Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Kompetencje przywódcze

Gianpiero Petriglieri: Organizacja dla myśliwych i eksploratorów

1 lipca 2017 8 min czytania
Zdjęcie Gianpiero Petriglieri - Gianpiero Petriglieri (@gpetriglieri) jest docentem w dziedzinie zachowań organizacyjnych w INSEAD. Z wykształcenia psychiatra, zajmuję się teorią i praktyką rozwijania zdolności przywódczych. 
Gianpiero Petriglieri
Mateusz Żurawik
Gianpiero Petriglieri: Organizacja dla myśliwych i eksploratorów

Streszczenie: W organizacjach, które przechodzą przez zmiany, pojawia się potrzeba elastyczności, co prowadzi do konieczności wprowadzenia nowych sposobów zarządzania. Kluczowe w tym procesie jest wykształcenie odpowiednich postaw i zachowań wśród pracowników, które pozwolą im na skuteczne poruszanie się w zmieniających się warunkach. Takie organizacje, które traktują swoich członków jak myśliwych i eksploratorów, stawiają na indywidualizm, innowacyjność i gotowość do eksperymentowania. Aby skutecznie zrealizować te cele, liderzy muszą stworzyć przestrzeń, w której pracownicy będą czuć się swobodnie w testowaniu nowych pomysłów. Umożliwia to im zarówno rozwój, jak i przyczynia się do rozwoju samej organizacji. Ważnym elementem jest również zapewnienie równowagi pomiędzy potrzebą struktury a przestrzenią do kreatywności. Osoby, które chcą się rozwijać w takich organizacjach, powinny być w stanie dostosować swoje działania do zmieniającego się otoczenia, poszukując rozwiązań i dostosowując się do nowych wyzwań.

Pokaż więcej

Ten artykuł możesz także odsłuchać!

Autorytet liderów współczesnych organizacji ulega szybkiej erozji, jeśli sami nie reprezentują tych wartości, których oczekują od pracowników.

Zapytaliśmy profesora Gianpiero Petriglieriego, wykładającego zachowania organizacyjne w INSEAD, o to, na jakich fundamentach oprzeć przywództwo w firmie i jak budować zespoły, aby sprostać wyzwaniom współczesności.

Skąd wziął się współczesny kryzys przywództwa i w jaki sposób przejawia się w codziennym funkcjonowaniu organizacji?

Powiedziałbym, że mamy dziś raczej do czynienia z kryzysem wiarygodności. Można bowiem zauważyć bardzo poważną erozję zaufania do liderów czy w ogóle do osób znajdujących się na wyższych szczeblach organizacyjnej hierarchii. Widać to wyraźnie w biznesie, ale również w polityce i wielu innych sferach życia. Jednocześnie wiele osób jest negatywnie nastawionych do firm, w których pracują. Co więcej, kiedy atmosfera braku zaufania raz pojawia się w organizacji, zostaje w niej na dłużej i szybko się rozprzestrzenia. To zjawisko doskonale widać w badaniach opinii, w których respondenci deklarują, że nie wierzą, by przywódcy mówili im prawdę lub by mieli dobre intencje. Również w biznesie wielu ludzi dystansuje się od swojej organizacji i przełożonych. Wpływa to negatywnie na wiele aspektów codziennego funkcjonowania firmy, między innymi na pracę zespołową czy komunikację między pracownikami.

Kiedyś ludzie powszechniej akceptowali rozbieżności między nimi a liderami, ponieważ uważali, że są one uzasadnione. Uważano, że przywódcy są bardziej kompetentni, lepiej wykwalifikowani, a także że musieli zdobyć się na większe poświęcenie, aby osiągnąć swoją pozycję. Dziś natomiast wiele osób jest przekonanych, że stanowiska kierownicze są zajmowane przez osoby, które ani nie zajmują się tym, co należy, ani nie poświęcają się w takim stopniu, jakiego oczekiwaliby od swoich podwładnych. Widać więc wyraźnie, że przywódcy utracili swoją dawną wiarygodność. U podstaw przywództwa leży przekonanie, że lider uosabia wizję przyszłości, którą chcą realizować pracownicy. Ludzie pragną podążać za takim liderem, licząc, że w przyszłości wszyscy będą dzielili się korzyściami. Obecnie jednak nie wszyscy podzielają tak rozumianą wizję przyszłości, co oznacza, że lider nie tyle przewodzi, co raczej prosi pracowników o wykonywanie dla niego określonych zadań.

Skoro jednak mówimy o kryzysie, to coś, co kiedyś działało, musiało się popsuć. Co takiego się zmieniło, że przywództwo znalazło się w kryzysie? Czy można powiedzieć, że pracownicy stracili wiarę w to, co mówią ich liderzy?

Raczej przestali wierzyć w to, że będą częścią przyszłości firmy oraz w to, że skorzystają na niej w takim stopniu jak ich przełożeni. Istnieje jednak wiele organizacji, które są niebywale atrakcyjne dla współczesnych pracowników. Dzieje się tak dlatego, że wierzą oni, że praca w tych firmach zapewni im lepszą przyszłość, a zarazem umożliwi stworzenie lepszej przyszłości dla innych osób. Kryzys przywództwa zawsze bierze się z braku więzi, a więc poczucia wspólnego celu liderów i osób, które za nimi podążają. Kiedy zaczynamy odczuwać, że dzielimy w pracy wspólną przestrzeń, ale nie dzielimy wspólnej przyszłości lub też korzystamy na przyszłości w nieproporcjonalny sposób, tracimy ze sobą więź. Zaczynamy wówczas znajdować się w dwóch osobnych historiach, a w takich sytuacjach trudno jest za kimś podążać.

Lider musi być wiarygodny nie tylko w opowiadaniu historii, ale przede wszystkim powinien ją uosabiać. Powinien więc stanowić przykład osiągnięć i poświęcenia związanych z historią, do której chce zaprosić innych ludzi. Co więcej, przywódcy nie mogą myśleć o historii jako o czymś, co sprzedają. To raczej wizja, do której chcą zaprosić innych. Ta historia powinna zawierać obietnicę stworzenia pewnej wartości oraz uszczknięcia jej części dla siebie. Nie wystarczy więc przedstawić ambitną wizję. Lider powinien umieć udowodnić, że potrafi ją zrealizować i że jest to wizja, która kształtuje jego życie oraz jest gotów poświęcić się dla niej.

Zmianie podejścia pracowników do pracy poświęcił pan sporo pracy. Współczesne podejście do organizacji określa pan jako „nomadyczny profesjonalizm”. Co kryje się za tym terminem i jak zmieniło się nastawienie pracowników do firmy?

Tradycyjne podejście do relacji między firmą a pracownikiem zakładało istnienie tzw. korporacyjnego obywatelstwa. Zgodnie z tym podejściem, podczas procesu rekrutacyjnego są wyłaniani odpowiedni kandydaci, którzy potem są nagradzani, jeśli się wykażą. Firma dąży do tego, aby zatrzymać tych pracowników jak najdłużej. Okazuje się jednak, że współcześnie taki sposób funkcjonowania nie sprawdza się w przypadku wielu osób. Można oczywiście długo się spierać na temat przyczyn, wymieniając odejście do lamusa tradycyjnego modelu pracy czy malejącą stabilność zatrudnienia. Nie zmienia to jednak faktu, że żyjemy w rzeczywistości biznesowej, w której firma może elastycznie zatrudniać i zwalniać talenty, a te z kolei mogą przechodzić z jednej organizacji do drugiej. W takich realiach coraz mniej osób uważa się za korporacyjnych obywateli. Powszechne jest natomiast silne przywiązanie do pracy, ale już znaczenie słabsze przywiązanie do konkretnej organizacji.

U podstaw przywództwa leży przekonanie, że lider uosabia wizję przyszłości, którą chcą realizować pracownicy.

Może się wydawać, że w takiej sytuacji ludzie traktują pracodawców jak stacje benzynowe. Zatrzymują się na chwilę, dostają to, czego potrzebują, a potem ruszają dalej. To jednak nie do końca prawda. Nawet w dzisiejszych czasach istnieją organizacje, które są szczególnie atrakcyjne dla pracowników. Oferują coś innego niż tradycyjne firmy – dają pracownikom większą mobilność i możliwość kształcenia się. Rola takich firm jest zbliżona do roli, jaką pełnią instytucje edukacyjne.

Czy wobec tego przywiązanie do firmy ustąpiło miejsca chłodnej kalkulacji?

Myślę, że pracownicy w dalszym ciągu odczuwają przywiązanie do tych firm, które daje im możliwość tworzenia zmiany i odnalezienia kierunku, w jakim chcą się dalej rozwijać. W moich badaniach wyróżniam dwie grupy pracowników. Pierwszą z nich nazywam myśliwymi wiedzą, do czego zmierzają, i są silnie przywiązani do organizacji, która daje im możliwości realizacji własnych celów.

Okazuje się jednak, że jest jeszcze druga grupa bardzo utalentowanych osób, które nazywam eksploratorami. Czują równie silną motywację jak myśliwi, ale nie są jednakowo zorientowani na konkretny cel. Bardzo często zadają sobie pytanie o to, kim są, w jakim kierunku powinni dalej się rozwijać i gdzie mogą najpełniej wykorzystać swój potencjał.

Niektóre organizacje odnoszące największe sukcesy umożliwiają myśliwym szybszą realizację celów, a eksploratorom pozwalają odnaleźć odpowiedź na nurtujące ich pytania. Ważne jest, by pamiętać, że myśliwi i eksploratorzy przedstawiają jednakową wartość dla swoich organizacji. W tradycyjnym zarządzaniu talentami przyjmuje się, że priorytetem jest wytrwałe dążenie do jasno sprecyzowanego celu. Stąd podczas rozmów kwalifikacyjnych pojawiają się pytania w rodzaju: „Gdzie widzisz siebie za dziesięć lat?”. Dla wielu osób znalezienie na nie odpowiedzi nie jest proste, bo żyjemy dziś w znacznie bardziej pluralistycznym świecie niż kiedyś i mamy więcej możliwości. Eksploratorzy są więc bardzo cenni dla organizacji, które chcą być zrównoważone i zróżnicowane.

Do jakiego stopnia tożsamości, o których pan mówi, są przypisane na stałe?

Podejrzewam, że te tożsamości charakteryzują się pewną płynnością, a więc myśliwi mogą stać się eksploratorami lub na odwrót. Na pewno nie powiedziałbym, że którakolwiek z tych grup jest nowym zjawiskiem. Znamy przecież zarówno ludzi, którzy w wieku 13 lat wiedzieli, kim chcą być w przyszłości, jak i sześćdziesięciolatków, którzy zastanawiają się, co chcą robić przez resztę życia. Wiele zależy natomiast od punktu, w którym znajdują się poszczególne osoby. Każdego nachodzą czasem wątpliwości, czy zmierza we właściwym kierunku. Tego typu pytania są nie tylko naturalne, ale też pożyteczne. Na pewno trudno reprezentować obydwa typy równocześnie, ale nie ma powodów, by organizacja nie mogła być otwarta na myśliwych i eksploratorów. Być może niektórym wystarcza funkcjonowanie jak dobrze naoliwiona maszyna, która nie wykazuje się szczególną kreatywnością. Jednak współczesny biznes coraz częściej wymaga nieustannego kwestionowania i podważania schematów, co zapewnia właśnie obecność eksploratorów.

Pobierz artykuł pdf niezabezpieczony

Pobierz artykuł pdf zabezpieczony

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Od wdrożenia do weryfikacji. Jak sprawdzić skuteczność detekcji w kontrolowanym teście?

Wdrożone zabezpieczenia to nie dowód ich skuteczności. Sprawdź, czym jest detection drift i jak testy BAS z IOC Simulator weryfikują detekcję EDR i SIEM.

AI weszła do biznesu. Teraz zaczyna się trudniejsza część transformacji

57% polskich przedsiębiorstw wykorzystuje już sztuczną inteligencję produkcyjnie. Jednocześnie 43% firm wskazuje integrację AI z istniejącymi systemami jako największą barierę jej skalowania.

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!