Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
E-commerce
Polska flaga

Zakupy online i sfrustrowany klient. Jak sobie tym poradzić?

3 marca 2021 6 min czytania
Zdjęcie Rafał Pikuła - Redaktor MIT Sloan Management Review Polska. 
Rafał Pikuła
Zakupy online i sfrustrowany klient. Jak sobie tym poradzić?

Streszczenie: E‑handel przypomina randkę w ciemno, gdzie sprzedawcy nie zawsze wiedzą, co myśli i czuje klient podczas zakupów online. Sztuczna inteligencja może to zmienić, poprawiając interakcje z wirtualną obsługą klienta oraz analizując te doświadczenia. Przykładem jest czatbot Google'a, Meena, który dzięki zaawansowanej technologii potrafi reagować na kontekst rozmowy w sposób zbliżony do ludzkiego. System przeszkolono na bazie 341 gigabajtów nagrań rozmów, wprowadzając 2,6 miliarda parametrów konwersacji, co pozwala Meenie na swobodne korzystanie z obszernej bazy informacji i odpowiedzi. Dzięki temu rozmowa z czatbotem ma przypominać interakcję z prawdziwym człowiekiem, zacierając granicę między sztuczną inteligencją a ludzkimi konsultantami. Obecnie trwają końcowe testy Meeny, mające na celu wyeliminowanie ewentualnych błędów, aby uniknąć sytuacji, które miały miejsce w przeszłości, jak w przypadku czatbota Microsoftu o imieniu Tay, który w 2016 roku został wyłączony z powodu kontrowersyjnych wypowiedzi. mitsmr.plmitsmr.pl Analiza emocji klientów po interakcji z wirtualnym sklepem jest równie istotna. Narzędzie SentiOne, oparte na zaawansowanym przetwarzaniu języka naturalnego, gromadzi codziennie ponad 40 milionów wpisów, komentarzy i postów z różnych źródeł, tworząc unikalny zestaw 30 miliardów informacji w 27 językach. Algorytmy SentiOne potrafią z wysoką dokładnością wskazać emocjonalne nacechowanie wypowiedzi internautów, dzieląc je na pięć kategorii emocji: radość, smutek, złość, rozczarowanie lub niechęć oraz sarkazm. Takie dane pozwalają firmom szybko sprawdzić, jaka jest opinia internautów na wskazany temat, czy dana marka cieszy się dobrą reputacją, czy może grozi jej kryzys w mediach społecznościowych. mitsmr.pl Choć innowacyjne czatboty i analiza emocji to kroki w kierunku bardziej ludzkiego e‑commerce, wirtualne spotkanie to wciąż tylko namiastka prawdziwej relacji. Sztuczna inteligencja ma teraz za zadanie przenieść emocje towarzyszące nam w świecie rzeczywistym do świata wirtualnego, aby e‑commerce stał się pełnoprawnym odpowiednikiem tradycyjnego handlu. mitsmr.pl+1mitsmr.pl+1

Pokaż więcej

Z punktu widzenia sprzedawcy, e‑handel przypomina trochę randkę w ciemno z klientem. Może coś kupi, może nie kupi, ale dlaczego coś zrobi i co czuje w trakcie wirtualnych zakupów? Nie  wiadomo. Czy sztuczna inteligencja to zmieni i wyjaśni zawiłości tej relacji?

Zeszły rok był czasem dynamicznego rozwoju e‑commerce. Kupowaliśmy przez Internet, bo… nie mieliśmy wyboru. Sprzedawcy, aby przetrwać, musieli przestawić się na online. Jednym udało się to lepiej, innym gorzej. Faktem jest, że sklepy, które przeprowadziły transformację cyfrową jeszcze przed pandemią, poradziły sobie lepiej.

Po wiosennym zamknięciu sklepów przyszedł jesienno‑zimowy lockdown. Przez wiele miesięcy kupowaliśmy głównie online, nierzadko męcząc się z mało czytelnymi stronami, niedopracowanymi interfejsami i niezbyt rozgarniętymi czatbotami, które zamiast pomóc, irytowały, nawet o tym nie wiedząc, jak bardzo działają nam na nerwy.

Siłą rzeczy sprzedawcy nie wiedzieli, że powodem rezygnacji z zakupu nie był produkt, a „wirtualna obsługa klienta”. To może jednak wkrótce się zmienić. Cała nadzieja w sztucznej inteligencji. Wsparcie dotyczy dwóch kwestii: samego spotkania klienta z wirtualną obsługą, jak i analizy tejże. Rozwiązania narodziły się po obu stronach  Atlantyku.

Czy Meena prawdę ci powie?

Innowacyjny czatbot  Google’a, Meena, po raz pierwszy zaprezentowany został w prezentacji „Towards a Human‑like Open Domain Chat Bot” ze stycznia ubiegłego roku.

„Konwersacyjne modele neuronowe zapewniają przełomowe doświadczenie, ponieważ wiernie naśladują sposób, w jaki ludzie prowadzą rozmowę” – tak mówili przedstawiciele firmy Google o swoim produkcie.

Jak twierdzi Google’a Meena w porównaniu z czatbotami dostępnymi do tej pory na rynku potrafi „po ludzku” reagować na kontekst rozmowy. W systemie, przeszkolonym na bazie 341 gigabajtów nagrań rozmów (8,5 razy więcej niż w przypadku innych czatbotów), wprowadzono 2,6 miliarda parametrów konwersacji. Oznacza to, że Meena dysponuje ogromną bazą informacji i odpowiedzi, z których może swobodnie korzystać. Google wykorzystuje tę zaawansowaną technologię, aby Meena zyskała własną „osobowość”, dzięki czemu rozmowa z konsultantem ma przypominać rozmowę z prawdziwym człowiekiem, a granica między sztuczną inteligencją a ludzkimi konsultantami będzie się zacierać.

Obecnie trwają końcowe testy czatbota, które mają zapobiec ewentualnym „wpadkom”. To dosyć istotna kwestia – innowacyjny czatbot Microsoftu o imieniu Tay, uruchomiony w 2016 roku, został pospiesznie wyłączony w atmosferze skandalu. Tay zaczęła wygłaszać rasistowskie i seksistowskie komentarze.

Oczywiście czatbot Google będzie jednym z tysięcy dostępnych na rynku, ale znając rozmach i skalę giganta można spodziewać się rozwiązania, które w końcu nie będzie atrapą.

Klienci o nas mówią, ale co?

Fatalny czatbot złości klientów, stając się skuteczną antyreklamą. Czy w takim razie dobry czatbot będąc gwarancją uśmiechu na twarzy i zapewni realną przewagę konkurencyjną? Być może. Niemniej dobrze byłoby wiedzieć – po spotkaniu klienta z wirtualnym sklepem i jego ofertą – jakie emocje się w takiej relacji pojawiły.

Tutaj przydatne może być narzędzie SentiOne, czyli raport Analizy AI. Opracowany dzięki zaawansowanemu silnikowi przetwarzania języka naturalnego raport pokazuje z wysoką dokładnością emocjonalnie nacechowane wypowiedzi klientów na temat danych produktów czy usług. Rozwiązanie, które można dołożyć do sklepu internetowego to cyfrowa analiza tego, co „mówią o nas” klienci.

Jak to działa?

Algorytmy SentiOne każdego dnia gromadzą ponad 40 milionów wpisów, komentarzy i postów, pochodzących z domen publicznych z całego świata, takich jak media społecznościowe, fora, serwisy informacyjne czy blogi. W ten sposób powstaje unikalny zestaw 30 miliardów informacji zebranych w 27 językach. Dzięki niemu algorytmy języka naturalnego potrafią z wysoką dokładnością wskazać emocjonalne nacechowanie wypowiedzi internautów, co z kolei pozwala na analizę emocji dotyczących poszczególnych tematów. Obecnie algorytmy SenitOne potrafią podzielić wypowiedzi według pięciu najważniejszych rodzajów emocji:

?       radość – wypowiedź o pozytywnym wydźwięku, przepełniona satysfakcją lub zadowoleniem,

?       smutek – wzmianka pełna negatywnych emocji i niepokoju,

?       złość – wpis przepełniony negatywnymi emocjami, nawet wściekłością,

?       rozczarowanie lub niechęć – komentarz, z którego wyłania się brak satysfakcji, rozczarowanie, a nawet wstręt,

?       sarkazm – wypowiedź ironiczna i prześmiewcza.

Tak podzielone wypowiedzi są następnie przydzielane do jednej z trzech kategorii: nacechowane neutralnie, pozytywnie lub negatywnie. Dodatkowo algorytmy dzielą je na siedem kategorii semantycznych: opinia, doświadczenie klienta, sugestia, porada, reklama, hejt oraz potencjalny lead. W raporcie znajdują się również przykłady wzmianek z każdej kategorii.

Dzięki narzędziu można szybko sprawdzić, jaka jest opinia internautów na wskazany temat, czy dana marka cieszy się dobrą reputacją, czy może grozi jej skandal w mediach społecznościowych. Analiza stosunku liczby informacji o charakterze pozytywnym do tych o wydźwięku negatywnych jest równie przydatna – nagły skok jednego rodzaju porównaniu z innymi może oznaczać nieoczekiwany sukces nowej kampanii marketingowej lub potencjalny kryzys.

Wirtualne spotkanie to wciąż tylko namiastka prawdziwej relacji

Oczywiście innowacyjny czatbot i analiza emocji to właściwe kroki w tworzeniu bardziej ludzkiego e‑commerce, choć trzeba pamiętać, że wciąż daleko im do odtworzenia realnego doświadczenia klienta w wirtualnej rzeczywistości.

W e‑coomerce wciąż pojawiają się innowacje. Od live commerce poprzez systemy wizualizacji produktu, po dostawy realizowane za pomocą dronów. Wszystkie one skupiają  się jednak na wirtualnym, tudzież zdalnym doświadczeniu klienta, oderwanym od fizycznego spotkania z przedstawicielem firmy. Sztuczna inteligencja ma teraz inne zadanie – przeniesienie emocji towarzyszących nam w świecie rzeczywistym do świata wirtualnego. Póki się to nie uda wciąż e‑commerce będzie ersatzem handlu.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Premium
Co prezesi muszą wiedzieć o suwerennej AI

Globalna skala AI zderza się z lokalnymi regulacjami prawnymi. Dlaczego strategia „suwerennej sztucznej inteligencji” to pilne zadanie dla prezesów, a nie tylko dla działu IT?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!