Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Digitalizacja
Polska flaga

Czy twoja marka będzie widoczna w sieciowym gąszczu?

4 marca 2020 9 min czytania
Joseph Dollens
Richard Ettenson
Patrick Lynch
Czy twoja marka będzie widoczna w sieciowym gąszczu?

Streszczenie: Widoczność marki w dzisiejszym, zatłoczonym świecie cyfrowym staje się kluczowym wyzwaniem. Z powodu natłoku treści, firmy muszą wyjść poza tradycyjne metody promocji, adaptując strategie, które pozwolą im wyróżnić się w sieciowym "gąszczu". Przedsiębiorcy powinni zrozumieć, jak przyciągać uwagę konsumentów, wykorzystując nowoczesne narzędzia analityczne i technologie, które umożliwiają lepsze dopasowanie komunikacji do oczekiwań odbiorców. Ważne jest, by marka nie tylko była widoczna, ale także angażowała użytkowników w sposób, który buduje zaufanie i lojalność. Warto zainwestować w unikalność treści, które odbiegają od masowego podejścia, a także korzystać z platform społecznościowych, by nawiązać bezpośredni kontakt z potencjalnymi klientami. Inwestowanie w branding, który wyróżnia się w tłumie, to inwestowanie w przyszłość firmy.

Pokaż więcej

Firma Nike ostatnio ogłosiła, że kończy sprzedaż swojego obuwia i odzieży poprzez sklep Amazona, chcąc uzyskać większą kontrolę nad obecnością marki w sieci. W swojej deklaracji członkowie kadry kierowniczej Nike stwierdzili, że firma nie potrzebuje dystrybucji dla samej dystrybucji. Nie, Nike chce poczynić inwestycje, które dadzą jej klientom lepsze doświadczenie w sieci i pomogą zbudować bardziej bezpośrednie, osobiste relacje z nimi.

Decyzja podjęta przez Nike naświetla zasadnicze wyzwanie stojące przez firmami, których ambicją jest uczynienie handlu elektronicznego ważną częścią swoich działań marketingowych: jak zastosować swoje doświadczenie i mądrość dotyczącą skutecznej strategii marki w świecie offline do świata zakupów online.

W gąszczu sieci

Odnoszący sukcesy sprzedawcy działający w fizycznych lokalizacjach rozumieją, jaką wartość ma starannie zorganizowany i spójny plan komunikacji i ekspozycji marki. Nigdy nie powiedzieliby: „Po prostu ustawmy wszystkie produkty w rządku i niech się klienci przez ten gąszcz przedzierają”. A właśnie na taką sytuację natykają się osoby kupujące w sieci. I to trzeba zmienić.

Jak wybić się na niezależność?

Niewiele firm ma na tyle duże zasoby czy siłę rynkową, aby przejąć bezpośrednią kontrolę nad swoją obecnością w sieci, jak to robi Nike. Nawet potężne, mające ugruntowaną pozycję na rynku marki zazwyczaj opierają swój handel w sieci na takich portalach handlu elektronicznego, jak: Amazon.com, Walmart.com czy Etsy.com. Na przykład Unilever, gigant na rynku dóbr konsumpcyjnych, generuje około 5% swoich światowych przychodów ze sprzedaży w sieci, ale tylko niewielki ułamek poprzez własne witryny Unilevera. Cała reszta sprzedaży odbywa się poprzez takie witryny jak Walmart.com czy Amazon.com. Marki odzieżowe Hanes i Levi’s opierają swoją cyfrową dystrybucję w ogromnej mierze na największych internetowych portalach sprzedażowych. To samo dotyczy zabawek i gier – Lego, Mattel, Hasbro i Nintendo uzyskują ponad 80% obrotów w sieci poprzez Amazona.

Jednakże, opierając swój cyfrowy wzrost oraz dystrybucję logistyczną na portalach firm zewnętrznych, marketingowcy produktów są zdani na łaskę rozwodnionego doświadczenia klienta, jakie te witryny oferują, co osłabia ich wizualny kapitał i ogólną ofertę wartości marki. Na przykład jeśli chcesz wyszukać na Amazonie „produkty do pielęgnacji skóry”, jesteś bombardowany nieomal niekończącą się listą wyników – jest ich ponad 100 000. Jest jasnym, że nie pomaga to klientom w rozpoznaniu i zrozumieniu oferty wartości konkretnego produktu lub marki. Nie pomaga to również klientom w zorientowaniu się, jakie są różnice między różnymi wersjami produktu w ramach portfolio marek danej firmy.

Budowanie więzi z konsumentami

Skuteczni sprzedawcy działający w fizycznych lokalizacjach znajdują sposoby na dostarczenie konsumentom bogatych doświadczeń zmysłowych. Rozumieją, że atrakcyjność wizualna oraz starannie zaprojektowana ekspozycja towarów to ważne elementy, umożliwiające zbudowanie więzi emocjonalnych z konsumentami i pomagające klientom w wyborze konkretnych marek. Konsumenci muszą widzieć twoją markę i czuć z nią więź, aby stać się lojalnymi nabywcami.

Firmy mające silne marki wiedzą ponadto, że konsumenci kupują oczami. Dlatego też szukają okazji do budowania i eksponowania spójnych linii produktów mających wyróżniający się wygląd i budzących specyficzne odczucia u konsumentów – a to są rzeczy, które trudno osiągnąć w większości doświadczeń zakupowych w sieci. Według niedawnego badania firmy McKinsey, firmy, dla których priorytetem jest spójny projekt, generują o 32% większy wzrost przychodów oraz przynoszą udziałowcom o 56% wyższe całkowite zyski niż przedsiębiorstwa, którym na takiej spójności nie zależy.

Potrzeba silnej marki

Wiele firm mających silne marki wykorzystuje architekturę marki dla zorganizowania swoich ofert w zbiory produktów mających podobne cechy wizualne oraz dające podobne korzyści. To pomaga klientom znaleźć to, czego szukają, i zrozumieć, co dana marka ma do zaoferowania. Ponadto silna marka może stać się platformą dla stworzenia nowych rozszerzeń gam produktów, które wykorzystują głębsze i korzystniejsze relacje z konkretnymi grupami klientów. Firmy bez szerokiego portfolio produktów mają ograniczoną zdolność do wzrostu w sposób wykorzystujący przewagę wiarygodności, wizualnej rozpoznawalności oaz lojalności zakupowej, na zbudowanie której tak ciężko pracowały.

Często jest tak, że konsumenci nie zdają sobie sprawy z tego, jak dalece wykorzystują proces oceny wizualnej i emocjonalnej przy podejmowaniu decyzji zakupowych, ponieważ ten proces odbywa się tak szybko. Na przykład, kiedy ktoś kupuje dietetyczną coca‑colę imbirowo‑limonkową, tak naprawdę kupuje tożsamość marki Coca‑Cola i obietnicę dietetycznej coli o smaku imbirowo‑limonkowym.

W istocie wiele marek zbudowało portfolio produktowe wokół tożsamości wizualnych i korzyści, które są nakierowane na konkretne segmenty konsumentów. Przy starannym dobraniu struktury portfolio produktów firmy mogą powiązać doświadczenie zakupowe z bogatą i wciągającą narracją marki. Lecz w przypadku prezentacji poprzez takie portale jak Amazon czy Zappos portfolio produktowe nie jest eksponowane i przekaz, jaki niesie marka, zostaje stłumiony. Internetowe doświadczenie klienta zostaje zredukowane do rzędów i kolumn zdjęć produktów pochodzących od plejady rywalizujących dostawców.

Doświadczenie w sieci wymyślone od nowa

Cyfrowe, techniczne oraz wizualne możliwości kreowania marki oferowane przez handel elektroniczny są nadal w fazie rozwoju. Mimo to mądrze myślące firmy i ich zespoły marketingowe powinny dążyć do tego, aby ich oferta wyróżniała się na tle ofert konkurentów poprzez wzmacnianie i dostosowanie przekazu swojej marki w sieci. To wymaga nowego poziomu współpracy między właścicielami marek a głównymi portalami handlowymi w celu optymalizacji doświadczenia klientów w sieci. Współpracujące ze sobą portale handlowe i marketingowcy mogą stworzyć klientom spójne doświadczenie zakupowe. W rezultacie wartość i przekaz marki są prezentowane z większą konsekwencją i z większymi emocjami.

Chociaż portale handlu elektronicznego mogą i powinny podkreślać rozpiętość swojej oferty, a także szybkość działania systemu dystrybucji i dostaw, jednocześnie powinny także zapewnić lepsze możliwości dla wizualnego kreowania marki. Z kolei marketingowcy powinni podkreślać wizualne atrybuty swojej marki oraz jej ogólną jakość na handlowych portalach cyfrowych. Następujące zasady powinny pomóc firmom w określeniu niespójności między obecnością ich marki w sieci, ale również powinny być strategią tejże marki w świecie fizycznym. Nie należy oczekiwać, że każda firma zastosuje się do tych wszystkich zasad od razu. Ale w każdym razie stanowią one przydatny punkt wyjściowy dla uzyskania większej kontroli nad przekazem niesionym przez markę w sieci.

Twoja obecność w handlu elektronicznym powinna być spójna z doświadczeniem zakupowym w twoim sklepie fizycznym

Firmy mają okazję przeorganizować swoją obecność w handlu elektronicznym tak, aby w pełni wykorzystać sygnały wizualne płynące z ich marki, które są znane ich klientom, i do tych sygnałów nawiązać. Na przykład marka odzieży do sportów terenowych The North Face buduje wizerunek swojej marki wokół radości płynącej z uprawiania sportów terenowych. Dlatego też oferta produktu eksponowana przez firmę czy to w sieci, czy w sklepach fizycznych powinna odzwierciedlać ten zasadniczy przekaz. Nawet proste cyfrowe obrazy produktu powinny zawierać sugestywne tła wzmacniające przekaz o terenowym duchu marki.

Produkty sprzedawane w internecie powinny odzwierciedlać ogólny prestiż twojej marki

Szukaj sposobów na wzmocnienie każdej oferty w twoim portfolio, ale wykorzystując siłę nadrzędnej propozycji twojej marki niezależnie od tego, poprzez jaki kanał prowadzisz sprzedaż. Le Creuset, francuski producent przyborów kuchennych z górnej półki, jest znany szefom kuchni na całym świecie. Każdy produkt, na którym firma umieszcza swoją nazwę, czy chodzi o obieraczkę do warzyw za 20 dolarów, czy o żeliwny piec holenderski za 400 dolarów, powinien budować swój wizerunek na typowych atrybutach marki Le Creuset – specyficznej kolorystyce i dobrze pokazanych wskazówkach korzystania.

Twoja obecność w handlu elektronicznym powinna przyciągać uwagę klientów

Zrób wszystko, co możliwe, aby twoja obecność w sieci dawała frajdę i była fascynująca wizualnie; dzięki temu konsumenci będą chcieli kupować właśnie produkty twojej marki niezależnie od tego, czy robią to na jej witrynie, czy na Amazon.com. Konsumenci powinni mieć możliwość wirtualnego dotknięcia twojego produktu i wyobrażenia sobie, że stanowi część ich życia – w podobny sposób, w jaki odczuwają więź z twoją marką w sklepie fizycznym. American Girl, sprzedająca od lat 80. XX wieku lalki, do których dołączone są całe historie, ma ofertę produktową, ale w ramach której klienci mogą zaprojektować swoją własną lalkę.

Twoja strategia handlu elektronicznego powinna umożliwić wzrost marki poprzez powtarzalne zakupy

Wzmocnij wizualnie ogólną tożsamość swojej marki, sprawiając, że twoje produkty się wyróżniają w taki sposób, który pomoże zbudować lojalność klienta. Na przykład opakowanie pieluszek marki Huggies mocno eksponuje czerwień. To sprawia, że klienci z łatwością zauważają ofertę firmy, niezależnie od tego, czy robią zakupy w sklepie fizycznym, czy z witryny internetowej. Powtarzalnym zakupom sprzyja to, że klient zna produkt i ma do niego zaufanie.

Zakupy nie znikną

Pomimo różnych ograniczeń zakupy w sieci zostaną z nami na stałe. Wygoda, szybkość oraz zalety płynące z możliwości porównywania cen to potężne zachęty zarówno dla klientów, jak i firm. Niemniej jednak korzyści dla firm muszą wykraczać poza samą szybką sprzedaż i szybką dostawę. Docelowo firmy muszą znaleźć sposoby na prowadzenie współpracy z zewnętrznymi portalami handlu elektronicznego, które pomogą im zbudować własne marki.

Firmy, którym uda się zlikwidować lukę między fizyczną obecnością handlową a tym, jak zarządzają swoimi markami cyfrowo, uzyskają ogromną przewagę nad swoimi rywalami.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Multimedia
Jak Bank of America przygotowuje na erę AI ponad 200 tysięcy swoich pracowników?

Sztuczna inteligencja rewolucjonizuje sektor finansowy, ale to człowiek pozostaje w centrum tej transformacji. Bernard Hampton, dyrektor The Academy w Bank of America, zdradza, jak gigant z Wall Street buduje zwinność kompetencyjną i skutecznie przygotowuje ponad 200 tysięcy pracowników na wyzwania epoki AI. Poznaj kulisy upskillingu na niespotykaną skalę.

Konwersja długu na kapitał zakładowy albo dopłaty

Konwersja długu na kapitał zakładowy lub dopłaty może poprawić strukturę finansowania spółki, ograniczyć zadłużenie i zwiększyć wiarygodność wobec inwestorów. Kluczowe znaczenie ma jednak właściwy wybór mechanizmu oraz poprawna dokumentacja.

Multimedia
Człowiek jest pilotem, nie pasażerem. Co musi umieć developer jutra?

Branża IT uwierzyła w obietnicę autonomii — a za każdą decyzją modelu wciąż stoi człowiek albo jej brak. Tomasz Ducin, software generalist i współautor programu „Developer Jutra”, tłumaczy, dlaczego generowanie kodu tanieje, lecz wartość inżyniera rośnie, gdzie kryją się realne ryzyka biznesowe sztucznej inteligencji i kto przetrwa nadchodzącą rekalibrację rynku pracy. Rozmowa o ekonomii tokenów, prawie Conwaya, ryzyku odmóżdżenia i kompetencjach, które decydują o przyszłości developera.

Czego AI wciąż nie potrafi zrobić za liderów

Sztuczna inteligencja odpowiada płynnie, pewnie i natychmiast — ale nie odróżnia dobra od zła, nie uczy się z doświadczenia i nie ponosi konsekwencji decyzji. Dwie badaczki przywództwa z MIT wyznaczają granicę między tym, co warto oddać maszynie, a tym, czego lider oddać nie może, by pozostać liderem.

Dlaczego nieefektywne spotkania niszczą wartość przedsiębiorstw

Czy wiesz, że ponad połowa czasu, jaki Twoi pracownicy spędzają na spotkaniach, to czysta strata czasu i pieniędzy? Najnowsze globalne badanie Jabra obnaża zjawisko „długu spotkaniowego”, który w dużych organizacjach generuje straty rzędu 130 milionów dolarów rocznie. Dowiedz się, dlaczego sztuczna inteligencja nie uratuje uszkodzonego systemu i dlaczego spotkania nie są uniwersalnym, bezrefleksyjnym narzędziem do wszystkiego.

Podatek od empatii, który płacą liderki

Współczesny biznes wymaga od liderów empatii i wsparcia w obliczu lęku przed AI czy restrukturyzacją. Badania pokazują jednak, że ten niewidzialny ciężar emocjonalny – tzw. podatek od empatii – obciąża głównie kobiety. Poznaj mechanizmy „pełzającej opieki” i dowiedz się, jak organizacje mogą sprawiedliwie redystrybuować kulturę troski.

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!