Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Ekspansja zagraniczna
Polska flaga

Aniołowie biznesu potrzebni od zaraz

2 listopada 2020 8 min czytania
Zdjęcie Rafał Pikuła - Redaktor MIT Sloan Management Review Polska. 
Rafał Pikuła
Robert Ługowski
Aniołowie biznesu potrzebni od zaraz

Streszczenie: Inwestowanie w start‑upy w Polsce jest na wczesnym etapie rozwoju. Mimo że kraj posiada wielu utalentowanych programistów i inżynierów, brakuje prywatnych inwestorów, tzw. Aniołów biznesu, którzy poza kapitałem oferują również wiedzę i doświadczenie. Często inwestycje ograniczają się do tzw. kapitału pasywnego, gdzie inwestorzy dostarczają jedynie fundusze, bez wsparcia merytorycznego, co może prowadzić do niepowodzeń start‑upów. Organizacje takie jak Cobin Angels, będące członkiem Europejskiej Sieci Aniołów Biznesu (EBAN), dążą do przyciągania zagranicznych inwestorów oraz edukowania polskich menedżerów w zakresie efektywnego inwestowania i wspierania młodych firm. Współpraca z doświadczonymi Aniołami biznesu oraz tworzenie sieci wsparcia mogą przyczynić się do rozwoju innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce. mitsmr.pl

Pokaż więcej

Inwestowanie w start‑upy wydaje się atrakcyjne, szczególnie w dobie przyśpieszenia technologicznego. Jednak, by inwestować z sensem, poza kapitałem potrzebne są i znajomości w branży. O tym, jak robić to dobrze, opowiada Robert Ługowski, Managing Partner w Cobin Angels, Poland Board Member, European Business Angels Network (EBAN). Rozmawia Rafał Pikuła.

Indeks górny Na zdjęciu powyżej zespół Cobin Angels. Nasz rozmówca, Robert Ługowski, pierwszy od prawej. Indeks górny koniec

Rafał Pikuła: Z danych raportu State of European Tech 2019 wynika, że aż 5% europejskich talentów technologicznych mieszka w Polsce, a jednocześnie przyciągamy zaledwie 0,5% europejskiego kapitału wysokiego ryzyka. Skąd taka dysproporcja?

Robert Ługowski: Tak naprawdę dopiero uczymy się inwestować w technologie i jesteśmy na początku drogi. W Polsce inwestowanie w start‑upy wygląd inaczej niż na Zachodzie. W naszym kraju bardzo często start‑upy pozyskują finansowanie z kapitału państwowego albo unijnego, a kapitał pozyskany od Aniołów biznesu jest niewielki i wynosi około pięciu procent inwestycji. Jednocześnie mamy w kraju dużą grupę ludzi, mających świetne pomysł, uruchamiających start‑upy, którym jednak brak pieniędzy. Nie zawsze bowiem udaje się pozyskać unijne czy państwowe dotacje, a prywatnych inwestorów brak.

A bez odpowiedniego kapitału nie ma szans na rozwój i z tego oto powodu ciągle jesteśmy w technologicznej drugiej lidze.

Tak, i niestety polskie talenty są marnowane. Mając tylu wykształconych programistów, inżynierów, start‑upowców, ludzi z pomysłami i charakterem, powinniśmy być liderem technologicznym w regionie.

Mamy zatem wiele ciekawych pomysłów i niewiele kapitału. To hamuje rozwój.

Oczywiście. Inna rzecz, że bardzo często, nawet gdy pojawią się prywatni inwestorzy, to inwestują bardzo nieporadnie, brakuje im wiedzy i rozeznania. Przez co nierzadko tracą kapitał, zapał i energię, a start‑up ostatecznie zostaje z niczym. Znałem byłego prezesa dużego banku, który postanowił zostać Aniołem biznesu. Miał kapitał, miał chęci, ale brakowało mu doświadczenia i wsparcia, więc jako inwestor poległ. W Polsce wciąż uczymy się inwestować, brakuje doświadczonych Aniołów biznesu, którzy mogą stanowić inspirację.

Jak wygląda takie niedojrzałe inwestowanie?

Bardzo często mówimy o tzw. kapitale pasywnym, czyli takiej sytuacji, gdy Anioł biznesu inwestuje konkretne pieniądze, ale nie oferuje wiedzy. Tymczasem równie ważne jest, by taka osoba pokazała, jak rozwinąć pomysł, a potem skalować biznes.

Waszym zadaniem jest przyciąganie takich Aniołów?

Cobin Angels – klub inwestorów prywatnych – jest członkiem Europejskiej Sieci Aniołów Biznesu European Business Angels Network. Naszym zadaniem jest przyciąganie zagranicznych inwestorów do Polski. Jednak nasze działanie nie ogranicza się tylko do łączenia start‑upów z inwestorami. Drugim naszym celem jest zachęcanie polskich inwestorów, by stawali się takimi Aniołami biznesu. W Polsce jest wielu menedżerów, którzy kończyli studia w latach 90., zajmują wysokie stanowiska w korporacjach, mają zgromadzony kapitał, mają wiedzę i doświadczenie. Często chcą inwestować, ale nie wiedzą, jak to zrobić. My im w tym pomagamy. Pokazujemy, co jest ważne. Uczymy, jak skutecznie, nie tylko finansowo, wspierać rozwój startującej firmy. Tak, by zyskały obydwie strony.

Inwestowanie w start‑upy wydaje się łatwe, a przecież wcale takie nie jest.

Inwestowanie w start‑upy, szczególnie te zajmujące się technicznymi innowacjami, jest trudne, a bywa ryzykowne. Wprawdzie jesteśmy w trakcie rewolucji cyfrowej, ale to nie znaczy, że każda inwestycja w spółkę technologiczną przyniesie korzyść. Jako Cobin Angels chcemy pokazać, jak wyglądają poszczególne etapy inwestycji, jakie są szanse i zagrożenia. Staramy się motywować inwestorów, a jednym z narzędzi do tego służących, jest nagroda Business Angel of the Year. Doceniamy tych, którzy wprowadzają zmiany na polskim rynku.

Takie działania pozwalają budować społeczność.

To jest naszym długofalowym celem. Sieci Aniołów biznesu bardzo aktywnie działają w Stanach Zjednoczonych, rozwijają się także w Europie. My wspieramy takie sieci na poziomie regionalnym, jak i lokalnym. Łączymy różnych Aniołów biznesu, zarówno tych, którzy są nimi na pełen etat, jak i tych, dla których jest to przygoda, dodatkowe zajęcie. Mamy program wsparcia zarówno dla jednych, jak i dla drugich. Ci ostatni bardzo często potrzebują pomocy w analizie rynku – sami nie mają czasu na to – i my jako Cobin Angels pomagamy w tym.

Działacie podobnie jak The Heart Warsaw?

The Heart Warsaw łączy młode firmy z korporacjami, my z prywatnymi inwestorami. Dla tej firmy ważniejsze są start‑upy, które już okrzepły na rynku, mają pierwsze doświadczenia. My skupiamy się też na mniejszych, początkujących podmiotach. Działania korporacji są bardzo często rozciągnięte w czasie. Aniołowie biznesu podejmują decyzje dużo szybciej. Inna jest dynamika, inna jest skala, ale bardzo często to oni, a nie wielkie korporacje, są kołem zamachowym rozwoju.

Nawet najlepszy pomysł nie ma szans bez odpowiedniego wsparcia.

Jest takie powiedzenie: aby wychować dziecko, potrzebna jest cała wioska. Aniołowie biznesu są więc niczym taka pomocna wioska. Założenie start‑upu to bowiem jedno, a doprowadzenie do tego, żeby odniósł sukces, to drugie, znacznie większe wyzwanie. Od pomysłu do sprzedaży start‑upu wiedzie długa droga. W inwestowaniu nie można iść na skróty, bo prowadzi to do patologii czy bankructwa.

Kluczowym momentem jest skalowanie biznesu. Bardzo często na etapie wejścia na rynki zagraniczne trzeba dokonać poważnych zmian modelu biznesowego, produktu, obsługi. Trzeba być na to gotowym, bo w trakcie skalowania biznesu nie można się zatrzymywać. Konkurencja nie śpi i szybko wykorzysta każdy najmniejszy błąd młodej firmy.

Fizyczną przestrzenią spotkań inwestorów i start‑upów ma być ta, którą wraz z Cambridge Innovation Center (CIC Warsaw) stworzyliście w Kampusie Innowacji?

Ponad półtora roku temu spotkaliśmy się z kolegami, którzy byli założycielami Cambridge Innovation Center i po kilku rozmowach zrozumieliśmy, że myślimy w podobny sposób o rozwoju tego rynku i o budowaniu wartości. Do Kampusu Innowacji w budynku Varso zapraszamy nie tylko Aniołów biznesu, ale także fundusze Venture Capital. Chcemy budować siatkę kontaktów polskich Aniołów biznesu i łączyć ich z tymi w Europie, Stanach Zjednoczonych i Japonii. My, jako Cobin Angels będziemy operatorem i promotorem tych spotkań.

Cabin Angels będzie więc takim aniołem stróżem, by osoba dysponująca kapitałem nie pobłądziła w procesie inwestycji?

Tak, żeby nikt już nie zszedł na manowce, ryzykując przecież swoje pieniądze. Choć są różni inwestorzy. Jedni wolą działać samodzielnie i potrzebują tylko wsparcia, rady. Inni mają kapitał, ale nie wiedzą, jak zacząć i wtedy też trzeba ich poprowadzić. Są też i tacy, którzy chcą zawiązać spółkę i wspólnie zainwestować.

Czy Anioł biznesu musi być „grubą rybą”?

Właśnie obalamy ten mit. Wcale nie trzeba mieć wielkiego kapitału, aby zainwestować. Możliwości jest naprawdę sporo. Tak naprawdę można zostać Aniołem biznesu, dysponując kapitałem 50 tys. czy 100 tys. złotych. My pomagamy drobnym inwestorom łączyć się i zdobywać doświadczenie. Myślę, że jest wiele osób, które na co dzień pracują w korporacjach, ale nie chcą porzucać stabilnego miejsca pracy, jednak nie boją się ponieść ryzyka zainwestowania własnych środków. One też mogą wiele zyskać. Tylko muszą wiedzieć jak. Warto pamiętać o tym, że łatwo jest wysłać pieniądze, ale sprawić, by wróciły z zyskiem, to już większa sztuka.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Premium
Co prezesi muszą wiedzieć o suwerennej AI

Globalna skala AI zderza się z lokalnymi regulacjami prawnymi. Dlaczego strategia „suwerennej sztucznej inteligencji” to pilne zadanie dla prezesów, a nie tylko dla działu IT?

Premium
Dlaczego przejrzysta strategia ma znaczenie w erze cyfrowej

Technologie cyfrowe i AI znoszą bariery geograficzne, ale bez odpowiedniej strategii mogą pogłębiać nierówności w biznesie. Zobacz, jak uniknąć pułapki skalowania w globalnym świecie.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!