Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Analityka i Business Intelligence
Magazyn (Nr 23, kwiecień - maj 2024)

Sztuczna inteligencja potrzebuje człowieka u steru

1 kwietnia 2024 5 min czytania
Zdjęcie Materiał Partnera Salesforce -
Materiał Partnera Salesforce
Sztuczna inteligencja potrzebuje człowieka u steru

Streszczenie: Sztuczna inteligencja (AI) obiecuje uproszczenie zadań, zwiększenie produktywności pracy oraz poprawę efektywności firm. Badania przeprowadzone przez Slack wskazują, że 80% pracowników korzystających z generatywnych narzędzi AI odczuwa wzrost produktywności. Asystenci AI, tacy jak Salesforce Einstein Copilot, potrafią już odpowiadać na pytania, generować treści i dynamicznie automatyzować działania. W przyszłości mogą stać się cyfrowymi agentami sprzedaży i usług, przewidując nasze potrzeby oraz działając w naszym imieniu.
Jednak rozwój AI rodzi nowe wyzwania etyczne. Pojawiają się pytania o odpowiedzialność w przypadku błędnych rekomendacji lub działań podejmowanych przez AI w obszarach takich jak finanse osobiste czy medycyna. W związku z tym kluczowe staje się zapewnienie, że AI będzie nadzorowana przez ludzi, którzy będą mieli pełną kontrolę nad systemami AI.
W miarę jak AI staje się coraz bardziej zaawansowana, może być trudniej nadać jej ludzki charakter. Dlatego projektowane są bardziej wydajne, ogólnosystemowe mechanizmy kontroli, które stawiają ludzi na czele wyników generowanych przez AI. Przykładem takiego podejścia jest narzędzie Salesforce Prompt Builder, które pomaga użytkownikom tworzyć skuteczne instrukcje dla generatywnych modeli AI, umożliwiając uzyskanie dokładnych wyników.
W kontekście rozwoju AI ważne jest, aby ludzie i technologia ewoluowały razem. Rewolucja AI to nie tylko innowacje technologiczne, ale także umożliwienie ludziom skutecznego zasiadania za sterami AI i wykorzystywania jej możliwości w sposób godny zaufania i skuteczny. Dzięki umieszczeniu człowieka u steru można połączyć to, co najlepsze w ludzkiej i sztucznej inteligencji, uwalniając potencjał ludzi do kreatywności, dokonywania osądów i głębszego łączenia danych ze sobą.

Pokaż więcej

Sztuczna inteligencja obiecuje, że wykonywanie zadań będzie łatwiejsze, praca – bardziej produktywna, a firmy – bardziej wydajne. Najnowsze badania przeprowadzone przez Slack wykazały, że 80% pracowników korzystających z generatywnych narzędzi AI doświadcza wzrostu produktywności – a to dopiero początek! Asystenci AI, tacy jak Salesforce Einstein Copilot, potrafią już odpowiadać na pytania, generować treści i dynamicznie automatyzować działania. Pewnego dnia asystenci AI staną się cyfrowymi agentami sprzedaży i usług. Będą przewidywać nasze potrzeby oraz działać w naszym imieniu.

TO WSZYSTKO BRZMI ŚWIETLANIE, jednak wraz z każdym postępem w dziedzinie sztucznej inteligencji pojawiają się nowe obawy natury etycznej. A co, jeśli asystent AI źle zarekomenduje produkt? A co, jeśli podejmie błędne działania w istotnych sprawach, takich jak finanse osobiste lub informacje medyczne? Wówczas stawka staje się bardzo wysoka. Pojawia się zatem niezwykle istotne pytanie: w jaki sposób możemy wykorzystać moc AI bez narażania się na ryzyko?

Człowiek u steru

Należy podkreślić, że AI sama w sobie ciągle ewoluuje. Każdego dnia wykonujemy krok naprzód, ale nie zawsze jesteśmy w stanie wyjaśnić, dlaczego sztuczna inteligencja robi to, co robi. Nie jesteśmy także w stanie wyeliminować każdej niedokładności, toksyczności lub dezinformacji. Dlatego, zdaniem Salesforce, sztuczna inteligencja zawsze powinna być nadzorowana i to ludzie muszą mieć pełną kontrolę nad systemami AI. Jednak w miarę jak sztuczna inteligencja staje się coraz bardziej wyrafinowana, może być coraz trudniej nadać jej ludzki charakter. Niewykonalne jest to, żebyśmy angażowali się w każdą interakcję ze sztuczną inteligencją nowej generacji lub przeglądali każdy wynik przez nią wygenerowany.

Dlatego właśnie sztuczna inteligencja potrzebuje człowieka u steru. Zamiast prosić ludzi o interwencję przy każdej indywidualnej interakcji człowieka z AI, projektujemy bardziej wydajne, ogólnosystemowe mechanizmy kontroli, które stawiają ludzi na czele wyników generowanych przez sztuczną inteligencję. Innymi słowy, ludzie nie zawsze wiosłują łodzią – ale w dużej mierze nią sterują i kontrolują, dokąd płynie.

Z człowiekiem u steru możemy projektować systemy AI, które wykorzystują to, co najlepsze w ludzkiej i sztucznej inteligencji. Na przykład możemy odblokować niesamowitą wydajność, zlecając AI przeglądanie oraz podsumowywanie milionów profilów klientów i jednocześnie budować zaufanie, umożliwiając ludziom pochylenie się nad wynikami i wykorzystanie ich w sposób, w jaki sztuczna inteligencja nie potrafi.

Sztuczna inteligencja jako drugi pilot, a nie autopilot

Nie bez powodu produkty AI tej generacji nazywane są copilotami, a nie autopilotami. W miarę jak sztuczna inteligencja staje się coraz potężniejsza i bardziej autonomiczna – podejmuje decyzje czy działania w imieniu jednostek – utrzymanie człowieka za sterami staje się jeszcze ważniejsze. Łącząc możliwości sztucznej inteligencji z siłą ludzkiego osądu, możemy sprawić, że AI będzie bardziej skuteczna i godna zaufania.

Przykłady na to, jak człowiek steruje AI:

Salesforce Prompt Builder: niezwykle istotne są pytania lub instrukcje, które kierujemy do generatywnych modeli AI. Pojedynczy wygenerowany przez człowieka monit może pomóc w uzyskaniu dokładnych wyników – ale tylko wtedy, gdy jest starannie skonstruowany. Dzięki narzędziu Prompt Builder pomagamy klientom tworzyć skuteczne instrukcje. Widzimy prawdopodobne wyniki w czasie zbliżonym do rzeczywistego. W ten sposób pomagamy uzyskać pożądany wynik. Różne tryby edycji w Prompt Builder pozwalają użytkownikom dostosowywać i poprawiać pytania tak, aby zapewniały bardziej pomocne, dokładne i trafne wyniki.

Ścieżki audytu pomagają wykryć to, co przeoczyliśmy: warstwa zaufania Einstein oferuje mocną ścieżkę audytu, która pomaga klientom ocenić historię pracy AI i wskazać, gdzie mógł zostać popełniony błąd – ale także gdzie sztuczna inteligencja dobrze sobie poradziła. Funkcje te ułatwiają zidentyfikowanie w dużych zbiorach danych problemów, które mogłyby nie zostać wyłapane przez człowieka. Dzięki temu można wykorzystać ludzki osąd do wprowadzenia poprawek na podstawie potrzeb organizacji. Na przykład Audit Trail może ostrzegać, gdy wyniki narzędzia AI są oznaczone jako „kciuk w dół” określoną liczbę razy – to sygnał, że wyniki generowane przez AI mogą nie spełniać oczekiwań biznesowych. Poprzez łączenie ukrytych sygnałów zwrotnych, takich jak częstotliwość edytowania danych wyjściowych przez użytkowników przed ich użyciem, Audit Trail może dać pełen wgląd w systemy i pozwolić zidentyfikować trendy oraz podjąć stosowne działania.

Pionierskie podejście do ery sztucznej inteligencji

W miarę rozwoju ery sztucznej inteligencji niezwykle ważne jest to, żeby ludzie i technologia ewoluowali razem. Rewolucja AI to nie tylko innowacje technologiczne. To także umożliwienie ludziom skutecznego zasiadania za sterami AI i wykorzystywania jej możliwości w sposób godny zaufania i skuteczny.

Dzięki umieszczeniu człowieka u steru możemy połączyć to, co najlepsze w ludzkiej i sztucznej inteligencji. Opierając się na możliwościach sztucznej inteligencji, można uwolnić potencjał ludzi do tego, w czym są najlepsi: kreatywności, dokonywania osądów i głębszego łączenia danych ze sobą. Dzięki współpracy AI i ludzi możemy stworzyć bardziej produktywne firmy, wzmacniać pracowników, a ostatecznie budować godną zaufania sztuczną inteligencję.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Jak dzięki agile 6-krotnie skrócono czas wdrożenia produktów

Przykład Kraft Heinz pokazuje, że największym hamulcem organizacji często nie są ludzie, lecz sposób, w jaki firma podejmuje decyzje, ustala priorytety i rozlicza zespoły. Carolina Wosiack opowiada, jak dzięki zmianie systemu pracy firma skróciła wdrażanie produktów z 36 miesięcy do 6 i zbudowała model, który przełożył się na wymierne wyniki biznesowe.

Multimedia
Lider, który zawsze ma rację, psuje firmę.  Czy Twoje ego też blokuje rozwój?

Silny lider potrafi rozwijać firmę, ale gdy ster przejmuje ego, organizacja zaczyna płacić za to wysoką cenę. W najnowszym podcaście MITSMR Paweł Kubisiak rozmawia z Izabelą Stachurską o tym, jak ego lidera wpływa na decyzje, atmosferę w zespole i gotowość ludzi do mówienia prawdy. To rozmowa o konflikcie, który nie zawsze wybucha głośno — czasem objawia się ciszą, pozorną zgodą i brakiem odwagi. Odcinek pokazuje, gdzie kończy się pewność siebie, a zaczyna styl zarządzania, który osłabia firmę.

work as a stream w organizacji Jak skalować firmę, zachowując jej twardy rdzeń

Czy firma może rosnąć bez zwiększania liczby etatów? Coraz więcej organizacji odkrywa model work as a stream, w którym praca staje się płynnym strumieniem zadań, a menedżerowie – orkiestratorami kompetencji wewnętrznych i zewnętrznych.

Nowa wizja społecznej funkcji przedsiębiorstwa. 7 lekcji od firmy Aboca

Włoska firma farmaceutyczna w wyjątkowy sposób łączy badania naukowe z unikalną kulturą tworząc innowacyjny model organizacyjny zorientowany na przyszłość. Spółka założona ponad czterdzieści lat temu z myślą o poszukiwaniu w naturze rozwiązań dla zdrowia człowieka, skutecznie przekształciła swój początkowy intuicyjny pomysł w strategiczną wizję. Opierając się na przekonaniu, że przedsiębiorstwo pełni funkcję społeczną i powinno wytwarzać nie tylko zyski, ale także wartość dla środowiska, kultury oraz ludzi, Aboca stała się europejskim liderem w produkcji wyrobów medycznych na bazie substancji naturalnych posiadającym oddziały w 24 krajach i zatrudniającym prawie 2000 pracowników.

Zysk nie zapłaci faktur ani wynagrodzeń, czyli dlaczego płynność jest ważniejsza niż wynik finansowy

Dodatni wynik finansowy nie gwarantuje stabilności przedsiębiorstwa. Firma może wykazywać zysk, a jednocześnie nie mieć środków na wypłaty czy regulowanie zobowiązań. Kluczowe znaczenie ma płynność finansowa – zdolność do bieżącego zarządzania przepływami pieniężnymi. Zrozumienie różnicy między zyskiem księgowym a realną gotówką pozwala uniknąć jednej z najczęstszych pułapek zarządzania finansami.

Oscary w cieniu (lub blasku) AI: jak Hollywood testuje sztuczną inteligencję

W minionym tygodniu Netflix  ogłosił przejęcie InterPositive, startupu założonego przez Bena Afflecka,  zajmującego się sztuczną inteligencją. Ta transakcja sugeruje, że w Hollywood umiejętność wykorzystania AI staje się równie ważna co scenariusz. Czy czeka nas „AI tsunami”, czy raczej bolesne zderzenie z oporem odbiorców? Branża rozrywkowa niesie ze sobą lekcje, które warto odrobić przed nadchodzącym rozdaniem Oscarów.

kompetencje przyszłości AI Czego AI nie zrobi za człowieka? Poznaj 5 kompetencji, które stają się kluczowe

AI wyliczy prawdopodobieństwo sukcesu, ale to człowiek podejmuje ryzyko, by go osiągnąć. Czy w świecie zdominowanym przez algorytmy Twoje umiejętności stają się przeżytkiem, czy kluczowym atutem? Poznaj model EPOCH i dowiedz się, dlaczego w erze AI to „ludzki pierwiastek” stanie się najtwardszą z posiadanych przez liderów kompetencji.

Czy model biznesowy Dubaju przetrwa konfrontację z irańskimi dronami?

Odwet Iranu na ataki amerykańskie i izraelskie brutalnie narusza fundamenty, na których Zjednoczone Emiraty Arabskie zbudowały swoją potęgę gospodarczą. Dla przedsiębiorców, inwestorów i turystów staje się jasne, że wstrząsy geopolityczne przestały omijać terytoria dotychczas uważane za strefy wolne od ryzyka. Konflikt zbrojny kruszy filary dubajskiego cudu gospodarczego i wymusza rewizję strategii inwestycyjnych w regionie.

Multimedia
Wyzwania HR 2026: AI vs juniorzy, powrót do biur i kryzys zaangażowania
Pracujemy wydajniej niż kiedykolwiek, jednak polskie firmy mierzą się z niebezpiecznym paradoksem: nasze zaangażowanie spada. Czy w obliczu rewolucji AI, która zaczyna „pożerać” juniorów, oraz planowanego przez prezesów powrotu do biur, liderzy zdołają odzyskać zaufanie swoich zespołów? Zapraszamy na rozmowę Pawła Kubisiaka z Dominiką Krysińską o tym, jak HR przechodzi transformację z działu „dopieszczania pracowników” w twardego partnera strategicznego zarządu.
Ronnie Chatterji z OpenAI: dlaczego na zyski z AI musimy jeszcze poczekać?

Ronnie Chatterji, główny ekonomista OpenAI i były doradca Białego Domu, rzuca nowe światło na mechanizmy, które  zmieniają globalną produktywność. W rozmowie z Samem Ransbothamem wyjaśnia, dlaczego obecne inwestycje w czipy to zaledwie wstęp do rewolucji, po której AI stanie się silnikiem napędzającym naukę i codzienny biznes. Poznaj perspektywę człowieka, który łączy świat wielkiej polityki z technologiczną awangardą Doliny Krzemowej.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!