Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Digitalizacja
Polska flaga

Stacjonarne sklepy to szansa dla klientów i… sektora e-commerce

29 sierpnia 2021 8 min czytania
Zdjęcie Rafał Pikuła - Redaktor MIT Sloan Management Review Polska. 
Rafał Pikuła
Stacjonarne sklepy to szansa dla klientów i... sektora e-commerce

Streszczenie: Tradycyjne sklepy wciąż stanowią istotną część strategii sprzedaży, a ich rola w świecie dominującym przez e-commerce może zyskać na znaczeniu. Amazon, lider handlu online, planuje otwarcie sklepów stacjonarnych, w których dostępne będą produkty, takie jak odzież czy AGD, które tradycyjnie sprzedawano w fizycznych lokalach. Zaskakujący zwrot w stronę sprzedaży stacjonarnej nie jest jednak próbą powrotu do przeszłości, ale raczej odpowiedzią na zmieniające się potrzeby konsumentów. Chociaż e-commerce zyskał popularność dzięki wygodzie zakupów online, to tradycyjne sklepy oferują doświadczenie, które może nie być możliwe do odtworzenia w internecie, szczególnie w przypadku produktów takich jak odzież czy meble, gdzie klient chce mieć pewność, że produkt spełni jego oczekiwania. Odpowiedź na te wyzwania to połączenie najlepszych cech obu modeli sprzedaży – online i offline. Dzięki temu, klienci zyskują pełniejsze doświadczenie zakupowe, a branża e-commerce ma możliwość poprawienia swojego wizerunku i skuteczności, zwłaszcza w kontekście zwrotów.

Pokaż więcej

Dynamiczny rozwój sektora e‑commerce wcale nie musi oznaczać, że tradycyjne sklepy znikną. Tym bardziej że gigant handlu online, Amazon, stawia na sprzedaż stacjonarną.

Amerykański gigant zmienił świat zakupów. Przez lata wpływał na rozwój sprzedaży internetowej – wyznaczał trendy, inspirował i organizował rynek e‑commerce. Tydzień temu dziennik „The Wall Street Journal” poinformował, że Amazon planuje otworzyć kolejne sklepy stacjonarne. Co ciekawe w sklepach Amazona będą dostępne przedmioty, które kupowało się najczęściej w lokalach fizycznych przed epoką sprzedaży online, czyli ubrania, AGD i RTV. Według dziennika, Amazon planuje uruchamiać sklepy średniej wielkości – sugerowana powierzchnia to ok. 3 tys. metrów kwadratowych. Nie będą więc to centra handlowe, ale raczej przestrzenie typowe dla marketów.

Dla każdego, kto chociażby od niechcenia śledził słabnące znaczenie domów towarowych w ciągu ostatnich 20 latach, ten ruch może wydać się sprzeczny z intuicją. Zwłaszcza podczas pandemii, kiedy zakupy online gwałtownie wzrosły, a miliony ludzi przyzwyczaiły się do zamawiania w sieci nawet artykułów spożywczych. Czy to przekreślanie rewolucji e‑commerce? Nagły zwrot w stronę tradycyjnych zakupów?

Giganci handlu elektronicznego przez lata pracowali, aby przełamać niechęć ludzi do kupowania przedmiotów, takich jak ubrania i meble – bez osobistego ich przymierzenia lub obejrzenia, tylko na podstawie lepszych lub gorszych zdjęć zamieszczonych na stronie. I to się udało. Najlepszym dowodem jest fakt, że w 2020 roku Amazon wyprzedził, pod względem wartości sprzedaży, Walmart i jego ogromną sieć sklepów wielkopowierzchniowych, stając się największym detalicznym sprzedawcą odzieży w USA,

Problem wygody

Przez lata e‑commerce zmieniał się wraz z rosnącymi potrzebami konsumentów. Dziś ogromna część sklepów oferuje darmowe dostawy, często przesyłka trafia do klientów już po 2‑3 dniach, a czasami nawet w ciągu 24 godzin. Do tego doszły wygodne paczkomaty. Wszystko, po to, żeby klient nie musiał się trudzić.

Troska o wygodę i doświadczenie klienta doprowadziła do znacznej liberalizacji procesu zwrotu. Dziś wiele firm oferuje szybki, bezbolesny proces zwrotu. Niekiedy doprowadza to do absurdów i strat. Jak wynika z danych agencji badawczej Bisnode kupujący online są trzykrotnie bardziej skłonni do zwrotu produktów zakupionych online w porównaniu do zakupów w sklepie (30 proc. vs 10 proc.). Średnio jedna czwarta wszystkich zakupów internetowych jest odsyłana, podczas gdy nawet jedna trzecia kupujących może celowo przesadzić z zakupami, aby wybrać tylko jeden przedmiot i zwrócić resztę zamówienia.

Wynika to z tego, że e‑handel przypomina trochę randkę w ciemno. Klient nie może obejrzeć produktu ani do dotknąć, zaś sprzedawca do końca nie wie, kim jest kupujący. Z jednej strony więc klienci dopiero po otrzymaniu produktu, mogą go „sprawdzić”. Problem ten jest szczególnie istotny w branżach takich jak moda, która jest największym segmentem e‑commerce. Kupowane przez nas ubrania czy dodatki mogą przecież wyglądać o wiele lepiej na modelu niż na nas samych. Trudno o to winić klienta. Sprzedawca musi być jednak na przyjęcie zwrotu gotowy.

Ta pogoń za zaspokojeniem wygody klientów sprawia, że wiele firm nie chce przestawiać się wyłącznie na zakupy online.

Kultura marki szansą dla sklepów tradycyjnych

W artykule Które marki mogą przyciągnąć klientów z powrotem do sklepów opublikowanym w naszym serwisie, Jonathan Z. Zhang przekonywał, że konsumenci nie czują się komfortowo, kupując w internecie bardzo drogie produkty bez uprzedniego obejrzenia ich w sklepie i chociażby z tego powodu sklepy stacjonarne muszą istnieć.

Autor podkreślał także, że tym, co zatrzymuje klientów w sklepach stacjonarnych jest doświadczenie zakupów, emocje i możliwości fizycznego spotkania – z produktem, i sprzedawcą. Kluczowa jest także kwestia kultury marki. Tę można zakomunikować najlepiej właśnie w tradycyjnym sklepie detalicznym. W tym bogatszym zmysłowo środowisku konsumenci mogą zobaczyć produkty z bliska i nawiązać kontakt z pracownikami, którzy są przedstawicielami danej kultury. Takie interakcje pogłębiają więzi klientów z markami i budują lojalność.

We wspominanym wyżej artykule Jonathan Z. Zhang przytoczył wyniki swoich badań dotyczących znaczenia interakcji klientów ze sprzedawcami. Badani twierdzili, że lubią rozmawiać z personelem, a im większa wiedza konsumentów, tym większa przyjemność z przebywania w sklepie i uczenia się z rozmów. Takie interakcje jeszcze bardziej zbliżają ich do marki. Po prostu sklepy tradycyjne są lepsze od sklepów internetowych w przedstawianiu klientom szczegółów marki. Faktem jest, że fizyczna obecność w sklepie jest o wiele bardziej wciągającym doświadczeniem zmysłowym niż kontakt z cyfrowym interfejsem.

Branża e‑commerce musi wiedzieć, że kultura marki i kwestia zmysłowego doświadczenia to ogromna wartość, na której trzeba się koncentrować, jeśli nie chce się utonąć w morzu  zwróconych towarów i porzuconych koszyków.   

Wydaje się, że tym tropem idzie także Amazon, który wie, że sklepy stacjonarne mogą być właściwym sposobem na dywersyfikację działalności. Zasadniczo możliwości rozwoju rynku e‑commerce są nieco ograniczone. Tempo wzrostu wyhamowało, więc formą ucieczki do przodu jest powrót do przeszłości, to znaczy do sklepów stacjonarnych.

Czy czeka nas renesans domów towarowych?

Powstanie domów towarowych w XIX wieku wiązało się i z rozwojem przemysłu, powstaniem miast, ale i z narodzinami reklamy w ujęciu, jakie dziś znamy. W pandemicznym roku 2020 mogło się wydawać, że domy towarowe, centra handlowe czeka upadek. I faktycznie był to fatalny rok dla stacjonarnych przestrzeni handlowych. Niemniej – fizyczne lokale przetrwały. Mają one nad handlem w sieci ogromną przewagę. Nawet najlepsza współpraca na linii sklep‑firma kurierska nie sprawi, że zamówiony towar będzie po kilku sekundach w rękach w nabywcy. Ta opcja wciąż jest zarezerwowana dla sklepów stacjonarnych. Te, aby stanowić konkurencję czy przeciwwagę dla e‑commerce muszą zbliżyć się do klientów. Także w sensie fizycznym. Wyjść poza peryferyjnie usytuowane galerie handlowe. Ruch Amazona – postawienie na średniej wielkości sklepy stacjonarne – wydaje się więc logiczny i nie tylko nie przeczy intuicji, ale wręcz jest z nią zgodny. W końcu, która firma tyle wie o sprzedaży i klientach (ma przecież ich dane) co amerykański gigant.

Dziś dyskusja o przyszłości nie dotyczy dylematu online czy offline. Skupia się raczej na właściwej dywersyfikacji oferty. Z pewnością zmiana charakteru centrów handlowych będzie postępować. Będą one coraz bardziej showroomami, butikami, miejscami spotkań z marką i punktami szybkich zakupów – gdy nie można czekać na kuriera. Wygląda to z pozoru na pewną niespójność, bo albo szybkie zakupy, albo punkty kontemplacji produktu. Nic bardziej mylnego. Sama przestrzeń marketów będzie ulegała przeobrażeniu. Obok wystaw produktów i miejsc do spokojnej kontemplacji, obecne będą punkty „pay & take” – szybkiej realizacji zamówień, także zrealizowanych już w sieci.

Na nieoczywistą przyszłość sklepów stacjonarnych wpływ będą miały trendy w handlu internetowym, zaś na handel w sieci wpływać będą rozwiązania w sklepach stacjonarnych. Na polskim rynku przykładem takiej synergii są salony e‑obuwie i współpraca marki z CCC. Omnichannel oznacza bowiem otwieranie nowych kanałów sprzedaży bez zamykania starych, ale z opcją ich reorganizacji.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Zdefiniuj na nowo, czym jest „profesjonalizm”

To, co stanowi profesjonalizm, różni się w zależności od organizacji, ale najczęściej standaryzuje lub opisuje właściwe zachowania w miejscu pracy. Najskuteczniejsze normy zawodowe są sprawiedliwe, dobrze zdefiniowane i zniechęcają do negatywnych zachowań, jednocześnie wspierając spójność zespołu. Liderzy mogą zainicjować systematyczny przegląd podejścia swojej organizacji do profesjonalizmu poprzez pięcioetapowy proces, w którym aktywnie definiują normy i oczekiwania, które doprowadzą ich wyjątkową organizację do sukcesu.

Cyfryzacja w firmie Pfizer: trudność nie tkwi w technologii

Odkryj, jak firma Pfizer przełamała niemal 20 lat technologicznej stagnacji, skutecznie wdrażając cyfrowe systemy MES i EBR w swoich fabrykach na całym świecie. Najnowsze studium przypadku pokazuje, że kluczem do udanej transformacji produkcji i otwarcia drzwi dla sztucznej inteligencji nie były same systemy informatyczne, ale gruntowna zmiana w relacjach, budowanie zaufania między zespołami oraz elastyczność w zarządzaniu procesami operacyjnymi.

Premium
Jak liderzy mogą przezwyciężać wewnętrzne ograniczenia

Wewnętrzne rozparcie pomiędzy empatią a dążeniem do wyników to nie tylko dylemat menedżerski – to głęboki konflikt różnych części naszej psychiki. Współczesna psychologia biznesu coraz częściej sięga po twarde dowody z obszaru psychoterapii, aby pomagać menedżerom w wychodzeniu z decyzyjnego impasu. Poznaj System Wewnętrznej Rodziny (IFS) – nowoczesny i oparty na dowodach model, który pozwala liderom spojrzeć na swój umysł jak na wielowymiarowy system. Dowiedz się, jak poprzez uświadomienie sobie wewnętrznych głosów i aktywację energii centralnej Jaźni (zasada „8 C”) zyskać wewnętrzny spokój, odwagę i klarowność niezbędne do zarządzania zespołem w kryzysowych sytuacjach.

Premium
Czy klienci znajdą dziś twoją markę? Strategie dla wyszukiwania opartego na AI

ChatGPT, Perplexity i funkcja AI Overview w wyszukiwarce na zawsze zmieniają sposób, w jaki klienci szukają informacji. Jeśli Twoja strategia online wciąż opiera się wyłącznie na tradycyjnym SEO, Twoja marka ryzykuje całkowite zniknięcie z cyfrowego radaru – i to niezależnie od wielkości dotychczasowych budżetów. Dowiedz się, czym jest Information Search Marketing (ISM) oraz na czym polega optymalizacja pod wyszukiwarki generatywne (GEO). Przeczytaj artykuł i poznaj 5 filarów, które pomogą Ci odzyskać widoczność oraz zbudować przewagę konkurencyjną w erze wyszukiwania bez kliknięć (zero-click search).

Premium
Poddaj się audytowi i wyciągnij więcej z GenAI

Najlepsze rezultaty z wykorzystania sztucznej inteligencji osiągają nie ci, którzy posiadają najbardziej zaawansowane kompetencje techniczne, lecz profesjonaliści wykazujący się największą dyscypliną procesową. Kluczem do przejścia od zwykłego generowania treści do tworzenia unikalnej wartości biznesowej jest metapoznanie – czyli świadome myślenie o własnym sposobie myślenia i instrukcjach dawanych maszynie. Poznaj zwalidowane badaniami MIT ramy oparte na pięciu celach: przygotowaniu, doskonaleniu, weryfikacji, nadawaniu własnego charakteru oraz systematyzacji. Dowiedz się, jak wdrożyć prosty audyt sesji z GenAI i zamienić jednorazowe interakcje w powtarzalne, strategiczne zasoby organizacji.

Premium
Najlepsi klienci do analizy podczas ekspansji na nowy rynek

Ekspansja na nowe rynki to dla każdej innowacyjnej firmy prawdziwa chwila prawdy. Wielu liderów zakłada, że kluczem do udanego skalowania jest wyłącznie doskonały produkt lub dopracowana strategia marketingowa. Tymczasem badania przeprowadzone na ponad tysiącu globalnych start-upów dowodzą, że o sukcesie decyduje znacznie wcześniejszy wybór: selekcja pierwszych użytkowników (early adopters). Czy bezpieczniej jest testować produkt na dobrze znanym, lokalnym podwórku, czy od razu rzucić się na głęboką wodę i czerpać wiedzę z rynków zagranicznych? Poznaj strategiczny dylemat między czytelnością a transferowalnością informacji zwrotnej i wykorzystaj 4-krokowy model decyzyjny, aby uniknąć kosztownego falstartu.

Premium
Jak pogodzić efektywność z odpornością operacyjną

Systemy nastawione wyłącznie na maksymalną efektywność – pozbawione buforów i rezerw – okazują się niezwykle kruche w obliczu najmniejszych zakłóceń. Tradycyjne podejście każe menedżerom wybierać między redukcją kosztów a bezpieczeństwem procesów. Analiza milionów operacji pokazuje jednak, że to fałszywy dylemat. Przeczytaj, jak za pomocą trzech strategicznych kroków – przedefiniowania wskaźników KPI, porzucenia zunifikowanych modeli na rzecz elastycznego alokowania zasobów oraz świadomego kształtowania oferty – zaprojektować system, w którym wysoka wydajność idzie w parze z niewzruszoną odpornością na kryzysy.

Jak ABB zamyka lukę kompetencyjną dzięki nowej architekturze rozwoju młodych talentów

Brak specjalistów nie musi być największym problemem firmy. ABB udowadnia, że inwestując w młode talenty na każdym etapie edukacji, można stworzyć stabilny dopływ kompetencji i innowacji. O tym, dlaczego mentoring jest ważniejszy od krótkich staży i jak budować talent pipeline na lata, opowiada Przemysław Zakrzewski.

AI oferuje Europie Środkowej wielką szansę. Kto pierwszy, ten lepszy

Sztuczna inteligencja może uwolnić od 280 do 700 mld euro wartości rocznie w Europie Środkowej – nawet 15 proc. obrotu netto regionu. Polska ma największy pojedynczy potencjał: ok. 105 mld euro do 2030 roku z samej automatyzacji. Najnowszy raport QuantumBlack, AI by McKinsey pokazuje, że największa wartość leży nie w biurze, lecz w operacjach – i że okno na działanie nie pozostanie otwarte długo.

Klient w erze algorytmów. Jak dzięki AI dotrzeć do klienta i go zrozumieć

Złota era klasycznego marketingu 4P odchodzi do lamusa. Dziś to algorytmy i duże modele językowe decydują o tym, czy klient w ogóle dowie się o istnieniu Twojej firmy. Jak nie zniknąć z radaru konsumenta, mądrze badać jego potrzeby i skutecznie przeprowadzić transformację cyfrową? Zapraszamy do lektury najnowszego numeru „MIT Sloan Management Review Polska”, będącego przewodnikiem po nowym, napędzanym przez AI krajobrazie biznesowym.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!