Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Kompetencje przywódcze
Polska flaga

Firmowa gwiazda czy „święta krowa” – komentarz 1

1 lutego 2011 5 min czytania
Paweł Dangel
Firmowa gwiazda czy „święta krowa” - komentarz 1

Streszczenie: W dynamicznie zmieniającym się środowisku pracy, oczekuje się od pracowników inicjatywy i konkretnych propozycji, zamiast biernego realizowania poleceń przełożonych. Zatrzymywanie w firmie osób jedynie ze względu na ich wcześniejsze osiągnięcia jest niewłaściwe; istotne są bieżące wyniki i zaangażowanie. Decyzja o zwolnieniu pracownika z długim stażem, takiego jak Barski, nie powinna być pochopna. Należy przeanalizować przyczyny spadku jego efektywności, rozważyć zmiany w modelu biznesowym firmy oraz możliwość wykorzystania jego doświadczenia w innych obszarach. Starszym pracownikom często niesłusznie przypisuje się brak motywacji do zmian, podczas gdy wielu z nich jest gotowych do adaptacji i wnosi cenne doświadczenie. Ważne jest, aby menedżerowie prowadzili otwarte rozmowy z takimi pracownikami na temat ich planów i oczekiwań, a także rozważyli alternatywne formy współpracy, jeśli obecna rola nie jest już odpowiednia. MIT Sloan Management Review Polska

Pokaż więcej

Czasy i rynek pracy się zmieniają. Będąc z wykształcenia reżyserem teatralnym, chętnie szukam porównań i odniesień w tym obszarze. Kiedyś uczono aktorów, że muszą być osobami otwartymi, w pełni akceptując i realizując wszystkie sugestie reżyserów. On miał mieć wizję ich postaci, a oni powinni ją realizować. Obecnie, przy ogromnym tempie życia i pracy, ta odpowiedzialność za efekty się rozłożyła. Reżyser nie ma czasu na wielogodzinne próby ani eksperymenty, aby wydobyć z aktora właściwą reakcję, emocję, zachowanie. Teraz reżyser mówi do aktora: „Proszę mi pokazać trzy kompletne pomysły na pana rolę w danej scenie”, i dopiero potem wybiera tę – w jego ocenie – najlepszą.
Podobnej postawy gotowości i konkretnych propozycji oczekuję także od swoich pracowników. Nie chcę nikogo prowadzić za rękę i wspierać za jakieś kombatanckie zasługi. Firma nie może być przechowalnią dla osób, którym nie chce się pracować lub dla których nie są ważne wyniki.

Ale zwolnienie takiego pracownika jak Barski nie powinno być automatyczne i bezrefleksyjne. Nikt nie jest w równym stopniu efektywny przez 30 lat pracy zawodowej. To rodzaj maratonu, który każdy pokonuje w różnym tempie, bo ma inne cele, priorytety. Jedni biegną wolniej, inni szybciej na poszczególnych odcinkach tej trasy. Dla wielu pracowników z długim stażem dostosowanie się do nowych realiów bywa trudnym zadaniem. Nie wszyscy chcą i potrafią sprostać kolejnym wyzwaniom. Jednak bardzo często osoby starsze są gotowe do zmian w pracy. To krzywdzący stereotyp, że starsi wiekiem pracownicy są mniej zmotywowani do działania i liczą dni do emerytury. Część osób w wieku 50 jest zahartowana i przyzwyczajona do zmian. Czasem nawet są ich motorem, choć być może już tak szybko – jak na starcie – nie biegną.

Jeśli pracownik obecnie nie wywiązuje się z zadań równie efektywnie jak kiedyś – na przykład nie realizuje celów sprzedażowych – warto zastanowić się, dlaczego tak się dzieje. Spadek wyników sprzedaży – także w firmie odzieżowej – nie zawsze jest spowodowany złą pracą samego handlowca. Może szefowie „Modnego Stylu” powinni zastanowić się nad zmianą dotychczasowego modelu biznesowego ich organizacji, zbyt wygórowanych celów, które byłyby trudne do osiągnięcia także przez innego pracownika.

Branża odzieżowa podobnie jak branża finansowa zmieniają się bardzo dynamicznie. Pojawiają się nieznane wcześniej motory wzrostu, dochodzą nowe obszary i kierunki rozwoju biznesu. Może Barski sprawdziłby się na innym polu? Może ma także inne umiejętności, w których na nowo i z równym zapałem mógłby się realizować. Warto, aby prezes „Modnego Stylu” wziął to wszystko pod uwagę.

W Allianz Polska dajemy pracownikom i menedżerom możliwość rozwoju nowych kompetencji oraz sprawdzania się na nowych polach. Okazało się, co było pewnym pozytywnym zaskoczeniem, że wieloletni dyrektor działu informatyki sprawdził się jako szef zespołu innowacyjnego w naszym towarzystwie.

Zdaję też sobie jednak sprawę, że czasami bardzo trudno niektórym pracownikom, szczególnie w podeszłym wieku, przestawić się na nowe zadania. To zawsze wymaga czasu i wyrozumiałości ze strony firmy. Ale musimy wiedzieć, że pracownik jest zainteresowany własnym rozwojem. Mamy też świadomość – wynikającą z naszych doświadczeń – że starsi pracownicy nie zawsze sprawdzają się na swoich dotychczasowych stanowiskach. Często ich tak zwany apetyt na ryzyko maleje – to raczej domena ludzi młodych. Można to na przykład zaobserwować w obszarze zarządzania aktywami.

Warto więc, aby Anna Zabłocka, szefowa Barskiego, zanim podejmie ostateczną decyzję o jego zwolnieniu lub zatrzymaniu w firmie, spotkała się z nim, by dowiedzieć się, jakie jej podwładny ma plany. Czego oczekuje od firmy i jak chce się w niej dalej realizować. Czy nadal chce zajmować się równocześnie projektowaniem i sprzedażą, a może widzi się w innej roli. Powinna też – w porozumieniu z prezesem Michałem Widackim – przygotować propozycję zmian w zakresie jego obowiązków, tak by mógł im sprostać w nowych warunkach i realiach rynkowych.

Jeśli jednak okaże się, że Barski nie ma pomysłu na swoją karierę w „Modnym Stylu” i nie zechce lub nie będzie umiał odnaleźć się w nowej roli, lub też stracił po prostu motywację do pracy, to nie warto go trzymać w firmie. Oczywiście, bardzo trudno będzie podjąć decyzję o ewentualnym zwolnieniu Barskiego, tym bardziej że ma on duży autorytet wśród pozostałych pracowników. Jest również osobą znaną w środowisku związanym z modą i od lat jest kojarzony z tą konkretną firmą.

Ciekawym rozwiązaniem może być dla niego np. zewnętrzna współpraca z „Modnym Stylem” w obszarach wymagających bardzo dobrych umiejętności relacyjnych.

W zachodnich koncernach coraz popularniejszy jest trend, aby menedżerowie, którzy ukończyli 60 lat, wycofywali się z firm, dając miejsce ludziom młodym. Nie oznacza to jednak, że całkowicie rezygnują oni z pracy, ale przechodzą do własnych firm doradczych, szkoleniowych lub poświęcają się pracy dydaktycznej. Być może jest to kierunek, którym powinien zainteresować się także Janusz Barski.

W teatrze zresztą zawsze się mówi, że „nie ma małych ról, są tylko mali aktorzy”.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

przywództwo bez hierarchii w korporacji Jak Samsung Electronics Polska rzuca wyzwanie hierarchii

W obliczu rosnącej złożoności biznesu hierarchiczne modele zarządzania coraz częściej zawodzą. Artykuł analizuje, jak Samsung Electronics Polska wdraża koncepcję „Leader to Leader”, odwracając tradycyjną piramidę decyzyjną. Na przykładzie tej transformacji pokazujemy, dlaczego bezpieczeństwo psychologiczne, decentralizacja decyzji i świadome oddanie kontroli mogą stać się źródłem przewagi konkurencyjnej nawet w najbardziej sformalizowanych organizacjach.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ II

Jak wybrać kabinę akustyczną do pracy hybrydowej, by spotkania online były naprawdę efektywne? W drugiej części cyklu pokazujemy checklistę decyzji, typowe błędy oraz technologie Jabra, które zapewniają widoczność i świetny dźwięk.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ I

Wideokonferencje nie działają „same z siebie”. O jakości spotkań hybrydowych decyduje widoczność, dźwięk i przestrzeń, która wspiera koncentrację. Sprawdź, jak technologia Jabra i kabiny akustyczne Bene tworzą nowy standard współpracy.

Niektórzy wcale nie ciepią na wypalenie. Są wyczerpani etycznie

Wypalenie zawodowe jest powszechnym zjawiskiem wśród osób pracujących pod nieustanną presją. Ale nie zawsze jest to właściwa diagnoza. Gdy ludzie są wyczerpani pracą, która wydaje się pusta lub niespójna z ich wartościami, problemem nie jest brak wytrzymałości. Problemem jest brak sensu. Dopóki organizacje nie będą gotowe skonfrontować się z tym rozróżnieniem, będą nadal leczyć niewłaściwy problem i dziwić się, że nic się nie zmienia.

 

Poradnik CEO: Jak radzić sobie z trudnymi członkami rad nadzorczych

Prezesi i dyrektorzy zarządzający (CEO) nie unikną kontaktu z trudnymi osobowościami w radach nadzorczych, ale mogą nauczyć się mitygować wyzwania, jakie te postaci stwarzają. Kluczem do sukcesu jest odróżnienie problemów personalnych od wadliwych procesów, współpraca z kluczowymi sojusznikami oraz konsekwentne wzmacnianie relacji w celu budowania wartości biznesowej.

AI w polskiej medycynie: lepsza diagnostyka vs. ryzyko utraty kompetencji

Polskie szpitale i uczelnie medyczne coraz śmielej korzystają z możliwości sztucznej inteligencji – od precyzyjnej diagnostyki onkologicznej w Tychach, po zaawansowane systemy wizyjne rozwijane na AGH. Algorytmy stają się „drugim okiem” lekarza, istotnie zwiększając wykrywalność zmian nowotworowych. Jednak za technologiczną euforią kryje się ryzyko nazywane „lenistwem poznawczym” – lekarze wspierani przez AI tracą biegłość w samodzielnej diagnozie.

Puste przeprosiny w pracy, czyli więcej szkody niż pożytku

Większość menedżerów uważa, że szczere wyznanie winy zamyka temat błędu. Tymczasem w środowisku zawodowym puste deklaracje skruchy działają gorzej niż ich brak – budują kulturę nieufności i wypalają zespoły. Jeśli po Twoim „przepraszam” następuje „ale”, właśnie wysłałeś sygnał, że nie zamierzasz nic zmieniać.

Dlaczego 95% wdrożeń AI kończy się porażką? I jak znaleźć 5% tych udanych?

Sztuczna inteligencja nie jest dziś wyzwaniem technologicznym, lecz testem dojrzałości organizacyjnej. W rozmowie z Tomaszem Kostrząbem AI jawi się nie jako cel sam w sobie, ale jako narzędzie głębokiej transformacji procesów, ról i sposobu myślenia liderów. Tekst pokazuje, dlaczego większość wdrożeń AI kończy się porażką, gdzie firmy popełniają kluczowe błędy oraz jak połączyć technologię z ludźmi i biznesem, by osiągnąć realną wartość.

zarządzanie szybkim wzrostem firmy Jak radzić sobie z szybkim wzrostem

Szybki wzrost organizacji niesie ze sobą wyzwania związane z podziałami między wczesnymi członkami zespołu a nowo przyjętymi pracownikami. Kluczem do sukcesu jest budowanie wspólnego języka, tożsamości oraz kultury sprzeciwu, które pomagają skutecznie integrować różnorodne zespoły i wykorzystywać potencjał różnorodności.

Od czego zacząć porządkowanie analityki internetowej?

Chaotyczna analityka internetowa prowadzi do błędnych decyzji i nieefektywnego wydatkowania budżetów marketingowych. Audyt danych, właściwa konfiguracja GA4, zarządzanie zgodami oraz centralizacja tagów w Google Tag Managerze to fundamenty, od których należy zacząć porządkowanie analityki, aby realnie wspierała cele biznesowe.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!