Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Cyberbezpieczeństwo

Atak szantażystów. Zapłacić okup czy walczyć? – komentarz 2

1 kwietnia 2010 5 min czytania
Cezary Piekarski
Jakub Bojanowski

Streszczenie: W obliczu rosnącej liczby cyberataków, takich jak kradzież danych medycznych milionów pacjentów czy wyłudzanie poufnych informacji od klientów banków, firmy stają przed dylematem: zapłacić okup czy walczyć z cyberprzestępcami? Przykład ataku na firmę LightPol, której system został zainfekowany przez hakerów żądających okupu, pokazuje, jak ważne jest przygotowanie na takie kryzysy. Brak odpowiedniego planu zarządzania kryzysowego może prowadzić do poważnych strat finansowych i reputacyjnych. Decyzja o zapłaceniu okupu nie gwarantuje jednak odzyskania kontroli nad systemem ani zapewnienia bezpieczeństwa w przyszłości. Dlatego kluczowe jest inwestowanie w prewencję, edukację pracowników oraz opracowanie skutecznych procedur reagowania na incydenty.

Pokaż więcej

Bez odpowiedniego przygotowania do działania w sytuacji kryzysowej firma LightPol może być narażona także na inne zagrożenia – nie tylko na kolejne ataki internetowych włamywaczy.

Prezentowane studium przypadku o spółce LightPol, której system internetowy został zaatakowany przez hakerów, jest wprawdzie fikcją literacką, jednak wcale nie odbiega od rzeczywistości. Wiele różnych organizacji, także tych działających na polskim rynku, znalazło się w podobnej sytuacji i musiało zmierzyć z równie trudnym wyzwaniem. Metody rozwiązywania problemów i zagrożeń związanych z atakami komputerowymi i szantażami były bardzo różne – od błyskawicznej reorganizacji systemów informatycznych i procesów biznesowych aż po najbardziej skrajne rozwiązania – czyli uleganie żądaniom. Niezależnie od decyzji podjętych przez szefów tych firm zdarzenia łączy jedno: kluczem do rozwiązania problemów było zrozumienie anatomii kryzysu i błyskawiczne działanie na podstawie pierwszych przesłanek. Jak w takiej sytuacji odnajdą się szefowie firmy, będzie dla nich prawdziwym egzaminem ze skuteczności zarządzania.

Kierownictwo LightPolu, w tym także sam prezes Adam Morski i szef IT Roman Leski, popełniło jednak wiele podstawowych błędów. Z jednej strony menedżerowie zlekceważyli pierwsze symptomy kryzysu, czyli maile od hakerów. Z drugiej – nie przygotowali zawczasu odpowiednich środków zaradczych na wypadek jakichkolwiek problemów z systemem czy awarii. Nie zdefiniowali też sposobów działania w razie kryzysu ani nie wskazali odpowiednich osób, które byłyby odpowiedzialne za poszczególne zadania. I na koniec wreszcie – kierownictwo LightPolu zbyt późno zdało sobie sprawę z faktycznej skali zagrożenia. W rzeczywistości przedsiębiorstwa mogą korzystać z wielu rozwiązań technicznych, które pomagają przygotować się na atak przestępców komputerowych. Podstawowym są testy penetracyjne, w czasie których doświadczeni eksperci symulują działania prawdziwych włamywaczy, tak aby ocenić faktyczną odporność infrastruktury informatycznej danej firmy na różnego rodzaju ataki. Równie istotne są programy edukacyjne – przeznaczone zarówno dla personelu technicznego, jak i kierowane do pozostałych pracowników. Badania prowadzone przez firmę Deloitte potwierdzają, że wydatki na edukację stają się jedną z kluczowych pozycji w budżetach przedsiębiorstw dbających o ochronę swoich zasobów informatycznych.

Ocena skuteczności zarządzania w kryzysie jest zawsze dokonywana przez pryzmat komunikatów, które docierają do opinii publicznej. Jakość przekazywanych przez firmę informacji wpływa więc na jej wizerunek. Może poprawić albo zepsuć jej wiarygodność i reputację.

Analizując konkretny przypadek firmy LightPol, warto pamiętać, że u podstaw większości sytuacji kryzysowych leżą zazwyczaj wcale nie pojedyncze zdarzenia, lecz ich kumulacja skutkująca zakłóceniami w najróżniejszych obszarach działalności. W praktyce do kryzysu dochodzi nie w momencie zdiagnozowania awarii, ale wtedy, gdy kierownictwo zdaje sobie sprawę, że przygotowane wcześniej procedury i plany awaryjne nie mogą być w tej konkretnej sytuacji zastosowane. Trudno bowiem przygotować scenariusze działania na wszystkie możliwe zagrożenia. Jednak niemożność skorzystania z gotowych recept nie oznacza, że firma nie mogła przygotować się na kryzys. Najważniejsza jest bowiem sama świadomość zaistniałego zagrożenia i że takie sytuacje się zdarzają. Poszczególne osoby uczestniczące w pracach sztabu kryzysowego muszą precyzyjnie rozumieć swoją rolę i zadania, a także zakres odpowiedzialności. Częstą pułapką, w którą wpadają sztaby kryzysowe, jest skupienie się na rozwiązaniu bieżących problemów leżących u podstaw kryzysu. Należy jednak pamiętać, że osoby spoza tego zespołu zazwyczaj nie dysponują informacjami pozwalającymi na ocenę rzeczywistej skali niebezpieczeństwa. Dlatego tak ważna w rozwiązywaniu sytuacji kryzysowej jest właściwa komunikacja – tak wewnętrzna, jak i zewnętrzna. Nieskuteczny lub błędny przepływ informacji o kryzysie i metodach wychodzenia z niego dodatkowo może spotęgować chaos w organizacji oraz w jej relacjach z partnerami biznesowymi czy klientami.

Niektóre firmy unikają zbędnego – w ich ocenie – rozgłosu. Zrozumiałe jest, że nie chcą opowiadać o swoich kłopotach. Ale nie wykorzystują przy tym także możliwości pokazania, w jaki sposób rozwiązały ważne dla funkcjonowania ich organizacji problemy. A przecież ocena skuteczności zarządzania w kryzysie jest zawsze dokonywana przez pryzmat komunikatów, które docierają do opinii publicznej. Jakość przekazywanych przez firmę informacji wpływa więc na jej wizerunek. Może poprawić albo zepsuć jej wiarygodność i reputację.

Co powinien w tej sytuacji zrobić prezes Morski? To dylemat, z którym musi umieć się zmierzyć we własnym sumieniu lider każdej organizacji. Musi przeanalizować wszystkie plusy i minusy swojej decyzji. Tym bardziej że porażka w sytuacji kryzysowej grozi firmie poważnymi konsekwencjami. Nie dajemy gotowych rozwiązań. Chcemy jednak zwrócić uwagę na skalę i złożoność zagrożeń związanych z technologiami informatycznymi, które nadal będą dynamicznie się rozwijać. Nikomu nie uda się zatrzymać integracji IT z codziennymi zadaniami. Rolą menedżera powinno być zrozumienie nie tylko zalet, ale także zagrożeń związanych z taką integracją. Technologia może przynosić firmie maksimum korzyści, niekoniecznie jej zagrażając.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Czy model biznesowy Dubaju przetrwa konfrontację z irańskimi dronami?

Odwet Iranu na ataki amerykańskie i izraelskie brutalnie narusza fundamenty, na których Zjednoczone Emiraty Arabskie zbudowały swoją potęgę gospodarczą. Dla przedsiębiorców, inwestorów i turystów staje się jasne, że wstrząsy geopolityczne przestały omijać terytoria dotychczas uważane za strefy wolne od ryzyka. Konflikt zbrojny kruszy filary dubajskiego cudu gospodarczego i wymusza rewizję strategii inwestycyjnych w regionie.

Multimedia
Wyzwania HR 2026: AI vs juniorzy, powrót do biur i kryzys zaangażowania
Pracujemy wydajniej niż kiedykolwiek, jednak polskie firmy mierzą się z niebezpiecznym paradoksem: nasze zaangażowanie spada. Czy w obliczu rewolucji AI, która zaczyna „pożerać” juniorów, oraz planowanego przez prezesów powrotu do biur, liderzy zdołają odzyskać zaufanie swoich zespołów? Zapraszamy na rozmowę Pawła Kubisiaka z Dominiką Krysińską o tym, jak HR przechodzi transformację z działu „dopieszczania pracowników” w twardego partnera strategicznego zarządu.
Ronnie Chatterji z OpenAI: dlaczego na zyski z AI musimy jeszcze poczekać?

Ronnie Chatterji, główny ekonomista OpenAI i były doradca Białego Domu, rzuca nowe światło na mechanizmy, które  zmieniają globalną produktywność. W rozmowie z Samem Ransbothamem wyjaśnia, dlaczego obecne inwestycje w czipy to zaledwie wstęp do rewolucji, po której AI stanie się silnikiem napędzającym naukę i codzienny biznes. Poznaj perspektywę człowieka, który łączy świat wielkiej polityki z technologiczną awangardą Doliny Krzemowej.

Agenci, Roboty i My: Jak AI zmienia oblicze pracy

Sztuczna inteligencja to już nie tylko technologiczna nowinka, ale najważniejszy temat w agendzie każdego nowoczesnego zarządu. Dowiedz się, dlaczego ponad połowa naszych codziennych zadań może wkrótce zostać zautomatyzowana, a mimo to ludzkie kompetencje, intuicja i empatia staną się bardziej pożądane niż kiedykolwiek wcześniej<span data-path-to-node=”2,11″>. Poznaj kluczowe wnioski z najnowszego raportu McKinsey Global Institute i sprawdź, jak skutecznie poprowadzić swoją organizację przez tę bezprecedensową transformację, budując innowacyjne partnerstwo między człowiekiem a algorytmemde=”2,15″>.

orkiestrator Orkiestrator – nowa rola menedżera w erze agentowej

W 2026 roku rola menedżera przestaje ograniczać się do zarządzania ludźmi. Lider staje się orkiestratorem pracy ludzi i autonomicznych systemów AI, projektując zdolność organizacji do skutecznej realizacji strategii. Przyszłość przywództwa to balans między technologiczną wydajnością a ludzkim sensem pracy.

Banda dupków: jak marki mogą skorzystać na wykorzystaniu obelg

W świecie marketingu, gdzie bezpieczne i wygładzone przekazy stają się tłem, niektóre marki decydują się na krok skrajnie ryzykowny: przejęcie pejoratywnych określeń i przekucie ich w fundament swojej tożsamości. Najnowsze badania dowodzą, że proces odzyskiwania obelg może być potężnym katalizatorem lojalności, o ile liderzy biznesu zrozumieją psychologiczne mechanizmy stojące za tym zjawiskiem.

Nowy MITSMR: Planowanie scenariuszowe. Jak zbudować firmę odporną na jutro

Niepewność nie jest dziś „czynnikiem ryzyka” — jest środowiskiem pracy. Dlatego w nowym MIT SMR odwracamy logikę klasycznego planowania: zamiast szlifować jeden perfekcyjny scenariusz, uczymy budować gotowość na wiele wersji jutra. Pokazujemy, jak planowanie scenariuszowe wzmacnia strategiczną odporność, co zrobić, by strategia nie utknęła w silosach oraz jak udoskonalić prognozowanie dzięki wykorzystaniu AI.

Różne pokolenia, różne potrzeby. Jak wiek zmienia oczekiwania płacowe?

Czy „atrakcyjne wynagrodzenie” znaczy to samo dla absolwenta i doświadczonego eksperta? Dane z najnowszych raportów Randstad pokazują, że oczekiwania płacowe wyraźnie zmieniają się wraz z wiekiem, sytuacją życiową i doświadczeniem zawodowym. Firmy, które chcą skutecznie przyciągać i zatrzymywać talenty w 2026 roku, muszą odejść od jednolitej polityki wynagrodzeń i postawić na precyzyjne dopasowanie oferty do różnych pokoleń.

Premium
Zacznij zarabiać na retroinnowacjach

W świecie zdominowanym przez sztuczną inteligencję i cyfrowy nadmiar rośnie popyt na produkty, które łączą przeszłość z teraźniejszością. Od „głupich telefonów” po nowoczesne gramofony – konsumenci coraz częściej wybierają rozwiązania prostsze, trwalsze i bardziej autentyczne. Retroinnowacja staje się realną strategią wzrostu dla firm, które potrafią twórczo odświeżyć starsze technologie i dopasować je do współczesnych oczekiwań.

Architektura odporności

W świecie, w którym kryzysy eskalują szybciej niż procesy decyzyjne, przewagę daje nie perfekcyjny plan, lecz gotowość na wiele wariantów przyszłości. Redaktor naczelny wskazuje, że architektura odporności wymaga odejścia od sztywnego prognozowania na rzecz scenariuszowego myślenia, strategicznego foresightu i konsekwentnego wzmacniania wewnętrznych fundamentów organizacji.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!