Streszczenie: Stereotypy dotyczące ról płciowych wciąż wpływają na postrzeganie kobiet w biznesie, zwłaszcza w kontekście łączenia kariery zawodowej z życiem rodzinnym. Badania Heidi i Howarda wskazują, że sukces u mężczyzn jest pozytywnie skorelowany z popularnością, natomiast u kobiet – negatywnie, co oznacza, że kobiety odnoszące sukcesy są mniej lubiane. Aby przezwyciężyć tzw. "syndrom oszusta" i osiągnąć sukces zawodowy, kobiety powinny: Uwierzyć w swoje umiejętności: Nie pozwolić, aby brak pewności siebie zaprzepaścił ich osiągnięcia. Badania HP pokazują, że kobiety aplikują na stanowiska, gdy spełniają 100% wymagań, podczas gdy mężczyźni robią to przy 60% spełnionych kryteriów. Samodzielnie dążyć do awansu: Zamiast czekać na propozycje, aktywnie ubiegać się o wyższe stanowiska, nawet jeśli nie czują się w pełni gotowe. "Syndrom korony" sprawia, że kobiety wierzą, iż ich praca zostanie zauważona bez promowania własnych osiągnięć. Być odważnymi i asertywnymi: Zadawać trudne pytania i podejmować niepopularne decyzje, nie obawiając się utraty sympatii. "Syndrom księżnej Diany" powoduje, że kobiety pragną być lubiane, co może hamować ich ambicje. Wyznaczać jasne granice między życiem zawodowym a prywatnym: Ustalanie z przełożonymi oczekiwań dotyczących czasu pracy i obowiązków rodzinnych może pomóc w zachowaniu równowagi i budowaniu wzajemnego zaufania. Wykorzystanie naturalnych atutów, takich jak opiekuńczość, wrażliwość kulturowa i otwartość na współpracę, może dodatkowo wspierać kobiety w osiąganiu sukcesów zawodowych. Ważne jest, aby nie pozwolić, by stereotypy i uwarunkowania kulturowe ograniczały ich aspiracje i cele.
„Kariera? Chyba w kuchni! W końcu to idealne miejsce dla kobiety. Możesz pracować, ale nie przemęczaj się, bo i tak dostaniesz za to niewiele pieniędzy. Lepiej niech zarabia Twój partner” – skądś to znasz, prawda?
Patrzę na mojego 3‑letniego syna i zastanawiam się, kiedy i jego dosięgną stereotypy, w końcu: „Jak łączysz karierę i życie rodzinne?” – która z nas nie słyszała tego pytania… Co odpowiadałyście? „Jestem mistrzem logistyki, multitaskingu, a do tego jeszcze żongluję” – w końcu ogień i woda są idealnym duetem. To nie takie proste. A może wręcz przeciwnie, może to łatwiejsze niż się wszystkim wydaje?
Prawda jest taka, że radzimy sobie dokładnie tak samo, jak mężczyźni, zakładając wsparcie partnera. Mężczyzna z odpowiedzią na takie pytanie nie zawahałby się ani chwili, ale niestety dla kobiety, która także stereotypowo odbierana jest jako opiekuńcza i wrażliwa, odpowiedź nie jest już tak jednoznaczna. Dodatkowo z badań Heidi i Howarda wynika, że sukces i popularność są pozytywnie skorelowane u mężczyzn, a negatywnie u kobiet. Co to oznacza? Kobiety odnoszące sukces po prostu nie są lubiane w odróżnieniu od kobiet, które cierpią na syndrom oszusta.
Syndrom dotyczy każdego
Ostatnie hity wydawnicze – „Lean In” Sheryl Sandberg czy też „The Athena Doctrine” Gerzemy i D’Antonia – mówią, że rola kobiet na najwyższych stanowiskach na całym świecie rośnie i trend ten utrzyma się przez kolejne lata. Trudno się temu dziwić. Jak w takim razie możemy wykorzystać tę sytuację i obrać drogę do sukcesu, zwalczając równocześnie syndrom oszusta? Oto kilka sposobów:
Uwierz w swoje umiejętności – nie pozwól, aby „syndrom oszusta” („Impostor Syndrome”) zaprzepaścił Twoje sukcesy. Z wewnętrznych badań przeprowadzonych przez HP wynika, że kobiety aplikują na stanowiska, gdy spełniają 100% wymagań. Mężczyźni potrzebują tylko 60%. Pamiętaj, że wskazówką pomagającą w zwalczaniu syndromu oszusta jest zalecenie, by w większym stopniu koncentrować się na tym, czego się uczysz, niż na tym, jak ci aktualnie idzie. W końcu mała pewność siebie może być samospełniającym się proroctwem.
Nominuj się do awansu, w końcu zazwyczaj nikt nie zaoferuje Ci świetlanej przyszłości, musisz wyznaczyć ją sobie sama. Zamiast myśleć: „nie jestem jeszcze gotowa na wyższe stanowisko”, pomyśl, że chcesz spróbować swoich sił i uczyć się poprzez wykonywanie bardziej odpowiedzialnych zadań. Tak zwany „syndrom korony” („Tiara Syndrome”) dotykający kobiety powoduje, że jesteśmy zbyt skromne i wierzymy, że świetne wyniki oraz pilność same doprowadzą nas na wyższe szczeble korporacyjnych struktur. Tak nie będzie, dopóki przełożeni nie dostrzegą tego, co świetnie robisz. Koniec z syndromem korony!
Podnoś rękę i miej w sobie odwagę! Nie bój się zadawania trudnych pytań! Tylko w ten sposób będziesz autentycznym liderem, który w dłuższej perspektywie buduje głębsze relacje i przetrwa w turbulentnym otoczeniu biznesowym. „Syndrom księżnej Diany”, który mówi o tym, że każda z nas przede wszystkim chce być lubiana, często blokuje nas przed podejmowaniem niepopularnych decyzji oraz byciem ambitną. Środowisko biznesowe jest neutralne, więc aby zwalczyć „syndrom księżnej Diany” – działaj odważnie i podążaj za intuicją.
Asertywność jako element walki z syndromem oszusta. Żadnemu pracującemu rodzicowi balansowanie między życiem rodzinnym i zawodowym nie przychodzi łatwo, ale ustalenie wcześniej ram i oczekiwań z przełożonymi może tylko zaprocentować we wzajemnym zrozumieniu i budowaniu zaufania. „Muszę wyjść z biura o 16.30, gdyż o 17 zamykają przedszkole” – co w tym trudnego? Ważne e‑maile można odczytać w smartfonie, który jest zawsze pod ręką, również gdyby zaszła potrzeba biznesowo krytycznej telekonferencji! Nie obawiajmy się mówienia wprost!
Wykorzystaj swoje atrybuty w 200%. Właśnie opiekuńczość, wrażliwość kulturowa i otwartość na współpracę i rozwiązywanie problemów przychodzą nam, kobietom, łatwiej.
Czy zatem faktycznie miejsce kobiet jest w… kuchni? Cóż… jeśli tego chcą. Nikt nie mówi też, że miejsce kobiet jest za biurkiem. W końcu nikogo nie można wtłoczyć w korporacyjny mundurek, kiedy oczekuje czego innego od życia. Nigdy jednak stereotypy oraz uwarunkowania kulturowe nie powinny ograniczać naszych dążeń, marzeń i celów – niezależnie od tego czy jest się kobietą, czy mężczyzną.
