Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
E-commerce
Polska flaga

Za klientem B2B stoi człowiek

18 kwietnia 2016 5 min czytania
Joanna Sieniawska
Za klientem B2B stoi człowiek

Streszczenie: W relacjach B2B kluczowe jest zrozumienie, że za każdą decyzją zakupową stoi człowiek, a nie tylko organizacja. Klienci biznesowi często podejmują działania niezgodne z oczekiwaniami dostawców, co może prowadzić do nieporozumień i pogorszenia relacji. Zamiast próbować zmieniać zachowania klientów, warto skupić się na ich lepszym zrozumieniu oraz dostosowaniu procesów i narzędzi do ich potrzeb. Tradycyjny model "lejka sprzedaży" w B2B, obejmujący etapy od identyfikacji szansy sprzedażowej po zamknięcie transakcji, jest obecnie zastępowany przez bardziej dynamiczne podejście. Klienci przechodzą przez fazy eksploracji, oceny, zaangażowania i użytkowania, które nie zawsze są liniowe i mogą się nakładać. Dostawcy powinni zatem identyfikować, na jakim etapie znajduje się klient, i odpowiednio dostosowywać swoje działania. Ważne jest również zapewnienie spójności doświadczeń klienta na wszystkich etapach współpracy. Narzędzia wspierające sprzedaż powinny być dostosowane do potrzeb klientów, uwzględniając takie aspekty jak czas dostawy czy terminy płatności. Dzięki temu możliwe jest budowanie trwałych i satysfakcjonujących relacji biznesowych.

Pokaż więcej

On nie powinien w ogóle tam przychodzić! – powiedział dyrektor odpowiedzialny za kluczowych klientów dużego dystrybutora narzędzi, kiedy dowiedział się, że pięć dni wcześniej jeden z ich największych odbiorców przyszedł osobiście do lokalnego sklepu na zakupy. Przecież ma przydzielonego świetnego handlowca, który przyjedzie do niego prawie natychmiast….

Sprawa nie dotyczyła jedynie faktu, że klient otrzymał detaliczną (wysoką!) cenę zamiast tej ze specjalnie wynegocjowanego cennika. Oczekiwanie w długiej kolejce do kasy mogło narazić wizerunek firmy znanej mu jako organizacja sprawnie działająca. Transport bezpośrednio ze sklepu (nie z magazynu centralnego) nie jest przystosowany do realizacji dużych zamówień. Dodatkowo wszelkie systemy wewnętrzne wspierające rekomendacje i personalizację oferty nie były przygotowane na taką ewentualność…

Może zatem dyrektor miał rację? A może istniał istotny powód wyboru takiego sposobu zakupu? Być może klient potrzebował przyjrzeć się osobiście produktom, których wcześniej nie kupował? Albo jego zakupy były niezwykle pilne?

Można próbować zmieniać zachowania klienta biznesowego, ale z własnego doświadczenia wiem, że jest to zadanie trudne, kosztowne, a często prowadzi również do nieporozumień i pogorszenia wzajemnych relacji. Alternatywą jest dobre zrozumienie naszego klienta i odpowiednie zaprojektowanie procesów i narzędzi je wspierających.

Jak kupuje klient B2B?

Według badań Gartnera klasyczne postrzeganie „lejka sprzedaży” jako etapowego przechodzenia pomiędzy „szansą sprzedażową”, jej oceną, przygotowaniem oferty, następnie jej negocjowaniem, a ostatecznie „zamknięciem” – odchodzi do historii. Obecnie najczęściej identyfikuje się następujące obszary działania z perspektywy klienta:

  • eksplorowanie (explore),

  • ocenę (evaluate),

  • zaangażowanie (engage),

  • używanie (experience).

Gdy pojawia się potrzeba (lub problem), klient szuka możliwych sposobów jej zaspokojenia (lub rozwiązania problemu) – najczęściej samodzielnie poszukuje rozwiązań (internet) lub kontaktuje się z dostawcami (telefon). W B2B ocena rozwiązań bazuje zazwyczaj na informacjach z internetu, zaufanych znajomych, ale również na opiniach handlowców. Następnie konieczne jest zaangażowanie klienta (często niezdecydowanego) – aby chciał w ogóle, a w szczególności z nami, rozwiązać swój problem. Samo używanie produktu może rozpocząć się w ramach pilota (próby) lub już po zakupie, ale nie oznacza końca doświadczeń klienta z naszą firmą. Teraz będzie on wyrabiał sobie swoją własną opinię, nie tylko na temat dostarczonego produktu, ale i całokształtu naszej współpracy (także w zakresie doradztwa udzielonego przez handlowca).

Proces ten nie jest liniowy (może być na różnych etapach dla różnych rozwiązań równocześnie). My, aby efektywnie prowadzić sprzedaż, musimy rozumieć, na jakim etapie jest klient w kontekście oferowanego przez nas rozwiązania, co jest dla niego istotne – i następnie przygotować różne kanały (jego punkty styku z naszą firmą) do właściwej obsługi.

Narzędzia wspierające sprzedaż B2B

Kiedy uda się nam już stwierdzić, na czym zależy naszym klientom (lub poszczególnym ich segmentom) – czy jest to: czas dostawy, termin płatności, najniższa cena, funkcja produktu, sposób współpracy czy jakikolwiek inny aspekt naszej oferty – należy dobrać (lub zaprojektować) odpowiednie narzędzia.

Jedna z firm energetycznych zidentyfikowała wśród swoich klientów segment bardzo dużych przedsiębiorstw, dla których „angażowanie się” wymaga prowadzenia złożonego, wieloetapowego procesu składania zamówień i negocjacji szczegółowych parametrów. Wspólna biblioteka projektów umów, nad którą mogą pracować obie strony, okazała się sposobem na udrożnienie tego etapu, dzięki czemu skrócił się czas zawierania kontraktów, wzrosła skuteczność handlowców, jak również zadowolenie samych klientów.

Innym przykładem może być niewielka firma rodzinna, która zbadała, że potencjalni klienci oceniają ich ofertę głównie przez pryzmat najniższej ceny i robią to zazwyczaj samodzielnie, wykorzystując internet. Ponieważ strategia działania zakładała konkurowanie ceną – zdecydowali się umieścić na swojej stronie WWW rzetelną porównywarkę cen oferowanych produktów z cenami innych dostawców. W efekcie kontrahenci docenili możliwość szybkiej weryfikacji tego, że kupują produkt w atrakcyjnej cenie. Tym samym liczba transakcji wzrosła.

Możliwych do zastosowania narzędzi jest wiele. Od prostych kalkulatorów cen, pozwalających klientom czuć się bezpiecznie, przez konfiguratory produktów dające lepsze wyobrażenie o ofercie, po wyrafinowane narzędzia takie jak doradztwo w zakresie użytkowania produktu. Przykładem może być usługa optymalizacji kosztów zużycia prądu skierowana do zakładów przemysłowych lub prowadzone prze firmę Ferrari specjalistyczne kursy jazdy, które mają maksymalizować doświadczenia podczas przejażdżki oferowanymi supersamochodami. Kluczowe jest takie dobranie naszych narzędzi sprzedażowych, aby uwzględniały faktyczne potrzeby człowieka, który jest lub ma być naszym klientem.

Podsumowanie

Czy więc właściciel naszego najważniejszego klienta może osobiście przyjść do sklepu detalicznego? Moim zdaniem dyrektorowi można odpowiedzieć tylko w jeden sposób: „Oczywiście, że może. A naszą rolą jest sprawić, by było to dla niego pozytywne doświadczenie w kontaktach z naszą firmą”. Zaproponowałabym wstępnie karty lojalnościowe z sygnalizatorami radiowymi (RFID), które poinformują dyskretnie kierownika sklepu o potrzebie przydzielenia doradcy dla ważnego klienta znajdującego się na terenie naszej placówki. W zależności od potrzeb odpowiedzialna za to osoba doradzi w zakresie wyboru produktów, zorganizuje transport większej ilości z magazynu centralnego, dopilnuje uwzględnienia właściwych cenników, a w razie potrzeby skontaktuje się telefonicznie z opiekunem klienta w celu dodatkowych uzgodnień czy negocjacji. Jednak zanim zdecydujemy się wdrożyć to lub inne rozwiązanie, przyjrzyjmy się dokładnie, jakie są faktyczne potrzeby. Wybierzmy sposób najbardziej efektywny i dopasowany, jednak nie na siłę…

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Lekcje od pionierki innowacji Florence Nightingale

Historia Florence Nightingale to opowieść o tym, jak dane, proste instrukcje i edukacja zmieniły ochronę zdrowia i mogą inspirować liderów dziś.

Wdrażanie AI z ludzkiej perspektywy. Praktyczne lekcje

Dlaczego w wielu branżach AI wciąż budzi opór zamiast entuzjazmu? Ten tekst pokazuje, że o sukcesie wdrożeń decydują nie algorytmy, lecz ludzie, ich nawyki i sposób pracy.

Dlaczego niektórzy pracownicy zawsze odpowiadają jako ostatni i co to tak naprawdę sygnalizuje

Opóźnione odpowiedzi w pracy rzadko są przypadkowe. To często subtelny sygnał statusu i kontroli, który wpływa na tempo pracy zespołu i poziom zaufania.

Zasady przywództwa: jak procentuje inspiracja

Jak stworzyć zasady przywództwa, które naprawdę działają? Dwie szkoły biznesu pokazują, że kluczem jest współtworzenie, autentyczność i konsekwencja w działaniu – a nie same deklaracje wartości.

Gdy odpowiedzialność zespołu spada: cztery trudne pytania dla liderów

Brak odpowiedzialności w zespole rzadko wynika ze złej woli pracowników. Częściej jest skutkiem przeciążenia, niejasnych ról, nadmiaru osób i zadań oraz stylu zarządzania, który nie sprzyja otwartości. Cztery pytania pomagają liderce zdiagnozować prawdziwe źródło problemu i wprowadzić konkretne zmiany.

Dlaczego sukcesja na stanowisku CEO rzadko przynosi rzeczywistą zmianę

Chociaż firmy głośno deklarują potrzebę głębokiej transformacji, proces sukcesji na stanowisku dyrektora generalnego często sprowadza się do wyboru najbezpieczniejszej opcji. Odkryj, dlaczego zarządy wpadają w pułapkę „homospołecznej reprodukcji”, powielając znane profile menedżerskie i nieświadomie blokując strategiczny rozwój swojej organizacji.

Praca w erze AI: Zaskakująca lekcja biznesu z książki dla dzieci

Rozwój sztucznej inteligencji budzi uzasadnione obawy o przyszłość rynku pracy i stabilność zatrudnienia. Odkryj, dlaczego eksperci od zarządzania szukają odpowiedzi w klasycznej literaturze i w jaki sposób historia o przestarzałej koparce parowej może pomóc Ci zaplanować udaną reorientację kariery w nowej, technologicznej rzeczywistości.

Jak czerpać skumulowane korzyści z generatywnej sztucznej inteligencji

Jak sprawić, aby każda interakcja z generatywną sztuczną inteligencją zwiększała kompetencje organizacji, a nie tylko przyspieszała pracę? Kluczem jest przejście od konsumpcji wyników AI do systematycznego uczenia się na ich podstawie.

Cieśnina Ormuz: Które sektory i regiony najmocniej odczują skutki kryzysu?

Trwający kryzys na Bliskim Wschodzie i zakłócenia w żegludze przez Cieśninę Ormuz uderzają w globalne łańcuchy dostaw, uderzając w rynki daleko poza sektorem energetycznym. Poznaj najnowsze analizy i dowiedz się, które branże są najbardziej narażone na straty oraz w jaki sposób liderzy biznesu powinni zabezpieczyć swoje organizacje przed eskalacją ryzyka operacyjnego.

Ropa, wojna i gospodarka. Jak rynki wyceniają kryzys w Zatoce Perskiej

Szok naftowy, widmo powrotu uporczywej inflacji i geopolityczne trzęsienie ziemi na Bliskim Wschodzie. Atak USA i Izraela na Iran poddał globalne rynki brutalnej próbie stresu, jednak zamiast ślepej paniki, kapitał rozpoczął chłodną kalkulację zawirowań. Jak brzmi rynkowa narracja  na parkietach i w jaki sposób liderzy biznesu powinni nawigować w epoce nowej, ekstremalnej niepewności?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!