Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Kompetencje przywódcze
Polska flaga

Piotr Hołdziewicz: istnieją sprawdzone rozwiązania

1 lipca 2017 5 min czytania
Piotr Hołdziewicz
Piotr Hołdziewicz: istnieją sprawdzone rozwiązania

Streszczenie: Relacje w zespole mogą się zmieniać w wyniku różnic w ambicjach i zaangażowaniu poszczególnych członków. Bartek, który dotychczas skutecznie realizował zadania, zaczyna wykazywać brak zaangażowania i ignorowanie zasad organizacyjnych. Zamiast natychmiastowych decyzji o jego wyrzuceniu, warto zastanowić się nad głębszą analizą sytuacji. Może okazać się, że problemy wynikają z niezrozumienia jego aktualnych priorytetów, a nie z faktycznych błędów w zarządzaniu. Wspólnicy powinni omówić długoterminowe wizje rozwoju firmy, uwzględniając różnorodność celów, które mają – od ambitnych planów Jerzego po bardziej zachowawcze podejście Bartka. Rozmowa na ten temat pomoże w znalezieniu rozwiązania, które będzie satysfakcjonujące dla wszystkich.

Pokaż więcej

Trójka kolegów z uczelni skonstruowała firmę Level w sposób jak najbardziej słuszny pod względem strategicznym. Bartek zajmuje się projektami prostymi, lecz dostarczającymi stałego wpływu gotówki, Marta – projektami bardziej złożonymi i zapewne bardziej zyskownymi, a Jerzy – prestiżowymi projektami zagranicznymi ze sporym potencjałem.

Atutem jest też trafne dopasowanie zdolności i ambicji każdego partnera do wykonywanej funkcji. Długoletnia bliskość stwarza zaufanie i ułatwia architektom daleko idącą akceptację dla ich różnorodności. Godne pochwały są też zalążki dobrej organizacji – podział zadań, zespoły, regularne spotkania, zastępstwa. Ale to wszystko było. Wydaje się, że Bartek już nie chce się poważnie angażować. Co gorsza, nie informuje o istotnych zagrożeniach, manifestuje i popularyzuje ignorowanie podstawowych reguł organizacyjnych, a nawet podburza pracowników. Pierwsza myśl w takiej sytuacji podpowiada, by wyrzucić go z firmy, i to natychmiast.

Ten tekst jest komentarzem eksperta. Przeczytaj tekst główny »

Ważniejszy biznes czy sentymenty 

|

,

Artur Adamczyk PL, Mateusz Żurawik

Jak uzdrowić relacje w zespole?

Rozważmy jednak przedstawioną kwestię na chłodno. Bartek dotychczas realizował na czas wszystkie swoje zadania i zapewniał płynność potrzebną do szybkiej ekspansji. Co więcej, inni wspólnicy, którzy zaledwie cztery lata temu musieli refinansować się u rodziców, już mogą myśleć o wykupieniu udziałów Bartka głównie za własne pieniądze, co jest świadectwem również jego skuteczności.

Jeżeli doświadczony Bartek podobno nie widzi zagrożenia projektu w Białym Dunajcu, to należy temu wstępnie zaufać. Przytaknięcie Wiktora na sugestywne, katastroficzne wizje Jerzego jest wymowne. Co zaś do łamania reguł organizacyjnych, to zespół Bartka znalazł się w wyznaczonym miejscu w ramach czasowych tolerowanych w firmie, a wrażenie fatalnej nielojalności Bartka w sprawie stagnacji wynagrodzeń opiera się na plotce. Owszem, Bartek nie pragnie nowych, bardziej ambitnych zadań ani forsownego tempa. Czy to jednak aż taki grzech, aby się go pozbywać? Oczywiście, nawet chłodne spojrzenie na sytuację APA Level pokazuje, że problemy jednak są, a plotki nie muszą być kłamstwem.

Dlatego oprócz natychmiastowego zasięgnięcia informacji od Bartka na temat tego, czy potrzebuje pomocy przy swoim aktualnym projekcie, wspólnicy powinni na spokojnie omówić, jakie wizje i aspiracje mają na przyszłość i co z tego wynika dla struktur firmy. Będzie to zarazem szansa naprawienia błędu Jerzego – podjęcia samoistnej decyzji o ekspansji. Sądzę, iż wynikiem takiej rozmowy będzie ustalenie, że Jerzego ekscytują prestiżowe projekty zagraniczne, Martę napędzają głównie ambicje kreatywne, a Bartek pragnie robić to, co dotychczas. Co do rozwoju firmy wizje Jerzego i Marty będą ekspansywne i zatem ryzykowne oraz generujące nowe kwestie zarządcze, a Bartka – raczej zachowawcze. Po stronie tandemu zobaczymy gotowość do znacznego zaangażowania się w pracę, łącznie z zarządczą, natomiast brak takiej gotowości – po stronie Bartka.

Niechęć do bardziej ambitnych zadań czy forsownego tempa to nie grzech

W obliczu tych rozbieżności nie należy wykupować udziałów Bartka. Nie zabija się bowiem krowy dającej mleko, którego herosi firmowi pilnie potrzebują do ekspansji. No i po co fundować sobie traumatyczny proces rozstania się ze wspólnikiem założycielem, uszczuplając przy tym własne zasoby finansowe, które przecież mogą się przydać na dokapitalizowanie spółki? Wariant Bartka jako byłego wspólnika zredukowanego do roli menedżera wydaje się natomiast zbyt ryzykowny emocjonalnie.

Nie wiadomo również, czy mają jakikolwiek sens działania nad gotowością Bartka do pracy. Nie zmienimy jej w oderwaniu od jego spraw osobistych. Na szczęście istnieją sprawdzone rozwiązania dla wspólników różniących się stopniem gotowości do zaryzykowania majątkiem i do zarządzania firmą, jak ma to miejsce w przypadku APA Level. Proponuję zatem przekształcenie firmy w spółkę komandytową. Proporcje udziałów pozostałyby bez zmian, z tym że Jerzy i Marta zostaliby komplementariuszami, tzn. nadal odpowiadaliby całym swoim majątkiem za zobowiązania firmy, a zarazem mieli pełen wpływ na jej sprawy. Bartek natomiast byłby komandytariuszem, który odpowiadałby tylko do wysokości swojego wkładu i miałby znacznie mniejszą rolę w zarządzaniu spółką. Klucz podziału zysków powinien odzwierciedlić zróżnicowany zakres odpowiedzialności majątkowej wspólników. Zarazem należy dokonać weryfikacji wynagrodzeń menedżerskich trojga właścicieli według rynkowych kryteriów.

Po tych zmianach tandem Jerzego i Marty mógłby dynamicznie zarządzać firmą, ponosiłby jednak większe ryzyko kapitałowe niż Bartek, który nie musiałby zajmować się pracą zarządczą, lecz pozostałby wspólnikiem, a za swoją pracę menedżerską byłby lepiej wynagradzany. Należy otworzyć oczy wspólnikom na fakt, że ich różnorodność dobrze się uzupełnia. I że w imię tego warto wziąć na siebie ciężar rozwiązania problemów, które po restrukturyzacji nie znikną – niedoboru warsztatu menedżerskiego, widocznego także u Jerzego, i różnic w stylu zarządzania trojga architektów.

Przeczytaj dodatkowy komentarz »

Piotr Lewicki: trudno wyobrazić sobie współpracę, gdy nie ma zaufania 

|

Piotr Lewicki PL

W opisanym przypadku można zauważyć brak wspólnej wizji dalszego rozwoju studia, a także dalece inne postrzeganie odpowiedzialności związanej z prowadzeniem firmy.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Czego AI wciąż nie potrafi zrobić za liderów

Sztuczna inteligencja odpowiada płynnie, pewnie i natychmiast — ale nie odróżnia dobra od zła, nie uczy się z doświadczenia i nie ponosi konsekwencji decyzji. Dwie badaczki przywództwa z MIT wyznaczają granicę między tym, co warto oddać maszynie, a tym, czego lider oddać nie może, by pozostać liderem.

Jak nieefektywne spotkania niszczą wartość przedsiębiorstw

Czy wiesz, że ponad połowa czasu, jaki Twoi pracownicy spędzają na spotkaniach, to czysta strata czasu i pieniędzy? Najnowsze globalne badanie Jabra obnaża zjawisko „długu spotkaniowego”, który w dużych organizacjach generuje straty rzędu 130 milionów dolarów rocznie. Dowiedz się, dlaczego sztuczna inteligencja nie uratuje uszkodzonego systemu i dlaczego spotkania nie są uniwersalnym, bezrefleksyjnym narzędziem do wszystkiego.

Podatek od empatii, który płacą liderki

Współczesny biznes wymaga od liderów empatii i wsparcia w obliczu lęku przed AI czy restrukturyzacją. Badania pokazują jednak, że ten niewidzialny ciężar emocjonalny – tzw. podatek od empatii – obciąża głównie kobiety. Poznaj mechanizmy „pełzającej opieki” i dowiedz się, jak organizacje mogą sprawiedliwie redystrybuować kulturę troski.

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Sztuczna inteligencja i pułapka zależności poznawczej

Czy sztuczna inteligencja zagraża naszej zdolności do samodzielnego myślenia? Andrew Palmer, redaktor „The Economist”, opowiada o wdrażaniu AI w rygorystycznym środowisku medialnym, pułapce „zależności poznawczej” i algorytmach, które wkrótce mogą przejąć procesy rekrutacyjne. Poznaj podejście do technologicznej rewolucji, w którym kluczem pozostaje krytyczny nadzór człowieka i zarządzanie oparte na faktach.

Multimedia
Depresja u ludzi sukcesu. Jak ją diagnozować i mądrze leczyć?

Czy depresja to tylko smutek i brak silnej woli? W najnowszym odcinku podcastu Klaudii Knapik Zdrowie Lidera prof. Piotr Gałecki obala największe mity na temat tej choroby. Dowiedz się, jak rozpoznać wysokofunkcjonującą depresję u liderów, dlaczego ciało reaguje fizycznym bólem na przewlekły stres i jak nowoczesna medycyna pomaga odzyskać biologiczną równowagę.

Dlaczego firmy nie muszą ciąć etatów z powodu sztucznej inteligencji

Czy masowe zwolnienia w erze sztucznej inteligencji to biznesowa konieczność, czy może fatalny w skutkach błąd? Andrew Winston przekonuje, że organizacje opierające się presji zastępowania młodych talentów algorytmami nie tylko skutecznie zabezpieczą swoją przyszłość i lejek kadrowy, ale też zyskają potężną przewagę strategiczną nad bardziej krótkowzroczną konkurencją.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!