Reklama
Skorzystaj z -13% – oferta na Dzień Kochania Siebie! 💗
Digitalizacja
Polska flaga

Media społecznościowe muszą zmienić swój model biznesowy

24 czerwca 2021 7 min czytania
Zdjęcie Rafał Pikuła - Redaktor MIT Sloan Management Review Polska. 
Rafał Pikuła
Media społecznościowe muszą zmienić swój model biznesowy

Streszczenie: Wzrost znaczenia mediów społecznościowych w codziennym życiu użytkowników oraz ich rola w komunikacji i marketingu sprawiają, że platformy te muszą zmierzyć się z rosnącą krytyką, szczególnie jeśli chodzi o ich model biznesowy. Obecnie opierają się one głównie na sprzedaży danych użytkowników, co prowadzi do niepokojów związanych z prywatnością i manipulacją informacjami. W obliczu zmieniających się oczekiwań społeczeństwa, media społecznościowe muszą dostosować swoje podejście, aby odpowiedzieć na rosnące żądania większej transparentności oraz odpowiedzialności w zarządzaniu danymi. Przyszłość mediów społecznościowych wymaga bardziej zrównoważonego modelu, w którym uwzględnione będą interesy użytkowników, a także zapewniona będzie odpowiednia kontrola nad tym, jak ich dane są wykorzystywane. Propozycje zmian obejmują m.in. większą kontrolę użytkowników nad swoimi danymi, bardziej przejrzyste algorytmy oraz wprowadzenie nowych zasad dotyczących reklam i promocji. Nowe rozwiązania powinny obejmować także redefinicję roli mediów społecznościowych w gospodarce, gdzie będą one musiały bardziej skupić się na długoterminowym zrównoważeniu interesów użytkowników oraz organizacji.

Pokaż więcej

Pandemia i związana z nią przymusowa izolacja spowodowały, że media społecznościowe rozwijały się wyjątkowo intensywnie. Okazało się jednak, że to właśnie za ich pomocą dystrybuowanych było najwięcej fałszywych informacji dotyczących wirusa (choć nie tylko). Jeśli więc mają one odzyskać wiarygodność, muszą zmienić swoje modele biznesowe.

Jak zauważa Sara Brown w tekście The case for new social media business models, sednem problemu są modele biznesowe platform mediów społecznościowych, wykorzystujące ekonomię uwagi. To, zdaniem autorki, modele skuteczne, ale budzące wiele obaw.

Wykorzystywanie ekonomii uwagi pozwala mediom społecznościowym pozostawać bezpłatnymi. Oczywiście tylko w teorii, ponieważ użytkownicy „płacą” swoimi danymi i uwagą poświęcaną np. reklamom. To właśnie uwaga użytkowników jest obecnie najbardziej pożądaną walutą. Wszystkie marki na świecie walczą o to, by być zauważonymi. Tę możliwość zapewniają im właśnie social media, których użytkownicy są zarazem klientami i dostawcami treści, w zasadzie. Z jednej strony zapewniają ruch, z drugiej „kupują” narracje marek.

Podczas niedawnego Social Media Summit organizowanego przez MIT, Sinan Aral, dyrektor MIT Initiative on the Digital Economy mówił, że ekonomia uwagi nieuchronnie prowadzi do rozprzestrzeniania się fałszywych informacji, do wzrostu nienawiści i polaryzacji społecznej. Zadał także pytanie: Czy nie powinno się tego zmienić, tak aby dostosować wartości akcjonariuszy do wartości społeczeństwa?

Aral zauważył, że modele biznesowe zbudowane na zaangażowaniu i popularności często prowadzą do propagowania kontrowersyjnych, wzbudzających nadmierne emocje treści, ponieważ tak są skonstruowane algorytmy opracowywane przez social media. Badanie, którego Aral jest współautorem, wykazało, że fałszywe wiadomości wywołują 70% więcej reakcji niż prawdziwe.

Dyrektor MIT Initiative on the Digital Economy powiedział głośno o tym, o czym mówi się od dawnazmiana modelu biznesowego to konieczność… biznesowa. Potwierdził tym samym opinie publicystów takich jak Shoshana Zuboff (ostatnio w Polsce wyszła jej książka Wiek kapitalizmu inwigilacji) czy Yuval Noah Harari. Powód tej zmiany wydaje się oczywisty: zarabianie wyłącznie na ruchu i pozornym, płytkim zaangażowaniu internautów zmierza ku końcowi, bowiem są oni coraz bardziej krytyczni i uciekają z platform, które stają się informacyjnym śmietniskiem.

W tekście Treści „mówione” – przyszłość mediów społecznościowych opisywaliśmy nie najlepszą kondycję „starych” platform. Ich niezdolność do rzetelnej weryfikacji treści i stosowanie fatalnej praktyki biznesowej, czyli monetyzacja ruchu bez względu na jakość treści, sprawiają, że popularność zyskują nowe, wertykalne i specjalistyczne media społecznościowe, takie jak Clubhouse. Ta aplikacja na razie nie zagraża Facebookowi, ale w żadnym świecie (i dotyczy to także technologii) nie ma „firm zbyt dużych, by nie mogły upaść”. Historie MySpace czy Yahoo udowadniają, że pozycja globalnego gracza nikomu nie jest dana raz na zawsze. Oczywiście „stare” media społecznościowe raczej nie pójdą śladem Clubhouse’a. A pamiętajmy, że z Facebooka i Instagrama odchodzą najbardziej wartościowi z biznesowego punktu widzenia użytkownicy, czyli osoby w wieku 16‑34 lata. Owszem, ten trend trochę wyhamowała pandemia, w czasie której dla wielu scrollowanie FB było nieraz jedynym sposobem na interakcję ze światem zewnętrznym. Co może więc zrobić taki np. Facebook, który w wielu krajach nie może liczyć na dalszy wzrost?

Chcesz czytać? Zapłać

Rozwiązanie, które proponował Aral, to model subskrypcyjny. Jego wprowadzenie może się przełożyć na nawiązanie nowych, dobrej jakości relacji z konsumentami. Mogłoby się także przyczynić do zmniejszenia zjawiska FOMO (fear of missing out – strach przed tym, że coś nas omija), które samo z siebie jest mocno destrukcyjne, a jednocześnie napędzane często przez fake newsy.

Aral w swoim wystąpieniu powoływał się na Scotta Gallowaya, autora m.in. bestsellerowej książki Wielka czwórka. Ukryte DNA: Amazon, Apple, Facebook i Google, który twierdzi, że ekonomia uwagi zniekształciła model biznesowy mediów oparty na reklamie. W tym modelu konsument otrzymywał treść za darmo, ale był „zmuszony” do kontaktu z reklamą. Powszechna i postępująca „ślepota banerowa” oraz stosowanie oprogramowania po prostu blokującego wyświetlanie reklam sprawiły, że mechanizmy reklamowe, by ściągnąć uwagę użytkowników, sukcesywnie stawały się coraz bardziej agresywne. W tym modelu największe znaczenie ma klikalność, a tę najłatwiej uzyskać za pomocą sensacyjnych wiadomości, bardzo często fałszywych. Ich weryfikowanie nie leży więc w interesie mediów. Model subskrypcyjny pozwoliłby z kolei zarabiać firmom i chroniłby konsumentów przed inwazją fake newsów. Dlatego w tę stronę idą duże wydawnictwa, które swoje treści w internecie chowają za tzw. paywallem. Doświadczenia wielu marek – zarówno na świecie, jak i w Polsce – są pozytywne, gdyż coraz więcej osób godzi się płacić za treści, licząc w zamian na ich rzetelność.

Chcesz publikować? Potwierdź tożsamość

Subskrypcje to tylko jeden pomysł. Drugim może być weryfikacja tożsamości. Tak działa na przykład LinkedIn, który nie zezwala na anonimowe konta. Każdy, kto ma konto w tym serwisie, zauważył zapewne, że nie musi się on zmagać z mową nienawiści czy fałszywymi informacjami. Brak anonimowości sprzyja kulturze wypowiedzi. Sprawdzenia tożsamości internauty nie sprawia obecnie żadnego trudu. To wyłącznie kwestia chęci, a nie braku narzędzi. Te bowiem są ogólnie dostępne – począwszy od potwierdzania tożsamości za pomocą selfie po bardziej zaawansowane rozwiązania biometryczne. Wachlarz możliwości okazuje się szeroki.

Zmiana, która jest koniecznością

Czy portale społecznościowe zmienią swoje modele biznesowe? Być może będą do tego zmuszone. Presja ze strony zwykłych użytkowników, ale także regulatorów i instytucji publicznych, jest coraz większa. W artykule Jak zmiany mediów społecznościowych wpłyną na biznes poruszaliśmy problem odgórnych regulacji, stawiając tezę, że wręcz w ich interesie leży przystanie na pewne odgórnie narzucone ograniczenia.

Po pierwsze dlatego, że dotychczasowa mało transparentna polityka weryfikacji treści (posądzenia o cenzurę prewencyjną są często wysuwane w stosunku do FB oraz Twittera) może doprowadzić do zamknięcia się użytkowników w jeszcze szczelniejszych bańkach informacyjnych, a co za tym idzie – konsumenckich. Po drugie takie postępowanie podsyca nieufność wobec cyfrowych rozwiązań i innowacji. A to właśnie zaufanie jest podstawą rozwoju i udanej transformacji cyfrowej.

Ostatecznie rola, jaką w modelu biznesowym ogrywają konsumenci, jest bardzo silna. Dlatego, jeśli  żądają zmian, to te muszą nastąpić. Teoria biznesu, jak i praktyka uczą, że biznes, który przestaje słuchać swoich odbiorców, bardzo szybko upada. Upadek gigantów, choć trudny do wyobrażenia, jest możliwy. Z dużym prawdopodobieństwem dojdzie jednak wcześniej do głębokich zmian. W którą zatem stronę pójdą modele biznesowe mediów społecznościowych? To jeszcze wielka niewiadoma, ale już widać, że będą one inne niż te, które dziś znamy.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Agentowe narzędzia AI do kodowania: co powinni wiedzieć liderzy

Większość menedżerów utknęła w pętli „czatowania” z AI, traktując narzędzia takie jak ChatGPT jedynie jako sprawniejszą wyszukiwarkę. Tymczasem agentowe narzędzia AI, dotychczas kojarzone wyłącznie z pisaniem kodu, stają się nowym fundamentem pracy umysłowej. Pozwalają one budować trwałą „pamięć instytucjonalną” i automatyzować złożone procesy – od analizy konkurencji po due diligence – bez konieczności pisania choćby jednej linii kodu. Dowiedz się, dlaczego narzędzia takie jak Claude Code to nie tylko gratka dla deweloperów, ale kluczowy element przewagi strategicznej nowoczesnego lidera.

Algorytmy na wybiegu: Jak model „AI-first” zmienia rynek mody

Współczesny sektor mody i dóbr luksusowych przechodzi fundamentalną zmianę, w której sztuczna inteligencja przestaje być jedynie narzędziem pomocniczym, a staje się głównym architektem strategii operacyjnej. Wg BCG, firmy przyjmujące model „AI-first” muszą zmierzyć się z nową rzeczywistością, w której konsumenci porzucają tradycyjne wyszukiwarki na rzecz platform takich jak ChatGPT czy Perplexity, zmuszając marki do walki o widoczność w świecie zdominowanym przez algorytmy rekomendacyjne.

Co traktat ONZ o cyberprzestępczości może oznaczać dla Twojej firmy

Nowy traktat Organizacji Narodów Zjednoczonych ustanawia międzynarodowe ramy prowadzenia dochodzeń i ścigania przestępstw online, takich jak ataki ransomware czy oszustwa finansowe, które często mają charakter transgraniczny. Choć dokument ten wprost definiuje cyberprzestępczość oraz precyzuje zakres odpowiedzialności organów ścigania i przedsiębiorstw w takich przypadkach, obawy dotyczące prywatności i swobód obywatelskich wciąż nie zostały w pełni rozstrzygnięte. Firmy o zasięgu globalnym powinny już teraz rozpocząć przygotowania do nadchodzącego egzekwowania nowych przepisów.

empatia Czy empatia stanie się kluczową kompetencją przywódczą?

W erze rosnącej złożoności i niepewności, kluczową rolę w sukcesie organizacji odgrywa styl przywództwa oparty na empatii, partnerstwie i bezpieczeństwie psychologicznym. Tradycyjne modele hierarchiczne ustępują miejsca transformacyjnemu przywództwu, które aktywuje potencjał zespołów i sprzyja innowacjom.

AI w biznesie 5 trendów AI, które zdefiniują strategię liderów w 2026 roku

Sztuczna inteligencja do 2026 roku przekształci się z pojedynczych narzędzi w złożone, agentowe super-aplikacje, które zmienią sposób zarządzania, organizacji pracy i strategii konkurencyjnej. Transformacja ta ma wymiar globalny, z rosnącym znaczeniem lokalnej specjalizacji i integracji AI z infrastrukturą fizyczną oraz mediami generatywnymi. W efekcie powstaje multipolarna gospodarka oparta na inteligentnej infrastrukturze i zrozumieniu lokalnych potrzeb.

Enszityfikacja: Jak pogoń za marżą niszczy wartość „inteligentnych” produktów

Kiedyś jednym z symboli jakości była trwałość produktu fizycznego. Dziś, dzięki cyfryzacji, firmy dążą do sprawowania kontroli nad produktem długo po tym, jak opuścił on linię produkcyjną. To, co miało być rewolucją w komforcie i personalizacji, coraz częściej zmienia się w tzw. enszityfikację – proces, w którym innowacja ustępuje miejsca agresywnej monetyzacji, a klient z właściciela staje się jedynie subskrybentem własnych przedmiotów.

Mapa ryzyka 2026: Globalna perspektywa jest ważniejsza niż kiedykolwiek

W świecie rozdartym między nieuchronną integracją gospodarczą a politycznym zwrotem ku nacjonalizmom, liderzy biznesu stają przed paradoksem: jak budować wartość, gdy tradycyjne bezpieczne przystanie zmieniają swój charakter? Analiza danych z 2025 roku pokazuje, że choć politycy mogą dążyć do izolacji, kapitał nie posiada tego luksusu. Zapraszamy do głębokiego wglądu w globalne rynki akcji, dynamikę walut i nową mapę ryzyka krajowego, która zdefiniuje strategie inwestycyjne w 2026 roku.

Plotki w biurze: błąd systemu czy ukryty feedback?

Plotka biurowa to rzadko objaw toksycznej kultury, a najczęściej sygnał, że oficjalna komunikacja w firmie zawodzi. Zamiast uciszać nieformalne rozmowy, liderzy powinni traktować je jako cenny mechanizm informacji zwrotnej. Sprawdź, jak zrozumieć potrzeby zespołu ukryte między wierszami i skutecznie zarządzać organizacją w obliczu nieuniknionych zmian.

Głos jako interfejs przyszłości: Jabra Evolve3 jako infrastruktura pracy opartej na AI

Głos staje się nowym interfejsem pracy z AI, a jakość audio przesądza o skuteczności współpracy hybrydowej. Sprawdź, jak seria słuchawek Jabra Evolve3 tworzy infrastrukturę gotową na erę komend głosowych i spotkań wspieranych przez sztuczną inteligencję.

AI lub dymisja: prezesi osobiście angażują się w technologię

Era eksperymentów ze sztuczną inteligencją w biznesie dobiegła końca. Najnowszy raport BCG AI Radar 2026 ujawnia: co drugi CEO uważa, że jego posada zależy od sukcesu wdrożenia AI. Dowiedz się, dlaczego szefowie największych firm na świecie rezygnują z delegowania zadań i sami stają się „Głównymi Dyrektorami ds. AI”, podwajając wydatki na technologię, która w tym roku ma wreszcie zacząć zarabiać.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!