Streszczenie: Według prognoz Cisco, do 2020 roku liczba urządzeń podłączonych do sieci osiągnie 50 miliardów, co stanowi 50-krotny wzrost w porównaniu z pięcioma latami wcześniej. Taki rozwój Internetu Rzeczy (IoT) może przynieść w ciągu najbliższej dekady korzyści rzędu 14,4 biliona dolarów w sektorze prywatnym oraz 4,6 biliona w sektorze publicznym. Główne czynniki napędzające ten wzrost to zwiększona liczba użytkowników i urządzeń, rosnąca przepustowość sieci oraz popularność treści wideo. Sektory takie jak energetyka, przemysł i motoryzacja już teraz czerpią korzyści z technologii M2M (machine-to-machine), które umożliwiają urządzeniom komunikację bez ingerencji człowieka. W energetyce inteligentne sieci (smart grids) pozwalają na efektywniejsze zarządzanie produkcją i dystrybucją energii, w przemyśle inteligentne maszyny dostosowują produkcję do bieżących potrzeb rynkowych, a w motoryzacji pojazdy z funkcjami "connected car" oferują nowe możliwości dla kierowców. Internet Wszechrzeczy (IoE), łączący ludzi, procesy, dane i przedmioty, otwiera nowy rozdział w historii technologii i biznesu, oferując ogromny potencjał dla firm i administracji publicznej. Miasta takie jak Barcelona czy Nicea wdrażają już rozwiązania oparte na IoE, poprawiając jakość usług publicznych i generując oszczędności. W Polsce również pojawiają się inicjatywy na rzecz wykorzystania IoE do budowy inteligentnych miast, co może przynieść znaczące korzyści ekonomiczne i społeczne.
Według danych Cisco, w 2020 roku na świecie będzie 50 miliardów podłączonych do sieci urządzeń, 50 razy więcej niż jeszcze 5 lat temu. To ogromny biznesowy potencjał, który w ciągu najbliższej dekady może globalnie przynieść korzyści rzędu 14,4 biliona dolarów w sektorze prywatnym i 4,6 biliona w sektorze publicznym.
Według najnowszych prognoz zawartych w CiscoŽ Visual Networking Index (VNI), ruch w światowej sieci IP w latach 2013– 2018 wzrośnie trzykrotnie, głównie dzięki większej liczbie użytkowników i urządzeń, rosnącej przepustowości sieci oraz rosnącej popularności treści wideo. W roku 2018, po raz pierwszy w historii Internetu, większość ruchu będzie pochodzić z urządzeń innych niż komputery osobiste. W tym samym roku przez światowe sieci przesłanych rzeczywistym i analityce predykcyjnej, a także czynią sieci bezpieczniejszymi poprzez automatyzację wykrywania wszelkich awarii czy błędów. Dodatkowo moduły M2M wykorzystywane w sieciach elektrycznych pozwalają na dynamiczne dostosowanie podaży energii do popytu na nią dzięki wykorzystaniu danych z inteligentnych liczników zainstalowanych u końcowych odbiorców. J
eśli chodzi o przemysł, najwięcej korzyści firmom z tej branży może przynieść korzystanie z inteligentnych maszyn, przetwarzających dane z aplikacji biznesowych i obsługiwanych przez intuicyjne interfejsy, w efekcie dostosowujących tempo i rodzaj produkcji do rozpoznawanych na bieżąco potrzeb rynkowych. Poza tym M2M umożliwia zdalne monitorowanie zasobów wewnątrz fabryki, a także – dzięki takim technologiom bezprzewodowym jak RFID – lokalizację i śledzenie surowców niezbędnych do produkcji czy już gotowych produktów, gdziekolwiek aktualnie się znajdują w łańcuchu dostaw.
Z kolei branża motoryzacyjna dzięki M2M może oferować rozwiązania typu „connected car” (pojazdy umożliwiające łączność z urządzeniami mobilnymi i siecią). Niektórzy producenci już instalują karty SIM lokalizujące pojazd czy czujniki kontrolujące zachowanie samochodu. Cel to połączenie wszystkich systemów w samochodzie w jeden organizm, tak by wszystkie elementy mogły się komunikować i przekazywać informacje dalej – na zewnątrz. Dzięki temu możliwe jest np. proaktywne serwisowanie auta w sytuacji, gdy czujniki wykryją, że coś w samochodzie działa nie tak, jak powinno. Kierowca dostaje wówczas informację, że powinien udać się do serwisu.
Internet Wszechrzeczy, czyli prawdziwa rewolucja dopiero przed nami
Jak wskazuje cytowane wcześniej badanie Cisco VNI, do 2018 roku liczba połączeń M2M niemal zrówna się z liczbą ludzi na ziemi. Swoim zasięgiem ostatecznie obejmą prawie wszystko – od dróg. W zostanie więcej danych niż we wszystkich ubiegłych latach łącznie (licząc do końca 2013 roku). Od 1984 do 2013 roku użytkownicy wygenerowali globalnie w sieciach IP ruch o łącznej wielkości wynoszącej 1,3 zettabajta. Raport Cisco VNI przewiduje, że do roku 2018 globalny ruch w sieciach IP wyniesie 1,6 zettabajta rocznie (1 zettabajt to tryliard bajtów lub bilion gigabajtów).
Otacza nas zatem coraz więcej coraz bardziej inteligentnych urządzeń, które generują coraz większy ruch w sieci, przesyłając coraz więcej danych. Urządzenia te to jednak nie tylko komputery, tablety czy smartfony. Gdzieś poniżej naszych sieciowych interakcji, możliwych dzięki tym urządzeniom, coraz częściej bezpośrednio ze sobą komunikują się przedmioty, tworząc tzw. Internet Rzeczy (ang. Internet of Things – IoT). Internet Rzeczy tworzą zaś połączenia M2M (machine‑to‑machine), które obejmują technologie pozwalające maszynom, czujnikom i innym urządzeniom na wymianę informacji bez ingerencji człowieka.
Kto już korzysta z IoT?
Generalnie można wskazać 3 sektory gospodarki, które w największym stopniu wykorzystują lub niebawem będą wykorzystywać możliwości stwarzane przez M2M. Są to: przemysł, energetyka i motoryzacja.
Niewątpliwie to sektor energetyczny ma największy potencjał, jeśli chodzi o korzyści z M2M, nic więc dziwnego, że inwestuje w te technologie relatywnie najwięcej w porównaniu z innymi sektorami gospodarki. Dostawcy energii elektrycznej planują lub są w trakcie modernizacji swoich sieci przesyłowych, co ma je uczynić bardziej wydajnymi, bezpiecznymi i dynamicznie reagującymi na zmiany w zapotrzebowaniu na energię. W tym celu tworzą inteligentne sieci, tzw. smart grids, czyli sieci elektryczne ze zintegrowanymi sieciami komunikacyjnymi. Smart grids pomagają lepiej zarządzać produkcją energii dzięki wykorzystaniu danych w czasie i silników odrzutowych, przez buty i lodówki, po gleby, pola i półki supermarketów – a tanie, małe czujniki będą generować terabajty danych gotowych do analizy i wyciągania kluczowych wniosków biznesowych, stając się mierzalnym źródłem zysku.
Internet Rzeczy to jednak tylko jeden z elementów większej, sieciowej układanki. Wraz z mobilną rewolucją (rok 2013 był pierwszym, w którym liczba urządzeń mobilnych – smartfonów, tabletów etc. – przekroczyła liczbę mieszkańców globu!), przetwarzaniem w chmurze czy rosnącym znaczeniem Big Data tworzy sieć łączącą ludzi, procesy, dane i przedmioty, generując w ten sposób zupełnie nową jakość i wartość. Tę sieć łączącą „ szystko ze wszystkim” nazywamy Internetem Wszechrzeczy (Internet of Everything – IoE).
Nadchodząca epoka Internetu Wszechrzeczy, w której połączone będą ze sobą już nie tylko przedmioty, ale także ludzie, dane i procesy, otworzy zupełnie nowy rozdział w historii technologii i biznesu, dając początek największej od kilku dekad transformacji w branży. Wystarczy, że spojrzymy na poniższe liczby, by zdać sobie sprawę, o jak wielkim potencjale mówimy:
Do 2020 roku na świecie będzie 50 miliardów podłączonych do sieci urządzeń. To o 50 razy więcej niż 5 lat temu.
Obecnie jedynie 1% przedmiotów w fizycznym świecie jest ze sobą połączonych.
19 bilionów dolarów – taka kwota znajduje się w puli zysków możliwych do osiągnięcia w ciągu najbliższej dekady dzięki wykorzystaniu możliwości Internetu Wszechrzeczy.
Otacza nas coraz więcej bardzo inteligentnych urządzeń, które generują coraz większy ruch w sieci, przesyłając ogromne ilości danych. Urządzenia te to jednak nie tylko komputery, tablety czy smartfony.
Biznesowi liderzy na świecie zaczynają dostrzegać już ten potencjał.Według badana Cisco Internet of Everything Value at Stake, rosnąca popularność Internetu Wszechrzeczy umożliwia firmom zwiększenie efektywności operacyjnej, poprawę jakości obsługi klientów, lepszą współpracę oraz większą innowacyjność.
33% ankietowanych liderów biznesowych i IT z całego świata uznało, że światowy rynek pracy wzrośnie dzięki Internetowi Wszechrzeczy, zaś 47% spodziewa się wzrostu płac, który ma być efektem pojawienia się nowych zawodów wymagających wysoko wykwalifikowanego personelu.
Badanie przeprowadzone wśród 7500 liderów biznesowych oraz IT z 12 państw pokazuje, że firmy, które inwestują w sieci umożliwiające połączenie i interakcję pomiędzy urządzeniami, danymi, procesami czy ludźmi, są znacznie efektywniejsze oraz oferują nowe możliwości swoim klientom. Pozwoliło im to w samym tylko roku 2013 na wygenerowanie zysków szacowanych na 613 miliardów dolarów.
Przeprowadzone badanie wyraźnie pokazuje, że wkraczamy w nową erę Internetu, która pozwoli na zdobycie przewagi konkurencyjnej firmom, branżom czy nawet całym regionom. W ciągu najbliższej dekady konkurencyjność będzie opierać się na tym, jak firmy rozumieją i potrafią wykorzystać możliwości oferowane przez Internet Wszechrzeczy – nie tylko od strony technologicznej i operacyjnej, ale także komunikacji z klientami i partnerami. W przemyśle możemy śledzić ciągle wzrastającą liczbę fabryk, które wykorzystują zautomatyzowane linie produkcyjne, roboty oraz systemy monitorujące zużycie energii, jakość czy poziom dostaw. Proces ten rozpoczął się także w Europie Środkowej, obejmując m.in. przemysł motoryzacyjny, logistykę i usługi transportowe oraz duże obiekty sportowe, takie jak stadiony.
Ale na czym tak właściwie będziemy zarabiać?
Wyobraźmy sobie możliwość natychmiastowego dostępu do zsyntetyzowanych informacji, dostosowanych do naszego gustu, z dosłownie całego poznanego świata. Otwieram rano oczy i wiem, że kubek mojej ulubionej kawy (tej konkretnej, z ziaren meksykańskich ze wschodniego wybrzeża) kosztuje dzisiaj 7 złotych i zanim dojadę do biura, odwiedzę ulubioną kawiarnię, gdzie będzie już na mnie czekał. Dokładnie tak rozgrzany, abym mógł zacząć pić go w najlepszym możliwym momencie. Czy nie chciałbym móc komuś za to zapłacić?
Spójrzmy, jakie możliwości będzie nam dawać połączenie naszej lokalizacji i praw dostępu. Po co nam kluczyk do samochodu, skoro nasz samochód wie, że to my, i otworzy się, gdy podejdziemy. A gdy zostaniemy napadnięci, nie tylko nie otworzy się, ale automatycznie zawiadomi policję, i to bez naszej ingerencji. A gdy zostaniemy ranni w wypadku, otaczająca nas infrastruktura drogowa powiadomi wszystkie dostępne w okolicy służby ratunkowe.
To tylko niektóre przykłady, możliwości są właściwie nieograniczone. Dotyczy to nie tylko sektora prywatnego. Integracja technologii mobilnych, chmury, a także różnego rodzaju czujników pomaga tworzyć bardziej bezpośrednie i indywidualne relacje już nie tylko między klientem a dostawcą. Nowe rozwiązania coraz częściej obejmują relacje przebiegające między obywatelem a administracją publiczną.
Internet Wszechrzeczy w służbie obywatela
Internet Wszechrzeczy może generować oszczędności, zwiększać produktywność i przychody sektora publicznego, jednocześnie poprawiając jakość usług publicznych. Miasta takie jak Barcelona czy Nicea wdrożyły rozwiązanie do obsługi obywatela, które wykorzystuje technologie wideo pozwalające na szybką komunikację z pracownikiem administracji miejskiej, bez konieczności osobistej wizyty w urzędzie. Barcelona wdrożyła też inteligentne technologie do zarządzania wodociągami, parkingami, odpadami czy w komunikacji miejskiej, co pomaga miastu oszczędzać środki budżetowe, jednocześnie podnosząc jakość usług publicznych. Z kolei władze Hamburga zdecydowały o uruchomieniu programu pilotażowego obejmującego wdrożenie inteligentnego oświetlenia ulicznego i systemu zarządzania ruchem w mieście oraz w porcie, co przełoży się na usprawnienie działania miasta i obniżenie kosztów.
Przykładów inicjatyw zmierzających do budowy inteligentnych i efektywnie zarządzanych miast jest na świecie z każdym tygodniem coraz więcej. Również w Polsce pojawiają się inicjatywy na rzecz wykorzystania technologii Internetu Wszechrzeczy do budowy inteligentnych miast. Dobrym przykładem jest projekt Polskie Miasto Przyszłości, czyli otwarta platforma inteligentnych rozwiązań dla miast. To innowacyjny i unikalny projekt na rzecz rozwoju i zwiększenia konkurencyjności polskich miast dzięki wykorzystaniu technologii Internetu Wszechrzeczy. Projekt będzie realizowany w ramach otwartego ekosystemu firm partnerskich – liderów rynku w swoich branżach – w skład którego wchodzą dotychczas firmy: Cisco, IBM, Philips Lighting, Samsung, Schneider Electric, Seventica, Swarco, VULCAN i Young Digital Planet. Projekt wspierają także: Akademia Górniczo- Hutnicza, Centrum Zaawansowanych Technologii Miasta Przyszłości AGH oraz Związek Miast Polskich.
Jak pokazuje badanie Cisco Internet of Everything Public Sector Value at Stake, miasta mogą potencjalnie zyskać nawet 1,9 biliona dolarów z Internetu Wszechrzeczy w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Miasta mogą to osiągnąć, wykorzystując szereg rozwiązań:
Inteligentne budynki mogą wygenerować 100 miliardów dolarów dzięki zmniejszeniu kosztów operacyjnych;
Monitorowanie zużycia gazu to potencjalne oszczędności rzędu 69 miliardów dolarów dzięki redukcji kosztów kontroli gazomierzy i wzrostowi dokładności odczytów dla obywateli i administracji;
Inteligentne systemy parkowania mogą wygenerować 41 miliardów dolarów, dostarczając bieżących informacji o dostępności miejsc parkingowych na terenie miasta. Mieszkańcy mogą znaleźć i zarezerwować najbliższe miejsce parkingowe, strażnicy miejscy łatwiej wykryją niedozwolone zachowania, a administracja może wprowadzić cennik bazujący na popularności miejsc parkingowych;
W dziedzinie gospodarki wodnej zyski mogą sięgnąć 39 miliardów dolarów dzięki podłączeniu domowych wodomierzy do sieci IP i zdalnemu dostępowi do informacji o zużyciu;
System opłat drogowych również może przynieść zyski (18 miliardów dolarów) poprzez wprowadzenie automatycznych opłat w najruchliwszych strefach miasta czy poprawę warunków drogowych.
Korzyści z Internetu Wszechrzeczy mogą czerpać nie tylko miasta, ale również państwa na właświe każdym poziomi administracji.
Badanie wskazuje, że:
agencje rządowe mogą potencjalnie osiągnąć korzyści na poziomie 472 miliardów dolarów, wykorzystując rozwiązania IoE w zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi i klęskami, zarządzaniu flotą, przeciwdziałaniu cyberprzestępczości i wielu innych dziedzinach;
jednostki lokalne i samorządowe mogą zyskać nawet do 682 miliardów dolarów dzięki wykorzystaniu rozwiązań IoE w takich dziedzinach, jak: konserwacja infrastruktury miejskiej, transport, edukacja czy służba zdrowia.
Tegoroczne badanie Internet of Everything Public Sector Value at Stake uzupełnia wnioski z badania zaprezentowanego przez Cisco w 2013 roku, które identyfikowało zyski rzędu 14,4 biliona dolarów dla sektora prywatnego w najbliższych 10 latach, możliwe do osiągnięcia dzięki wykorzystaniu technologii Internetu Wszechrzeczy. Biorąc więc pod uwagę całą gospodarkę, Internet Wszechrzeczy może przynieść 19 bilionów dolarów dla biznesu i sektora publicznego w ciągu najbliższej dekady.
Jak widać – potencjał korzyści jest naprawdę ogromny. Czy Twoja organizacja ma już plan, jak ten potencjał wykorzystać?
