Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Kompetencje przywódcze

Sukcesja czy zewnętrzny menedżer. Komu powierzyć stery firmy rodzinnej?

30 września 2022 8 min czytania
Zdjęcie Maria Korcz - Redaktorka "MIT Sloan Management Review Polska" oraz "ICAN Management Review".
Maria Korcz
Maksymilian Semeniuk
Sukcesja czy zewnętrzny menedżer. Komu powierzyć stery firmy rodzinnej?

Streszczenie: Firmy rodzinne w Polsce, które od lat 90. XX wieku rozwinęły się i zapuściły mocne korzenie, stają przed wyzwaniem sukcesji. Głównym celem ich założycieli jest zapewnienie, aby firma pozostała w rękach rodziny przez pokolenia. Kluczowym aspektem tego procesu jest przekazanie wiedzy, władzy i wartości oraz wspólne wypracowanie wizji przyszłości firmy. Istotne jest, aby przyszli sukcesorzy znali firmę od podstaw, co daje im przewagę w zarządzaniu oraz zapewnia autentyczność, której nie da się osiągnąć poprzez zatrudnienie "plecaka" – osoby wyłącznie dzięki relacjom rodzinnym. Istotną rolę w procesie sukcesji odgrywają młodsze pokolenia, które wnoszą elastyczność, innowacyjność i świeże spojrzenie na rynki, zwłaszcza w kontekście zmieniających się trendów, jak na przykład popularność mediów społecznościowych.

Pokaż więcej

Firmy rodzinne, które były zakładane u progu lat 90. XX wieku, dziś są już dojrzałe. Mają mocne fundamenty i głęboko zapuszczone korzenie – szczególnie w kontekście życia gospodarczego lokalnej społeczności. Dla wielu założycieli nadszedł moment, by zacząć myśleć o tym, kto przejmie stery.

Firmy rodzinne w Polsce stanowią aż 36% ogólnej liczby przedsiębiorstw. Szacuje się, że to właśnie one odpowiadają za około 18% polskiego PKB. Nadrzędnym celem ich założycieli jest, by pozostały w rękach rodziny i to w perspektywie długoterminowej, sięgającej kolejnych pokoleń. Aby mogło się tak stać, niezbędne jest przekazanie następcom wiedzy, władzy i własności, przy jednoczesnym zachowaniu indywidualnych dla danego biznesu i rodziny wartości oraz wypracowaniem wspólnej wizji przyszłości.

Wczesne wprowadzenie czy bycie „plecakiem”

Nie każda zwykła firma jest w stanie zapewnić nowo zatrudnianym menedżerom możliwość zapoznania się z pełnym przekrojem procesów, które składają się na ostateczny produkt, nim przystąpią do pracy. Jest to natomiast wielki atut potencjalnych sukcesorów, którzy od dziecka stopniowo poznawali kulturę organizacji danej firmy.

W trakcie III Kongresu Firm Rodzinnych Izabella Kolmetz, współkierująca firmą Polipack, podkreślała, że swoją pracę w firmie współzałożonej przez jej matkę zaczęła już w wieku 16 lat, w dziale produkcyjnym. Dzięki temu poznała pracę firmy od podszewki, zyskując szacunek pracowników i ich zaufanie. – Uważam za bardzo istotne, żeby taki młody człowiek nie wszedł do organizacji czy struktury firmy bez żadnej wiedzy o niej –  mówiła Kolmetz.

Podejście to niesie ze sobą również wartość dodaną w postaci zaprzeczenia zjawisku „plecaka”, czyli osoby, która zostaje zatrudniona w firmie tylko dzięki swoim relacjom rodzinnym. Obok braku kompetencji do pełnienia powierzonych funkcji zły wpływ na morale osób zatrudnionych i wydajność ich pracy mogą mieć: nieznajomość procesu powstawania produktu bądź usługi, jak i potrzeb pracowników. Zwrócił na to uwagę Jan Kwieciński, wiceprezes Akson Studio, podkreślając równocześnie częste zjawisko konieczności uwodnienia własnych kompetencji oraz stopniowego „wywalczania” autonomii decyzyjnej.

Relacja łącząca rodzica z dzieckiem ułatwia przekazanie nie tylko know‑how zarządzania firmą, ale również bezcenne zaszczepienie w drugim człowieku wizji i wspólnego celu. Jak wspomniał w wywiadzie dla Forbsa prezes Mokate SA Adam Mokrysz: Mama jest bardzo silną osobowością. Budowała firmę konsekwentnie krok po kroku, planowo i systematycznie. (…) Z małej rzemieślniczej firmy rodzinnej stworzyła firmę międzynarodową, wykreowała silną markę i zbudowała mocną pozycję Mokate w Europie Środkowo‑Wschodniej. Ja poszedłem dalej, zacząłem myśleć o naszej marce w skali globalnej. Tak silna identyfikacja z marką często jest nie do wypracowania.

Sukcesorzy, będący przedstawicielami kolejnego pokolenia, nierzadko pomagają dostrzec firmie nowe grupy docelowe. Cechują się również większą elastycznością i są otwarci na zmiany, które są jedyną pewną rzeczą w dobie informacji. Zaobserwowałyśmy to, gdy zatrudniłyśmy osoby w wieku ok. 20 lat […]. Naprawdę otworzyły nam oczy na kawałek tiktokowo‑instagramowego świata, o którym nie do końca miałyśmy pojęcia. Okazało się to strzałem w dziesiątkę – mówiła podczas konferencji Agata Borzym, współwłaścicielka i CEO w Hagi Cosmetics. – Myślimy o tym, by zapewnić naszym konsumentom produkty, których szukają. […] Gdybyśmy patrzyły tylko na siebie, bardzo mocno byśmy się ograniczyły dodaje.

Współpraca z menedżerem z zewnątrz – czy to może się udać?

Zapewnienie firmie rodzinnej szans na przetrwanie przez kolejne pokolenia wcale nie musi opierać się na modelu, w którym zarządzaniem zajmują się wyłącznie członkowie rodziny. Według cyklicznych badań Instytutu Biznesu Rodzinnego chęć udziału przejęcia rodzinnego biznesu deklaruje jedynie 8% potomków założyciel. Oznacza to, że potrzebna będzie profesjonalna i doskonale rozumiejąca meandry biznesu rodzinnego zewnętrzna kadra menedżerska, gotowa do wzięcia odpowiedzialności za zarządzanie firmą rodzinną równolegle z sukcesorem lub zamiast niego.

Zbigniew Sosnowski, twórca marki Kross, na pytanie o to, kiedy pierwszy raz pomyślał o sukcesji, odpowiedział: „W momencie narodzin synów”. Przez lata konsekwentnie wdrażał ich w funkcjonowanie firmy. Jego młodszy syn Kacper formalnie dołączył do firmy blisko dekadę temu, a od 2018 roku także zasiada w zarządzie. Dziś wspomina, że jako nastolatek nie rozumiał, dlaczego połowę wakacji ma spędzić, pracując w firmie taty, a nie jak jego rówieśnicy – na zabawie i odpoczynku. Dopiero teraz pojął strategię ojca.

Mimo pierwotnych założeń w 2021 roku Zbigniew Sosnowski, po ponad 30 latach kierowania przedsiębiorstwem, przekazał fotel prezesa osobie spoza rodziny – Filipowi Wojciechowskiemu, który wcześniej przez trzy lata był członkiem zarządu. Za decyzją stało wypracowane przez ten czas wzajemne zaufanie i zrozumienie przez Wojciechowskiego specyfiki firmy rodzinnej. Równolegle została powołana Rada Nadzorcza, na której czele stanął Piotr Nowjalis, również zatrudniony w ramach procesu rekrutacyjnego prowadzonego na zewnątrz firmy.

Gdzie w obecnych strukturach znalazło się miejsce dla synów? Kacper Sosnowski jest wiceprezesem firmy. Podlega decyzjom zarządczym już nie własnego ojca, ale osoby z zewnątrz. Jego uwaga skierowana jest głównie ku rynkom zagranicznym – zajmuje się szeroko pojętym rozwojem biznesu i poszukuje dla Krossa tak nowych rynków zbytu, jak i parterów biznesowych. Maciej Sosnowski, drugi syn Zbigniewa, zarządza innym biznesem rodzinnym, by w przyszłości uczynić go elementem zdywersyfikowanego portfolio właścicielskiego.

Co stoi za sukcesem zarządzania i nadzoru firmy rodzinnej?

Klarowny podział odpowiedzialności, wspólna wizja rozwoju, jasna struktura organizacyjna, wzajemne zaufanie między członkami rodziny właścicielskiej, prezesem zarządu i Radą Nadzorczą są istotne do pomyślnego przeprowadzenia sukcesji. Jednak kluczowe są wartości. – Praca nad wartościami, konstytucją firmy rodzinnej, skorzystanie z doradztwa sukcesyjnego – to były momenty trudne. Wymagały od nas otwartości i szczerości oraz wpuszczenia do grona rodziny osób z zewnątrz – wspomina Zbigniew Sosnowski. Nie ma jednak cienia wątpliwości, że firma rodzinna, która chce się rozwijać i trwać, musi być otwarta na wiedzę i doświadczenie profesjonalistów.

Niestety nie jest łatwo o menedżerów, którzy będą potrafili współpracować w ramach rodzinnej organizacji. Filip Wojciechowski, który zastąpił na stanowisku prezesa zarządu Zbigniewa Sosnowskiego, stając się tym samym szefem jego syna, ma konkretną radę dla innych osób, które staną w obliczu takich wyzwań: – Autorytet trzeba budować, bazując na tym, kim się jest, a nie na tym, kogo chce się zastąpić – mówi Wojciechowski.

Menedżer zewnętrzny zarządzający w firmie rodzinnej ma przed sobą wiele wyzwań specyficznych dla firm rodzinnych. Dr Adrianna Lewandowska z Instytutu Biznesu Rodzinnego zauważa: – Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że biznesy rodzinne w Polsce – czy to z powodu braku sukcesora, czy po prostu z potrzeby zatrudniania profesjonalnej kadry, czy z chęci wdrożenia innego modelu sukcesji – będą zgłaszać coraz większe zapotrzebowanie na menedżerów zewnętrznych gotowych do pracy z rodzinami biznesowymi. Wyzwaniom towarzyszą zatem niepowtarzalne szanse.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Multimedia
Czego biznes może nauczyć się od łazika na Marsie? Jak AI pomaga zarządzać niepewnością

Wyobraź sobie, że prowadzisz pojazd, ale każda Twoja decyzja dociera do kół z 30-minutowym opóźnieniem. Tak wygląda rzeczywistość inżynierów NASA sterujących łazikiem na Marsie. Ich rozwiązanie? Pozwolili sztucznej inteligencji samodzielnie decydować, które skały są „interesujące”. W biznesie opóźnienia w decyzjach są równie kosztowne, a niepewność – równie wielka. Sam Ransbotham z MIT SMR wyjaśnia, dlaczego najlepsi liderzy przestali używać AI tylko do cięcia kosztów, a zaczęli traktować ją jak partnera w nauce.

Agenci AI, roboty i my: Nowa era partnerstwa kompetencyjnego w dobie AI

Czy AI to koniec pracy jaką znamy, czy początek ery super-wydajności? Najnowszy raport McKinsey Global Institute obala mit „wielkiego zastępstwa” i proponuje nowy paradygmat: partnerstwo kompetencyjne. Choć technologia może przejąć zadania zajmujące 57% naszego czasu, to ludzkie umiejętności stają się cenniejsze niż kiedykolwiek. Odkryj, jak liderzy mogą uwolnić potencjał warty 2,9 biliona dolarów, łącząc inteligencję algorytmów z ludzką empatią i strategią.

Koniec ery chatbotów w bankowości. Nadchodzą autonomiczni Agenci AI

Sektor finansowy stoi u progu rewolucji, w której autonomiczni Agenci AI mają wygenerować 450 miliardów dolarów nowej wartości do 2028 roku. Najnowszy raport Capgemini ujawnia jednak, że sukces tej transformacji zależy od jednego, często pomijanego czynnika: dojrzałości chmurowej organizacji. Jak polskie i światowe banki przygotowują się na model pracy „człowiek plus maszyna”?

personal branding CEO Jak personal branding CEO wpływa na wyniki firmy

Personal branding przestał być „miękkim PR-em”. Dziś to jedno z najbardziej wpływowych narzędzi zarządczych – kształtuje zaufanie, wspiera sprzedaż, przyciąga talenty i buduje odporność firm. Najnowsze dane pokazują jednak, że polscy liderzy wciąż nie wykorzystują pełnego potencjału, działając intuicyjnie zamiast strategicznie. Co robią najlepsi i czego powinni uczyć się zarządy?

OSINT w zarządzaniu ryzykiem biznesowym Od wywiadu służb specjalnych do zarządu. OSINT jako tajna broń biznesu w erze ryzyka 

W świecie rosnących zagrożeń cyfrowych i geopolitycznych tradycyjne metody kontroli bezpieczeństwa to za mało. OSINT staje się kluczowym narzędziem pozwalającym firmom na weryfikację partnerów, ochronę infrastruktury IT oraz zabezpieczenie reputacji. Sprawdź, dlaczego wywiad z otwartych źródeł przestał być domeną wywiadu i jak może pomóc Twojej firmie uniknąć poważnych strat.

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!