Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Kompetencje przywódcze
Polska flaga

Niech żyje rozwój! – komentarz 2

1 maja 2004 5 min czytania
Wojciech Chlebicki

Streszczenie: Autor wyraża sceptycyzm wobec strategii "ucieczki do przodu" przyjętej przez kierownictwo Unimo, podkreślając ich nieprzygotowanie do przejęcia innej spółki i zmiany kierunku rozwoju firmy. MIT Sloan Management Review Polska

Pokaż więcej

Sytuację, w jakiej znalazł się Piotr, dyrektor naczelny Unimo, można streścić następująco:

  • ambitny menedżer szuka wyzwań,

  • bank inwestycyjny chce zarobić na transakcji,

  • poszukiwane jest dobre uzasadnienie skorzystania z okazji kupna Fabryki Aparatury Pomiarowej.

Wszystko to nie musi prowadzić do totalnej klapy, ale nie gwarantuje też automatycznego sukcesu. Biznes (na całe szczęście) nie jest nauką ścisłą.

Dlatego należałoby postawić pytania i znaleźć odpowiedzi, które pomogłyby szefowi Unimo w rozstrzygnięciu dylematu. Pytania są następujące:

  1. Co zadecyduje o przekształceniu okazji w rzeczywistą szansę rozwoju firmy?

  2. Jak można przekonać się, że chodzi o prawdziwą szansę, a nie tylko o okazję do rozwodnienia przez kierownictwo firmy jej aktualnych problemów i stworzenia nowych, ciekawszych wyzwań niż mozolna praca nad odzyskaniem wysokiej rentowności przedsiębiorstwa?

Odpowiedź, czy przejęcie Fabryki Aparatury Pomiarowej jest rzeczywistą szansą, nie jest możliwa jedynie na podstawie danych, którymi, jak się zdaje, dysponuje dyrektor Unimo. Pozwolę sobie wysunąć tezę, że nawet przy dużej ilości dostępnych informacji nie byłoby to możliwe i, co najważniejsze, nie to w rzeczywistości zadecyduje o ewentualnym sukcesie jego firmy.

Zadecyduje o nim zdolność kierownictwa Unimo do pokierowania połączonym potencjałem obydwu firm oraz posiadanie obiektywnych możliwości jego wykorzystania.

Podchodziłbym do tej „ucieczki do przodu” dość sceptycznie. Głównie ze względu na nieprzygotowanie kierownictwa Unimo do działań związanych zprzejęciem innej spółki i zmianą kierunku rozwoju firmy.

Jeśli chodzi o pierwszy warunek, trzeba powiedzieć otwarcie, że podejście reprezentowane przez kierownictwo Unimo nie zapewnia transakcji sukcesu. Menedżerowie patrzą na te plany przez pryzmat swoich dotychczasowych doświadczeń, które były raczej dalekie od takich wyzwań jak totalna przebudowa dotychczasowej strategii i modelu operacyjnego firmy. Brak jest jasnej wizji, czemu ma służyć transakcja, oraz uzyskania konsensusu co do koniecznych kroków, bez których szybka integracja nie będzie możliwa. W przypadku decyzji o transakcji zespół będzie musiał zostać przebudowany, i to wymaga żelaznej konsekwencji ze strony Piotra. Na razie dyskusja prowadzona w firmie jest pożyteczna, ale po podjęciu decyzji skład zespołu musi się zmienić, bo inaczej nieustanne „politykowanie” będzie przeszkadzać w skupieniu się na pracy.

Szczególny niepokój budzi słabo zarządzany dział obsługi (te ciągłe straty). Jeżeli miałby się on stać koniem pociągowym firmy, zarząd Unimo powinien w pierwszej kolejności poprawić zarządzanie w dziale.

Co do drugiego warunku – wykorzystania obiektywnych możliwości – Unimo musi ustalić nie tyle, czy firmę stać na zakup Fabryki Aparatury Pomiarowej, ile – czy ma środki na inwestowanie w dalszy rozwój oprogramowania i jego dostosowanie do swoich potrzeb. Enigmatyczne stwierdzenia, że technologia istnieje, ale wymaga „dużego dostosowania” i „prawdopodobnie zadziała”, każą przypuszczać, że potencjalna transakcja to „kupowanie kota w worku”. Dopiero po jej przeprowadzeniu będzie wiadomo, jakich dalszych inwestycji ów nabytek wymaga i czy Unimo na nie stać, wziąwszy pod uwagę zmniejszające się dochody. Parafrazując sytuację: dzięki zakupieniu przez kopalnię elektrowni, wydobycie węgla nie stanie się automatycznie bardziej rentowne.

Ale jest jeszcze druga kwestia – zakup Fabryki Aparatury Pomiarowej z pewnością otwiera ulubioną przez konsultantów drogę do przejścia od oferowania produktu do oferowania usługi, tym bardziej że konkurencja już zaczyna tworzyć tego rodzaju rynek. Może to w dalszej perspektywie prowadzić nawet do pozbycia się produkcji, która ma niską rentowność. Równocześnie jednak, taka strategia wyprowadza firmę ze spokojnych wód w sam środek cyklonu, gdzie przetrwają tylko najsilniejsi. Jeśli kapitan nie ma zaufania do załogi, a okręt przecieka, to może popełnia błąd?

Podsumowując: podchodziłbym do tej „ucieczki do przodu” dość sceptycznie. I to głównie ze względu na nieprzygotowanie kierownictwa firmy do wszelkich działań związanych z przejęciem i zmianą kierunku rozwoju spółki.

Silna konkurencja, niskie ceny na podstawową produkcję firmy mogą sprawić, że dochody pozwalające na inwestycje w długo jeszcze nierentowną nową linię biznesu będą niewystarczające.

Jednak z drugiej strony, jeśli ambitny menedżer, jakim jest Piotr, zdecyduje się poczynić następujące kroki:

  • określi jasną strategię działania, podbudowaną danymi finansowymi i dane te, oparte nawet na przybliżonych założeniach, będą wskazywać, że przedsięwzięcie jest opłacalne oraz przekona do tej strategii właścicieli Unimo,

  • przekona do niej pozostałych menedżerów lub przebuduje zespół kierujący Unimo zgodnie z nowymi celami, i to jeszcze przed transakcją,

  • uzyska środki pozwalające na inwestycje w rozwój nowego obszaru działania,

  • najdokładniej, jak to możliwe, sprawdzi rzeczywiste możliwości technologiczne Fabryki Aparatury Pomiarowej, weryfikując je na przykład przez porównanie z wewnętrznymi pracami prowadzonymi w Unimo, to ma wszelkie szanse na osiągnięcie sukcesu. Nawet w sytuacji obarczonej dużą niepewnością oraz brakiem ścisłych wzorów działania. To w biznesie sytuacja normalna – gdyby takie ścisłe wzorce istniały, świat byłby pełen Billów Gatesów i Jacków Welchów, a konsultanci staliby się zbędni.

Jeżeli zatem Piotr zdecyduje się na zakup Fabryki Aparatury Pomiarowej, proponuję mu solidne, „rzemieślnicze” przygotowanie transakcji. Powinien jednak przy tym zarazić nową wizją i porwać za sobą współpracowników, a także wykazać się żelazną konsekwencją w realizacji zmian.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

cyfrowe bliźniaki Dlaczego twój biznes potrzebuje wirtualnej kopii?

Cyfrowe bliźniaki przestają być futurystyczną ciekawostką, a stają się narzędziem strategicznego zarządzania ryzykiem i optymalizacji procesów. Dzięki technologiom wywodzącym się z branży gier firmy mogą dziś testować tysiące scenariuszy awarii, zakłóceń i błędów bez ponoszenia realnych kosztów. O tym, jak fotorealistyczne symulacje pomagają organizacjom podejmować lepsze decyzje i dlaczego wkrótce niemal każda większa firma będzie mieć swojego cyfrowego bliźniaka, mówi Paul Gavin, Head of Games Analytics w SAS Institute.

Multimedia
Jak Bank of America przygotowuje na erę AI ponad 200 tysięcy swoich pracowników?

Sztuczna inteligencja rewolucjonizuje sektor finansowy, ale to człowiek pozostaje w centrum tej transformacji. Bernard Hampton, dyrektor The Academy w Bank of America, zdradza, jak gigant z Wall Street buduje zwinność kompetencyjną i skutecznie przygotowuje ponad 200 tysięcy pracowników na wyzwania epoki AI. Poznaj kulisy upskillingu na niespotykaną skalę.

Konwersja długu na kapitał zakładowy albo dopłaty

Konwersja długu na kapitał zakładowy lub dopłaty może poprawić strukturę finansowania spółki, ograniczyć zadłużenie i zwiększyć wiarygodność wobec inwestorów. Kluczowe znaczenie ma jednak właściwy wybór mechanizmu oraz poprawna dokumentacja.

Multimedia
Człowiek jest pilotem, nie pasażerem. Co musi umieć developer jutra?

Branża IT uwierzyła w obietnicę autonomii — a za każdą decyzją modelu wciąż stoi człowiek albo jej brak. Tomasz Ducin, software generalist i współautor programu „Developer Jutra”, tłumaczy, dlaczego generowanie kodu tanieje, lecz wartość inżyniera rośnie, gdzie kryją się realne ryzyka biznesowe sztucznej inteligencji i kto przetrwa nadchodzącą rekalibrację rynku pracy. Rozmowa o ekonomii tokenów, prawie Conwaya, ryzyku odmóżdżenia i kompetencjach, które decydują o przyszłości developera.

Czego AI wciąż nie potrafi zrobić za liderów

Sztuczna inteligencja odpowiada płynnie, pewnie i natychmiast — ale nie odróżnia dobra od zła, nie uczy się z doświadczenia i nie ponosi konsekwencji decyzji. Dwie badaczki przywództwa z MIT wyznaczają granicę między tym, co warto oddać maszynie, a tym, czego lider oddać nie może, by pozostać liderem.

Dlaczego nieefektywne spotkania niszczą wartość przedsiębiorstw

Czy wiesz, że ponad połowa czasu, jaki Twoi pracownicy spędzają na spotkaniach, to czysta strata czasu i pieniędzy? Najnowsze globalne badanie Jabra obnaża zjawisko „długu spotkaniowego”, który w dużych organizacjach generuje straty rzędu 130 milionów dolarów rocznie. Dowiedz się, dlaczego sztuczna inteligencja nie uratuje uszkodzonego systemu i dlaczego spotkania nie są uniwersalnym, bezrefleksyjnym narzędziem do wszystkiego.

Podatek od empatii, który płacą liderki

Współczesny biznes wymaga od liderów empatii i wsparcia w obliczu lęku przed AI czy restrukturyzacją. Badania pokazują jednak, że ten niewidzialny ciężar emocjonalny – tzw. podatek od empatii – obciąża głównie kobiety. Poznaj mechanizmy „pełzającej opieki” i dowiedz się, jak organizacje mogą sprawiedliwie redystrybuować kulturę troski.

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!