Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Kompetencje przywódcze

Pięć sygnałów dla lidera, których nie wolno zlekceważyć. Czego uczy nas odejście Donalda Trumpa

2 lutego 2021 7 min czytania
Zdjęcie Jacek Tomczyk - Redaktor "ICAN Management Review" i "MIT Sloan Management Review Polska"
Jacek Tomczyk
Pięć sygnałów dla lidera, których nie wolno zlekceważyć. Czego uczy nas odejście Donalda Trumpa

Streszczenie: BrakOdpowiedziDlaURL

Pokaż więcej

Każdy lider organizacji powinien powtarzać sobie czasem refren piosenki zespołu Perfect: „Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść niepokonanym”. W tym artykule przedstawiamy pięć ważnych symptomów tego, że przedsiębiorstwo znajduje się w rękach przywódcy, która zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – tak jak były prezydent Stanów Zjednoczonych, który pod koniec rządów podburzył społeczeństwo i wywołał ogromny kryzys polityczny. Podobny scenariusz może niestety dotyczyć także niektórych szefów firm.

Na początku małe zastrzeżenie: poniższy materiał nie ma charakteru politycznego, nie opowiada się ani po stronie republikanów, ani demokratów. Analizujemy postać Donalda Trumpa jako przywódcy, odnajdując w nim cechy, które mogą charakteryzować każdego lidera organizacji.

Oby tak jednak nie było, ponieważ można również traktować Donalda Trumpa jako postać tragiczną – i to zarówno pod względem jego drogi do sukcesu, jak i spektakularnego upadku. To historia człowieka, któremu ciągle było mało – działającego od kilkudziesięciu lat jako sprawny przedsiębiorca, biznesmen, człowiek sukcesu, a równocześnie celebryta, a w końcu także polityk, który osiągnął w życiu wszystko, czego zwykły śmiertelnik mógłby oczekiwać.

Ale to i tak okazało się zbyt mało, jak na ambicje jednego z najbarwniejszych aktorów światowej sceny politycznej ostatnich lat. Będąc jeszcze na szczycie, Trump – świadomie bądź nie – powtórzył gest greckiego szewca Herostratesa, który w pogoni za wieczną sławą postanowił podpalić jeden z siedmiu cudów świata – Artemizjon.

Prezydent Stanów Zjednoczonych, podważając wynik wyborów, zachęcił swoich zwolenników, by w dniu zaprzysiężenia jego konkurenta wtargnęli do amerykańskiego Kongresu, w wyniku czego zginęło pięć osób, zaś ponad stu policjantów zostało rannych.

Na co zatem powinni zwracać uwagę prezesi i członkowie zarządów przedsiębiorstw, aby pozycja firmy nie została zagrożona przez ich ambicje przesłaniające rzeczywistość? Na podstawie analizy autorstwa Jeffreya Sonnenfelda, profesora Yale School of Management, przedstawiamy pięć symptomów umożliwiających stwierdzenie, czy osoba na wysokim stanowisku wiedzie organizację w kierunku przepaści.

1. Apoteoza własnej osoby

Pierwszym sygnałem, który może zwiastować upadek z wysokiego konia, jest megalomania prezesa‑władcy. Cechą wspólną Donalda Trumpa, Aleksandra Macedońskiego i Armanda Hammera jest chęć bycia kimś więcej niż tylko primus inter pares. Ambicją wszystkich wyżej wymienionych było (lub jest) przedstawianie siebie co najmniej jako półbogów. Aleksander Macedoński (zwany później – także przez siebie – Wielkim) wywodził swoją dynastię od mitycznych herosów: Odyseusza i Achillesa. Donald Trump ze swojego nazwiska uczynił markę i znak rozpoznawczy wieżowców, których jest właścicielem. Z kolei Armand Hammer, szef Occidental Petroleum, kazał uwiecznić siebie w postaci naturalnej wielkości rzeźby przy głównym wejściu w siedzibie firmy.

2. Nierealistyczne poczucie nieśmiertelnego dziedzictwa

Każda moda przemija. Z tego powodu trzeba cały czas patrzeć do przodu, zamiast oglądać się za siebie. Są jednak osoby na wysokich stanowiskach, które nie przejmują się tym, jaka będzie przyszłość spółki po ich odejściu. Budują firmę dla siebie, niczym „pomnik trwalszy niż ze spiżu”, licząc na to, że pamięć o jej złotym wieku i skutecznym prezesie zarządu, który ją do niego doprowadził, przetrwa ją samą.

Paradoks polega na tym, że w tę pułapkę wpadają nie tylko słabi menedżerowie, ale także wybitne jednostki takie jak Steve Jobs, który pomimo wielu zalet i talentów, nie był skory do promowania podczas premierowych pokazów urządzeń firmy Apple innych menedżerów wysokiego szczebla, którzy mogliby przejąć po nim pałeczkę.

3. Uniemożliwianie sukcesji godnym następcom

Jednym z sygnałów, na który powinni być wyczuleni członkowie zarządu spółki, jest celowe utrudnianie pracy naturalnym następcom. Dobry i mądry lider zawsze powinien otaczać się osobami zdolnymi, od których może się czegoś nauczyć i dzięki nim rozwijać biznes. Niestety, często bywa tak, że osoba od lat pozostająca na stanowisku głównodowodzącego, od pewnego momentu popada w iluzję nieomylności, a wszelką krytykę przyjmuje jako próbę strącenia ze stanowiska.

Tymczasem postawa taka nie służy ani jemu, ani organizacji, która zaczyna przejmować najgorsze cechy podpatrzone u kierownictwa, w efekcie czego traci talenty i przestaje być konkurencyjna na rynku.

Przykładem takiego działania jest postępowanie Sumnera Redstone’a, wieloletniego prezesa Viacomu, wobec kolejnych liderów przymierzanych do objęcia po nim schedy, którzy pomimo wielu zalet i talentów przywódczych, nie byli w stanie sprostać wizji szefa amerykańskiego giganta medialnego. W efekcie sprawę sukcesji musiał rozstrzygać sąd.

4. Zbiorowe szaleństwo

Silna osobowość na kierowniczym stanowisku i rugowanie potencjalnej konkurencji może doprowadzić do sytuacji, w której pracownicy i członkowie kadry zarządzającej będą w pełni podporządkowani prezesowi. Taka struktura zaczyna w pewnym momencie przypominać bardziej sektę niż sprawne i racjonalnie zarządzane przedsiębiorstwo.

Znaczącym tego przykładem jest amerykańska firma WeWork, założona przez Adama Neumanna, charyzmatycznego przedsiębiorcę, którego wystąpienia i działania potrafiły naprawdę porwać tłumy. Mimo to Neumann doprowadził swoją firmę na skraj przepaści, po czym opuścił statek, inkasując na koniec 1,7 miliarda dolarów za ustąpienie ze stanowiska.

5. Brak innych zajęć poza prezesowaniem

Kurczowe trzymanie się urzędu może wynikać po części z braku innych perspektyw. I choć dla wielu osób może to brzmieć abstrakcyjnie (w końcu, bycie prezesem firmy wiąże się często z dużymi zarobkami), to jednak wysokie stanowisko może być również pewnego rodzaju pułapką, polegającą na tym, że ktoś, kto przez całe życie był wyłącznie szefem, może nie odnaleźć się w innej roli lub na wcześniejszej emeryturze.

Indeks górny Źródło: Inspiracją do napisania tego materiału był świetny artykuł Jeffreya Sonnenfelda: What CEOs And Boards Can Learn From The President’s Erratic Exit. Indeks górny koniec

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Czy model biznesowy Dubaju przetrwa konfrontację z irańskimi dronami?

Odwet Iranu na ataki amerykańskie i izraelskie brutalnie narusza fundamenty, na których Zjednoczone Emiraty Arabskie zbudowały swoją potęgę gospodarczą. Dla przedsiębiorców, inwestorów i turystów staje się jasne, że wstrząsy geopolityczne przestały omijać terytoria dotychczas uważane za strefy wolne od ryzyka. Konflikt zbrojny kruszy filary dubajskiego cudu gospodarczego i wymusza rewizję strategii inwestycyjnych w regionie.

Multimedia
Wyzwania HR 2026: AI vs juniorzy, powrót do biur i kryzys zaangażowania
Pracujemy wydajniej niż kiedykolwiek, jednak polskie firmy mierzą się z niebezpiecznym paradoksem: nasze zaangażowanie spada. Czy w obliczu rewolucji AI, która zaczyna „pożerać” juniorów, oraz planowanego przez prezesów powrotu do biur, liderzy zdołają odzyskać zaufanie swoich zespołów? Zapraszamy na rozmowę Pawła Kubisiaka z Dominiką Krysińską o tym, jak HR przechodzi transformację z działu „dopieszczania pracowników” w twardego partnera strategicznego zarządu.
Ronnie Chatterji z OpenAI: dlaczego na zyski z AI musimy jeszcze poczekać?

Ronnie Chatterji, główny ekonomista OpenAI i były doradca Białego Domu, rzuca nowe światło na mechanizmy, które  zmieniają globalną produktywność. W rozmowie z Samem Ransbothamem wyjaśnia, dlaczego obecne inwestycje w czipy to zaledwie wstęp do rewolucji, po której AI stanie się silnikiem napędzającym naukę i codzienny biznes. Poznaj perspektywę człowieka, który łączy świat wielkiej polityki z technologiczną awangardą Doliny Krzemowej.

Agenci, Roboty i My: Jak AI zmienia oblicze pracy

Sztuczna inteligencja to już nie tylko technologiczna nowinka, ale najważniejszy temat w agendzie każdego nowoczesnego zarządu. Dowiedz się, dlaczego ponad połowa naszych codziennych zadań może wkrótce zostać zautomatyzowana, a mimo to ludzkie kompetencje, intuicja i empatia staną się bardziej pożądane niż kiedykolwiek wcześniej<span data-path-to-node=”2,11″>. Poznaj kluczowe wnioski z najnowszego raportu McKinsey Global Institute i sprawdź, jak skutecznie poprowadzić swoją organizację przez tę bezprecedensową transformację, budując innowacyjne partnerstwo między człowiekiem a algorytmemde=”2,15″>.

orkiestrator Orkiestrator – nowa rola menedżera w erze agentowej

W 2026 roku rola menedżera przestaje ograniczać się do zarządzania ludźmi. Lider staje się orkiestratorem pracy ludzi i autonomicznych systemów AI, projektując zdolność organizacji do skutecznej realizacji strategii. Przyszłość przywództwa to balans między technologiczną wydajnością a ludzkim sensem pracy.

Banda dupków: jak marki mogą skorzystać na wykorzystaniu obelg

W świecie marketingu, gdzie bezpieczne i wygładzone przekazy stają się tłem, niektóre marki decydują się na krok skrajnie ryzykowny: przejęcie pejoratywnych określeń i przekucie ich w fundament swojej tożsamości. Najnowsze badania dowodzą, że proces odzyskiwania obelg może być potężnym katalizatorem lojalności, o ile liderzy biznesu zrozumieją psychologiczne mechanizmy stojące za tym zjawiskiem.

Nowy MITSMR: Planowanie scenariuszowe. Jak zbudować firmę odporną na jutro

Niepewność nie jest dziś „czynnikiem ryzyka” — jest środowiskiem pracy. Dlatego w nowym MIT SMR odwracamy logikę klasycznego planowania: zamiast szlifować jeden perfekcyjny scenariusz, uczymy budować gotowość na wiele wersji jutra. Pokazujemy, jak planowanie scenariuszowe wzmacnia strategiczną odporność, co zrobić, by strategia nie utknęła w silosach oraz jak udoskonalić prognozowanie dzięki wykorzystaniu AI.

Różne pokolenia, różne potrzeby. Jak wiek zmienia oczekiwania płacowe?

Czy „atrakcyjne wynagrodzenie” znaczy to samo dla absolwenta i doświadczonego eksperta? Dane z najnowszych raportów Randstad pokazują, że oczekiwania płacowe wyraźnie zmieniają się wraz z wiekiem, sytuacją życiową i doświadczeniem zawodowym. Firmy, które chcą skutecznie przyciągać i zatrzymywać talenty w 2026 roku, muszą odejść od jednolitej polityki wynagrodzeń i postawić na precyzyjne dopasowanie oferty do różnych pokoleń.

Premium
Zacznij zarabiać na retroinnowacjach

W świecie zdominowanym przez sztuczną inteligencję i cyfrowy nadmiar rośnie popyt na produkty, które łączą przeszłość z teraźniejszością. Od „głupich telefonów” po nowoczesne gramofony – konsumenci coraz częściej wybierają rozwiązania prostsze, trwalsze i bardziej autentyczne. Retroinnowacja staje się realną strategią wzrostu dla firm, które potrafią twórczo odświeżyć starsze technologie i dopasować je do współczesnych oczekiwań.

Architektura odporności

W świecie, w którym kryzysy eskalują szybciej niż procesy decyzyjne, przewagę daje nie perfekcyjny plan, lecz gotowość na wiele wariantów przyszłości. Redaktor naczelny wskazuje, że architektura odporności wymaga odejścia od sztywnego prognozowania na rzecz scenariuszowego myślenia, strategicznego foresightu i konsekwentnego wzmacniania wewnętrznych fundamentów organizacji.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!