej

Technologie cyfrowe i AI znoszą bariery geograficzne, ale bez odpowiedniej strategii mogą pogłębiać nierówności w biznesie. Zobacz, jak uniknąć pułapki skalowania w globalnym świecie.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!