Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
INNOWACJE
Polska flaga

Bartosz Łopiński: W kryzysie trzeba wyjść poza strefę komfortu

1 września 2018 7 min czytania
Bartosz Łopiński
Bartosz Łopiński: W kryzysie trzeba wyjść poza strefę komfortu

Streszczenie: W obliczu kryzysu organizacje muszą wychodzić poza swoją strefę komfortu, aby skutecznie zarządzać wyzwaniami. Innowacyjność, której fundamentem jest otwartość na eksperymentowanie, staje się kluczowym elementem strategii zarządzania. Aby pracownicy czuli się zmotywowani do wprowadzania nowych pomysłów, firma musi zapewnić im odpowiednie narzędzia i przestrzeń do działania. W tym celu warto wdrożyć programy umożliwiające zgłaszanie i realizowanie projektów optymalizacyjnych, co pozwala na zbudowanie kultury innowacyjności. Tylko w ten sposób organizacja może stać się elastyczna i gotowa na zmiany, które mogą zadecydować o jej przyszłości.

Pokaż więcej

Innowacja jest oddolna, zdecentralizowana i dość nieprzewidywalna. Nie oznacza to jednak, że w strukturach firmy nie można nią zarządzać. Jeśli jest rozumiana jako proces działający w całej organizacji, rzeczywiście ma szansę zadziałać. Musi być demokratyczna, czyli przenikać przez struktury i zespoły, dzięki temu pomysły będą różnorodne, a pracownicy zaangażowani. Każdy powinien wiedzieć, że w kulturę firmy są wpisane kreatywność i otwartość, co z kolei wymaga od zarządu przyzwolenia na eksperymentowanie i popełnianie błędów.

Aby pracownicy byli innowacyjni, potrzebują odpowiednich narzędzi. Zapewnienie ich leży po stronie zarządu. Wygląda na to, że Adam trochę zaniedbał tę sferę. Pracownicy powinni czuć, że ich pomysły mają wartość i znaczenie dla organizacji, ponieważ czasem okazuje się, że kluczem do przełomowej zmiany jest jedno drobne usprawnienie. W tym celu warto stworzyć specjalny program do zgłaszania pomysłów i zarządzania nimi. Pracownicy mogą także zaproponować dowolny projekt optymalizacyjny, a następnie, jeśli zostanie zaakceptowany, otrzymać odpowiednie środki i czas na jego realizację. W taki sposób tworzy się kulturę innowacyjności i zaszczepia ją w DNA organizacji.

Adam liczy na cud, który w magiczny sposób ocali jego firmę. Taka postawa jest spowodowana błędnym rozumieniem innowacji jako przełomowego pomysłu lub wręcz wynalazku, podczas gdy należy ją postrzegać przede wszystkim jako nowe podejście do istniejących procesów i mechanizmów oraz ich usprawnienie. Innowacja nie polega na tym, że nagle zapala nam się w głowie żarówka i rodzi się świetny pomysł, stanowi raczej efekt metodycznej pracy.

Prezes Dobosz zamyka się w klatce własnych ograniczeń. Ma w zespole kreatywnego i otwartego na wyzwania menedżera, a podcina mu skrzydła, narzucając sposób, w jaki ma prezentować swoje pomysły. Niepotrzebnie przedkłada formę ponad treść, która ma przecież znaczenie drugorzędne. Powinien obdarzyć Marka większym zaufaniem i pozwolić mu działać nieszablonowo. Jednak największym błędem Adama jest pominięcie perspektywy klienta w procesie poszukiwania nowych rozwiązań. Śledzenie trendów, badanie rynku oraz testy prototypów są pomocnymi instrumentami do oceny gotowości rynku na przyjęcie innowacji. Adam szuka Świętego Graala, a powinien przede wszystkim zbadać potrzeby swoich klientów.

Prezes ITellect powtarza błąd wielu przedsiębiorców, którzy za dużo uwagi poświęcają propozycjom rozwiązań, a za mało – zrozumieniu potrzeb, jakie mają zaspokoić owe rozwiązania, lub problemów, jakie mają rozwiązać. Angażowanie klientów powinno odbywać się przez całe struktury firmy, i to na możliwie wczesnym etapie, ponieważ tylko potencjalni użytkownicy mogą ocenić produkt lub rozwiązanie. To oni powiedzą, czy przyniesie im wartość i czy są gotowi za niego zapłacić. Ta weryfikacja pomysłów już na początku przynosi ogromną wartość dla całej organizacji. Dlatego Adam powinien już na wstępnym etapie prac zebrać od klientów informację zwrotną, dowiedzieć się, co jest im potrzebne, i iść dalej we wskazanym przez nich kierunku.

Takiemu podejściu służą różne metodyki, m.in. pretotyping lub design sprint – ich celem jest poznanie potrzeb klientów i stworzenie produktu, którego będą chcieli używać. Na rynek codziennie trafia ich mnóstwo – świetnie działających, mających doskonałe kampanie marketingowe. Ponoszą jednak rynkową porażkę. Dlaczego? Rynek ich nie potrzebuje. Niepotrzebnie przedkłada formę ponad treść, która ma przecież znaczenie drugorzędne. Powinien obdarzyć Marka większym zaufaniem i pozwolić mu działać nieszablonowo. Jednak największym błędem Adama jest pominięcie perspektywy klienta w procesie poszukiwania nowych rozwiązań. Śledzenie trendów, badanie rynku oraz testy prototypów są pomocnymi instrumentami do oceny gotowości rynku na przyjęcie innowacji. Adam szuka Świętego Graala, a powinien przede wszystkim zbadać potrzeby swoich klientów.

Prezes ITellect powtarza błąd wielu przedsiębiorców, którzy za dużo uwagi poświęcają propozycjom rozwiązań, a za mało – zrozumieniu potrzeb, jakie mają zaspokoić owe rozwiązania, lub problemów, jakie mają rozwiązać. Angażowanie klientów powinno odbywać się przez całe struktury firmy, i to na możliwie wczesnym etapie, ponieważ tylko potencjalni użytkownicy mogą ocenić produkt lub rozwiązanie. To oni powiedzą, czy przyniesie im wartość i czy są gotowi za niego zapłacić. Ta weryfikacja pomysłów już na początku przynosi ogromną wartość dla całej organizacji. Dlatego Adam powinien już na wstępnym etapie prac zebrać od klientów informację zwrotną, dowiedzieć się, co jest im potrzebne, i iść dalej we wskazanym przez nich kierunku.

Takiemu podejściu służą różne metodyki, m.in. pretotyping lub design sprint – ich celem jest poznanie potrzeb klientów i stworzenie produktu, którego będą chcieli używać. Na rynek codziennie trafia ich mnóstwo – świetnie działających, mających doskonałe kampanie marketingowe. Ponoszą jednak rynkową porażkę. Dlaczego? Rynek ich nie potrzebuje.

Pretotyping, zdaniem Alberta Savoii – autora książek, badacza i założyciela Pretotype Labs – polega na tym, aby upewnić się, że tworzysz właściwy produkt, zanim zbudujesz go dobrze. Wyzwaniem jest jego obiektywna ocena i weryfikacja na rynku już na samym początku prac. Twarde dane liczą się bardziej niż subiektywne opinie. Inną stosowaną powszechnie metodą służącą szybkiemu rozwiązywaniu problemów projektowych jest design sprint. Jego korzyścią i głównym celem jest minimalizacja pracy oraz nakładów czasowych i kosztowych.

Adam słusznie zakłada, że jego zespoły są w stanie w ciągu miesiąca przygotować ciekawe konspekty nowych produktów. Pokrywa się to z ideą Minimum Viable Product. MVP to nic innego jak wykonanie jak najmniejszego możliwego kroku, który pozwala przetestować pomysł na biznes i zdobyć wiedzę z rynku. Krok ten im mniej kosztowny, tym lepszy, bo przecież nie mamy pewności, że ktokolwiek jest gotowy płacić za to, co planujemy stworzyć. W przypadku branży IT ważne jest, by trafić z produktem w odpowiedni czas. Zdarza się, że rynek nie jest jeszcze gotowy na pewne rozwiązania lub technologie. Czasem, kiedy będziemy zbyt wiele czasu poświęcać na rozwój produktu, możemy wejść z nim zbyt późno.

Uwolnij moc innowacji w twojej firmie »

Moim zdaniem, Adam powinien szczerze porozmawiać ze swoimi menadżerami i wspólnie zdecydować się złamać dotychczasowe przyzwyczajenia i wyjść poza szablonowe zachowania. Czasem taka sytuacja kryzysowa jest momentem przełomowym dla dalszego funkcjonowania firmy, zmuszającym do przedefiniowania pewnych wartości. Adam powinien dobrze ją wykorzystać, a gdy opadną emocje, na spokojnie zastanowić się nad tym, jaka jest misja ITellect i cel, który sobie stawia.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Case study: Jak pobudzić innowacyjność w firmie »

Jak pobudzić innowacyjność w firmie 

Filip Szumowski PL, Maria Mycielska PL

Dostawca rozwiązań informatycznych traci klientów na rzecz konkurentów. Prezes stara się wykorzystać stare sposoby na pobudzenie kreatywności w zespole, jednak tym razem nie zdają one egzaminu.

Sylwia Pawełczyk – Maśluk: Problem ITellectu leży w kulturze organizacyjnej 

Sylwia Pawełczyk – Maśluk PL

W firmie ITellect mamy problem dotyczący kultury organizacyjnej. Prezes firmy ewidentnie przegapił moment, w którym dawny model zarządzania – oparty na hierarchii, centralizacji decyzji i skupieniu władzy w jednych, jego własnych, rękach – przestał być adekwatny do otoczenia biznesowego. Nie dziwi więc fakt, że atmosfera w firmie jest sztywna.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ II

Jak wybrać kabinę akustyczną do pracy hybrydowej, by spotkania online były naprawdę efektywne? W drugiej części cyklu pokazujemy checklistę decyzji, typowe błędy oraz technologie Jabra, które zapewniają widoczność i świetny dźwięk.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ I

Wideokonferencje nie działają „same z siebie”. O jakości spotkań hybrydowych decyduje widoczność, dźwięk i przestrzeń, która wspiera koncentrację. Sprawdź, jak technologia Jabra i kabiny akustyczne Bene tworzą nowy standard współpracy.

Niektórzy wcale nie ciepią na wypalenie. Są wyczerpani etycznie

Wypalenie zawodowe jest powszechnym zjawiskiem wśród osób pracujących pod nieustanną presją. Ale nie zawsze jest to właściwa diagnoza. Gdy ludzie są wyczerpani pracą, która wydaje się pusta lub niespójna z ich wartościami, problemem nie jest brak wytrzymałości. Problemem jest brak sensu. Dopóki organizacje nie będą gotowe skonfrontować się z tym rozróżnieniem, będą nadal leczyć niewłaściwy problem i dziwić się, że nic się nie zmienia.

 

Poradnik CEO: Jak radzić sobie z trudnymi członkami rad nadzorczych

Prezesi i dyrektorzy zarządzający (CEO) nie unikną kontaktu z trudnymi osobowościami w radach nadzorczych, ale mogą nauczyć się mitygować wyzwania, jakie te postaci stwarzają. Kluczem do sukcesu jest odróżnienie problemów personalnych od wadliwych procesów, współpraca z kluczowymi sojusznikami oraz konsekwentne wzmacnianie relacji w celu budowania wartości biznesowej.

AI w polskiej medycynie: lepsza diagnostyka vs. ryzyko utraty kompetencji

Polskie szpitale i uczelnie medyczne coraz śmielej korzystają z możliwości sztucznej inteligencji – od precyzyjnej diagnostyki onkologicznej w Tychach, po zaawansowane systemy wizyjne rozwijane na AGH. Algorytmy stają się „drugim okiem” lekarza, istotnie zwiększając wykrywalność zmian nowotworowych. Jednak za technologiczną euforią kryje się ryzyko nazywane „lenistwem poznawczym” – lekarze wspierani przez AI tracą biegłość w samodzielnej diagnozie.

Puste przeprosiny w pracy, czyli więcej szkody niż pożytku

Większość menedżerów uważa, że szczere wyznanie winy zamyka temat błędu. Tymczasem w środowisku zawodowym puste deklaracje skruchy działają gorzej niż ich brak – budują kulturę nieufności i wypalają zespoły. Jeśli po Twoim „przepraszam” następuje „ale”, właśnie wysłałeś sygnał, że nie zamierzasz nic zmieniać.

Dlaczego 95% wdrożeń AI kończy się porażką? I jak znaleźć 5% tych udanych?

Sztuczna inteligencja nie jest dziś wyzwaniem technologicznym, lecz testem dojrzałości organizacyjnej. W rozmowie z Tomaszem Kostrząbem AI jawi się nie jako cel sam w sobie, ale jako narzędzie głębokiej transformacji procesów, ról i sposobu myślenia liderów. Tekst pokazuje, dlaczego większość wdrożeń AI kończy się porażką, gdzie firmy popełniają kluczowe błędy oraz jak połączyć technologię z ludźmi i biznesem, by osiągnąć realną wartość.

zarządzanie szybkim wzrostem firmy Jak radzić sobie z szybkim wzrostem

Szybki wzrost organizacji niesie ze sobą wyzwania związane z podziałami między wczesnymi członkami zespołu a nowo przyjętymi pracownikami. Kluczem do sukcesu jest budowanie wspólnego języka, tożsamości oraz kultury sprzeciwu, które pomagają skutecznie integrować różnorodne zespoły i wykorzystywać potencjał różnorodności.

Od czego zacząć porządkowanie analityki internetowej?

Chaotyczna analityka internetowa prowadzi do błędnych decyzji i nieefektywnego wydatkowania budżetów marketingowych. Audyt danych, właściwa konfiguracja GA4, zarządzanie zgodami oraz centralizacja tagów w Google Tag Managerze to fundamenty, od których należy zacząć porządkowanie analityki, aby realnie wspierała cele biznesowe.

Pięć trendów w AI i Big Data na rok 2026

Rok 2026 w świecie AI zapowiada się jako czas wielkiej weryfikacji. Eksperci MIT SMR stawiają sprawę jasno: indywidualne korzystanie z Copilota to za mało. Przyszłość należy do firm, które potrafią skalować rozwiązania dzięki „fabrykom AI” i przygotowują się na nadejście autonomicznych agentów. Dowiedz się, dlaczego deflacja bańki AI może być dla Twojego biznesu szansą na oddech i lepszą strategię.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!