Reklama
Kształtuj przywództwo w oparciu o wiedzę MIT SMRP. Subskrybuj magazyn.
GEOPOLITYKA
Polska flaga

Lekcje z poprzednich kryzysów finansowych

14 kwietnia 2020 4 min czytania
Bartosz Tomczyk
Lekcje z poprzednich kryzysów finansowych

Streszczenie: Autor przypomina, że obecny kryzys musimy traktować jako test dla dorobku współczesnej ekonomii — i że możemy uczyć się z historii. W 1987 r. „czarny poniedziałek” przyniósł dramatyczną, bo 22-proc. zniżkę indeksu Dow Jones w jeden dzień, wywołaną masowym zleceniem sprzedaży i brakiem płynności rynków. Jednym z ratunków była zdecydowana interwencja Rezerwy Federalnej, która zapewniła systemowi niezbędne do funkcjonowania zasoby. Podobnie w latach 30. XX w., gdy banki upadały po ograniczeniu podaży pieniądza — nie mając wsparcia instytucji kredytującej, wciągały resztę gospodarki w spiralę załamania. Autor porównuje te przypadki z obecną sytuacją: jesteśmy świadkami istotnych spadków rynków (do 36 % od maksimum w lutym 2020 r.), a obecnie banki centralne reagują intensywnie, zasypując system gotówką. Ale pytaniem pozostaje – czy ten scenariusz bardziej przypomina ten z 1987 r., pełen interwencji, czy ten z lat 30., z chaosem strukturalnym? W artykule podkreślono: reakcje monetarne są narzędziem, lecz ich sukces zależy od wcześniejszego wyciągania trafnych wniosków i zdolności adaptacji.

Pokaż więcej

Czy wyciągnęliśmy prawidłowe wnioski z poprzednich kryzysów finansowych? Ten, z którym obecnie mamy do czynienia, będzie testem osiągnięć współczesnych ekonomistów. Mniej więcej za rok dowiemy się, czy przez ostatnie lata szli właściwą drogą.

Jednym z najciekawszych wydarzeń w historii światowych rynków finansowych był czarny poniedziałek, 19 października 1987 roku. Najważniejszy amerykański indeks giełdowy, Dow Jones Industrial Average, stracił tego dnia 22,61%, co do dziś pozostaje największym w historii jego dziennym spadkiem. Całkowity spadek indeksu, licząc od lokalnego maksimum z sierpnia do minimum w listopadzie, wyniósł 32%. Przyczyny tego wydarzenia do dziś pozostają niejasne. Przed czarnym poniedziałkiem pojawiły się dwie negatywne informacje gospodarcze o ograniczonym znaczeniu. Pierwsza dotyczyła proponowanego zniesienia przez Kongres Stanów Zjednoczonych ulg podatkowych związanych w fuzjami przedsiębiorstw, druga – niespodziewanego wzrostu deficytu handlowego USA.

Krach giełdowy z 1987 roku

W tygodniu poprzedzającym czarny poniedziałek na giełdzie miały miejsce dość poważne spadki. Dla wielu inwestorów stanowiły one sygnał do realizacji zysków, które były pokaźne, gdyż od początku 1987 roku wartość indeksu DJIA wzrosła o 44%. Bardzo dużo zleceń sprzedaży złożono w czasie weekendu. Było ich tyle, że po otwarciu giełd w poniedziałek zabrakło chętnych do kupna akcji. Brak płynności oznaczał dalsze spadki, również na ważnych rynkach towarzyszących – opcji i kontraktów terminowych. Zawieszono obrót wieloma akcjami, wolumeny transakcji były z kolei tak duże, że spowodowały przeciążenie systemów teleinformatycznych oraz trudności z realizacją i rozliczeniem złożonych zleceń.

Jednak krach giełdowy, choć wygląda bardzo dramatycznie w mediach, sam w sobie nie powoduje niszczących konsekwencji dla gospodarki. Inwestorzy zdają sobie sprawę z ryzyka i akceptują zmiany wycen swoich instrumentów finansowych. Problem polega jednak na tym, że straty mogą ponieść banki, fundusze inwestycyjne, emerytalne oraz firmy ubezpieczeniowe. To oznacza niebezpieczeństwo dla oszczędności tam zgromadzonych. Czarny poniedziałek w jeszcze trudniejszej sytuacji postawił brokerów, którzy musieli uzupełnić swoje depozyty zabezpieczające przez otwarciem giełdy następnego dnia. Ratunkiem okazała się zdecydowana postawa amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Poprzez operacje otwartego rynku udało się zapewnić wystarczającą płynność systemu finansowego.

Kryzysowe lata trzydzieste

Całkiem możliwe, że w 1987 roku władze zareagowały właściwie, ponieważ wyciągnęły prawidłowe wnioski po wielkim kryzysie z lat trzydziestych. Wtedy wszystko się zaczęło od czarnego wtorku, 29 października 1929 roku. W porównaniu z czarnym poniedziałkiem z 1987 roku dzienny spadek wartości indeksu Dow Jones był niewielki – tylko około 12%. Licząc od sierpnia do listopada, inwestorzy stracili około 38%. Jednak w tym wypadku władze monetarne zrobiły coś zupełnie odwrotnego – ograniczyły podaż pieniądza. Instytucje finansowe nie mogąc liczyć na pomoc kredytodawcy ostatniej instancji, zaczęły po kolei bankrutować, ciągnąc za sobą w dół całą gospodarkę. Po krótkim odbiciu zimą i wiosną 1930 roku indeks giełdy nowojorskiej zanurkował o kolejne 82%, osiągając minimum dopiero latem 1932 roku.

Kryzys 2020 – co nas czeka?

Obecny kryzys zaczyna się podobnie jak dwa opisane powyżej. Spadek indeksu od maksimum z 12 lutego 2020 roku na razie nie przekroczył 36%. Najważniejsze pytanie brzmi, czy dalszy scenariusz będzie podobny do tego z lat trzydziestych, czy do tego z lat osiemdziesiątych. Odpowiedź jest trudna, gdyż Rezerwa Federalna tym razem zachowała się jeszcze inaczej. Zasilała rynki finansowe gotówką nieprzerwanie od kilkunastu lat. Obecny kryzys ma więc inne przyczyny niż te poprzednie. Pierwsza z nich jest oczywista – koronawirus, drugą natomiast jest być może to, co w 1987 roku było ratunkiem, czyli duża ilość gotówki w sektorze finansowym.

Inwestorzy przestali wierzyć w to, że napędzanie wzrostu indeksów giełdowych ogromnymi zastrzykami gotówki ma sens w dłuższym okresie i postanowili zrealizować swoje zyski. Władze monetarne mają jednak cały czas jedną i tę samą receptę. W dalszym ciągu będą pompować na rynki gotówkę. W efekcie ewentualny wzrost indeksów nie będzie już oznaką siły gospodarki, tylko spadku wartości pieniądza w stosunku do indeksów giełdowych. Możliwe, że czeka nas absurdalny scenariusz, w którym jednocześnie będziemy mieć gospodarkę w ruinie i giełdy bijące kolejne rekordy.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Co traktat ONZ o cyberprzestępczości może oznaczać dla Twojej firmy

Nowy traktat Organizacji Narodów Zjednoczonych ustanawia międzynarodowe ramy prowadzenia dochodzeń i ścigania przestępstw online, takich jak ataki ransomware czy oszustwa finansowe, które często mają charakter transgraniczny. Choć dokument ten wprost definiuje cyberprzestępczość oraz precyzuje zakres odpowiedzialności organów ścigania i przedsiębiorstw w takich przypadkach, obawy dotyczące prywatności i swobód obywatelskich wciąż nie zostały w pełni rozstrzygnięte. Firmy o zasięgu globalnym powinny już teraz rozpocząć przygotowania do nadchodzącego egzekwowania nowych przepisów.

empatia Czy empatia stanie się kluczową kompetencją przywódczą?

W erze rosnącej złożoności i niepewności, kluczową rolę w sukcesie organizacji odgrywa styl przywództwa oparty na empatii, partnerstwie i bezpieczeństwie psychologicznym. Tradycyjne modele hierarchiczne ustępują miejsca transformacyjnemu przywództwu, które aktywuje potencjał zespołów i sprzyja innowacjom.

AI w biznesie 5 trendów AI, które zdefiniują strategię liderów w 2026 roku

Sztuczna inteligencja do 2026 roku przekształci się z pojedynczych narzędzi w złożone, agentowe super-aplikacje, które zmienią sposób zarządzania, organizacji pracy i strategii konkurencyjnej. Transformacja ta ma wymiar globalny, z rosnącym znaczeniem lokalnej specjalizacji i integracji AI z infrastrukturą fizyczną oraz mediami generatywnymi. W efekcie powstaje multipolarna gospodarka oparta na inteligentnej infrastrukturze i zrozumieniu lokalnych potrzeb.

Enszityfikacja: Jak pogoń za marżą niszczy wartość „inteligentnych” produktów

Kiedyś jednym z symboli jakości była trwałość produktu fizycznego. Dziś, dzięki cyfryzacji, firmy dążą do sprawowania kontroli nad produktem długo po tym, jak opuścił on linię produkcyjną. To, co miało być rewolucją w komforcie i personalizacji, coraz częściej zmienia się w tzw. enszityfikację – proces, w którym innowacja ustępuje miejsca agresywnej monetyzacji, a klient z właściciela staje się jedynie subskrybentem własnych przedmiotów.

Mapa ryzyka 2026: Globalna perspektywa jest ważniejsza niż kiedykolwiek

W świecie rozdartym między nieuchronną integracją gospodarczą a politycznym zwrotem ku nacjonalizmom, liderzy biznesu stają przed paradoksem: jak budować wartość, gdy tradycyjne bezpieczne przystanie zmieniają swój charakter? Analiza danych z 2025 roku pokazuje, że choć politycy mogą dążyć do izolacji, kapitał nie posiada tego luksusu. Zapraszamy do głębokiego wglądu w globalne rynki akcji, dynamikę walut i nową mapę ryzyka krajowego, która zdefiniuje strategie inwestycyjne w 2026 roku.

Plotki w biurze: błąd systemu czy ukryty feedback?

Plotka biurowa to rzadko objaw toksycznej kultury, a najczęściej sygnał, że oficjalna komunikacja w firmie zawodzi. Zamiast uciszać nieformalne rozmowy, liderzy powinni traktować je jako cenny mechanizm informacji zwrotnej. Sprawdź, jak zrozumieć potrzeby zespołu ukryte między wierszami i skutecznie zarządzać organizacją w obliczu nieuniknionych zmian.

Głos jako interfejs przyszłości: Jabra Evolve3 jako infrastruktura pracy opartej na AI

Głos staje się nowym interfejsem pracy z AI, a jakość audio przesądza o skuteczności współpracy hybrydowej. Sprawdź, jak seria słuchawek Jabra Evolve3 tworzy infrastrukturę gotową na erę komend głosowych i spotkań wspieranych przez sztuczną inteligencję.

AI lub dymisja: prezesi osobiście angażują się w technologię

Era eksperymentów ze sztuczną inteligencją w biznesie dobiegła końca. Najnowszy raport BCG AI Radar 2026 ujawnia: co drugi CEO uważa, że jego posada zależy od sukcesu wdrożenia AI. Dowiedz się, dlaczego szefowie największych firm na świecie rezygnują z delegowania zadań i sami stają się „Głównymi Dyrektorami ds. AI”, podwajając wydatki na technologię, która w tym roku ma wreszcie zacząć zarabiać.

Rolą lidera jest sprawić, by lśnili inni członkowie zespołu

Większość menedżerów marzy o byciu „najlepszym w swojej klasie”, ale Gary Burnison, CEO Korn Ferry, przekonuje, że prawdziwe przywództwo zaczyna się tam, gdzie kończy się ego lidera. Czego biznes może nauczyć się od olimpijskich osad wioślarskich, w których wszyscy patrzą wstecz, by łódź mogła płynąć do przodu? Poznaj nieoczywistą filozofię zarządzania, w której Twoim największym sukcesem jest sukces ludzi, których prowadzisz.

Deficyt zaufania: obligacje, waluty, złoto i bitcoin

Czy fundamenty globalnego systemu finansowego zaczynają pękać? Rok 2025 przyniósł serię wstrząsów, które uderzyły w samo serce zaufania do amerykańskich instytucji: od karnych ceł i paraliżu rządu, po ataki na niezależność Fed. Choć rynki akcji zdają się ignorować te sygnały, złoto i srebro wysyłają jasny komunikat – nadchodzi era „deficytu zaufania”. Sprawdź, dlaczego obligacje pozostają niewzruszone, podczas gdy dolar traci swój blask, a Bitcoin wciąż nie może odnaleźć swojej tożsamości w czasach kryzysu.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!