Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
ZRÓWNOWAŻONY ROZWÓJ

Wodorowe eldorado w Polsce?

28 marca 2021 9 min czytania
Zdjęcie Paulina Kostro - Redaktor "MIT Sloan Management Review Polska"
Paulina Kostro
Wodorowe eldorado w Polsce?

Streszczenie: BrakOdpowiedziDlaURL

Pokaż więcej

Wykorzystywanie energii z wodoru na masową skalę ma szansę na dynamiczny rozwój – pod warunkiem obniżenia kosztów jego pozyskania, transportu i przechowywania. Jest to możliwe dzięki rozwojowi technologii wodorowych oraz wsparciu rządu.

Sektor energetyczny w Europie czekają spore zmiany, a to za sprawą wodoru, który ma stanowić jedno z kluczowych paliw transformacji energetycznej zachodzącej w Unii Europejskiej (UE). Prowadzona przez UE polityka zakłada bowiem zwiększenie udziału energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych.

Według autorów raportu Hydrogen roadmap Europe wodór stanowi najlepszy (jeśli nie jedyny) wybór, jeśli chcemy przeprowadzić skuteczną dekarbonizację, czyli ograniczanie emisji dwutlenku węgla do atmosfery – na skalę masową. Jak podkreślają Massimo Schiavo i Karl Nietvelt, analitycy i autorzy raportu Jak wodór może napędzać transformację energetyczną – w dłuższej perspektywie może stać się alternatywą także dla ogrzewania gazowego oraz paliw kopalnych stosowanych w transporcie morskim czy do produkcji stali.

Należy więc przypuszczać, że wodór stanie się czymś więcej, niż tylko niszowym paliwem. Jak wynika z analizy amerykańskiej Rady ds. wodoru, przeprowadzonej w styczniu 2020 roku, mógłby on w roku 2030 zaspokoić 8% światowego zapotrzebowania na energię pierwotną i 15% do 2050 roku. Zdaniem Massimo Schiavo i Karla Nietvelta prognoza dotycząca 2030 rok wydaje się być realna m.in. w związku z brakiem przeszkód związanych z dostawami i zastosowaniami dla użytkowników końcowych. Z tego względu należy spodziewać się, że firmy zaczną dostosowywać swoje strategie i przygotowywać się do neutralności węglowej. Jednak czy na pewno?

Polskie firmy inwestują w wodór

Polska jest obecnie trzecim w Europie i piątym na świecie producentem wodoru. Choć, jak podaje Europejski Fundusz Leasingowy (EFL), w kraju zarejestrowany jest tylko jeden samochód o napędzie wodorowym. Co więcej, jest on tankowany w Niemczech, ponieważ to właśnie tam znajduje się najbliższy punkt sprzedaży wodoru. Nasz kraj produkuje około 1 mln ton H2 rocznie (według szacunków resortu klimatu), lecz jest on wytwarzany w ramach procesu, podczas którego do atmosfery jest emitowany dwutlenek węgla. Tak pozyskany wodór jest więc nazywany „szarym” wodorem. Z tego powodu zarówno w Polsce, jak i całej UE forsowany jest rozwój technologii umożliwiających ograniczenie emisji CO2 i wykorzystywanie wyłącznie „zielonego” wodoru.

W czołówce największych producentów wodoru w kraju jest m.in. Grupa Lotos. Pod koniec ubiegłego roku firma uruchomiła program inwestycyjny, w ramach którego chce zbudować wielkoskalową instalację do produkcji zielonego wodoru. „Zielony” wodór produkowany przez Grupę Lotos ma służyć osiągnięciu Narodowego Celu Wskaźnikowego w dziedzinie produkcji paliw silnikowych. Jak czytamy na oficjalniej stronie Grupy Lotos: „W ramach projektu Green H2 powstać ma wielkoskalowa instalacja złożona z elektrolizerów, magazynów wodoru i ogniw paliwowych lub ewentualnie turbin wodorowych, zarządzanych przez innowacyjne oprogramowanie”.

Technologię wodorową w Polsce chce również rozwijać Toyota Motor Poland we współpracy z PGNiG (Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo). Ogłoszony w maju 2020 roku badawczy program wodorowy będzie obejmował produkcję wodoru, w tym „zielonego”, pozyskiwanego z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii, magazynowanie wodoru i jego dystrybucję, a także zastosowania w energetyce przemysłowej. Co istotne elementem tego programu ma być również uruchomienie stacji tankowania pojazdów wodorem.

W wodór inwestuje również PKN Orlen. Koncern do końca 2021 roku chce wybudować hub wodorowy, który docelowo ma wytwarzać do 600 kg doczyszczonego wodoru na godzinę. Wszystko po to, by w Polsce powstała instalacja produkująca wodór równie wydajny jak paliwa stosowane w transportowego, infrastruktura logistyczna, a także stacje tankowania. Wodór z Włocławka na początku będzie przeznaczony przede wszystkim dla pojazdów transportu publicznego i towarowego. Później ma on również służyć jako paliwo dla statków i promów, a także do instalacji grzewczych w budynkach. Planowana jest również możliwość sprzedaży wodoru podmiotom trzecim, które wprowadzą go na inne rynki zbytu, np. do przemysłu spożywczego czy metalurgicznego.

Wykorzystanie alternatywnego paliwa ograniczone przez infrastrukturę

Do 2050 roku unijny sektor transportu ma zaledwie trzy dekady na redukcję emisji CO2 aż o 90%. Również Polska musi znaleźć ekologiczny zamiennik dla dominujących paliw takich jak olej napędowy, benzyna i LPG. Z raportu EFL Przyszłość paliw i paliwa przyszłości wynika, że największe nadzieje są pokładane przede wszystkim właśnie w wodorze.

Zastosowanie wodoru w transporcie jest jednak nadal w bardzo dużym stopniu ograniczone przez koszt przesyłania i składowania tego surowca, a także niewielką liczbę pojazdów wykorzystujących wodór jako paliwo – czytamy w badaniu Investing in hydrogen. Ready, set, net zero, zrealizowanym przez Deloitte. Nie ulega bowiem wątpliwości, że znacznie popularniejsze są obecnie samochody osobowe zasilane elektrycznie lub hybrydowe.

Jak czytamy w raporcie w początkowej fazie wdrażania technologii wodorowych na skale światową większe prawdopodobieństwo upowszechnienia się paliwa wodorowego istnieje w przypadku cięższych środków transportu, takich jak ciężarówki, autobusy i transport szynowy. Jak jednak podkreślają eksperci – ta sytuacja możne się zmienić. Możliwą skalę i tempo rozwoju wodoru pokazuje np. przyjęty w Japonii plan zakładający do 2030 r. dynamiczny wzrost liczby pojazdów napędzanych wodorowymi ogniwami paliwowymi na tamtejszych drogach do 800 tys., przy zaledwie 3 tys. obecnie.

Warto podkreślić, że obecnie to nie rozwiązania techniczne związane z produkcją wodoru hamują jego powszechne wykorzystanie, a infrastruktura dostawcza, która wymaga sporych inwestycji. Jak podkreślali uczestnicy dziesiątego posiedzenia Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA) w Abu Zabi, choć obecnie jest to technicznie wykonalne, wytwarzanie i przechowywanie zielonego wodoru nadal jest kosztowne, ale jego przesyłanie zwiększa koszt zastosowania wodoru z powodu strat, które występują, gdy gaz jest skraplany lub przekształcany w inne nośniki, takie jak amoniak.

„Zielony” wodór jest kluczową technologią w gospodarce zdekarbonizowanej, ale rządy muszą przyjąć solidną strategię i zainstalować infrastrukturę przesyłową już teraz, aby zdobyć zaufanie inwestorów – powiedział Yasuhiro Matsuyama, dyrektor generalny w Departamencie Ochrony Energii i Odnawialnych Źródeł Energii Ministerstwa Gospodarki, Handlu i Przemysłu Japonii – podczas dziesiątego posiedzenia IRENA.

Czy przejście na wodór może się opłacać?

Według ekspertów Deloitte budowa gospodarki masowo wykorzystującej wodór będzie wymagała znacznych nakładów finansowych. W samej Wielkiej Brytanii rozwój technologii produkcji tego surowca oznacza inwestycje rzędu od 3,5 mld do 11,4 mld funtów – do 2035 roku. Oznacza to, że koszty produkcji wodoru niskoemisyjnego lub zeroemisyjnego są obecnie wyższe, niż w przypadku innych źródeł ekologicznej energii, które z roku na rok spadają – a to ze względu na upowszechniającą się technologię. Posłużmy się przykładem nowoczesnych turbin wiatrowych, które dzięki ciągle udoskalanej technologii pracują efektywnej, przez co koszty energii wiatrowej spadają w dynamicznym tempie. Polskie Stowarzyszenie Energetyki Węglowej przewiduje, że już niedługo normą będzie cena w wysokości 150 zł/MWh (dane z lutego 2020 roku).

Z drugiej strony pojawiają się głosy, że wodór może okazać się czarnym koniem obecnej dekady, takim jak energia słoneczna i wiatrowa były w latach ubiegłych, na co zwraca uwagę Tomasz Gasiński, dyrektor w zespole ds. zrównoważonego rozwoju w Polsce i Europie Środkowej w Deloitte – na łamach raportu Investing in hydrogen. Ready, set, net zero.

Wiele wskazuje na to, że wodór odegra ważną rolę w transformacji energetycznej. Mówi się o nim od paru dziesięcioleci, ale teraz wydaje się, że rzecz wreszcie nabiera tempa. Inwestycje i wsparcie rządowe rosną, a technologie pozyskiwania i składowania tego paliwa są gotowe do dalszego rozwoju, doskonalenia efektywności technologii oraz definiowania modeli możliwych zastosowań na skalę przemysłową – podkreśla ekspert.

Opinię tę podziela Irena Pichola, partner, lider zespołu ds. zrównoważonego rozwoju w Polsce i Europie Środkowej w Deloitte, która uważa, że obniżenie kosztów wodoru w najbliższym czasie będzie możliwe pod warunkiem, że na świecie przyjęte zostaną programy stymulujące dalsze innowacje i badania. Jak zaznacza ekspertka konieczne okaże się opracowanie wydajnych procesów produkcyjnych i łańcuchów dostaw, aby pomóc obniżyć koszty konwersji, transportu i przechowywania tego paliwa.

Taką drogę z sukcesem przeszedł sektor odnawialnych źródeł energii, w którym koszty zostały znacząco zredukowane właśnie dzięki znaczącemu rozwojowi technologii, a także dzięki skutecznemu wsparciu na szczeblu rządowym.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

AI w polskiej medycynie: lepsza diagnostyka vs. ryzyko utraty kompetencji

Polskie szpitale i uczelnie medyczne coraz śmielej korzystają z możliwości sztucznej inteligencji – od precyzyjnej diagnostyki onkologicznej w Tychach, po zaawansowane systemy wizyjne rozwijane na AGH. Algorytmy stają się „drugim okiem” lekarza, istotnie zwiększając wykrywalność zmian nowotworowych. Jednak za technologiczną euforią kryje się ryzyko nazywane „lenistwem poznawczym” – lekarze wspierani przez AI tracą biegłość w samodzielnej diagnozie.

zarządzanie szybkim wzrostem firmy Jak radzić sobie z szybkim wzrostem

Szybki wzrost organizacji niesie ze sobą wyzwania związane z podziałami między wczesnymi członkami zespołu a nowo przyjętymi pracownikami. Kluczem do sukcesu jest budowanie wspólnego języka, tożsamości oraz kultury sprzeciwu, które pomagają skutecznie integrować różnorodne zespoły i wykorzystywać potencjał różnorodności.

AI nie działa w próżni. Dlaczego 95% wdrożeń kończy się porażką?I jak znaleźć się w tych 5%, którym się udało?

Sztuczna inteligencja nie jest dziś wyzwaniem technologicznym, lecz testem dojrzałości organizacyjnej. W rozmowie z Tomaszem Kostrząbem AI jawi się nie jako cel sam w sobie, ale jako narzędzie głębokiej transformacji procesów, ról i sposobu myślenia liderów. Tekst pokazuje, dlaczego większość wdrożeń AI kończy się porażką, gdzie firmy popełniają kluczowe błędy oraz jak połączyć technologię z ludźmi i biznesem, by osiągnąć realną wartość.

Od czego zacząć porządkowanie analityki internetowej?

Chaotyczna analityka internetowa prowadzi do błędnych decyzji i nieefektywnego wydatkowania budżetów marketingowych. Audyt danych, właściwa konfiguracja GA4, zarządzanie zgodami oraz centralizacja tagów w Google Tag Managerze to fundamenty, od których należy zacząć porządkowanie analityki, aby realnie wspierała cele biznesowe.

Pięć trendów w AI i Big Data na rok 2026

Rok 2026 w świecie AI zapowiada się jako czas wielkiej weryfikacji. Eksperci MIT SMR stawiają sprawę jasno: indywidualne korzystanie z Copilota to za mało. Przyszłość należy do firm, które potrafią skalować rozwiązania dzięki „fabrykom AI” i przygotowują się na nadejście autonomicznych agentów. Dowiedz się, dlaczego deflacja bańki AI może być dla Twojego biznesu szansą na oddech i lepszą strategię.

Puste przeprosiny w pracy, czyli więcej szkody niż pożytku

Większość menedżerów uważa, że szczere wyznanie winy zamyka temat błędu. Tymczasem w środowisku zawodowym puste deklaracje skruchy działają gorzej niż ich brak – budują kulturę nieufności i wypalają zespoły. Jeśli po Twoim „przepraszam” następuje „ale”, właśnie wysłałeś sygnał, że nie zamierzasz nic zmieniać.

Liderzy kontra algorytmy: najpopularniejsze teksty MITSMRP w 2025 roku

Od lekcji przetrwania Krzysztofa Folty w obliczu „czarnych łabędzi”, po dylematy etyczne w erze AI – oto teksty, które ukształtowały polskie przywództwo w minionym roku. Sprawdź zestawienie najchętniej czytanych artykułów premium MIT SMR i dowiedz się, jak polscy liderzy przekuwają niepewność w trwałą przewagę konkurencyjną. Wejdź w 2026 rok z wiedzą opartą na twardych danych i lokalnych sukcesach.

Multimedia
Zarządzanie w czasach AI: Nasze najpopularniejsze treści wideo w 2025 roku

Sztuczna inteligencja, kryzys kompetencji i walka o odporność organizacji – rok 2025 przyniósł liderom wyzwania, których nie da się rozwiązać starymi metodami. Wybraliśmy pięć materiałów wideo, które stały się manifestem nowoczesnego zarządzania na MIT Sloan Management Review Polska. Dowiedz się, jak wygrywać w erze niepewności, nie tracąc przy tym ludzkiego pierwiastka.

Spokój: niedoceniana kompetencja, potrzebna liderom od zaraz

„Wiem, że potrzebuję spokoju, ale moja praca mi na to nie pozwala”. Brzmi znajomo? Dla wielu liderów to zdanie stało się codzienną mantrą. Tymczasem wyniki badań są jednoznaczne: umiejętność robienia pauzy to dziś najrzadsza i najbardziej pożądana kompetencja menedżerska.

Trzy kroki w stronę sprawiedliwszego zarządzania talentami

Większość firm deklaruje walkę o różnorodność, ale wciąż wpada w pułapkę „wojny o talenty”, która promuje wąskie, często uprzedzone definicje sukcesu. Dlatego, zamiast ślepo gonić za parytetami, musimy naprawić same procesy decyzyjne. Dowiedz się, dlaczego tradycyjne modele kompetencji mogą nieświadomie szukać „stereotypowego żołnierza” i jak przejście od sprawiedliwości dystrybutywnej do proceduralnej może radykalnie odblokować potencjał Twojego zespołu.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!