Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
BIZNES I TECHNOLOGIE

Lekcje z megaprzetargu: dlaczego Pentagon przechodzi do chmury?

16 listopada 2018 10 min czytania
Piotr Mechliński
Lekcje z megaprzetargu: dlaczego Pentagon przechodzi do chmury?

Streszczenie: Pentagon zdecydował się na przeniesienie swoich zasobów informatycznych do chmury, co stanowi kluczowy element w modernizacji jego infrastruktury. Celem tej zmiany jest usprawnienie dostępu do danych gromadzonych przez ponad 3 miliony pracowników w różnych zakątkach świata, przy zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa. W odpowiedzi na rosnącą liczbę danych, Pentagon poszukuje rozwiązania chmurowego, które umożliwi efektywne zarządzanie tymi zasobami. Umowa o nazwie JEDI, której wartość sięga 10 miliardów dolarów, wywołała kontrowersje, zwłaszcza decyzja o wyborze jednego dostawcy usług. Chociaż proces przetargowy przyciągnął uwagę gigantów technologicznych, takich jak Amazon, Microsoft i IBM, wciąż budzi wątpliwości związane z długoterminową zależnością od jednej firmy.

Pokaż więcej

To postanowione. W kwietniu 2019 r. Pentagon przenosi zasoby informatyczne do chmury. Właśnie zakończyło się zbieranie ofert w największym przetargu na usługi cloud computingu w historii. Oracle głośno protestuje, Google nie zamierza w tym uczestniczyć, a pozostali główni gracze, czyli Amazon, IBM i Microsoft, niespokojnie czekają na werdykt klienta. 10 mld dol. i gwarancja wieloletniej relacji z Departamentem Obrony Stanów Zjednoczonych to niecodzienna okazja. Ale zacznijmy od początku.

Blisko 3 miliony pracowników i 4800 lokalizacji w 160 krajach – wsparcie informatyczne takiej firmy jak amerykański Departament Obrony Stanów Zjednoczonych to ogromne wyzwanie. Zapewnienie bezpieczeństwa narodowego i prowadzenie misji wojennych poza granicami kraju wymaga sprawności organizacyjnej i trafności podejmowanych decyzji, czyli szybkiego i uporządkowanego dostępu do wielu gromadzonych danych. Co ważne, dane te są objęte różnymi klauzulami tajności, dlatego do tej pory systemy informatyczne Pentagonu były odizolowane od jednostek prowadzących działania militarne poza krajem. W wielu przypadkach odizolowane były również od samego internetu. To ma się jednak zmienić.

JEDI: kontrowersje i nowe reguły walki

Sam sposób prowadzenia wojny również ulega ogromnym zmianom. Ilość danych gromadzonych i wykorzystywanych na polu walki uległa zwiększeniu o miliony procent w ciągu ostatnich 25 lat, choćby z uwagi na kilka trendów w obszarze tzw. internetu rzeczy. Sensory zbierają dane biometryczne żołnierzy, kamery umieszczone w urządzeniach monitorują pole walki (drony, satelity, czołgi itp.). Autonomiczne pojazdy i roboty prowadzą działania defensywne lub ofensywne, np. testowane ostatnio rakiety HAWC przelatują z prędkością Mach3, a urządzenia budowane przez DARPA (Defense Advanced Research Projects Agency – Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności) – Sea Hunter oraz Shark – służą do samodzielnego wykrywania, śledzenia i niszczenia łodzi podwodnych nieprzyjaciela. Dwukierunkowa komunikacja pomiędzy działaniami w terenie a dowództwem daje we wszystkich tych przypadkach ogromną przewagę taktyczną.

We wrześniu 2017 r. Patrick Shanahan, zastępca sekretarza obrony, ogłosił nową inicjatywę mającą na celu szybszą adopcję technologii chmurowych, pozwalając na wykorzystanie większości komercyjnie dostępnych usług w chmurze publicznej. Pentagon chce mieć dostęp do chmury na całym świecie, dla wszystkich klauzul dokumentów i dla wszystkich jednostek Departamentu Obrony. Jednocześnie rozpoczął przegląd i modernizację wewnętrznych regulacji, które do tej pory blokowały możliwość adopcji chmury publicznej, zapewniając jednak, że bezpieczeństwo danych pozostanie kluczowym priorytetem.

Kontrakt o nazwie JEDI (the Joint Enterprise Defense Infrastructure) na zapewnienie takiej infrastruktury ma zostać powierzony jednemu dostawcy na okres nawet 10 lat. Ten fakt wywołał burzę, która trwa aż do dzisiaj.

W szczególności krytykowany jest zamiar wyboru tylko jednego dostawcy usług chmurowych, co według niektórych uzależni Departament Obrony na długie lata od zwycięskiej firmy. Mimo wielu dyskusji i sądowych batalii ta decyzja nie została zmieniona.

Nauki płynące z przetargu

Obecnie tylko kilka firm posiada zaplecze technologiczne, w tym rozsiane po świecie data center, aby ubiegać się o kontrakt tej skali – są to Amazon, Google, IBM i Microsoft. Wielu uważa, że spore szanse w walce o kontrakt ma Amazon, który w 2013 r. wygrał kontrakt na dostawę podobnego rozwiązania dla CIA i zdobył nie tylko 600 mln dol., ale także spore doświadczenie w przetwarzaniu ściśle tajnych dokumentów. Pozostali gracze próbują dogonić konkurenta. Z wyjątkiem Google.

Kontrakt pokazał także, jak szerokim echem odbić się mogą projekty militarne. Spora grupa pracowników Google’a (3000 osób) otwarcie zaprotestowała przeciwko zaangażowaniu swojej firmy w projekt JEDI, wysyłając list do zarządu firmy. W efekcie Sundar Pichai, CEO Google’a, odwiedził we wrześniu br. Pentagon, żeby przekazać nie tylko informację o wycofaniu się firmy z przetargu. Poinformował także, że nie przedłuży kontraktu na tzw. Project Maven, rozwijanej przez Google technologii sztucznej inteligencji, używanej do rozpoznawania samochodów, budynków i ludzi z kamer dronów używanych w trakcie akcji militarnych. Można dużo pisać o dylematach etycznych związanych z technologią i szanuję odważną decyzję Google’a. Tylko czy ostatecznie projekt JEDI nie przyniesie również wielu korzyści dla bezpieczeństwa pokojowo nastawionych obywateli?

Losy samego postępowania przetargowego pokazują jednocześnie wachlarz narzędzi stosowanych przez duże korporacje w walce o klienta. Jeff Bezos, szef Amazonu, gości w centrali firmy Sekretarza Obrony, Jamesa Mattisa, a kilka miesięcy później, w lutym 2018 r., Departament Obrony ogłasza, że przeznaczy 950 mln dol. na migrację swoich danych do chmury jeszcze przed rozstrzygnięciem przetargu na JEDI. Powierza to firmie REAN Cloud, współpracującej z Amazon Web Services. Protesty rynku ograniczają jednak ten kontrakt do 65 mln dol. W tym samym czasie na Amazon spada krytyka prezydenta Trumpa, bo firma odbiera lokalnym sprzedawcom szanse na konkurowanie. Nie bez echa pozostaje funkcjonowanie biura Amazona w Waszyngtonie, gdzie zatrudnionych jest ponad 100 lobbystów, w tym blisko 70 tzw. rewolwerowców – urzędników, którzy przeszli z rządu do sektora prywatnego. Z nieznanych źródeł do amerykańskiej prasy trafia 100‑stronicowe dossier rzucające oskarżenia o korupcję przez Amazon urzędników Pentagonu.

Co równie ciekawe, kształt zamówienia wskazuje, że Pentagon nie wierzy w proste stosowanie chmury od wielu dostawców. Wielokrotnie pytany o to Dana Deasy, nowy CIO Pentagonu, niezmiennie twierdził, że złożoność infrastruktury oraz brak doświadczenia Departamentu Obrony zmuszają go do szukania jednego partnera, z którym razem wypracują docelowe rozwiązania. Pentagon broni swojego podejścia, mówiąc o „zdolności dostępu do krytycznych danych i możliwości analizowania ich”, co zmaksymalizuje skuteczność nowych technologii, takich jak sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz: Pentagon planuje masowe wykorzystanie sztucznej inteligencji, bazującej na danych umieszczonych w chmurze. Przedstawiając uzasadnienie projektu Kongresowi Podsekretarz ds. Akwizycji i Zaopatrzenia, Ellen Lord napisała: „Nowoczesne możliwości przetwarzania w chmurze pozwalają na błyskawiczną analizę i wizualizację danych, zapewniając znaczne korzyści w podejmowaniu decyzji na polu bitwy”. CIO Pentagonu Dana Deasy potwierdza: „Nasza wiedza na temat tego, co sztuczna inteligencja robi lepiej niż ludzie, ostatecznie doprowadzi do solidnego partnerstwa między człowiekiem a maszyną. Bez wątpienia oczekiwanym rezultatem tego partnerstwa jest wypracowanie takiej architektury informatycznej, która przyniesie naszym siłom przewagę w całym spektrum konfliktów”. Departament Obrony powołał nowe centrum posiadające specjalny mandat do badań i rozwoju wykorzystania sztucznej inteligencji przez siły USA. Joint Artificial Intelligence Center (Wspólne Centrum Sztucznej Inteligencji) zostało oficjalnie ustanowione pod koniec czerwca 2018 r. Ta podlegająca Pentagonowi organizacja będzie nadzorować kluczowe projekty AI. Sama wspomniana wcześniej DARPA otrzymała 2 mld dol. dofinansowania w zakresie rozwoju sztucznej inteligencji.

Na koniec najciekawsze: Pentagon jest przekonany, że można bezpiecznie przetwarzać w chmurze nawet dane objęte klauzulą ściśle tajne, co przecież tak często jest kwestionowane przez organizacje rządowe wielu krajów – mimo że potencjał strategiczny posiadanych przez nich danych jest nieporównywalnie mniejszy niż Departamentu Obrony USA.

Czy Pentagon się myli?

Czy skorzystanie z chmury tylko jednego dostawcy ma uzasadnienie? Według mnie to krótkowzroczne posunięcie, choć nie brakuje głosów wyrażających obawy w zakresie integracji wielu środowisk chmurowych. Jak przyznaje Roy Illsley, główny analityk Ovum: „Przetwarzanie w chmurze jest w punkcie zwrotnym. Podczas gdy 20 proc. procesów biznesowych zostało już przeniesionych do chmury, 80 proc. krytycznych zadań i wrażliwych danych nadal działa w lokalnych serwerowniach ze względu na wymagania wydajnościowe i regulacyjne, jednak przewidujemy, że w nadchodzących latach klienci korporacyjni przeniosą się do systemów multi‑cloud, które zaspokajają szeroki zakres potrzeb biznesowych i informatycznych”. Co więcej, Pentagon w swojej publicznej komunikacji nie podkreśla wystarczająco mocno możliwości chmury hybrydowej. „Stara idea, że wszystko przenosi się do publicznej chmury, nigdy się nie wydarzyła”, powiedział ostatnio Stephen Elliot, wiceprezes IDC. „Zamiast tego rynek chmury ewoluował, aby sprostać potrzebom klientów, którzy chcą utrzymywać systemy lokalne, a jednocześnie korzystać z wielu platform chmurowych i dostawców”.

Weźmy dla przykładu możliwości sztucznej inteligencji i zaawansowanej analityki dostępne w chmurze. Okazuje się, że poszczególni dostawcy mają bardzo różne poziomy zaawansowania w wybranych obszarach. Jeśli szukamy algorytmów do rozpoznawania części mowy i syntaktyki (Parts of Speech, Syntax Analysis), to najlepiej oceniane są algorytmy Microsoft, słabo natomiast wypada Amazon. W przypadku rozpoznawania twarzy bardzo dobre algorytmy ma IBM, niezbyt udane mechanizmy zbudował Google. Stąd podnoszony przez Pentagon argument, że umieszczenie danych w chmurze jednego dostawcy, choć wydaje się kusząco prosty, to jednak nie broni się przy szczegółowej analizie dostępnych funkcjonalności.

Już wkrótce rozstrzygnie się największy w historii przetarg na usługi chmury obliczeniowej. Departament Obrony przenosi w ten sposób do chmury zaledwie 15% swoich zasobów, a i tak wiele osób uważa, że to postępowanie mocno wpłynie na rynek dostawców chmurowych, dając ogromny zastrzyk finansowy i motywację do dalszego rozwoju usług. Jak to często bywa, technologie rozwinięte dla przemysłu obronnego trafiają po czasie do komercyjnego obiegu. Polecam zatem śledzić dalsze losy JEDI.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Sprawdź co będzie kluczowe w budowaniu nowego porządku w biznesie »

Internet rzeczy rewolucjonizuje rzeczywistość biznesową 

Jerzy Kalinowski PL

W perspektywie najbliższych trzech lat technologiami, które w największym stopniu przyczynią się do zmian w gospodarce i transformacji społecznej, będą internet rzeczy (IoT) i sztuczna inteligencja (AI).

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Jak nieefektywne spotkania niszczą wartość przedsiębiorstw

Czy wiesz, że ponad połowa czasu, jaki Twoi pracownicy spędzają na spotkaniach, to czysta strata czasu i pieniędzy? Najnowsze globalne badanie Jabra obnaża zjawisko „długu spotkaniowego”, który w dużych organizacjach generuje straty rzędu 130 milionów dolarów rocznie. Dowiedz się, dlaczego sztuczna inteligencja nie uratuje uszkodzonego systemu i dlaczego spotkania nie są uniwersalnym, bezrefleksyjnym narzędziem do wszystkiego.

Podatek od empatii, który płacą liderki

Współczesny biznes wymaga od liderów empatii i wsparcia w obliczu lęku przed AI czy restrukturyzacją. Badania pokazują jednak, że ten niewidzialny ciężar emocjonalny – tzw. podatek od empatii – obciąża głównie kobiety. Poznaj mechanizmy „pełzającej opieki” i dowiedz się, jak organizacje mogą sprawiedliwie redystrybuować kulturę troski.

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Sztuczna inteligencja i pułapka zależności poznawczej

Czy sztuczna inteligencja zagraża naszej zdolności do samodzielnego myślenia? Andrew Palmer, redaktor „The Economist”, opowiada o wdrażaniu AI w rygorystycznym środowisku medialnym, pułapce „zależności poznawczej” i algorytmach, które wkrótce mogą przejąć procesy rekrutacyjne. Poznaj podejście do technologicznej rewolucji, w którym kluczem pozostaje krytyczny nadzór człowieka i zarządzanie oparte na faktach.

Multimedia
Depresja u ludzi sukcesu. Jak ją diagnozować i mądrze leczyć?

Czy depresja to tylko smutek i brak silnej woli? W najnowszym odcinku podcastu Klaudii Knapik Zdrowie Lidera prof. Piotr Gałecki obala największe mity na temat tej choroby. Dowiedz się, jak rozpoznać wysokofunkcjonującą depresję u liderów, dlaczego ciało reaguje fizycznym bólem na przewlekły stres i jak nowoczesna medycyna pomaga odzyskać biologiczną równowagę.

Dlaczego firmy nie muszą ciąć etatów z powodu sztucznej inteligencji

Czy masowe zwolnienia w erze sztucznej inteligencji to biznesowa konieczność, czy może fatalny w skutkach błąd? Andrew Winston przekonuje, że organizacje opierające się presji zastępowania młodych talentów algorytmami nie tylko skutecznie zabezpieczą swoją przyszłość i lejek kadrowy, ale też zyskają potężną przewagę strategiczną nad bardziej krótkowzroczną konkurencją.

Multimedia
Kto ukradł narrację o AI? Ograniczenia LLM-ów, o których milczą giganci

W debacie o sztucznej inteligencji ton nadają dziś wielkie korporacje, nierzadko uciekając się do marketingowej propagandy. Zamiast ulegać wizjom bezwarunkowego dobrobytu, liderzy biznesu powinni spojrzeć na algorytmy z chłodnym dystansem. O tym, jak odzyskać strategiczną wyobraźnię i gdzie leżą prawdziwe limity AI, opowiada analityk foresightu strategicznego Bartosz Frąckowiak.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!