Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Kompetencje i szkolenia
Polska flaga

Elevator pitch: jak interesująco mówić o pracy?

21 lutego 2020 7 min czytania
Magdalena Wójcicka
Elevator pitch: jak interesująco mówić o pracy?

Streszczenie: Umiejętność skutecznego opowiadania o swojej pracy i organizacji jest kluczowa, szczególnie w sytuacjach, gdy mamy ograniczony czas, takich jak spotkania w windzie czy przerwy podczas konferencji. Tego typu "elevator pitch" może zaintrygować rozmówcę i otworzyć drzwi do nowych kontaktów biznesowych. Osoby, które potrafią zainteresować słuchacza w krótkim czasie, mają większą szansę na nawiązanie wartościowych relacji zawodowych. Dobre pitchowanie nie polega na recytowaniu informacji w sposób sztywny i mechaniczny, lecz na umiejętnym przedstawieniu swojej pasji i zaangażowania. Istotne jest, aby wypowiedź była naturalna, niezbyt nachalna, a jednocześnie wystarczająco interesująca, by przyciągnąć uwagę.

Pokaż więcej

Czy każdy twój pracownik potrafi w kilku zdaniach opowiedzieć o tym, co robi, i czym zajmuje się organizacja, w której pracuje? Czy ty sam potrafisz to zrobić – w nienachalny, zgrabny, interesujący sposób?

Każdy ma wizerunek, ale nie każdy nim zarządza, bo sterowanie wrażeniem w pierwszym odruchu kojarzy się z udawaniem i manipulacją. Bywa więc tak, że nawet bardzo ciekawe zajęcia są przedstawiane bardzo nieśmiało – mimo że wykonujący je ludzie działają z pasją albo przynajmniej z zaangażowaniem.

Czytaj, inspiruj się, twórz. Daj sobie szansę na rozwój dzięki solidnej dawce harvardzkiej wiedzy. Prenumerując, masz pewność, że na bieżąco będziesz poznawać tajniki najlepszych ekspertów biznesowych.

Z obawy przed wejściem w rolę „gadającej broszury” ludzie chowają swoje zainteresowanie tym, co robią, i tym, co robi ich firma, albo zamykają je w sekwencji zdań zapamiętanych ze szkolenia wprowadzającego do pracy w organizacji. A szkoda, bo umiejętność opowiadania o swoich działaniach jest niemal tak samo ważna jak sama aktywność. Wie o tym każdy dobry sprzedawca. A umiejętność zaintrygowania kogoś w ciągu kilkudziesięciu sekund jest szczególnie cenna. Czasu mamy zazwyczaj niewiele, dlatego krótka zaczepna wypowiedź na temat pracy (w) organizacji jest na wagę złota. Człowiek, który to wie, nawet jeśli nie jest handlowcem, będzie wykorzystywał takie okazje jak przejazd windą czy kolejka do bufetu podczas konferencji do nawiązywania kontaktów. I niewykluczone, że któryś z nich zaowocuje kontraktem.

Elevator pitch: czym jest i do czego służy?

Elevator pitch to kilkudziesięciosekundowa prezentacja, możliwa do przeprowadzenia na przykład podczas jazdy windą (stąd nazwa), która ma przykuć uwagę współtowarzysza.

Założenie jest takie, że wsiadamy do windy na parterze i zagadujemy jadącego z nami człowieka (być może menedżera, który zarządza budżetem firmy i decyduje o zawieraniu nowych kontraktów i do którego droga jest zazwyczaj kręta, wyboista i chroniona). Około ósmego piętra jedzie z nami już nie przypadkowy pasażer, a człowiek zainteresowany naszą pracą i organizacją, w której działamy. I potencjalny klient. Miejsce nie jest tutaj żadnym kluczowym elementem. Chodzi raczej o zamysł, żeby w skondensowanej, a jednocześnie ciekawej formie ująć to, czym się zajmujemy albo czym zajmuje się nasza organizacja.

Okazuje się, że przedstawienie w kilkunastu zdaniach esencji pracy w taki sposób, by nasz rozmówca – zakładamy, że laik w branży, o której opowiadamy – jak najlepiej ją zrozumiał i się nią zainteresował, tylko pozornie jest proste. Pamiętam początki pracy w PR i próby wyjaśniania, czym się właściwie zajmuję. Opowiadanie o relacjach z mediami, wizerunku klientów, organizacji konferencji prasowych itd. najwyraźniej nie było na odpowiednio wysokim poziomie. Niektórzy moi znajomi i część rodziny nadal sądzą, że zajmuję się… reklamą.

Elevator pitch nie jest czymś, o czym mówi się pracownikom, kiedy wchodzą na pokład organizacji. Nawet jeśli ktoś przypadkiem dowie się, na czym polega, to raczej marne szanse, że sam z siebie przygotuje sobie taką wypowiedź. Chyba że jego stanowisko tego wymaga – bo jest na przykład handlowem. A z perspektywy firmy umiejętność interesowania działaniami firmy i pracowników oraz wykorzystywania do tego różnych okazji jest bezcenna.

Mocny element wizerunku

W ostatnim czasie dużo mówi się o employer brandingu i znaczeniu wizerunku firmy i jej postrzegania dla całościowego jej funkcjonowania. Elevator pitch może być elementem strategii wizerunkowej zarówno firmy, jak i pracownika. Elementem ważnym, bo umożliwiającym pokazanie nas w sposób jasny i autentyczny.

Elevator pitch. Nie tak łatwo jest opowiedzieć o sobie w kilkanaście sekund #elevatorpitch

Firmy stawiają na networking, wysyłają swoich pracowników na różnego typu spotkania branżowe, podczas których mają oni szansę poznać innych przedstawicieli świata biznesu. Ale nie zastanawiają się nad tym, czy taki pracownik jest do tego typu spotkania przygotowany i czy rzeczywiście będzie reprezentował firmę w sposób, na którym najbardziej firmie zależy. Nie chodzi tutaj o dopasowanie stroju do okazji, pakiet wizytówek czy broszur w torbie, bo z tym zazwyczaj nie ma problemu, a o umiejętne wykorzystywanie okazji do opowiadania o swoich aktywnościach.

Sytuacja w windzie jest być może trochę przerysowana – bo relatywnie niewiele osób zdecyduje się na nawiązanie kontaktu w takim miejscu. Raczej zajmą się przeglądaniem nowych postów znajomych na LinkedInie, ewentualnie zaktualizują kalendarz w smartfonie, żeby wiedzieć, co w tym dniu czy tygodniu jest do zrobienia. Ale kiedy wyobrazimy sobie oczekiwanie w kolejce do bufetu podczas branżowego seminarium czy konferencji, to niezobowiązująca rozmowa o pracy nabiera realnych kształtów. Taka krótka prezentacja, w której pracownik (niezależnie od stanowiska) potrafi w ciekawy sposób przedstawić działania organizacji i własne, może być przecież początkiem dalszych relacji biznesowych. Jeśli przyjmiemy, że wyjątkowo dobrze się do takiej autoprezentacji przygotował, to jest duża szansa, że seminarium opuści z listą rokujących kontaktów. Jak się zatem przygotować?

Osoby, które już poznały siłę działania dobrej prezentacji, rekomendują nie tylko przemyślenie takiej wypowiedzi, ale wręcz nauczenie się jej na pamięć. Nie po to, by sztucznie recytować jej formułę, a po to, by właśnie w chwili, kiedy mamy okazję nawiązania kontaktu, taka prezentacja wyszła jak najbardziej naturalnie. Nie ma to być typowa mowa sprzedażowa, a jedynie dobry początek rozmowy, punkt wyjścia do podtrzymania kontaktu. Idealnie, gdyby było to przećwiczone – przed kamerą czy lustrem. Na pierwszy rzut oka takie przygotowanie może wyglądać przesadnie. W końcu cóż jest trudnego w rozpoczęciu rozmowy i krótkiej autoprezentacji? A jednak – spojrzenie na siebie w takiej sytuacji i przynajmniej krótka analiza zachowania, gestów i wreszcie treści wypowiedzi mogą okazać się cenne. Nie idzie o to, by firmę nachalnie reklamować, mówić o niej dużo i wszystko. Dobry elevator pitch będzie podsumowaniem tego, co jest nam w organizacji bliskie, co sprawia, że wydaje się nam ona ciekawa. Może być też wyborem interesujących przykładów współpracy, projektów, podejść do rozwiązywania problemów.

W bliskim kontekście

Można się zastanawiać, czy formuła elevator pitch będzie się sprawdzać w naszym kręgu kulturowym. Zazwyczaj taki sposób komunikacji – bardzo otwarty, bezpośredni, nastawiony na efekt – kojarzy się z amerykańskim podejściem do relacji. Wszystko jest jednak kwestią definicji. Bo jeśli przyjmiemy, że elevator pitch jest umiejętnością prezentowania esencji w interesującej i angażującej formie, to w zasadzie nie ma znaczenia, gdzie będzie stosowany.

Zdolność mówienia o swoich kompetencjach, wyzwaniach, przed jakimi stajemy, o usługach i produktach, jakie dostarcza organizacja, z której wyrastamy, ma co najmniej dwie zalety: osobistą satysfakcję, że osoba, z którą rozmawiamy, zainteresowała się nami i tym, co robimy, słucha nas i angażuje się w podany jej temat. I biznesową – ważną przede wszystkim z punktu widzenia organizacji, której najlepszym ambasadorem jest nie sprzedawca w ścisłym znaczeniu, a właśnie „szeregowy pracownik” identyfikujący się z firmą i wspierający ją w rozwoju.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

personal branding CEO Jak personal branding CEO wpływa na wyniki firmy

Personal branding przestał być „miękkim PR-em”. Dziś to jedno z najbardziej wpływowych narzędzi zarządczych – kształtuje zaufanie, wspiera sprzedaż, przyciąga talenty i buduje odporność firm. Najnowsze dane pokazują jednak, że polscy liderzy wciąż nie wykorzystują pełnego potencjału, działając intuicyjnie zamiast strategicznie. Co robią najlepsi i czego powinni uczyć się zarządy?

OSINT w zarządzaniu ryzykiem biznesowym Od wywiadu służb specjalnych do zarządu. OSINT jako tajna broń biznesu w erze ryzyka 

W świecie rosnących zagrożeń cyfrowych i geopolitycznych tradycyjne metody kontroli bezpieczeństwa to za mało. OSINT staje się kluczowym narzędziem pozwalającym firmom na weryfikację partnerów, ochronę infrastruktury IT oraz zabezpieczenie reputacji. Sprawdź, dlaczego wywiad z otwartych źródeł przestał być domeną wywiadu i jak może pomóc Twojej firmie uniknąć poważnych strat.

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!