Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
BIZNES I TECHNOLOGIE
Polska flaga

Elektronika ubieralna mózgu: rośnie nowy, lukratywny rynek

15 stycznia 2020 8 min czytania
Zdjęcie Tomasz Kulas - Redaktor "MIT Sloan Management Review Polska", redaktor prowadzący "ICAN Management Review"
Tomasz Kulas
Elektronika ubieralna mózgu: rośnie nowy, lukratywny rynek

Streszczenie: Elektronika ubieralna mózgu to dynamicznie rozwijający się segment rynku, który przyciąga zarówno inwestorów, jak i konsumentów zainteresowanych poprawą funkcjonowania swojego umysłu. Szacuje się, że wartość tego rynku osiągnie 6 miliardów dolarów w 2020 roku. Pojęcie "elektronika ubieralna" obejmuje szeroki zakres produktów, od inteligentnych zegarków po opaski fitness, a także bardziej innowacyjne rozwiązania, takie jak skarpetki monitorujące sposób stawiania stóp podczas biegania czy okulary umożliwiające komunikację z domowymi systemami sztucznej inteligencji. Mitsmr+4Mitsmr+4Mitsmr+4Mitsmr+4Mitsmr+4Mitsmr+4

Pokaż więcej

Termin elektronika ubieralna mózgu brzmi może trochę makabrycznie, ale nie odstrasza ani inwestorów, ani tym bardziej osób, które chcą poprawić funkcjonowanie swoich szarych komórek. I chętnie za to zapłacą. Dzięki temu wartość tego rynku osiągnie w 2020 roku 6 miliardów dolarów.

Elektronika ubieralna to pojęcie worek. A raczej pokaźny wór, który trzeszczy już w szwach, bo wciąż dokładane są do niego nowe kategorie produktów, zaskakujących swoją innowacyjnością. I powoli przestaje nas już dziwić, że obok inteligentnych zegarków czy opasek fitness co chwila pojawiają się zadziwiające wynalazki. Takie jak skarpetki badające, czy prawidłowo stawiamy stopy podczas biegania, czy okulary, z pomocą których możemy skomunikować się z naszym domowym systemem sztucznej inteligencji.

Ale elektronika ubieralna to nie tylko worek z innowacjami – to także worek dukatów. W ostatnich latach dokonało się ważne przesunięcie w obszarze potencjalnych klientów zainteresowanych tą kategorią produktów. Co za tym idzie – z marginesu rynku, jakim są najaktywniejsi fani nowych technologii, inteligentne gadżety przeszły już obecnie do mainstreamu. Dzięki temu cały rynek elektroniki ubieralnej rośnie w kosmicznym tempie. Wzrost – porównywany rok do roku – wynosi w ostatnim czasie blisko 100 punktów procentowych!

No ale… jak to mózg? Elektronika ubieralna mózgu?

Jak najbardziej. W elektronice ubieralnej wyróżnić możemy mnóstwo różnych kategorii produktów, które łączy w sposób ogólny jedna cecha. Dają się założyć na ludzkie ciało lub są wykorzystywane w jego pobliżu. Dlatego zalicza się do tej kategorii również wynalazki badające lub oddziałujące na ludzki mózg i układ nerwowy – tzw. neurowearables.

I jest tych wynalazków coraz więcej. Rosnąca popularność elektroniki ubieralnej to tylko jeden ważny trend, zaś drugim jest coraz wyraźniejsza chęć wielu osób, by wspomóc działanie swojego mózgu. Nie w sposób farmakologiczny, nie poprzez samodzielne ćwiczenie szarych komórek, ale z zewnątrz – właśnie poprzez stosowanie specjalnych urządzeń elektronicznych.

W jakim celu używamy elektroniki ubieralnej mózgu?

Tak naprawdę jest tych celów wiele, często zupełnie różnych:

  • lepsza pamięć;

  • zmniejszenie stresu;

  • wyciszenie emocji;

  • zwiększenie skupienia;

  • poprawa snu;

  • ograniczanie apetytu;

  • pomoc w walce z uzależnieniem;

  • leczenie chorób i problemów zdrowotnych (np. Parkinson, depresja, stres pourazowy, ADHD);

  • uśmierzanie bólu.

Jeśli chodzi o sposób działania, urządzenia elektroniczne, które w jakiś sposób zakładamy na „mózg” (zwykle głowę, ale czasami również na inne części ciała, np. ręce lub szyję), można podzielić na dwa podstawowe rodzaje. Pierwszy służy do badania, rejestrowania aktywności mózgu. Dostarcza danych, które pozwalają na wyciągnięcie wniosków i zalecenie odpowiednich działań.

Drugi rodzaj to różnego rodzaju stymulatory mózgu, pobudzające go np. poprzez emitowane impulsy elektryczne, dźwięki, wibracje lub fale elektromagnetyczne.

Elektronika ubieralna mózgu – są także zagrożenia

To, że rynek elektroniki ubieralnej mózgu rośnie, wynika z podstawowego faktu – działanie wielu tego typu urządzeń opiera się na wiarygodnych podstawach naukowych. I w wielu przypadkach jest skuteczne. Lecz z drugiej strony zakładanie czegoś na „mózg” i pobudzanie go brzmi trochę niebezpiecznie – i może takie być. Powód jest prosty: do niedawna tego typu urządzenia można było spotkać wyłącznie w laboratoriach badawczych czy szpitalach, natomiast obecnie dostępne są dla każdego. Bez problemu kupimy je np. za pośrednictwem internetu, bez jakichkolwiek recept czy dodatkowych zezwoleń. Ceny tego typu produktów również w wielu przypadkach stały się całkiem przystępne – i nie ma w tym oczywiście nic złego.

Niestety, przynajmniej w przypadku części produktów doszło równocześnie do obniżenia standardów naukowych i medycznych. Brakuje też odpowiednich regulacji prawnych, które nakładałyby na producentów sprzętu zaliczanego do elektroniki ubieralnej wymóg przeprowadzania badań na odpowiednim poziomie. Dość często spotykana jest sytuacja, w której działanie nowego urządzenia jest uwiarygadniane poprzez powoływanie się na zbadaną już wcześniej, sprawdzoną technologię, która w tym konkretnym rozwiązaniu ma być tylko bardziej mobilna, tańsza, łatwiej dostępna lub wygodniejsza w użyciu. Jeśli zaś prowadzone są samodzielne badania, to często obejmują one jedynie np. pracowników danej firmy, znajomych i przyjaciół lub też bazują na opiniach użytkowników. Niezależnie od tych braków do potencjalnych klientów trafia zawsze przekaz, który brzmi „wiarygodnie i naukowo”.

Jak wykazało jedna z analiz, na 41 produktów neurotechnologicznych, które były dostępne w sprzedaży, tylko 33 powoływały się na jakiekolwiek badania. Z tej grupy tylko 8 badań prezentowało odpowiedni poziom naukowej wiarygodności.

Efekty? Mogą być różne. Od pozytywnych, obiecywanych przez producentów urządzeń, poprzez neutralne (rozczarowanie i zmarnowanie zainwestowanych pieniędzy), po negatywne. Do tych ostatnich należeć mogą bóle głowy, oparzenia skóry czy zmiany sposobu aktywności mózgu, których długotrwałe konsekwencje nie zostały odpowiednio przebadane. Zastrzeżenia dotyczą także konsumenckiego sprzętu EEG, gdyż – jak wskazują eksperci – w warunkach domowych może dojść do błędnych odczytów lub dodatkowego, nieprzewidywanego przez badanie wpływu na stan badanego mózgu.

Jak wykazało badanie przeprowadzone przez SharpBrains wśród użytkowników elektroniki ubieralnej mózgu, 48% z nich zauważyło pozytywne rezultaty, zgodne z oczekiwaniami. Natomiast 52% z nich nie zauważyło pozytywnych rezultatów lub nie miało zdania na ten temat.

Jaka jest wartość rynku elektroniki ubieralnej?

Coraz większa. W 2005 roku rynek oprogramowania i urządzeń elektronicznych związanych z działaniem mózgu wyceniany był na 210 milionów dolarów. W 2012 roku przekroczył wartość miliarda dolarów, zaś w roku 2020 – według przewidywań – dociągnie do 6 miliardów.

Rozwijają się przy tym równocześnie dwa segmenty technologiczne tego rynku: oprogramowanie i urządzenia. Do oprogramowania coraz częściej należą aplikacje dostępne na smartfony (najczęściej iOS i Android), ale także tablety i tradycyjne komputery.

Neurowearables – przykłady

Prezentujemy wybór kilku ciekawych, naszym zdaniem, przykładów urządzeń z zakresu elektroniki ubieralnej, oddziałujących różnymi metodami i na różne właściwości ludzkiego mózgu. Ale uwaga! Nie mamy odpowiednich kompetencji do tego, by twierdzić, że któreś z tych urządzeń działa rzeczywiście skutecznie, lub też zarzucać mu, że nie działa w ogóle.

ELF emmit – stymulacja fal mózgowych

Opracowany w Słowenii symulator emituje fale o częstotliwościach z zakresu 0,2–19 Hz. Pięć sterowanych z pomocą smartfonu trybów pracy ma m.in. pomagać w kontrolowaniu emocji, wspomagać stan medytacji lub wypoczynku. Mimo zakończonej sukcesem zbiórki funduszy za pośrednictwem serwisu Indiegogo obecnie… niemalże zniknął z rynku.

Zobacz wideo

Muse 2 – domowe EEG

Opaska na głowę służąca przede wszystkim do badania EEG w warunkach domowych, ale wyposażona również w sensory tętna, oddechu oraz ruchu. Dzięki spersonalizowanym danym biometrycznym możliwe jest następnie przygotowanie odpowiednich zestawów ćwiczeń poprawiających koncentrację, obniżających poziom stresu czy trenujących sprawność umysłową.

Thync – śpij dobrze

Dwie wersje urządzenia – Thync Relax i Relax Pro – mocowane są do głowy lub karku użytkownika. Dzięki neurostymulacji mają pomagać mu w uzyskaniu stanu relaksu, ograniczyć poziom stresu i podnieść jakość snu.

Zobacz wideo

Quell – sposób na ból

Ciekawy przykład elektroniki ubieralnej z zakresu neurotechnologii, która w bezpośredni sposób nie bada mózgu lub na niego nie oddziałuje. Pomaga za to – poprzez stymulację odpowiednimi impulsami elektrycznymi – redukować ból.

Neuroon Open – obietnice bez pokrycia

To dość głośny na polskim rynku projekt opaski, która miała pomóc w znacznie efektywniejszym spaniu, poprzez wywoływanie tzw. snu polifazowego. W największym skrócie – okazała się nieskuteczna.

Modius – opaska zamiast dużych frytek

Według zapewnień producenta, wystarczy używać tej opaski przez 30 minut dziennie, by w ciągu 10 tygodni schudnąć o 3,5 kg. Jej działanie polegać ma na stymulowaniu ośrodków mózgu odpowiedzialnych za ograniczenie uczucia głodu. Firma nie informuje jednak dokładnie, w jaki sposób działa jej urządzenie, nie prezentuje badań, które potwierdzają jego skuteczność i nie odpowiada na pytania ekspertów.

Brain Stimulator – tani cudotwórca?

Dość tanie urządzenie (kosztuje ok. 120 dolarów), które według jego twórców pomaga w walce z depresją, uzależnieniami, ogranicza ból i poprawia pamięć. Brak jednak badań, które potwierdzałyby te obietnice.

Dreem – inny sposób na lepszy sen

Zakładana na głowę opaska, która ma poprawić jakość naszego snu. Wbudowane czujniki mają wykryć, kiedy śnimy tzw. snem głębokim, a następnie wzmacniać ten stan za pomocą emitowanych dźwięków.

Zobacz wideo

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Umiejętności negocjacyjne. Jak pokonać lęk i osiągać lepsze wyniki

Kiedy niepewni negocjatorzy angażują się w zachowania takie jak nieśmiałe prośby, zbyt szybkie ustępowanie lub przegapianie korzystnych kompromisów, ograniczają własny sukces – i swój potencjał do poprawy. Liderzy mogą pomóc członkom zespołu rozwijać zaawansowane umiejętności przy stole negocjacyjnym i w tym procesie zwiększać ich pewność siebie. Postępuj zgodnie z trzema podejściami do poprawy umiejętności negocjacyjnych i poznaj pięć pytań, na które każdy powinien umieć odpowiedzieć przed rozpoczęciem negocjacji.

Era przedsiębiorstwa agentowego: Jak nawigować w dobie AI

Czy jesteśmy świadkami końca ery „gadającej i piszącej” sztucznej inteligencji? Najnowszy raport MIT Sloan Management Review i Boston Consulting Group sugeruje, że tak. Wchodzimy w fazę, w której AI przestaje być tylko inteligentnym asystentem, a staje się autonomicznym współpracownikiem. To zmiana paradygmatu, która wymusza na liderach zmianę struktur, procesów i – co najważniejsze – nowe podejście do zaufania.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!