Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
INNOWACJE
Polska flaga

Aerożel – materiał przyszłości

25 lipca 2019 7 min czytania
Zdjęcie Paulina Kostro - Redaktor "MIT Sloan Management Review Polska"
Paulina Kostro
Aerożel – materiał przyszłości

Streszczenie: Aerożel charakteryzuje się ekstremalnie niską gęstością i doskonałymi właściwościami izolacyjnymi, zarówno w niskich, jak i bardzo wysokich temperaturach. Dzięki tym cechom zyskuje rosnące zainteresowanie firm i może odegrać kluczową rolę w przyszłej eksploracji Marsa. W 1931 roku Samuel Kistler podjął się wyzwania zastąpienia cieczy w galaretce gazem, co doprowadziło do powstania aerożelu.

Pokaż więcej

Ma ekstremalnie niską gęstość, jest doskonałym izolatorem – zarówno niskich, jak i bardzo wysokich temperatur – i interesuje się nim coraz więcej firm. Aerożel dzięki swoim właściwościom może stać się naszą przepustką do eksploracji Marsa.

W roku 1931 Samuel Kistler założył się ze swoim kolegą Charlesem Learnedem, że jest w stanie usunąć z galaretki całą ciecz, która się w niej znajduje, po to, aby w rezultacie zastąpić ją… gazem. Ten z pozoru absurdalny zakład był początkiem rozwoju technologii, dzięki której powstał aerożel (ang. aerogel).

Wystarczy zastąpić ciecz gazem

Założenia zakładu były następujące: usunąć płyn z galaretki w taki sposób, aby nie naruszać struktury stałej. Tu zaczynają się schody. Jeśli bowiem Kistler spróbowałby np. odparowania cieczy, struktura stała po prostu by się skurczyła i w rezultacie zapadła do środka. Badacz doszedł więc do wniosku, że nie jest to najlepszy sposób. Postanowił zatem jeden rodzaj płynu zastąpić innym, np. wodę alkoholem. Tak przygotowaną galaretkę z procentami umieścił w wysokociśnieniowym zbiorniku i podgrzał ją do momentu nazywanego punktem krytycznym cieczy. W wyniku tego działania zmieniła ona swój stan z płynnego na półpłynny półgaz, zwany nadkrytycznym płynem.

Reasumując, jeśli poddamy daną substancję* dekompresji, uzyskany szkielet – składający się z od 3% do 50% żelu – pozostaje nienaruszony i to właśnie on nosi nazwę aerożel.

Aerożel – materiał o ekstremalnie niskiej gęstości

Warto zaznaczyć, że aerożele nie powstają wyłącznie ze wspomnianej galaretki. Jest to zróżnicowana klasa porowatych substancji stałych, które wykazują rzadko spotykane właściwości materiałów. Znane są przede wszystkim ze swoich ekstremalnie niskich gęstości (0,0011 – 0,5 g/cmIndeks górny 3). Dla porównania gęstość plastiku wynosi 1,2 g/cmIndeks górny 3.

Przykładowo aerożel krzemionkowy może być zaledwie trzy razy cięższy od powietrza, co więcej – jeśli z jego „porów” odprowadzilibyśmy tlen, byłby on od niego lżejszy. Wyobraźmy sobie teraz „Dawida” Michała Anioła. Jeśli byłby on wykonany z aerożelu o gęstości 0,020 g/cmIndeks górny 3, mógłby ważyć około 4 kilogramów!

Aerożel to mezoporowata (termin mezoporowaty odnosi się do materiału, który zawiera pory o średnicy od 2 do 50 nm), stała struktura przypominająca piankę, która składa się z sieci wzajemnie połączonych nanostruktur. Wykazuje on porowatość nie mniejszą niż 50%.

Można więc powiedzieć, że aerożel jest suchą, porowatą, stałą strukturą żelową o niskiej gęstości. Sama nazwa [aerożel] odnosi się do tego, że jego struktura bazuje właśnie na żelu – który w swoich porach zamiast cieczy posiada gaz.

Nie tylko galaretka

Aerożel nie odnosi się do konkretnego materiału, a do geometrii, którą może przyjąć dana substancja. *Mogą być wykonane z:

  • krzemionki;

  • większości metali przejściowych (np. tlenek żelaza);

  • większości tlenków metali z grupy lantanowców i aktynowców (np. tlenek prazeodymu);

  • kilku grup tlenków metali (np. tlenek cyny);

  • polimerów organicznych (np. polistyreny);

  • polimerów biologicznych (np. żelatyna, agar);

  • nanostruktur półprzewodnikowych (np. kropki kwantowe z selenem kadmu);

  • węgla;

  • nanorurek węglowych;

  • metali (takich jak miedź i złoto).

Aerożelowa rewolucja

Choć na przełomie wieków badania związane z aerożelem straciły impet – również w związku z tym, że wersje stworzone za pomocą „receptury” Kistlera były zbyt kruche i kosztowne – rewolucja z nimi związana czekała tuż za rogiem.

Około 1999 roku aerożelem zainteresowała się NASA. Wypuściła wówczas – wyposażoną w wysięgnik w całości wypełniony aerożelem – sondę Stardust, której zadaniem było pobranie próbki z ogona komety. Misja okazała się sukcesem. Trzy lata później firma Aspen Aerogel stworzyła mocniejszą i bardziej giętką wersję aerożelu, który może być wykorzystywany chociażby jako izolator w kombinezonach astronautów. Wynika to z faktu, że aerożel ma najniższy ze znanych nam substancji współczynnik przewodnictwa cieplnego, który wynosi 0,015 W/m?K.

Co ciekawe, ze względu na to, że aerożel ma bardzo niskie przewodnictwo cieplne, kumuluje całą energię (ciepło). Grubość materiału należy więc dobierać bardzo precyzyjnie. Przekonała się o tym m.in. Ann Parmenter, która podczas swojej wspinaczki na Everest testowała produkt Aspen Aerogel w formie izolowanych skarpet. Okazało się jednak, że właśnie przez zły dobór ilości substancji było jej po prostu zbyt gorąco. Kolejną firmą, która nie doceniła właściwości izolacyjnych aerożelu, był Hugo Boss, który wykorzystał go w wysokiej klasy kurtce. Jej produkcja została przerwana z powodu przegrzewania się osób z niej korzystających.

Rynkowi liderzy tworzą własne produkty

W związku z dynamicznym rozwojem branży w ciągu ostatniej dekady areożelem zaczęło się interesować coraz więcej przedsiębiorstw, a wręcz zaczęły pojawiać się firmy działające w oparciu wyłącznie o to rozwiązanie. Jedną z nich jest Aerogel Technologies, która jest obecnie jedną z wiodących firm oferujących niestandardowe rozwiązania aerożelowe.

Jak czytamy na stronie firmy, produkty, które oferują, mogą znaleźć zastosowanie m.in. w:

  • inżynierii zarządzania ciepłem (np. w mikrofalowych komorach plazmowych);

  • przemyśle naftowym i gazowym (np. w formie owijki termicznej);

  • w kosmonautyce (np. jako izolacja kriogeniczna);

  • uprawie roślin (może zastąpić metal, zapobiegając korozji);

  • architekturze i budownictwie (np. jako szyby w oknach);

  • jako materiały konstrukcyjne (np. lekkie panele);

  • motoryzacji (np. do izolacji cieplnej i dźwiękowej);

  • przemyśle morskim (np. przy konstrukcji statków).

W zeszłym roku firma Aerogel Technologies oznajmiła, że planuje ekspansję na rynku lotniczym. Chodzi o produkcję wielkogabarytowych paneli aerożelowych.

Mówiąc o liderach branży, należy wspomnieć również o wymienianej wcześniej firmie Aspen Aerogels, która jest odpowiedzialna za wprowadzenie do produkcji (we współpracy z Pacor Inc.) dwóch produktów opartych na aerożelu. Mowa o:

  • Cryogel  – elastycznym kompozytowym materiale aerożelowym przeznaczonym do izolowania kriogenicznego od otoczenia w niskich temperaturach;

  • Pyrogelu – elastycznym kompozytowym materiale aerożelowym przeznaczonym do izolowania kriogenicznego od otoczenia w wysokich temperaturach.

Tematem zainteresowały się też korporacje takie jak Proctor Group, która wprowadziła do sprzedaży Spacetherm. Jest to ultracienki, oddychający materiał izolacyjny, pozwalający zaizolować m.in. historyczne budynki, według współczesnych standardów, bez naruszania ich oryginalnego wyglądu.

Google wykorzystuje aerożel w 2015 roku

Jako ciekawostkę warto dodać, że Google we współpracy z firmą Assus oraz wcześniej wspomnianym przedsiębiorstwem Aerogel Technologies w 2015 roku wypuścili na rynek tablet Nexus 7. Było to pierwsze urządzenie mobilne wyposażone w obudowę z aerożelu. Dzięki temu jego waga zmalała o 24 g, względem zastosowania tradycyjnych materiałów.


O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Sztuczna inteligencja i pułapka zależności poznawczej

Czy sztuczna inteligencja zagraża naszej zdolności do samodzielnego myślenia? Andrew Palmer, redaktor „The Economist”, opowiada o wdrażaniu AI w rygorystycznym środowisku medialnym, pułapce „zależności poznawczej” i algorytmach, które wkrótce mogą przejąć procesy rekrutacyjne. Poznaj podejście do technologicznej rewolucji, w którym kluczem pozostaje krytyczny nadzór człowieka i zarządzanie oparte na faktach.

Multimedia
Depresja u ludzi sukcesu. Jak ją diagnozować i mądrze leczyć?

Czy depresja to tylko smutek i brak silnej woli? W najnowszym odcinku podcastu Klaudii Knapik Zdrowie Lidera prof. Piotr Gałecki obala największe mity na temat tej choroby. Dowiedz się, jak rozpoznać wysokofunkcjonującą depresję u liderów, dlaczego ciało reaguje fizycznym bólem na przewlekły stres i jak nowoczesna medycyna pomaga odzyskać biologiczną równowagę.

Dlaczego firmy nie muszą ciąć etatów z powodu sztucznej inteligencji

Czy masowe zwolnienia w erze sztucznej inteligencji to biznesowa konieczność, czy może fatalny w skutkach błąd? Andrew Winston przekonuje, że organizacje opierające się presji zastępowania młodych talentów algorytmami nie tylko skutecznie zabezpieczą swoją przyszłość i lejek kadrowy, ale też zyskają potężną przewagę strategiczną nad bardziej krótkowzroczną konkurencją.

Multimedia
Kto ukradł narrację o AI? Ograniczenia LLM-ów, o których milczą giganci

W debacie o sztucznej inteligencji ton nadają dziś wielkie korporacje, nierzadko uciekając się do marketingowej propagandy. Zamiast ulegać wizjom bezwarunkowego dobrobytu, liderzy biznesu powinni spojrzeć na algorytmy z chłodnym dystansem. O tym, jak odzyskać strategiczną wyobraźnię i gdzie leżą prawdziwe limity AI, opowiada analityk foresightu strategicznego Bartosz Frąckowiak.

Zasady przywództwa: Jak procentuje inspiracja

Zarządzanie organizacją, w której zespół inspiruje wywierany wpływ, przynosi znacznie lepsze rezultaty niż poleganie wyłącznie na motywacji finansowej. Poznaj doświadczenia liderów z Haas School of Business oraz Trinity Business School, którzy z sukcesem wdrożyli ogólnofirmowe zasady przywództwa. Dowiedz się, jak inkluzywny proces kształtowania tych wartości buduje zwinność organizacyjną i stanowi fundament pod transformację biznesu.

AI Act: Dlaczego polskie innowacje uciekają z Europy (i jak to zatrzymać)

Adopcja AI w Polsce rośnie szybciej niż w wielu dojrzałych gospodarkach. Problem w tym, że wraz z nią rośnie koszt regulacji, niedobór kompetencji „tam, gdzie trzeba” i ryzyko ucieczki najbardziej obiecujących firm za granicę.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!