Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
BIZNES I TECHNOLOGIE

Czy uda się przełamać nieufność do sztucznej inteligencji

13 marca 2019 9 min czytania
Zdjęcie Thomas H. Davenport - Profesor informatyki i zarządzania w Babson College w Wellesley, w stanie Massachusetts, członek MIT Initiative on the Digital Economy (Inicjatywy MIT na rzecz Gospodarki Cyfrowej) oraz NewVantage Partners. Starszy doradca w Deloitte Analytics.
Thomas H. Davenport
Czy uda się przełamać nieufność do sztucznej inteligencji

Streszczenie: Wielu użytkowników technologii informacyjnych podchodzi z rezerwą do sztucznej inteligencji (AI). W badaniu amerykańskich konsumentów 41,5% respondentów stwierdziło brak zaufania do popularnych usług AI, takich jak domowi asystenci, planowanie finansów, diagnoza medyczna czy pomoc w zatrudnianiu pracowników. Tylko 9% ufało AI w kwestiach finansowych, a zaledwie 4% w procesie rekrutacji. Aby przełamać tę nieufność, twórcy aplikacji AI powinni unikać przesadnego zachwalania ich zalet, zapewnić przejrzystość i jawność informacji o ich funkcjach oraz certyfikować aplikacje w niezależnych firmach specjalistycznych. MIT SMR Poland+3MIT SMR Poland+3MIT SMR Poland+3

Pokaż więcej

Sztuczna inteligencja jest traktowana przez użytkowników technologii informacyjnej z rezerwą. Aby przełamać ich nieufność, twórcy aplikacji AI powinni powstrzymać się od przesadnego zachwalania ich zalet, zadbać o przejrzystość i jawność informacji o ich funkcjach, a także certyfikować aplikacje w niezależnych specjalistycznych firmach.

Przykro to mówić, ale wielu użytkowników systemów IT nie ufa decyzjom, odpowiedziom ani zaleceniom sztucznej inteligencji. W jednym z badań ankietowych amerykańskich konsumentów 41,5% respondentów odpowiedziało, że nie ma zaufania do żadnej spośród wymienionych w kwestionariuszu popularnych usług AI (między innymi takich jak: domowy asystent, planowanie finansów, diagnoza medyczna czy pomoc w zatrudnianiu pracownika). Zaledwie 9% ufało AI w kwestii swoich finansów, a tylko 4% miało zaufanie do aplikacji wspomagającej proces zatrudniania pracownika.

W innym badaniu, przeprowadzonym na próbie 2 tysięcy amerykańskich konsumentów, poproszono o odpowiedź na pytanie: Jakie odczucia najlepiej odzwierciedlają twoje emocje, kiedy myślisz o sztucznej inteligencji? Najwięcej respondentów (45%) zaznaczyło „zainteresowanie, ciekawość”, ale niewiele mniej podkreśliło „ostrożność, niepokój” (40,5%), „sceptycyzm” (40,1%), „niepewność” (39,1%) oraz „podejrzliwość” (29,8%)[#_edn2.

Najwyraźniej mamy problem, ale jaki? I czy zdołamy się z nim uporać? Moim zdaniem, jedno jest pewne: jeśli chcemy, żeby sztuczna inteligencja zdobyła zaufanie biznesu i społeczeństwa, powinniśmy poświęcić uwagę kilku kwestiom.

Nie wyolbrzymiaj zalet aplikacji AI

Według analityczno‑badawczej firmy Gartner, technologie, takie jak: systemy kognitywne (połączenie rozwiązań sztucznej inteligencji z przetwarzaniem sygnałów dźwiękowych czy graficznych), uczenie maszynowe, głębokie uczenie się oraz wirtualny ekspert‑doradca, osiągnęły już szczyt w tzw. Hype Cycle Gartnera, czyli cyklu pompowania ekscytacji konsumentów nowościami IT i obecnie nieuchronnie zmierzają ku „dolinie rozczarowań” (trough of disillusionment).

W tym przypadku największą winę ponoszą producenci. IBM na przykład przeznaczył ogromną kwotę na budżet reklamowy superkomputera Watson, zapewniając z dużą dozą fantazji o rewelacyjnych jakoby zdolnościach maszyny. Oren Etzioni, wybitny badacz sztucznej inteligencji, nazwał Watsona „Donaldem Trumpem sektora AI, roszczącym sobie pretensje do osiągnięć niepopartych wiarygodnymi danymi”.

Popatrz na Teslę

Materiału podsycającego ekscytację i entuzjazm użytkowników regularnie dostarcza również Elon Musk, zwłaszcza w kwestii w pełni autonomicznego samochodu marki Tesla. Dla podkreślenia możliwości swojego produktu firma posługuje się terminem autopilot, sugerując tym samym pełną autonomię pojazdu, co wzbudziło liczne kontrowersje[]](#_edn5). Samochód Tesli ma wprawdzie imponujące półautonomiczne zdolności jezdne i pod wieloma względami jest wspaniałą maszyną, ale z pewnością nie jest jeszcze pojazdem w pełni autonomicznym.

Na szczęście nie wszystkie firmy wyolbrzymiają zalety i możliwości, jakie ma sztuczna inteligencja stosowana w codziennych operacjach. Do tej grupy należy szwedzki bank SEB, właściciel Aidy, inteligentnego asystenta, zaprojektowanego na podobieństwo Amelii stworzonej przez IPsoft. Wypowiadając się o Aidzie, SEB konsekwentnie zachowuje powściągliwość w opisie jej możliwości.

Osoba czy maszyna?

Początkowo wprowadził ją tylko do użytku wewnętrznego, jako jednostkę wsparcia technicznego IT (i nadal ją wykorzystuje w tej roli, ku zadowoleniu pracowników), dopiero w następnym etapie udostępnił ją swoim klientom na zasadzie eksperymentu. Powściągliwy ton, przynajmniej w porównaniu z tym, jak opisywana jest sztuczna inteligencja przez inne firmy, widać w komunikacie SEB dla mediów:

Aida ma obecnie dwa podstawowe obowiązki: została zatrudniona jako wirtualna pracownica wewnętrznego wsparcia technicznego IT naszego banku, gdzie porozumiewa się w swoim oryginalnym języku angielskim, a ponadto przechodzi szkolenie w jednostce Bank na Telefon, gdzie uczy się rozmawiać z klientami po szwedzku na naszej stronie internetowej seb.se.

„Próbujemy myśleć o Aidzie jak o osobie – mówi Erica Lundin, szefowa Centrum Doskonałości Aida. – Żeby pokazać wszystkim, co osiągnęła i co potrafi, tworzymy dla niej CV, a w przyszłości zamierzamy popracować nad rozwojem osobistym Aidy i w ten sposób poszerzyć obszar jej kompetencji”

Niezależnie od wewnętrznego czy zewnętrznego użytkowania technologii kognitywnych, w kwestii ich funkcji najlepiej jest obiecać mniej i dostarczyć więcej niż na odwrót. Nowe zdolności systemów rozsądniej jest wprowadzać najpierw w wersji testowej (beta), zachęcając tym samym użytkowników do zdobywania wiedzy o sposobach wykorzystania systemu. Nie należy ponadto wykluczać z góry alternatywnych metod rozwiązywania problemów pracowników i klientów (zwykle z udziałem ludzi). Z czasem, gdy wdrożona technologia dojrzeje, a sztuczna inteligencja udoskonali swoje umiejętności, większe zaufanie zaczną wzbudzać zarówno urządzenia, jak i komunikaty opisujące ich funkcje.

Zadbaj o pełną jawność

Innym sposobem zwiększenia zaufania do AI jest ujawnienie wszystkiego, co tylko możliwe, o danym systemie i jego zastosowaniach. Jawność może obejmować na przykład informację, że w określonym momencie klient ma do czynienia z inteligentnym asystentem, będącym w istocie systemem komputerowym, a nie z człowiekiem. W przypadku systemu hybrydowego lub rozszerzonego, w którym uczestniczy i człowiek, i wirtualny doradca, jawność polega na poinformowaniu klienta, w jakich sprawach ma do czynienia z jednym, a w jakich – z drugim.

Opracowania tego rodzaju zasad jawności nie należy raczej powierzać prawnikom posługującym się zwykle hermetyczną terminologią, tylko marketingowcom. Chodzi bowiem o to, żeby do klientów dotarł jasny przekaz: mamy oto możliwość wypróbować nowe rozwiązanie, które zapewni klientom pomoc przez całą dobę, we wszystkie dni tygodnia, i które skutecznie zajmie się ich problemami. Trzeba jednak bardzo ostrożnie podchodzić do wykorzystywania AI w marketingu.

Roboty to nie ludzie

W badaniu ankietowym na próbie 2 tysięcy amerykańskich konsumentów 88% respondentów wyraziło poparcie dla regulacji, która zabroniłaby systemom sztucznej inteligencji, takim jak boty, czatboty i wirtualni asystenci, podawać się za ludzi.

Ujmując rzecz szerzej, 88% stwierdziło, że funkcje sztucznej inteligencji w marketingu powinien określać kodeks etyczny. Optymistycznym akcentem jest to, że aż ? ankietowanych Amerykanów zadeklarowało korzystanie z oferty firm i marek, które wprowadzają SI do komunikowania się i obsługi klientów. Niemniej jednak, jak stwierdziła agencja reklamowa przeprowadzająca owo badanie, „warunkiem koniecznym [aby rzeczywiście skorzystali] jest przejrzystość i jawność”.

Certyfikuj modele i algorytmy

W miarę zwiększania się roli sztucznej inteligencji i maszynowego uczenia się w amerykańskim społeczeństwie oraz w gospodarce z pewnością kiedyś pojawi się potrzeba jakiejś formy zewnętrznej certyfikacji, bez niej bowiem trudno mówić o pełnym zaufaniu do modeli i algorytmów. Skoro Agencja Żywności i Leków certyfikuje leki, skoro audytorzy certyfikują procesy finansowe, a Underwriters Laboratory certyfikuje bezpieczeństwo produktów, dlaczego nie powierzyć zaufanym organizacjom – państwowym lub prywatnym – obowiązku potwierdzania niezawodności, powtarzalności i dokładności algorytmów sztucznej inteligencji?

O możliwości certyfikowania AI po raz pierwszy dowiedziałem się od Adama Schneidera, doradcy z sektora usług finansowych. Podał mi nawet kilka przykładów sytuacji, w których certyfikacja powinna być wręcz wymagana[#_edn8:

  • Samochody prowadzone przez AI – czy potrzebujemy jakiejś komisji oceniającej zautomatyzowane pojazdy, żeby znać powody awarii, móc porównać różne systemy SI stosowane przez producentów i monitorować rozwój technologii?

  • Diagnozy stawiane przez sztuczną inteligencję – czy zanim AI zdobędzie powszechne zaufanie, nie należałoby opracować procedury weryfikowania diagnozy sztucznej inteligencji przez lekarza człowieka, który wykona to osobiście z zastosowaniem statystycznie poprawnej techniki?

  • Robodoradcy inwestycyjni AI – pewna firma reklamuje się sloganem: „Mamy sztuczną inteligencję, którą dokładnie przetestowaliśmy”. Czy tego rodzaju jawność kogoś zadowala? Co to znaczy: „Mamy sztuczną inteligencję”? Czy standardy nie powinny być ściśle określone, zanim firma zacznie reklamować AI niedoświadczonym inwestorom.

Certyfikacje

Na tego rodzaju certyfikację jeszcze za wcześnie, ale słyszałem o jednym przypadku zgodnym z kierunkiem myślenia Schneidera. Kwestia certyfikacji pojawiła się bowiem podczas mojego wywiadu z Christopherem Stevensonem, doradcą w firmie Deloitte. Rozmawialiśmy na temat jego pracy z „robodoradcami” w obszarze inwestycji i zarządzania majątkiem

Jak się okazało, jego firma już dostarcza certyfikaty i oferuje doradztwo instytucjom finansowym korzystającym z robodoradców. Oferta obejmuje między innymi: ustalenie procedur kontrolnych i częstotliwości testowania efektywności usług doradczych, ocenę komunikacji z klientem oraz zasad jawności i przejrzystości, ocena algorytmów oraz ocena zgodności z regułami zawierania transakcji.

Trudno powiedzieć, czy tego typu usługi znajdą odbiorców w sektorze finansowym, czy w innych sektorach. Zważywszy jednak na znaczenie takich testów dla efektywnego korzystania ze sztucznej inteligencji, przypuszczam, że certyfikacja ostatecznie ruszy pełną parą. A być może do tego, by stała się nakazem z mocy prawa, będzie potrzebna spektakularna awaria odpowiednio nagłośniona przez media.

Thomas H. Davenport (@tdav) jest profesorem w dziedzinie technologii informacyjnych i zarządzania w Babson College w Wellesley w stanie Massachusetts. Niniejszy artykuł jest skrótem tez zawartych w książce jego autorstwa pt. The AI Advantage (MIT Press, 2018).

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Sztuczna inteligencja i pułapka zależności poznawczej

Czy sztuczna inteligencja zagraża naszej zdolności do samodzielnego myślenia? Andrew Palmer, redaktor „The Economist”, opowiada o wdrażaniu AI w rygorystycznym środowisku medialnym, pułapce „zależności poznawczej” i algorytmach, które wkrótce mogą przejąć procesy rekrutacyjne. Poznaj podejście do technologicznej rewolucji, w którym kluczem pozostaje krytyczny nadzór człowieka i zarządzanie oparte na faktach.

Multimedia
Depresja u ludzi sukcesu. Jak ją diagnozować i mądrze leczyć?

Czy depresja to tylko smutek i brak silnej woli? W najnowszym odcinku podcastu Klaudii Knapik Zdrowie Lidera prof. Piotr Gałecki obala największe mity na temat tej choroby. Dowiedz się, jak rozpoznać wysokofunkcjonującą depresję u liderów, dlaczego ciało reaguje fizycznym bólem na przewlekły stres i jak nowoczesna medycyna pomaga odzyskać biologiczną równowagę.

Dlaczego firmy nie muszą ciąć etatów z powodu sztucznej inteligencji

Czy masowe zwolnienia w erze sztucznej inteligencji to biznesowa konieczność, czy może fatalny w skutkach błąd? Andrew Winston przekonuje, że organizacje opierające się presji zastępowania młodych talentów algorytmami nie tylko skutecznie zabezpieczą swoją przyszłość i lejek kadrowy, ale też zyskają potężną przewagę strategiczną nad bardziej krótkowzroczną konkurencją.

Multimedia
Kto ukradł narrację o AI? Ograniczenia LLM-ów, o których milczą giganci

W debacie o sztucznej inteligencji ton nadają dziś wielkie korporacje, nierzadko uciekając się do marketingowej propagandy. Zamiast ulegać wizjom bezwarunkowego dobrobytu, liderzy biznesu powinni spojrzeć na algorytmy z chłodnym dystansem. O tym, jak odzyskać strategiczną wyobraźnię i gdzie leżą prawdziwe limity AI, opowiada analityk foresightu strategicznego Bartosz Frąckowiak.

Zasady przywództwa: Jak procentuje inspiracja

Zarządzanie organizacją, w której zespół inspiruje wywierany wpływ, przynosi znacznie lepsze rezultaty niż poleganie wyłącznie na motywacji finansowej. Poznaj doświadczenia liderów z Haas School of Business oraz Trinity Business School, którzy z sukcesem wdrożyli ogólnofirmowe zasady przywództwa. Dowiedz się, jak inkluzywny proces kształtowania tych wartości buduje zwinność organizacyjną i stanowi fundament pod transformację biznesu.

AI Act: Dlaczego polskie innowacje uciekają z Europy (i jak to zatrzymać)

Adopcja AI w Polsce rośnie szybciej niż w wielu dojrzałych gospodarkach. Problem w tym, że wraz z nią rośnie koszt regulacji, niedobór kompetencji „tam, gdzie trzeba” i ryzyko ucieczki najbardziej obiecujących firm za granicę.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!