Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
INNOWACJE
Magazyn (Nr 13, luty - marzec 2022)
Polska flaga

Piotr Steinkeller – kapitalista z ludzką twarzą

1 lutego 2022 4 min czytania
Monika Żuber-Mamakis
Piotr Steinkeller – kapitalista z ludzką twarzą

Streszczenie: Piotr Steinkeller, przedsiębiorca XIX wieku, wyróżniał się nie tylko swoimi licznymi inwestycjami, ale także podejściem do pracowników i społeczności. Przejąwszy rodzinny interes w młodym wieku, rozwijał go na dużą skalę, inwestując w przemysł, transport i handel. Jego działalność przyczyniła się do rozwoju Dąbrowy Górniczej oraz innych regionów. Steinkeller wprowadził innowacje, takie jak żegluga parowa na Wiśle, budowa floty rzecznej czy modernizacja młynów. Wspierał swoich pracowników, fundując mieszkania, a także dbał o infrastrukturę, jak bruk na Nowym Świecie czy gazowe oświetlenie uliczne w Żarkach. Dzięki temu zyskał szacunek i pamięć pośród rodaków, co doceniła społeczność, nadając jednej z warszawskich ulic jego imię.

Pokaż więcej

Jedna z krętych warszawskich uliczek nosi imię Piotra Antoniego Steinkellera. Konia z rzędem temu, kto wie, kim był ten człowiek.

Urodzony w 1799 roku Piotr Antoni Steinkeller pochodził z rodziny katolickich Niemców. Ojciec Piotra, chcąc uniknąć niepokojów na tle religijnym, do jakich wówczas dochodziło w Niemczech, zdecydował o przeprowadzce rodziny do Krakowa, gdzie z sukcesem prowadził różne interesy. Syn smykałkę do handlu miał zapewne po ojcu, a w doskonaleniu tego talentu pomogły mu też studia kupieckie, jakie odbył w Wiedniu.

Młody Piotr rodzinny interes przejął już w roku 1818, pięć lat po śmierci ojca. Miał wtedy zaledwie 19 lat, ale mimo młodego wieku, a może właśnie z tego powodu, od początku działał z niespotykanym rozmachem. Zaczął od wykupienia prawa do wydobycia węgla kamiennego pod Jaworznem. Następnie uruchomił cynkownię i wydzierżawił teren z pokładami rud cynku, by zapewnić sobie surowiec. Interes szedł świetnie, ale Steinkeller doszedł do wniosku, że tereny Królestwa Polskiego będą lepszym miejscem do rozwoju rodzinnej firmy. Sprzedał wszystko, oczywiście z zyskiem, i w 1825 roku przeniósł się do Warszawy.

Huta, flota i umowy o pracę

W Warszawie otworzył duży dom handlowy, w którym m.in. sprzedawał sól importowaną z Anglii przez swoją firmę. Nie zrezygnował też z prowadzenia kopalni i huty. Jego inwestycje w Dąbrowie Górniczej przyczyniły się do rozwoju Zagłębia Dąbrowskiego. W Pomiechówku wybudował cegielnię, a na warszawskim Solcu kupił i unowocześnił młyn parowy, co zupełnie nie przeszkodziło mu zająć się także uprawą roli. W 1834 roku stał się oficjalnym właścicielem dużego majątku pod Częstochową, w którego skład wchodziło miasto Żarki i kilka pomniejszych miejscowości.

Indeks górny Tablica pamiątkowa w warszawskim kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Indeks górny koniec

Skoro jego interesy obejmowały praktycznie cały kraj, to zrozumiały jest fakt, że w 1838 roku uruchomił sieć kurierską. Niezależnie zajmował się też transportem wodnym. Był prekursorem żeglugi parowej na Wiśle, w tym przewozów pasażerskich. W sierpniu 1828 roku sprowadził nawet z Anglii statek parowy, zaś w 1837 roku zorganizował flotę rzeczną na przystani w podkrakowskim Zwierzyńcu, gdzie przy okazji uruchomił niewielką stocznię budującą barki.

Co jednak sprawiło, że rodacy zdecydowali się właśnie jego uczcić poprzez nazwę ulicy i pamiątkową tablicę? Czym wyróżnił się spośród innych przedsiębiorczych mieszkańców naszego kraju? Dbał o ludzi.

Niewielu ówczesnych przedsiębiorców zdecydowałoby się na wyłożenie pieniędzy na drewniany bruk na warszawskim Nowym Świecie, montaż na własny koszt gazowego oświetlenia ulicznego w Żarkach czy wybudowanie osiedla dla robotników zatrudnionych w cynowni. Ten sam krok poczynił potem w majątku w Żarkach, gdzie ufundował mieszkania dla prawie 200 zatrudnianych osób. I pokusił się nawet o taką ekstrawagancję, jak wprowadzenie dla robotników… umów o pracę.

Pamiętajmy, że mówimy o czasach Dziewczynki z zapałkami Andersena i Reymontowskiej Ziemi obiecanej – dzieł literackich, które mają w sobie wiele z reportażu. W tym samym okresie Piotr Steinkeller zawiera umowy z robotnikami, dba o ich interesy i zapewnia opiekę. Można? Można.

Indeks górny Zdjęcie: Mariusz Furmanowicz, domena publiczna. Indeks górny koniec

prezentujemy sylwetki polskich przedsiębiorców, którzy wyprzedzali swoją epokę**, dostrzegali szanse tam, gdzie nie widzieli ich inni, oraz stosowali nowatorskie metody zarządzania, nim zostały spisane w podręcznikach.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

AI weszła do biznesu. Teraz zaczyna się trudniejsza część transformacji

57% polskich przedsiębiorstw wykorzystuje już sztuczną inteligencję produkcyjnie. Jednocześnie 43% firm wskazuje integrację AI z istniejącymi systemami jako największą barierę jej skalowania.

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!