Reklama
Kształtuj przywództwo w oparciu o wiedzę MIT SMRP. Subskrybuj magazyn.
E-commerce

Godzenie sprzecznych oczekiwań klientów

1 lipca 2012 6 min czytania
Czesław Grzesiak
Godzenie sprzecznych oczekiwań klientów

Streszczenie: Ład panujący przez wiele lat w handlu detalicznym odszedł w przeszłość. Obecnie branża doświadcza chaotycznych zmian, które powodują trwałe poczucie niestabilności. Wzrost niepewności wpłynął na zachowania konsumentów, którzy stali się bardziej wrażliwi na ceny. Klienci chętnie zmieniają sieci handlowe w poszukiwaniu lepszej relacji ceny do jakości, co utrudnia budowanie ich lojalności. W odpowiedzi na te zmiany, Tesco wprowadza różnorodne działania mające na celu zatrzymanie klientów. Jednym z kierunków jest modyfikacja asortymentu, tak aby każdy mógł znaleźć produkty odpowiadające jego możliwościom finansowym. Firma rozszerza również gamę produktów marki własnej, które gwarantują dobrą relację ceny do jakości. MIT Sloan Management Review Polska

Pokaż więcej

Godzenie sprzecznych oczekiwań klientów

Godzenie sprzecznych oczekiwań klientów

Ład, jaki panował przez wiele lat w handlu detalicznym, należy do przeszłości. Branżą nie rządzi już trwający kilka czy kilkanaście lat cykl koniunkturalny, ale chaotyczne drgania, których częstotliwość i amplituda powodują trwałe poczucie niestabilności. Musimy się do niej przyzwyczaić.

Wzrost niepewności i nieprzewidywalności spowodował zmianę zachowań konsumentów. Pierwszy ważny trend polega na większej wrażliwości cenowej. Klienci chętnie przechodzą z jednej sieci do drugiej w poszukiwaniu lepszej relacji ceny do jakości. Ponieważ coraz trudniej o ich lojalność, Tesco podejmuje różne rodzaje działań, które pozwalają na zatrzymanie klientów w sieci. Pierwszy kierunek to zmiany asortymentu. Produkty w naszej ofercie dobieramy tak, by każdy mógł znaleźć coś na swoją kieszeń. Rozszerzamy również gamę produktów marki własnej, które gwarantują dobrą relację ceny do jakości. O tym, że to podejście jest słuszne, świadczy fakt, iż sprzedaż tego asortymentu systematycznie rośnie i produkty pod marką Tesco przynoszą – zależnie od kategorii – już kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent łącznych przychodów.

Drugim sposobem reakcji na większą presję cenową są działania zmierzające do poprawy sprawności operacyjnej, która z kolei pozwala nam osiągać przewagę kosztową na rynku. Jednym z takich działań jest realizowany od dwóch lat program optymalizacji procesów związanych z magazynowaniem towarów. Dążymy do tego, by towary, które przyjeżdżają od producenta, jak najszybciej trafiały do poszczególnych sklepów. Jest to ogromna zmiana organizacyjna, która kosztuje cały personel wiele wysiłku, jednak od rozpoczęcia programu koszty zapasów udało się już znacznie zredukować. Innym procesem, który wciąż doskonalimy, jest sprzedaż. Wraz z umieszczeniem w hipermarketach Tesco kas samoobsługowych zaprosiliśmy naszych klientów do uczestnictwa w tym procesie. Kolejna rzecz to bardziej elastyczne zarządzanie swoim personelem – ludzi, którzy wcześniej pracowali wyłącznie przy kasie, można kierować tam, gdzie w danym momencie są bardziej potrzebni. W ten sposób zespół pracuje efektywniej.

Sprawności operacyjnej służy również wykorzystanie nowych technologii. W kilku hipermarketach pilotażowych w Polsce firma testuje elektroniczne etykiety cenowe. Cenę każdego produktu, zanim trafi na półkę, trzeba wprowadzić do komputera. Wraz z pojawieniem się etykiet elektronicznych identyfikacja produktu będzie się odbywała wyłącznie elektronicznie. To znacznie skróci czas wędrówki produktu z magazynu na półkę i pozwoli zlikwidować rzadkie, choć frustrujące klientów zjawisko różnic między ceną na półce a ceną przy kasie.

Obok rosnącej wrażliwości cenowej istotnym trendem obserwowanym wśród klientów jest oczekiwanie od zakupów wartości dodanej. Klienci mają coraz mniej czasu i coraz częściej chcą załatwić oprócz zakupów także inne sprawy. W odpowiedzi na to wyzwanie Tesco wprowadziło nową formułę hipermarketów – Tesco Extra – w której klient oprócz tradycyjnego sklepu znajdzie dodatkowe usługi, takie jak optyk, restauracja czy usługi finansowe. Dostarczeniu wartości dodanej – swego rodzaju nagrody, jakiej klient oczekuje za swoją lojalność – służy również program lojalnościowy Clubcard, który jest tak pomyślany, by dawać klientowi dodatkowe korzyści w postaci bonów pieniężnych i rabatów na produkty, po które najczęściej sięga.

Trzecim zjawiskiem, które w przyszłości będzie miało coraz większe znaczenie, jest coraz większy deficyt czasu, który współcześni klienci mogą przeznaczyć na zakupy. Zamiast krążyć po sklepie, chętnie spędziliby ten czas np. z rodziną. Stąd właśnie pomysł na wprowadzenie sprzedaży z wykorzystaniem internetu. Obecnie kilka hipermarketów w Warszawie oferuje tę formę sprzedaży, ale wkrótce opcja ta będzie dostępna także w innych miastach. Rozważamy również łączenie sprzedaży online i offline („click and collect”), która umożliwia wybranie produktów w sklepie internetowym i odebranie przygotowanej paczki w hipermarkecie.

Nowe podejście do rzeczywistości

Przez 20 lat funkcjonowania w gospodarce rynkowej polska branża handlu detalicznego zdążyła już przyzwyczaić się do pracy w „normalnym” porządku, którego elementem był tradycyjny cykl koniunkturalny. Wiedzieliśmy, jak zachować się w czasie gorszej koniunktury, a jak w okresie szybkiego wzrostu. Nadchodzące jedna po drugiej fazy miały powtarzalne cechy, a podejmowane w odpowiedzi działania sieci były zwykle skuteczne. Rzeczywistość, jaka wykształciła się kilka lat temu, uświadomiła nam, że sposoby, które znamy, przestały działać. Co więcej, nie potrafimy przewidzieć, kiedy nadejdzie koniec niestabilności i wstrząsów ani nawet określić, czy sytuacja, którą obserwujemy dzisiaj, jest drogą ku kolejnemu załamaniu czy wręcz odwrotnie – marszem ku upragnionej stabilizacji. Korporacje na wszelki wypadek przyjęły pozycję obronną, ponieważ instynkt podpowiada menedżerom, że trzeba zacisnąć zęby i przeczekać trudne czasy.

Moim zdaniem musimy odrzucić ten sposób myślenia i przygotować się na to, że w takich realiach przyjdzie nam pracować jeszcze przez wiele lat. Osobiście widzę dwa klucze do przetrwania trudnych czasów. Pierwszy to innowacyjność, którą rozumiem jako zdolność organizacji do generowania wielu nowych rozwiązań, z których część będzie można skomercjalizować. Nie mówię tylko o wielkich, nowych odkryciach, ale także o drobnych usprawnieniach, które prowadzą do coraz większej sprawności działania. W poprzednim systemie karierę robili tzw. racjonalizatorzy – może warto wrócić do tej idei i zacząć promować i wynagradzać ludzi, którzy wykazują się niesztampowym myśleniem. Nasze polskie kombinatorstwo – w pozytywnym tego słowa znaczeniu – odpowiednio ukierunkowane może przynieść nam ogromne korzyści. Drugi sposób to uniwersalność zadaniowa (multiskilling), czyli zdolność ludzi do realizowania bardzo różnorodnych zadań. Dzięki niej organizacje będą w stanie podołać wyzwaniom, które stoją przed nimi. Dlatego wielkim zadaniem dla firm i menedżerów jest pomóc pracownikom poszerzać umiejętności, by mogli taką wielozadaniowość osiągnąć.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

empatia Czy empatia stanie się kluczową kompetencją przywódczą?

W erze rosnącej złożoności i niepewności, kluczową rolę w sukcesie organizacji odgrywa styl przywództwa oparty na empatii, partnerstwie i bezpieczeństwie psychologicznym. Tradycyjne modele hierarchiczne ustępują miejsca transformacyjnemu przywództwu, które aktywuje potencjał zespołów i sprzyja innowacjom.

AI w biznesie 5 trendów AI, które zdefiniują strategię liderów w 2026 roku

Sztuczna inteligencja do 2026 roku przekształci się z pojedynczych narzędzi w złożone, agentowe super-aplikacje, które zmienią sposób zarządzania, organizacji pracy i strategii konkurencyjnej. Transformacja ta ma wymiar globalny, z rosnącym znaczeniem lokalnej specjalizacji i integracji AI z infrastrukturą fizyczną oraz mediami generatywnymi. W efekcie powstaje multipolarna gospodarka oparta na inteligentnej infrastrukturze i zrozumieniu lokalnych potrzeb.

Enszityfikacja: Jak pogoń za marżą niszczy wartość „inteligentnych” produktów

Kiedyś jednym z symboli jakości była trwałość produktu fizycznego. Dziś, dzięki cyfryzacji, firmy dążą do sprawowania kontroli nad produktem długo po tym, jak opuścił on linię produkcyjną. To, co miało być rewolucją w komforcie i personalizacji, coraz częściej zmienia się w tzw. enszityfikację – proces, w którym innowacja ustępuje miejsca agresywnej monetyzacji, a klient z właściciela staje się jedynie subskrybentem własnych przedmiotów.

Mapa ryzyka 2026: Globalna perspektywa jest ważniejsza niż kiedykolwiek

W świecie rozdartym między nieuchronną integracją gospodarczą a politycznym zwrotem ku nacjonalizmom, liderzy biznesu stają przed paradoksem: jak budować wartość, gdy tradycyjne bezpieczne przystanie zmieniają swój charakter? Analiza danych z 2025 roku pokazuje, że choć politycy mogą dążyć do izolacji, kapitał nie posiada tego luksusu. Zapraszamy do głębokiego wglądu w globalne rynki akcji, dynamikę walut i nową mapę ryzyka krajowego, która zdefiniuje strategie inwestycyjne w 2026 roku.

Plotki w biurze: błąd systemu czy ukryty feedback?

Plotka biurowa to rzadko objaw toksycznej kultury, a najczęściej sygnał, że oficjalna komunikacja w firmie zawodzi. Zamiast uciszać nieformalne rozmowy, liderzy powinni traktować je jako cenny mechanizm informacji zwrotnej. Sprawdź, jak zrozumieć potrzeby zespołu ukryte między wierszami i skutecznie zarządzać organizacją w obliczu nieuniknionych zmian.

Głos jako interfejs przyszłości: Jabra Evolve3 jako infrastruktura pracy opartej na AI

Głos staje się nowym interfejsem pracy z AI, a jakość audio przesądza o skuteczności współpracy hybrydowej. Sprawdź, jak seria słuchawek Jabra Evolve3 tworzy infrastrukturę gotową na erę komend głosowych i spotkań wspieranych przez sztuczną inteligencję.

AI lub dymisja: prezesi osobiście angażują się w technologię

Era eksperymentów ze sztuczną inteligencją w biznesie dobiegła końca. Najnowszy raport BCG AI Radar 2026 ujawnia: co drugi CEO uważa, że jego posada zależy od sukcesu wdrożenia AI. Dowiedz się, dlaczego szefowie największych firm na świecie rezygnują z delegowania zadań i sami stają się „Głównymi Dyrektorami ds. AI”, podwajając wydatki na technologię, która w tym roku ma wreszcie zacząć zarabiać.

Rolą lidera jest sprawić, by lśnili inni członkowie zespołu

Większość menedżerów marzy o byciu „najlepszym w swojej klasie”, ale Gary Burnison, CEO Korn Ferry, przekonuje, że prawdziwe przywództwo zaczyna się tam, gdzie kończy się ego lidera. Czego biznes może nauczyć się od olimpijskich osad wioślarskich, w których wszyscy patrzą wstecz, by łódź mogła płynąć do przodu? Poznaj nieoczywistą filozofię zarządzania, w której Twoim największym sukcesem jest sukces ludzi, których prowadzisz.

Deficyt zaufania: obligacje, waluty, złoto i bitcoin

Czy fundamenty globalnego systemu finansowego zaczynają pękać? Rok 2025 przyniósł serię wstrząsów, które uderzyły w samo serce zaufania do amerykańskich instytucji: od karnych ceł i paraliżu rządu, po ataki na niezależność Fed. Choć rynki akcji zdają się ignorować te sygnały, złoto i srebro wysyłają jasny komunikat – nadchodzi era „deficytu zaufania”. Sprawdź, dlaczego obligacje pozostają niewzruszone, podczas gdy dolar traci swój blask, a Bitcoin wciąż nie może odnaleźć swojej tożsamości w czasach kryzysu.

Stwórz system wynagrodzeń, który napędza wyniki, a nie wypalenie

Choć model pay-for-performance jest powszechnie uważany za złoty standard przyciągania talentów i stymulowania wyników, najnowsze badania ujawniają jego destrukcyjny komponent: paraliżującą niepewność płacową. Liderzy, którzy pragną zbudować zrównoważoną i innowacyjną organizację, muszą nauczyć się balansować między zachętami finansowymi a psychicznym bezpieczeństwem pracowników, aby uniknąć pułapki wypalenia i toksycznej rywalizacji.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!