Streszczenie: Upadki instytucji finansowych, jak Lehman Brothers czy Northern Rock, pokazały skalę zagrożeń dla klientów, jednak dziś w Polsce i UE funkcjonują solidne mechanizmy ochrony. Kluczowe to gwarancje depozytów do 100 tys. euro oraz procedura resolution, czyli przymusowa restrukturyzacja banku. Resolution zapewnia ciągłość rachunków i usług, a koszty ponoszą w pierwszej kolejności akcjonariusze i wierzyciele, nie podatnicy. W praktyce oznacza to, że nawet w sytuacji kryzysu klienci zachowują dostęp do pieniędzy, a straty są ograniczane. Przykład Idea Banku pokazał, że resolution skutecznie chroni deponentów i środki z BFG. Zasada „no creditor worse off” dodatkowo gwarantuje, że żaden klient nie straci więcej niż w przypadku zwykłej upadłości banku.
Czy można stracić oszczędności, jeśli bank upadnie? To pytanie wraca za każdym razem, gdy pojawiają się doniesienia o problemach instytucji finansowych. Obawy klientów są zrozumiałe – wystarczy przypomnieć upadek amerykańskiego Lehman Brothers w 2008 roku czy panikę wokół brytyjskiego Northern Rock w 2007 roku. Dziś jednak klienci w Polsce i całej Unii Europejskiej mogą spać znacznie spokojniej. Dlaczego?
Doświadczenia ostatnich kryzysów doprowadziły do wprowadzenia specjalnych mechanizmów ochrony – od gwarancji depozytów po procedury tzw. resolution, czyli uporządkowanej restrukturyzacji banków.
– Przymusowa restrukturyzacja instytucji finansowych takich jak banki określana jest terminem „resolution”. Wprowadzono ją przez tzw. Dyrektywę BRR. Asumptem do jej wdrożenia był kryzys, który dotknął gospodarki państw Europy w latach 2007-2008 i wywołał jedną z największych recesji w historii UE – tłumaczy dr Katarzyna Kamińska-Krawczyk, partner kancelarii KPP Legal. – Państwa wówczas nie miały odpowiednich narzędzi do walki z kryzysem i uczestniczyły w ratowaniu zagrożonych bankructwem banków, angażując do tego środki publiczne. Te doświadczenia uwidoczniły potrzebę resolution i wprowadzenia jej do prawodawstw państw UE – dodaje.
Resolution to mechanizm prawny służący ratowaniu m.in. zagrożonych upadłością banków poprzez ich przymusową restrukturyzację, a w jej ramach gruntowne przemiany strukturalne, mające zapewnić ciągłość funkcjonowania tzw. funkcji krytycznych banków oraz ochronę depozytów ich klientów. Oznacza to, że celem resolution – inaczej niż przy upadłości – nie jest zupełne wycofanie pogrążonego w kryzysie podmiotu z rynku, lecz zapewnienie ciągłości jego kluczowych funkcji. Dla klientów banku oznacza to ciągłość funkcjonowania rachunków i większe bezpieczeństwo.
Trzeba pamiętać, że resolution nie wymaga angażowania środków publicznych, bo koszt jego wdrożenia spoczywa w pierwszej kolejności na akcjonariuszach oraz wierzycielach banku.
– W myśl Dyrektywy BRR – resolution powinno być stosowane tylko, gdy wymaga tego interes publiczny i gdy nie narusza to wskazanych w Karcie praw podstawowych UE praw akcjonariuszy i wierzycieli banków. Dyrektywa ta zwraca, także uwagę na potrzebę ograniczenia udziału podatników w procesie resolution do minimum oraz na zapewnienie stabilności finansowej dużych instytucji mających znaczenie systemowe poprzez narzędzia dostępne dzięki resolution – wyjaśnia dr Katarzyna Kamińska-Krawczyk.
Ochrona w praktyce
Dzisiejszy system ochrony klientów banków składa się głównie z dwóch elementów. Po pierwsze gwarancje depozytów, pozwalają na to, że pieniądze do równowartości 100 tys. euro na jednego klienta w jednym banku są w pełni chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG). Nawet jeśli bank zostanie zamknięty, klient odzyska te środki szybko i w całości. Po drugie mechanizm resolution dla większych kwot, co oznacza, że oszczędności powyżej tego limitu są zabezpieczane dzięki procedurze przymusowej restrukturyzacji.
– W ramach resolution, klienci banku mają stały dostęp do środków na rachunkach oraz do dotychczasowych funkcji banku – czego brakuje w ramach procedury upadłościowej. Poza tym gwarantuje się im stałą ochronę depozytów do 100 tys. EUR w ramach funduszu gwarancyjnego, a żadne działania BFG nie mogą naruszać tych środków – mówi dr Katarzyna Kamińska-Krawczyk. – Działania w procesie resolution są podejmowane natychmiastowo, gdyż jeśli tylko łącznie zachodzą przesłanki stosowania resolution, to BFG samodzielnie inicjuje ten proces, bez uzyskiwania dodatkowych zgód. Poza tym, resolution – inaczej niż klasyczna upadłość – umożliwia elastyczne działania sprzyjające interesowi publicznemu oraz przyspieszeniu uzyskania środków przez wierzycieli banku – wyjaśnia.
Resolution jest sprawdzonym mechanizmem. Potwierdza to stosowanie go wobec dotkniętego kryzysem Idea Banku pod koniec 2021 roku. Resolution w tym przypadku doprowadziło do uratowania wielu milionów złotych należących do wierzycieli, w tym deponentów tego banku, których depozyty nie były objęte poziomem gwarancyjnym BFG lub przekroczyły ten poziom. Proces uratował także ponad miliard złotych stanowiących środki z funduszu gwarancyjnego BFG, co nie udałoby się przy procedurze upadłościowej.
Warto pamiętać, że resolution to ogromny krok w stronę ochrony klientów. Zasada „no creditor worse off”, że po zakończonym procesie resolution BFG zleca niezależnemu podmiotowi ustalenie czy strata jaką ponieśli wierzyciele banku objętego resolution nie jest wyższa, niż w przypadku, gdyby BFG nie wszczął resolution. Gdyby taka sytuacja miała miejsce, konieczna jest wypłata przez BFG odszkodowań na rzecz wierzycieli w zakresie różnicy pomiędzy tym co uzyskali dzięki resolution a tym co mogliby uzyskać dzięki procedurze upadłościowej banku.
– Resolution nie prowadzi zatem do pogorszenia sytuacji żadnego klienta banku względem sytuacji, w jakiej klient ten znalazłby się przy procedurze upadłościowej banku – kończy dr Katarzyna Kamińska-Krawczyk.