Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Analityka i Business Intelligence

Inżynierowie przemysłu 4.0: jak ich rozwijać?

22 listopada 2016 7 min czytania
Zdjęcie Jarosław Gracel - Wiceprezes ASTOR, dyrektor ds. Przemysłu 4.0
Jarosław Gracel
Zdjęcie Małgorzata Stoch - Dyrektorka Akademii ASTOR i rekruter w ASTOR.
Małgorzata Stoch
Inżynierowie przemysłu 4.0: jak ich rozwijać?

Streszczenie: Inżynierowie Przemysłu 4.0 muszą rozwijać nowe kompetencje, które wykraczają poza tradycyjnie rozumiane umiejętności techniczne. W obliczu szybkich zmian technologicznych, takich jak zaawansowana robotyzacja czy sztuczna inteligencja, inżynierowie muszą nauczyć się integrować systemy cyberfizyczne oraz analizować dane produkcyjne. Coraz większą rolę odgrywają także umiejętności miękkie, w tym efektywna komunikacja, praca zespołowa i zarządzanie projektami. Firmy powinny odpowiednio reagować na potrzeby inżynierów, którzy poszukują wyzwań zawodowych i możliwości dalszego rozwoju. Z ankiety przeprowadzonej przez ASTOR wynika, że choć połowa firm szkoli inżynierów, tylko jedna trzecia tworzy programy rozwoju, co może prowadzić do utraty wartościowych pracowników.

Pokaż więcej

Przez wiele lat najbardziej pożądane u inżyniera były jego kompetencje, bazujące na mocnych fundamentach wiedzy technicznej. W dobie dynamicznego rozwoju nowoczesnych technologii – i ogromnej dynamiki zmian wynikających z tego, że stoimy u progu rewolucji Przemysłu 4.0 – to już jednak nie wystarcza.

Wiedza techniczna pomagała dotychczas przyswajać specyficzne dla konkretnej branży zagadnienia potrzebne w codziennej pracy. Inżynierowie byli specjalistami z badawczym umysłem, dokładnie analizującymi wszystkie aspekty sprawy przed podjęciem decyzji. Postępowali według zasad i procedur, zgodnie z dopracowanym w każdym detalu planem działania. Dla nich najważniejsza była wysoka jakość pracy. Zmiany wzbudzały niepokój i wnosiły niepotrzebne zamieszanie. Cechy te nadal są bardzo ważne i oczekuje się ich od inżynierów. Coś się jednak zmieniło.

Co zmienia Przemysł 4.0?

Dynamika zachodzących zmian wynika przede wszystkim z pojawienia się zupełnie nowych obszarów technologicznych, które wymagają rozwoju nowych umiejętności.

Przykładami mogą być: integracja systemów cyberfizycznych, zaawansowane systemy zarządzania produkcją, zaawansowana robotyzacja, złożone systemy analizy danych produkcyjnych czy aplikacja algorytmów sztucznej inteligencji w przestrzeni produkcyjnej. Wpływa to na sposób realizacji projektów i rozwiązywania problemów, a w efekcie przekłada się też na konieczność rozwijania umiejętności (nie)inżynierskich, czyli tzw. miękkich.

W związku z tym warto zadać następujące pytania:

  • Jak polskie firmy dbają o rozwój inżynierów?

  • Czego potrzebują inżynierowie, aby móc się rozwijać i sprostać oczekiwaniom?

  • Jakimi kompetencjami powinien się cechować Inżynier Przemysłu 4.0?

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czym jest czwarta rewolucja? »

Czwarta rewolucja przemysłowa: zmiana już tu jest (1/2) 

Jarosław Gracel PL

W jaki sposób czwarta rewolucja przemysłowa coraz silniej wpływa na nasze codzienne domowe i zawodowe życie?

Zaniedbany inżynier

Z badania potrzeb inżynierów przeprowadzonych przez ASTOR w 2015 roku wynika, że połowa firm szkoli inżynierów, ale tylko jedna trzecia buduje dla nich programy rozwoju. Zderzając to z faktem, że inżynier na pierwszym miejscu w katalogu swoich potrzeb wskazuje rozwój – czyli nabywanie nowych umiejętności, realizację ciekawych projektów, nowe wyzwania techniczne – można odnieść wrażenie, że firmy słabo reagują na potrzeby tej grupy pracowników. Można sobie wyobrazić konsekwencje, szczególnie że w najnowszym badaniu firmy McKinsey „Cyfrowa Polska” jednym z wyzwań dla Polski jest zatrzymanie wykwalifikowanych pracowników (w tym inżynierów).

Nie ulega wątpliwości, że w dobie powtarzalności, jaką zapewniają nam zastępujące człowieka maszyny, będzie malała konieczność wykonywania rutynowych czynności na korzyść twórczych umiejętności.

Inżynier powinien umieć przetworzyć i przeanalizować dużą ilość danych z wielu źródeł, ocenić ważność tych informacji, ich wiarygodność i wyciągnąć trafne wnioski. Pomoże mu w tym umiejętność docierania do tych informacji, także z zastosowaniem mediów elektronicznych oraz narzędzi Big Data.

Projekt, zespół, komunikacja – „miękki” inżynier?

Bardzo ważna jest umiejętność pracy zespołowej i projektowej, która pozwala doprowadzać zadania i projekty do oczekiwanych rezultatów. Inżynier Przemysłu 4.0 nie powinien już koncentrować się tylko na swojej wąskiej specjalizacji. Powinien posiadać zdolność rozumienia pojęć i koncepcji z innych dziedzin. Być otwarty na zmiany zarówno w swoim obszarze specjalizacji, jak i w zespole, w którym pracuje.

Nowe środki komunikacji oraz technologie społecznościowe wymagają od pracowników zdolności do efektywnej pracy, często w wirtualnym zespole, często też złożonym z osób wywodzących się z różnych kultur. Zespołowy charakter pracy inżyniera wymaga od niego wysoko rozwiniętych zdolności interpersonalnych. Szczególnie ważne jest skuteczne komunikowanie się, czyli m.in. umiejętność przekonywania, motywowania innych, wyjaśniania trudnych i niepopularnych decyzji.

Tak jak do tej pory, także w Przemyśle 4.0 fundamentem autorytetu inżyniera będzie zakres jego wiedzy technicznej, przy czym z dużym prawdopodobieństwem zyskają na znaczeniu nowe obszary kompetencji technicznych. Można do nich zaliczyć na przykład: integrację systemów sterowania systemami IT, programowanie zespołów robotów przemysłowych, integrację systemów analitycznych w chmurach danych z systemami lokalnymi, cyberbezpieczeństwo czy zastosowanie algorytmów sztucznej inteligencji w systemach automatyki.

Jak szukać nowych obszarów kompetencji?

Bardzo ważnymi elementami składającymi się na sylwetkę inżyniera przyszłości są jego postawa, system wartości i szacunek dla drugiej osoby. O tym nie należy zapominać, gdyż to właśnie różni nas od komputerów i jest platformą do budowania relacji wzajemnego zaufania, która umożliwia bardziej skuteczną komunikację i sukces w realizacji projektów.

Niezwykle pomocnym narzędziem wpierającym zarówno inżyniera, jak i jego przełożonego jest zestaw narzędzi diagnostycznych pozwalających określić profil osobowości. Pozwalają one na identyfikację stylów zachowania, mocnych stron i ograniczeń, pomiar umiejętności i szybkości uczenia się oraz analizę kompetencji. Narzędzia te są powszechnie wykorzystywane przez działy HR jako wsparcie zarówno w procesach rekrutacyjnych, jak i rozwojowych. Jednym z bardziej – naszym zdaniem – użytecznych narzędzi jest profil osobowości (ThomasPPA). Korzystając z niego, pokusiliśmy się o stworzenie profilu osobowości inżyniera sprzed epoki Przemysłu 4.0 (nazwijmy go inżynierem 3.0) oraz inżyniera przyszłości (inżynier 4.0). Zobaczyliśmy dwie różne osobowości. 

Inżynier 3.0

Logiczna, analityczna i systematyczna osoba, która działa według procedur. Ma wrodzoną potrzebę poprawnego wykonywania zadań i koncentrowania się raczej na zagadnieniach niż na ludziach. Potrafi współpracować z ludźmi, ale w zespole, który zna. Nie lubi zmian i nowych sytuacji. Pracuje w sposób spokojny, od początku do końca rozważny, i ma umiejętność doprowadzania spraw do końca. Jest osobą bardzo uważną, uprzejmą, zorganizowaną, przewidywalną i metodyczną.

Inżynier 4.0

Otwarta i aktywna osoba, która lubi różnorodność zarówno w zakresie kontaktów z ludźmi, jak i wykonywanych zadań. Ma zdolność komunikowania innym bardzo technicznych, szczegółowych informacji z entuzjazmem i optymizmem, czym wzbudza u słuchaczy pozytywne odczucia odnośnie do idei, którymi się dzieli. Przywiązuje dużą wagę do szczegółów i dąży do perfekcji. Zapewnia wysoką jakość wykonywanej pracy i przestrzeganie norm. Stosuje się do zasad i procedur.

To, co różni te dwa profile (dwie osoby), to szybkość działania, otwartość na zmiany i elastyczność wobec nich. Inżynier 4.0, oprócz niezmiennie istotnych kompetencji technicznych, musi mieć świadomość wagi tych wszystkich kompetencji, o których piszemy. Tak zaopatrzony może bez obaw wychodzić na spotkanie z wyzwaniem, jakim jest epoka Przemysłu 4.0. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jak wybrać inżyniera? »

Jakość zdefiniowana: po czym poznać wymarzonego inżyniera? 

Jarosław Gracel PL

Jeden z autorytetów w dziedzinie zarządzania jakością, W. Edwards Deming, powiedział kiedyś, że „jakość powinna być z definicji bardzo mocno związana z satysfakcją klienta”. Te słowa są dziś aktualne jak nigdy. Po pierwsze dlatego, że zarówno w świecie produktów konsumenckich, jak i w świecie usług biznesowych składane obietnice pozostają często bez pokrycia. Korzystając ze wzoru: satysfakcja = percepcja (to, co dostajemy) – oczekiwania (to, co zostało nam obiecane), łatwo wywnioskować, że finalnie musimy się zadowolić ujemną satysfakcją, zwaną inaczej rozczarowaniem, zawodem lub złością…

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Wdrażanie AI z ludzkiej perspektywy. Praktyczne lekcje

Dlaczego w wielu branżach AI wciąż budzi opór zamiast entuzjazmu? Ten tekst pokazuje, że o sukcesie wdrożeń decydują nie algorytmy, lecz ludzie, ich nawyki i sposób pracy.

Dlaczego niektórzy pracownicy zawsze odpowiadają jako ostatni i co to tak naprawdę sygnalizuje

Opóźnione odpowiedzi w pracy rzadko są przypadkowe. To często subtelny sygnał statusu i kontroli, który wpływa na tempo pracy zespołu i poziom zaufania.

Zasady przywództwa: jak procentuje inspiracja

Jak stworzyć zasady przywództwa, które naprawdę działają? Dwie szkoły biznesu pokazują, że kluczem jest współtworzenie, autentyczność i konsekwencja w działaniu – a nie same deklaracje wartości.

Gdy odpowiedzialność zespołu spada: cztery trudne pytania dla liderów

Brak odpowiedzialności w zespole rzadko wynika ze złej woli pracowników. Częściej jest skutkiem przeciążenia, niejasnych ról, nadmiaru osób i zadań oraz stylu zarządzania, który nie sprzyja otwartości. Cztery pytania pomagają liderce zdiagnozować prawdziwe źródło problemu i wprowadzić konkretne zmiany.

Dlaczego sukcesja na stanowisku CEO rzadko przynosi rzeczywistą zmianę

Chociaż firmy głośno deklarują potrzebę głębokiej transformacji, proces sukcesji na stanowisku dyrektora generalnego często sprowadza się do wyboru najbezpieczniejszej opcji. Odkryj, dlaczego zarządy wpadają w pułapkę „homospołecznej reprodukcji”, powielając znane profile menedżerskie i nieświadomie blokując strategiczny rozwój swojej organizacji.

Praca w erze AI: Zaskakująca lekcja biznesu z książki dla dzieci

Rozwój sztucznej inteligencji budzi uzasadnione obawy o przyszłość rynku pracy i stabilność zatrudnienia. Odkryj, dlaczego eksperci od zarządzania szukają odpowiedzi w klasycznej literaturze i w jaki sposób historia o przestarzałej koparce parowej może pomóc Ci zaplanować udaną reorientację kariery w nowej, technologicznej rzeczywistości.

Jak czerpać skumulowane korzyści z generatywnej sztucznej inteligencji

Jak sprawić, aby każda interakcja z generatywną sztuczną inteligencją zwiększała kompetencje organizacji, a nie tylko przyspieszała pracę? Kluczem jest przejście od konsumpcji wyników AI do systematycznego uczenia się na ich podstawie.

Cieśnina Ormuz: Które sektory i regiony najmocniej odczują skutki kryzysu?

Trwający kryzys na Bliskim Wschodzie i zakłócenia w żegludze przez Cieśninę Ormuz uderzają w globalne łańcuchy dostaw, uderzając w rynki daleko poza sektorem energetycznym. Poznaj najnowsze analizy i dowiedz się, które branże są najbardziej narażone na straty oraz w jaki sposób liderzy biznesu powinni zabezpieczyć swoje organizacje przed eskalacją ryzyka operacyjnego.

Ropa, wojna i gospodarka. Jak rynki wyceniają kryzys w Zatoce Perskiej

Szok naftowy, widmo powrotu uporczywej inflacji i geopolityczne trzęsienie ziemi na Bliskim Wschodzie. Atak USA i Izraela na Iran poddał globalne rynki brutalnej próbie stresu, jednak zamiast ślepej paniki, kapitał rozpoczął chłodną kalkulację zawirowań. Jak brzmi rynkowa narracja  na parkietach i w jaki sposób liderzy biznesu powinni nawigować w epoce nowej, ekstremalnej niepewności?

Multimedia
Hype na AI: Kto naprawdę zyskuje na narracjach o sztucznej inteligencji?

Czy sztuczna inteligencja naprawdę zrewolucjonizuje rynek pracy, czy to tylko zręczna manipulacja gigantów z Doliny Krzemowej? W najnowszym odcinku podcastu „Limity AI” Jacek Mańko dekonstruuje technologiczny hype i wyjaśnia, kto tak naprawdę zarabia na opowieściach o świadomych maszynach.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!