Reklama
Kształtuj przywództwo w oparciu o wiedzę MIT SMRP. Subskrybuj magazyn.
E-commerce

Wikifirma, czyli dialog z klientami w sieci

1 października 2009 7 min czytania
Marek Staniszewski
Wikifirma, czyli dialog z klientami w sieci

Jeszcze do niedawna w komunikacji i relacjach z klientami niekwestionowaną przewagę miały duże koncerny i firmy posiadające znane marki. Narzucały swój punkt widzenia, kreowały potrzeby na określone produkty lub usługi i często, niestety, składały obietnice bez pokrycia. Te czasy odeszły bezpowrotnie w przeszłość, tak jak niektóre powszechnie przyjmowane przez menedżerów prawdy i zasady w zarządzaniu i w marketingu strategicznym. Dziś firmy nie mogą narzucić swojego zdania konsumentom, ale też jak nigdy wcześniej mają możliwość stałej z nimi rozmowy. Areną tego dialogu jest internet.

Rośnie siła i świadomość konsumentów

W kontaktach z firmami klienci stoją dziś na zupełnie innej pozycji. Są dużo lepiej wyedukowani pod względem swoich praw, bardziej świadomi marketingowych reguł, jak również prób manipulacji ich gustami. I co najważniejsze, są dużo lepiej wyposażeni w narzędzia nowoczesnej i powszechnie dostępnej technologii komunikacji, m.in. internet. To właśnie możliwość swobodnego dostępu do sieci daje im niezwykłą siłę kontroli i wywierania wpływu na dalsze losy marek, produktów i w konsekwencji tworzących je firm. Nowymi narzędziami weryfikacji komunikacji marketingowej stały się porównywarki cen, fora dyskusyjne, strony i blogi pasjonatów marek (ale też ich wrogów). Konsumenci bez najmniejszego trudu mogą sprawdzić, czy obietnice składane w spotach reklamowych, na nośnikach outdoorowych lub w ogłoszeniach prasowych są wiarygodne i ile kryje się w nich prawdy. A dzięki portalom społecznościowym, grupom zainteresowań czy najzwyklejszym komunikatorom błyskawicznie rozpowszechniają opinie – zarówno dobre, jak i te, których marketerzy woleliby nigdy nie słyszeć.

W połowie tego roku internauta o pseudonimie Kominek zamieścił na swoim blogu niepochlebny komentarz o budyniach Dr.Oetkera. Przedstawiciel firmy wystosował do konsumenta oficjalne pismo z pretensjami o zamieszczony w blogu komentarz. List ten szybko trafił do sieci i choć rzecznik prasowy Dr.Oetkera starał się naprawić negatywne wrażenie, to nadal, gdy wpiszemy w wyszukiwarkę nazwę firmy, wśród pierwszych wyników pojawia się wiele niepochlebnych o niej informacji.

W dodatku konsumenci w sieci szybko się jednoczą. Potrafią nie tylko krytykować lub grozić bojkotem usług – jak było w przypadku grupy kilkudziesięciu klientów mBanku – ale umieją także ze sobą kooperować. Składają na przykład wspólnie hurtowe zamówienia i wywierają bezpośrednią presję na firmę, by obniżyła cenę na określone towary.

Sztuka dialogu z klientami

Dlatego firmy, choć nie zawsze mają tego świadomość, muszą zmienić swoją strategię działania z jednokierunkowej komunikacji na tworzenie dwustronnych relacji, które będą opierały się na równoprawnych i partnerskich zasadach. Wymaga to podjęcia działań na kilku poniżej opisanych frontach.

Audyt wyszukiwań w internecie. Najłatwiej, oczywiście, i najszybciej można sprawdzić, co o konkretnej firmie myślą jej klienci, sprawdzając, jakie informacje zamieszczono na jej temat w internecie. Istotne jest, czy wyszukiwarka znajdzie tylko stronę z adresem, czy też może nazwisko i zdjęcie prezesa na stronie „nasza‑klasa”. Albo czy w sieci można znaleźć informacje o tym, kto reprezentuje firmę w KRS, czy – co gorsza – jakiś niepochlebny materiał prasowy sprzed pięciu lat. Tego rodzaju informacje mogą pomóc odtworzyć naturalnie powstający w sieci image firmy i pokazać, jaką pozycję w ocenie konsumentów‑internautów zajmuje dana organizacja.

Analiza własnej strony WWW. Potem dobrze jest przyjrzeć się firmowej stronie internetowej. Wiele przedsiębiorstw wciąż nie przywiązuje do tego wielkiej wagi. Ich strony są standardowe, źle zbudowane, zawierają rzadko odświeżane treści i nie udostępniają konsumentom informacji, których ci potrzebują lub które mogłyby ich zaciekawić. Tworzone są wyłącznie z perspektywy tego, co firma chce powiedzieć na swój temat, i nie uwzględniają potrzeb odbiorców. To trzeba szybko zmienić.

Aktywne zarządzanie treścią. Firma musi zacząć zarządzać informacją i treścią, jaką na jej temat już zawiera sieć lub jaka może się tam pojawić. Do tego potrzebny jest czasem nawet kilkuosobowy zespół redaktorów, którzy na bieżąco będą przygotowywać ciekawe i rzetelne (prawdziwe) materiały nie tylko o firmie, ale także o całej branży. Będą przeglądać różne strony, czytać komentarze, aktywnie je moderować i odpowiadać na pytania internautów, wyjaśniać ich wątpliwości.

Wsłuchiwanie się w opinie konsumentów. Warto przy tym mieć świadomość konieczności wsłuchiwania się w głosy nawet pojedynczych konsumentów‑internautów, poznawania ich opinii tworzonych w ramach tzw. social‑media i umiejętnego na nie reagowania. Dobre zarządzanie informacją w sieci można wykorzystać dla dobra reputacji firmy. Czasem nie trzeba wydawać ogromnych funduszy na projekty badające opinię konsumentów na temat nowych usług czy produktów. Wystarczy tylko zadać internautom kilka odpowiednich pytań, na przykład o ocenę produktu na etapie prototypu, a w krótkim czasie można zebrać wiele ciekawych i szczerych opinii.

Pozyskiwanie sieciowych przyjaciół. Kiedy te relacje z internautami są pozytywne i długotrwałe, firmy mogą wejść w bliższą współpracę z bardziej aktywnymi konsumentami. Na przykład producent drukarek kolorowych może samodzielnie lub za pośrednictwem  wyspecjalizowanej sieci zamieścić link reklamowy na popularnym blogu miłośnika fotografii. Taką stronę odwiedza kilkaset osób pasjonujących się fotografią i wymieniających między sobą informacje na ten temat. Właścicielowi bloga firma może zaproponować współpracę i podzielić się częścią zysków ze sprzedaży drukarek. Podobnie mogą postępować inni producenci. I nie chodzi wyłącznie o sprzedaż przez internet. Ruch kierowany ze stron prywatnych jest często dużo bardziej wartościowy niż ten wygenerowany przez kampanie reklamowe polegające na kupowaniu ruchu generowanego, na przykład z bannerów umieszczanych na stronach o dużej oglądalności.

Niektórzy twórcy blogów czy autorskich stron internetowych jako prawdziwi pasjonaci stanowią dla internautów niezwykle wiarygodne źródło informacji.  Affiliate marketing wydaje się mieć olbrzymi potencjał – wciąż powstają kolejne sieci społecznościowe i już teraz warto się nimi zainteresować.

Umiejętności interpersonalne i zaangażowanie w dialog z klientami w sieci może przynieść pozytywne efekty. Firma Open Finance, zajmująca się doradztwem finansowym, potrafiła wykorzystać internet nie tylko do sprzedaży swojej oferty, ale także do zaistnienia w różnych portalach społecznościowych, co przekłada się na pozyskiwanie nowych klientów i budowanie z nimi długotrwałych relacji. Z kolei stacja telewizyjna TVN24 w swoich programach na bieżąco wykorzystuje informacje, zdjęcia czy nagrania przesyłane przez widzów na jej adres mailowy. Powstał program, w którym część komentarzy jest od razu prezentowana na antenie lub na firmowej stronie stacji, niektóre informacje stają się podstawą dziennikarskich materiałów. W ten sposób widzowie w bardzo dużym stopniu mają wpływ na powstającą treść programów.

Tak dzięki dialogowi z konsumentami rodzi się wikifirma, której klienci sami, z entuzjazmem wnoszą nową wartość, Organizacja, która zlekceważy te trendy, nie wykorzysta wyjątkowej szansy na budowanie długoterminowych i trwałych relacji z konsumentami.

Pobierz artykuł pdf niezabezpieczony

Pobierz artykuł pdf zabezpieczony

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Jak wprowadzić w firmie sprawiedliwe zarządzanie talentami

Wiele organizacji wpada w pułapkę „zarządzania przez parytety”, zapominając, że liczby to jedynie wierzchołek góry lodowej. Skupienie na twardych wskaźnikach często przesłania realne bariery, które blokują rozwój najlepszych pracowników. Dowiedz się, jak przejść od  parytetów do procedur, które realnie uwalniają ukryty potencjał zespołu.

Trendy HR 2026: Definiowanie miejsca pracy na nowo

Masowa adopcja AI, spłaszczanie struktur i rewolucja w EVP to rzeczywistość, przed którą nie ma ucieczki. Podczas gdy większość pracowników marzy o pracy zdalnej, zarządy planują odważne redukcje stanowisk wspierane przez technologię. Dowiedz się, dlaczego tradycyjne drabinki kariery odchodzą do lamusa, jak spersonalizowana nauka staje się najsilniejszym magnesem na talenty i dlaczego to właśnie dyrektorzy HR przejmują dziś stery w projektowaniu strategii, która pozwoli firmom przetrwać nadchodzącą dekadę.

Wykorzystanie skarg klientów do innowacji Zamień skargi klientów w strategię innowacji

Tradycyjne postrzeganie skarg klientów jako zakłóceń do szybkiego załatwienia przestaje być skuteczne w nowoczesnym zarządzaniu doświadczeniem klienta. Szwajcarski Szpital Uniwersytecki w Vaud (CHUV) pokazuje, że systematyczne gromadzenie i analiza reklamacji może stać się strategicznym narzędziem innowacji i podnoszenia jakości usług. Dzięki współpracy z renomowaną szkołą hotelarską EHL, pracownicy służby zdrowia zdobywają kompetencje z zakresu projektowania usług i zarządzania relacjami z pacjentem, uzupełniając tradycyjne szkolenia kliniczne.

Artykuł przedstawia trzy konkretne kroki: traktowanie skarg jako wartościowych danych, angażowanie klientów we wspólne opracowywanie rozwiązań oraz adaptację najlepszych praktyk z branż usługowych. To holistyczne podejście pozwala nie tylko poprawić jakość opieki i doświadczenia pacjenta, ale także przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu personelu i budować trwałą przewagę konkurencyjną.

przywództwo bez hierarchii w korporacji Jak Samsung Electronics Polska rzuca wyzwanie hierarchii

W obliczu rosnącej złożoności biznesu hierarchiczne modele zarządzania coraz częściej zawodzą. Artykuł analizuje, jak Samsung Electronics Polska wdraża koncepcję „Leader to Leader”, odwracając tradycyjną piramidę decyzyjną. Na przykładzie tej transformacji pokazujemy, dlaczego bezpieczeństwo psychologiczne, decentralizacja decyzji i świadome oddanie kontroli mogą stać się źródłem przewagi konkurencyjnej nawet w najbardziej sformalizowanych organizacjach.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ II

Jak wybrać kabinę akustyczną do pracy hybrydowej, by spotkania online były naprawdę efektywne? W drugiej części cyklu pokazujemy checklistę decyzji, typowe błędy oraz technologie Jabra, które zapewniają widoczność i świetny dźwięk.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ I

Wideokonferencje nie działają „same z siebie”. O jakości spotkań hybrydowych decyduje widoczność, dźwięk i przestrzeń, która wspiera koncentrację. Sprawdź, jak technologia Jabra i kabiny akustyczne Bene tworzą nowy standard współpracy.

Niektórzy wcale nie ciepią na wypalenie. Są wyczerpani etycznie

Wypalenie zawodowe jest powszechnym zjawiskiem wśród osób pracujących pod nieustanną presją. Ale nie zawsze jest to właściwa diagnoza. Gdy ludzie są wyczerpani pracą, która wydaje się pusta lub niespójna z ich wartościami, problemem nie jest brak wytrzymałości. Problemem jest brak sensu. Dopóki organizacje nie będą gotowe skonfrontować się z tym rozróżnieniem, będą nadal leczyć niewłaściwy problem i dziwić się, że nic się nie zmienia.

 

Poradnik CEO: Jak radzić sobie z trudnymi członkami rad nadzorczych

Prezesi i dyrektorzy zarządzający (CEO) nie unikną kontaktu z trudnymi osobowościami w radach nadzorczych, ale mogą nauczyć się mitygować wyzwania, jakie te postaci stwarzają. Kluczem do sukcesu jest odróżnienie problemów personalnych od wadliwych procesów, współpraca z kluczowymi sojusznikami oraz konsekwentne wzmacnianie relacji w celu budowania wartości biznesowej.

AI w polskiej medycynie: lepsza diagnostyka vs. ryzyko utraty kompetencji

Polskie szpitale i uczelnie medyczne coraz śmielej korzystają z możliwości sztucznej inteligencji – od precyzyjnej diagnostyki onkologicznej w Tychach, po zaawansowane systemy wizyjne rozwijane na AGH. Algorytmy stają się „drugim okiem” lekarza, istotnie zwiększając wykrywalność zmian nowotworowych. Jednak za technologiczną euforią kryje się ryzyko nazywane „lenistwem poznawczym” – lekarze wspierani przez AI tracą biegłość w samodzielnej diagnozie.

Puste przeprosiny w pracy, czyli więcej szkody niż pożytku

Większość menedżerów uważa, że szczere wyznanie winy zamyka temat błędu. Tymczasem w środowisku zawodowym puste deklaracje skruchy działają gorzej niż ich brak – budują kulturę nieufności i wypalają zespoły. Jeśli po Twoim „przepraszam” następuje „ale”, właśnie wysłałeś sygnał, że nie zamierzasz nic zmieniać.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!