Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Analiza danych, Big Data
Polska flaga

Internet przyszłości

1 kwietnia 2011 7 min czytania
Borys Stokalski
Internet przyszłości

Streszczenie: Dzisiejszy internet, skupiający się na ludziach, społecznościach i instytucjach, ewoluuje w kierunku "Internetu Inteligentnych Obiektów", integrującego świat fizyczny z wirtualnym.

Pokaż więcej

Kiedy pod koniec lat 90. pojawiły się wizje świata pełnego usług świadczonych konsumentom i organizacjom za pośrednictwem internetu, częstą reakcją na nie był sceptycyzm. Sceptycyzm nie wynikał z braku wiary w techniczną możliwość realizacji tej wizji. Tym, co wydawało się największą barierą dla adaptacji innowacji biznesowych wykorzystujących nowe medium, była ogromna skala zmian przyzwyczajeń.

Pozostawiany przez użytkowników sieci „ślad cyfrowy” umożliwi na niespotykaną dotąd skalę personalizowanie usług i stwarza szansę na głębokie innowacje w świecie e‑usług.

Dziś zastrzeżenia te można skwitować wzruszeniem ramion. Internet błyskawicznie wkroczył w świat gospodarki, kultury, stosunków społecznych i polityki. Usługi elektroniczne są dziś dla ogromnej części populacji na całym świecie preferowanym sposobem pozyskiwania informacji, zawierania transakcji i załatwiania wielu prozaicznych, życiowych i biznesowych spraw.

To jednak nie koniec. Dzisiejszy „Internet Osób, Społeczności i Instytucji” ewoluuje w stronę „Internetu Inteligentnych Obiektów”, łączącego świat fizyczny i wirtualny. Rosnące nasycenie rynku usługami elektronicznymi, rejestrowanie różnych działań wykonywanych w sieci i powstawanie w związku z tym coraz bogatszego „śladu cyfrowego” wkrótce umożliwi na niespotykaną dotąd skalę personalizowanie usług i dostosowywanie ich do kontekstu, w którym działa użytkownik. Wizja „Internetu Przyszłości” – sieci inteligentnych, powszechnie dostępnych usług o wysokiej wartości dodanej – przybliża się coraz większymi krokami. Trend ten tworzy wiele nowych wyzwań społecznych, ekonomicznych, regulacyjnych i gospodarczych. Jedno z nich dotyczy tego, w jakim stopniu wykorzystanie „śladu cyfrowego” daje szansę na radykalne innowacje w świecie e‑usług.

Nowe wymiary e‑usług

Już dziś e‑usługi stają się powszechnie dostępne – w dowolnym czasie i miejscu, poprzez zróżnicowane kanały. Trend ten znacząco nasili się wraz z wzrostem liczby typów urządzeń, które mogą być pośrednikami w dostępie do e‑usług, a nawet ich zautomatyzowanymi użytkownikami. Ta różnorodność i wszechobecność rodzi potrzebę inteligentnej integracji kanałów, takich jak poczta elektroniczna, komunikatory, platformy społecznościowe czy „usieciowione” urządzenia i produkty konsumenckie. Ponadto e‑usługi będą projektowane w sposób ułatwiający ich łączenie i personalizację. Poprzez ich konfigurację, dopasowanie i agregowanie powstanie nowa wartość dla konsumenta. Dzięki analizie „śladu cyfrowego” zostawianego poprzez różnego rodzaju interakcje i zdarzenia w sieci możliwa będzie ich optymalizacja ze względu na kontekst użytkowników – ich potrzeby, dostępność, lokalizację, przyzwyczajenia. Zorientowana na klienta architektura e‑usług sprawi, że będą one odpowiadać na specyficzne potrzeby odbiorców przy jednoczesnym wykluczeniu niepożądanych czy nieużytecznych elementów. Wzrośnie ich inteligencja i autonomia – proste usługi transakcyjne i informacyjne, jakie znamy dziś, będą agregowane przez „inteligentnych agentów”, którym użytkownicy będą w większym stopniu powierzać realizację swoich celów, np. zorganizowanie podróży, stworzenie i analizę „dossier” informacyjnego na określony temat czy zakup pożądanego towaru na portalach aukcyjnych.

Prostsza przyszłość

Jak może zatem wyglądać zintegrowana, spersonalizowana usługa online? Spójrzmy choćby na obszar finansów osobistych. Przeciętny przedstawiciel klasy średniej korzysta dziś z wielu usług bankowych, nierzadko więcej niż jednego banku. Jednocześnie w większości wypadków interesują go raczej możliwości stwarzane przez te usługi niż ich finansowa „mechanika”. Inteligentna sieć przyszłości zapewni takiemu użytkownikowi znacznie więcej niż możliwość dostępu do wszystkich posiadanych aktywów i usług finansowych w każdym miejscu i czasie.

Korzystanie z zaufanej usługi wirtualnego e‑doradcy finansowego może oznaczać wyeliminowanie konieczności ciągłego sterowania rozlicznymi zobowiązaniami i transakcjami. Regulowanie zobowiązań, monitorowanie należności, przestrzeganie limitów i terminów, poszukiwanie optymalnych możliwości finansowania wydatków i inwestycji – te wszystkie działania będą za nas wykonane automatycznie, zgodnie z określonymi przez nas regułami, w sposób zapewniający nam optymalne wykorzystanie aktywów (np. przepływ gotówki) i bezpieczeństwo dostosowane do profilu ryzyka. Oczywiście e‑doradca będzie konsultował z nami podejmowane decyzje, lecz dzięki znajomości rozkładu dnia nie będzie nas monitował w trakcie ważnych spotkań lub wybierze połączenie głosowe zamiast powiadomienia tekstowego, gdy akurat prowadzimy samochód. Dzięki zintegrowanej usłudze nie tylko zawsze będziemy znali aktualny stan konta, ale również otrzymamy sugestie priorytetów płatności, gdy dostępne w danym momencie środki nie będą wystarczające na pokrycie wszystkich zobowiązań. Co więcej, będziemy znać konsekwencje każdego z rozwiązań: czym skutkuje naruszenie środków z lokaty, a czym np. kilkudniowe opóźnienie w opłatach za czynsz. W przypadku konieczności dokładniejszej analizy i przedyskutowania decyzji e‑usługa będzie mogła nas skontaktować z konsultantem określonej instytucji. System będzie pozwalał na monitorowanie wydatków dziecka w czasie rzeczywistym lub wręcz uzależniał te wydatki od naszej akceptacji. Będziemy mogli otrzymywać informacje o uruchomieniu sprzedaży biletów na określone wydarzenie lub na temat potencjalnie interesujących nas aukcji online. Licytacja również będzie mogła się odbyć bez naszego zaangażowania.

Takie zintegrowanie usług spowoduje, że klient będzie jedynie wyznaczał cele i ograniczenia, zlecał i akceptował zadania do wykonania, zgadzał się bądź nie na propozycje e‑doradcy. Ich realizacja nastąpi w ogromnej mierze poprzez interakcję reprezentującego go w sieci programu‑agenta z innymi podobnymi agentami i usługami. Ze światem rzeczywistym połączy je cyfrowa tożsamość użytkownika w postaci inteligentnej karty, e‑dowodu tożsamości lub identyfikacji za pomocą danych biometrycznych.

Infostrukturalne wyzwania

Olbrzymia akumulacja danych umożliwi optymalizowanie działań w rozmaitych dziedzinach życia. Nastąpi eksplozja nowych zastosowań usług. W medycynie pozwoli na wdrożenie terapii projektowanej w oparciu o spersonalizowane dane o pacjencie i aktywnie włączającej pacjenta w proces leczenia.

Firmom i instytucjom gigantyczne bazy danych i inteligentna sieć pozwolą na precyzyjniejsze formułowanie oferty i skierowanie jej do właściwych odbiorców. Będą one potencjalnie dysponować bogatym „profilem cyfrowym” użytkownika. Dane tworzące kontekst sytuacyjny użytkownika, jego statusy publikowane w mediach społecznościowych będą mogły być analizowane i interpretowane, podobnie jak wszelkie ruchy związane z kontaktami społecznymi czy zawodowymi. Oczywiście użytkownicy i organizacje będą mieli wpływ na dostęp do profili cyfrowych dzięki mechanizmom definiowania i egzekwowania polityki prywatności. Jest jednak dość prawdopodobne, że zarówno ewolucja norm kulturowych, jak i zwyczajny rachunek kosztów i korzyści sprawią, że chętnie rezygnować będziemy z wielu elementów prywatności, tak jak czynimy to dziś, korzystając z elektronicznych instrumentów płatniczych, portali społecznościowych czy telefonów komórkowych.

Świat e‑usług i związanych z nimi ekosystemów rozwijać się będzie pod dyktando dwóch podstawowych strategii, tj. budowy „infostruktury” oraz głębokiej personalizacji. „Infostrukturę” tworzą powszechnie dostępne (zarówno od strony technicznej, jak i ekonomicznej) usługi elektroniczne, takie jak płatności, poczta elektroniczna, usługi e‑commerce czy usługi społecznościowe. Dołączają do niej coraz częściej usługi aplikacyjne oferowane bezpłatnie lub w trybie abonamentowym, takie jak np. Salesforce.com czy Zoho. Specyfika usług elektronicznych daje czołowym dostawcom infostruktury wyjątkowe możliwości zarobku na usługach masowych i powstałych wokół nich ekosystemach. W skrajnych przypadkach oznacza to tak spektakularny sukces jak Google, który swoje podstawowe usługi świadczy bezpłatnie setkom milionów użytkowników, czerpiąc krociowe zyski z wykorzystania wiedzy płynącej z ich „śladu cyfrowego”.

Infostruktura rozwija się „w górę” – oferując usługi o coraz większej wartości – oraz „w głąb” – łącząc świat wirtualny i rzeczywisty przez sieci czujników, urządzeń pomiarowych i elektronicznych identyfikatorów. Czeka nas też wyzwanie w postaci standaryzacji tego połączenia oraz stworzenia bezpiecznych mechanizmów zarządzania „śladem cyfrowym” – danych płynących przez to połączenie – i ochrony „śladu cyfrowego” przed niepożądanym wykorzystaniem bez ograniczenia rozwoju całego systemu.

Borys Stokalski jest wiceprezesem firmy Infovide‑Matrix.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Czy model biznesowy Dubaju przetrwa konfrontację z irańskimi dronami?

Odwet Iranu na ataki amerykańskie i izraelskie brutalnie narusza fundamenty, na których Zjednoczone Emiraty Arabskie zbudowały swoją potęgę gospodarczą. Dla przedsiębiorców, inwestorów i turystów staje się jasne, że wstrząsy geopolityczne przestały omijać terytoria dotychczas uważane za strefy wolne od ryzyka. Konflikt zbrojny kruszy filary dubajskiego cudu gospodarczego i wymusza rewizję strategii inwestycyjnych w regionie.

Multimedia
Wyzwania HR 2026: AI vs juniorzy, powrót do biur i kryzys zaangażowania
Pracujemy wydajniej niż kiedykolwiek, jednak polskie firmy mierzą się z niebezpiecznym paradoksem: nasze zaangażowanie spada. Czy w obliczu rewolucji AI, która zaczyna „pożerać” juniorów, oraz planowanego przez prezesów powrotu do biur, liderzy zdołają odzyskać zaufanie swoich zespołów? Zapraszamy na rozmowę Pawła Kubisiaka z Dominiką Krysińską o tym, jak HR przechodzi transformację z działu „dopieszczania pracowników” w twardego partnera strategicznego zarządu.
Ronnie Chatterji z OpenAI: dlaczego na zyski z AI musimy jeszcze poczekać?

Ronnie Chatterji, główny ekonomista OpenAI i były doradca Białego Domu, rzuca nowe światło na mechanizmy, które  zmieniają globalną produktywność. W rozmowie z Samem Ransbothamem wyjaśnia, dlaczego obecne inwestycje w czipy to zaledwie wstęp do rewolucji, po której AI stanie się silnikiem napędzającym naukę i codzienny biznes. Poznaj perspektywę człowieka, który łączy świat wielkiej polityki z technologiczną awangardą Doliny Krzemowej.

Agenci, Roboty i My: Jak AI zmienia oblicze pracy

Sztuczna inteligencja to już nie tylko technologiczna nowinka, ale najważniejszy temat w agendzie każdego nowoczesnego zarządu. Dowiedz się, dlaczego ponad połowa naszych codziennych zadań może wkrótce zostać zautomatyzowana, a mimo to ludzkie kompetencje, intuicja i empatia staną się bardziej pożądane niż kiedykolwiek wcześniej<span data-path-to-node=”2,11″>. Poznaj kluczowe wnioski z najnowszego raportu McKinsey Global Institute i sprawdź, jak skutecznie poprowadzić swoją organizację przez tę bezprecedensową transformację, budując innowacyjne partnerstwo między człowiekiem a algorytmemde=”2,15″>.

orkiestrator Orkiestrator – nowa rola menedżera w erze agentowej

W 2026 roku rola menedżera przestaje ograniczać się do zarządzania ludźmi. Lider staje się orkiestratorem pracy ludzi i autonomicznych systemów AI, projektując zdolność organizacji do skutecznej realizacji strategii. Przyszłość przywództwa to balans między technologiczną wydajnością a ludzkim sensem pracy.

Banda dupków: jak marki mogą skorzystać na wykorzystaniu obelg

W świecie marketingu, gdzie bezpieczne i wygładzone przekazy stają się tłem, niektóre marki decydują się na krok skrajnie ryzykowny: przejęcie pejoratywnych określeń i przekucie ich w fundament swojej tożsamości. Najnowsze badania dowodzą, że proces odzyskiwania obelg może być potężnym katalizatorem lojalności, o ile liderzy biznesu zrozumieją psychologiczne mechanizmy stojące za tym zjawiskiem.

Nowy MITSMR: Planowanie scenariuszowe. Jak zbudować firmę odporną na jutro

Niepewność nie jest dziś „czynnikiem ryzyka” — jest środowiskiem pracy. Dlatego w nowym MIT SMR odwracamy logikę klasycznego planowania: zamiast szlifować jeden perfekcyjny scenariusz, uczymy budować gotowość na wiele wersji jutra. Pokazujemy, jak planowanie scenariuszowe wzmacnia strategiczną odporność, co zrobić, by strategia nie utknęła w silosach oraz jak udoskonalić prognozowanie dzięki wykorzystaniu AI.

Różne pokolenia, różne potrzeby. Jak wiek zmienia oczekiwania płacowe?

Czy „atrakcyjne wynagrodzenie” znaczy to samo dla absolwenta i doświadczonego eksperta? Dane z najnowszych raportów Randstad pokazują, że oczekiwania płacowe wyraźnie zmieniają się wraz z wiekiem, sytuacją życiową i doświadczeniem zawodowym. Firmy, które chcą skutecznie przyciągać i zatrzymywać talenty w 2026 roku, muszą odejść od jednolitej polityki wynagrodzeń i postawić na precyzyjne dopasowanie oferty do różnych pokoleń.

Premium
Zacznij zarabiać na retroinnowacjach

W świecie zdominowanym przez sztuczną inteligencję i cyfrowy nadmiar rośnie popyt na produkty, które łączą przeszłość z teraźniejszością. Od „głupich telefonów” po nowoczesne gramofony – konsumenci coraz częściej wybierają rozwiązania prostsze, trwalsze i bardziej autentyczne. Retroinnowacja staje się realną strategią wzrostu dla firm, które potrafią twórczo odświeżyć starsze technologie i dopasować je do współczesnych oczekiwań.

Architektura odporności

W świecie, w którym kryzysy eskalują szybciej niż procesy decyzyjne, przewagę daje nie perfekcyjny plan, lecz gotowość na wiele wariantów przyszłości. Redaktor naczelny wskazuje, że architektura odporności wymaga odejścia od sztywnego prognozowania na rzecz scenariuszowego myślenia, strategicznego foresightu i konsekwentnego wzmacniania wewnętrznych fundamentów organizacji.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!