Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Kompetencje przywódcze
Polska flaga

Lider HR powinien realizować cele biznesowe

5 stycznia 2018 7 min czytania
Iwona Wencel
Lider HR powinien realizować cele biznesowe

Streszczenie: Lider HR, aby skutecznie realizować cele biznesowe, powinien wyjść poza tradycyjny sposób myślenia, opierający się na "miękkich" elementach, takich jak programy rozwoju menedżerów czy polityki benefitów. Zamiast tego, kluczowe jest ustalanie celów związanych bezpośrednio z wynikami firmy, takich jak EBITDA czy przychody ze sprzedaży. Takie podejście zmienia sposób działania HR, zmuszając do analizy wpływu tych celów na organizację, w tym przez rozwój kompetencji menedżerów w zakresie zarządzania wynikami. Warto dążyć do ustalenia wyników, które można zmierzyć i powiązać z konkretnymi celami biznesowymi, a nie tylko realizować działania, które prowadzą do tych wyników.

Pokaż więcej

Osoba z funkcji biznesowej powołana na stanowisko szefa działu personalnego wymaga co prawda wprowadzenia w świat systemów, procesów i rozwiązań HR, jednak jej odmienny sposób myślenia zapewnia świeżość działania.

Partnerem materiału jest WNCL.

Znajomość i zrozumienie biznesu, działanie na konkretnych celach biznesowych, rozumienie i posługiwanie się liczbami i wskaźnikami wytrąca czy też zmusza HR do wyjścia z komfortu funkcjonowania w „miękko‑ludzkich” schematach, których zmierzyć, zdaniem działów personalnych, nie można. Kiedy szef HR wywodzi się z biznesu, nie ma problemu, żeby celem działu personalnego była EBITDA lub konkretny przychód ze sprzedaży. Menedżer rozumie, że jak każdy inny lider biznesu jest odpowiedzialny za wynik firmy poprzez podejmowane działania w swojej funkcji. Niestety, takie podejście u szefów wywodzących się historycznie z funkcji HR jest bardzo rzadkie.

Jaki mam na to wpływ?

Aktywność funkcji HR w biznes powinno zacząć się od celów. Niejednokrotnie miałam bardzo ciekawą dyskusję zarówno z dyrektorami personalnymi HR, jak i prezesami, dotyczącą wyznaczania celów dla tej funkcji. Najczęściej cele są sformułowane następująco: „wdrożenie programu rozwoju menedżerów”, „zaprojektowanie i wdrożenie polityki benefitów”. Sama w taką pułapkę często wpadałam. Przecież właśnie na takie cele mam wpływ bezpośredni i to dotyczy obszarów odpowiedzialności i funkcjonowania HR.

Pytanie jednak: czy to są cele biznesowe, czy tylko narzędzia lub rozwiązania, które do jakiegoś celu mają nas doprowadzić? W myśl mojej ulubionej zasady „co mierzysz, osiągasz”, kiedy mamy jasno postawione cele, staramy się bardzo uruchomić cały swój potencjał wiedzy i doświadczenia, żeby wymyślić sposoby na ich osiągnięcie.

Kiedy więc celem jest zrobienie programu menedżerskiego, koncentrujemy się na wymyśleniu jego zakresu, organizacji, właściwego dobrania trenerów, zachęcenia uczestników do udziału itp. I to jest super. Brakuje tylko dość istotnego elementu: REZULTATU. Co ma być wynikiem tego programu? Liczba uczestników? Ocena 4,8 w skali do 5,0 dla trenera?

Kiedy celem jest EBITDA, wielkość sprzedaży, czy nawet taki wskaźnik wynikowy jak rotacja, która ma bezpośredni wpływ zarówno na koszty, jak i przychody firmy, gramy trochę inaczej. Załóżmy, że celem dla HR jest osiągnięcie przez dział sprzedaży konkretnego wyniku przychodowego. Pewnie w trakcie analizy można dojść do wniosku, że jednym z czynników wpływających na jego realizację będzie proces zarządzania niskimi wynikami (low performance management). HR może wpaść na pomysł: musimy rozwinąć kompetencje menedżerów w zakresie analizy wyników i prowadzenia rozmów dyscyplinujących i stymulujących wyniki. Oczywiście ścieżka postępowania będzie ta sama: wymyślimy zakres programu, zadbamy o organizację, właściwy dobór trenerów i zachęcenie uczestników do udziału. Jednak z duszą na ramieniu będziemy pilnie obserwować, jak to wpłynęło na zarządzanie niskimi wynikami. Czy nasi słabsi handlowcy lepiej sobie radzą? Czy średni wynik w zespole się poprawił? Jeśli nie, natychmiast będziemy myśleć, co możemy zrobić inaczej, jak to poprawić, żeby uzyskać lepszy rezultat, a co za tym idzie – osiągnąć cel: konkretny przychód działu sprzedaży.

I choć dość często słyszę: „poziom rotacji?, sprzedaż?, ale jaki HR ma na to wpływ?”, uważam, że zdecydowanie ma! Oczywiście nie sam. Na takie wskaźniki mają również wpływ inni liderzy biznesowi. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli wszystkie funkcje będą działały, aby zrealizować wspólne i spójne cele, jest dużo większa szansa na ich realizację. Choć brzmi to jak truizm, w większości wypadków obserwuję, że działy tzw. wspierające są wyłączane z takiego podejścia, w tym również HR.

Czy jednak nie ma niebezpieczeństwa rozmycia odpowiedzialności HR? Jak ocenimy jego skuteczność i efektywność, skoro osiągnięcie celów biznesowych nie będzie zależało tylko od działu personalnego? Załóżmy, że HR jest słaby. Skoro realizujemy wynik finansowy, może jednak powinniśmy zmienić opinię o HR? Niekoniecznie. Ocenę HR możemy i powinniśmy zrobić na bazie podjętych inicjatyw i działań. Po pierwsze, na ile faktycznie mogły wesprzeć realizację twardych celów, a po drugie, na ile efektywnie i skutecznie zostały te inicjatywy i działania zrealizowane (czas, jakość, budżet, wartość dodana, dostosowanie w obliczu zmian i przeszkód).

Ocenę HR powinniśmy zrobić na bazie podjętych inicjatyw i działań #HR

HR‑owy lider biznesu

Ustawienie celów biznesowych dla HR powoduje kilka bardzo korzystnych zmian w funkcjonowaniu tego obszaru:

  1. Lepsze zrozumienie tych celów czy wskaźników oraz mechanizmów nimi rządzących, ponieważ HR musi (lub raczej powinien) rozłożyć taki cel czy wskaźnik na czynniki pierwsze. Musi zrozumieć, co się na niego składa i co na niego wpływa zarówno pozytywnie, jak i negatywnie.

  2. Uruchomienie całego istniejącego pokładu kreatywności, wiedzy i umiejętności, żeby wymyślić działania, które będą wspierały realizację tych celów.

  3. Realizacja tylko tych działań, które wspierają realizację celów (szczególnie przy ograniczonym czasie oraz innych zasobach, co jest obecnie raczej standardem).

  4. Bieżące zainteresowanie wynikami w ramach tych celów czy wskaźników, rozmawianie o nich, zastanawianie się, co jeszcze można zrobić lub jak zmodyfikować swoje działanie, żeby cel został zrealizowany.

Takie podejście cały czas nie wyklucza „miękkiego podejścia HR‑owego”, które jest tak ważne. Wyklucza jedynie takie działania, które HR chciałby realizować, bo są nowoczesne, modne, ciekawe, a które być może w ogóle nie przystają ani do stadium rozwoju firmy (vs stadium rozwoju HR‑owca), ani do jej celów strategicznych.

Daje natomiast faktyczne partnerstwo HR w biznesie. Mając takie same cele biznesowe i całą wiedzę dotyczącą mechanizmów budowania zaangażowania, narzędzi i rozwiązań w zakresie podnoszenia kompetencji, optymalizacji struktur, komunikacji czy innych kluczowych elementów zarządzania kapitałem ludzkim, zaczynamy mówić „twardo”, czyli wskaźnikowo, liczbowo, o proponowanych rozwiązaniach i są one wyłącznie rozpatrywane jako narzędzia prowadzące do celu.

Wtedy strategią HR staje się strategia biznesowa, a jej szef – liderem funkcji.

Edukacja biznesowa w HR

Większość programów rozwojowych dla działów personalnych (jeśli w ogóle istnieją), a szczególnie dla HR Biznes Partnerów, budowana jest wokół „miękkich” kompetencji (coaching, feedback, facylitacja, mediacja, psychologia zachowań ludzkich etc.). Patrząc na kilkudziesięciu HR Biznes Partnerów, przebadanych u nas w trakcie poświęconego im Development Center (HR Advancement Day), to nie są kompetencje, których w HR jakoś bardzo brakuje. Brakuje nam za to zrozumienia biznesu. Nie mamy czasu (chęci?), aby dogłębnie zrozumieć mechanizmy i procesy biznesowe, nie wspominając o umiejętności przeczytania ze zrozumieniem bilansu spółki. To powoduje, że proponujemy generyczne, a czasem modne, rozwiązania, których jednak nie potrafimy uzasadnić biznesowo. Doskonale to widać również podczas prowadzonych przez nas warsztatów dotyczących „Finansów dla HR” czy „Przygotowanie HR Business Case”. Moim zdaniem, nasza skuteczność jako partnerów biznesowych jest budowana przede wszystkim na naszych kompetencjach biznesowych, liczbach, wynikach, analizach i KPI. Brak tych kompetencji lub ich głęboki deficyt powoduje błąd krytyczny, a co za tym idzie – nietraktowanie nas jako partnera biznesowego czy też strategicznego.

Podniesienie tych kompetencji oraz praca na celach biznesowych, a nie HR‑owych, jest moim zdaniem kluczowym kierunkiem rozwojowym HR. Dzięki temu mamy szansę na zbudowanie naszej silnej pozycji w firmie oraz postrzeganie i traktowanie HR jako pełnowartościowego kontrybutora biznesowego.

Interesujesz się tematyką HR? Dołącz do Klubu HR!

HR 2017. Kto zwycięży w walce o pracownika?

HR 2017. Kto zwycięży w walce o pracownika?

To wyjątkowa społeczność liderów HR, którzy chcą pełnić strategiczne funkcje w swoich organizacjach. Aktywizujemy przedstawicieli działów personalnych, uzupełniamy i doskonalimy ich kompetencje biznesowe oraz tworzymy przestrzeń do wartościowego networkingu. Dowiedz się więcej!

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Multimedia
Jak Bank of America przygotowuje na erę AI ponad 200 tysięcy swoich pracowników?

Sztuczna inteligencja rewolucjonizuje sektor finansowy, ale to człowiek pozostaje w centrum tej transformacji. Bernard Hampton, dyrektor The Academy w Bank of America, zdradza, jak gigant z Wall Street buduje zwinność kompetencyjną i skutecznie przygotowuje ponad 200 tysięcy pracowników na wyzwania epoki AI. Poznaj kulisy upskillingu na niespotykaną skalę.

Konwersja długu na kapitał zakładowy albo dopłaty

Konwersja długu na kapitał zakładowy lub dopłaty może poprawić strukturę finansowania spółki, ograniczyć zadłużenie i zwiększyć wiarygodność wobec inwestorów. Kluczowe znaczenie ma jednak właściwy wybór mechanizmu oraz poprawna dokumentacja.

Multimedia
Człowiek jest pilotem, nie pasażerem. Co musi umieć developer jutra?

Branża IT uwierzyła w obietnicę autonomii — a za każdą decyzją modelu wciąż stoi człowiek albo jej brak. Tomasz Ducin, software generalist i współautor programu „Developer Jutra”, tłumaczy, dlaczego generowanie kodu tanieje, lecz wartość inżyniera rośnie, gdzie kryją się realne ryzyka biznesowe sztucznej inteligencji i kto przetrwa nadchodzącą rekalibrację rynku pracy. Rozmowa o ekonomii tokenów, prawie Conwaya, ryzyku odmóżdżenia i kompetencjach, które decydują o przyszłości developera.

Czego AI wciąż nie potrafi zrobić za liderów

Sztuczna inteligencja odpowiada płynnie, pewnie i natychmiast — ale nie odróżnia dobra od zła, nie uczy się z doświadczenia i nie ponosi konsekwencji decyzji. Dwie badaczki przywództwa z MIT wyznaczają granicę między tym, co warto oddać maszynie, a tym, czego lider oddać nie może, by pozostać liderem.

Dlaczego nieefektywne spotkania niszczą wartość przedsiębiorstw

Czy wiesz, że ponad połowa czasu, jaki Twoi pracownicy spędzają na spotkaniach, to czysta strata czasu i pieniędzy? Najnowsze globalne badanie Jabra obnaża zjawisko „długu spotkaniowego”, który w dużych organizacjach generuje straty rzędu 130 milionów dolarów rocznie. Dowiedz się, dlaczego sztuczna inteligencja nie uratuje uszkodzonego systemu i dlaczego spotkania nie są uniwersalnym, bezrefleksyjnym narzędziem do wszystkiego.

Podatek od empatii, który płacą liderki

Współczesny biznes wymaga od liderów empatii i wsparcia w obliczu lęku przed AI czy restrukturyzacją. Badania pokazują jednak, że ten niewidzialny ciężar emocjonalny – tzw. podatek od empatii – obciąża głównie kobiety. Poznaj mechanizmy „pełzającej opieki” i dowiedz się, jak organizacje mogą sprawiedliwie redystrybuować kulturę troski.

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!