Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
AI SZTUCZNA INTELIGENCJA

Myśli czy tylko udaje? O tym, czego AI długo jeszcze nie opanuje

11 lipca 2025 3 min czytania
Iwo Zmyślony

Streszczenie: Choć dzisiejsze generatywne modele językowe świetnie symulują wzorce językowe, to daleko im do prawdziwej inteligencji. Nie mają świadomości ani zdolności do adaptacji. Takie wnioski płyną z rozmowy Iwo Zmyślonego z Pawłem Szczęsnym z Neurofusion Lab, który podkreśla, że nadużywanie antropomorfizujących określeń („AI myśli”, „uczy się”) wynika głównie z marketingu i prowadzi do fałszywych oczekiwań. Krytykuje przy okazji pojęcie „halucynacji AI”, wskazując, że błędy modeli są nieuniknione ze względu na ich budowę. Ostatecznie AI może przynieść znaczące korzyści biznesowi, ale tylko gdy rozumiemy jej rzeczywiste możliwości i ograniczenia.

Pokaż więcej

Dzisiejsza AI zachwyca, ale też budzi kontrowersje. Czy generatywne modele językowe naprawdę rozumieją, co mówią, czy tylko doskonale udają? Dr Paweł Szczęsny, psycholog, biolog i współzałożyciel Neurofusion Lab, demaskuje w rozmowie z Iwo Zmyślonym najczęstsze mity i wskazuje realne granice możliwości sztucznej inteligencji. Dowiedz się, gdzie kończy się marketing, a zaczyna rzeczywistość.

Symulatory, nie umysły

W podcaście z cyklu „LIMITY AI” rozmówcy wskazują, że dzisiejsze modele językowe (LLM) są przede wszystkim doskonałymi symulatorami wzorców – czy to w tekście, dźwięku, czy obrazie. Nie są jednak inteligentne w ludzkim znaczeniu tego słowa – brakuje im świadomości, sprawczości oraz umiejętności uczenia się poza zadanym kontekstem. „Modele radzą sobie świetnie z zadaniami szybkiego myślenia, ale wciąż nie mają zdolności adaptacji i uczenia się nowych dziedzin wiedzy autonomicznie” – tłumaczy Szczęsny.

„Halucynacje” AI – mit marketingowy?

Jednym z najbardziej popularnych nieporozumień wokół AI jest koncepcja „halucynacji”, czyli błędnych odpowiedzi generowanych przez modele. Zdaniem Pawła Szczęsnego używanie terminu „halucynacje” jest niewłaściwe, bo sugeruje możliwość ich wyeliminowania. „Nie możemy całkowicie wykluczyć błędnych odpowiedzi, bo modele językowe bazują wyłącznie na danych treningowych, bez świadomości prawdy” – mówi ekspert. W praktyce oznacza to, że modele zawsze będą produkowały pewną liczbę błędów, szczególnie w mniej popularnych i niszowych tematach.

Powierzchowna antropomorfizacja

Dlaczego więc mówimy, że AI „myśli”, „uczy się” czy „rozumuje”? Zdaniem rozmówców powodem jest marketing oraz utrzymanie zainteresowania i inwestycji. Takie podejście budzi fałszywe oczekiwania i prowadzi do decyzji biznesowych opartych na iluzorycznych możliwościach technologii. „Kiedy takie spekulacje są przedstawiane jako fakty, mamy do czynienia z poważnym problemem”.

Nowe modele, stare problemy

Nawet najnowsze modele, określane jako Large Reasoning Models (LRM), które obiecują wyższy poziom rozumowania, w rzeczywistości nie różnią się fundamentalnie od wcześniejszych wersji LLM. Wprowadzają one jedynie dodatkowy etap generowania tekstu (tzw. tokeny rozbiegowe). Zwiększa to szansę trafienia w poprawną odpowiedź, ale jednocześnie obniża stabilność generowanych treści.

Co naprawdę potrafi AI?

Nie oznacza to, że AI jest bezużyteczna – wręcz przeciwnie. Szczęsny i jego zespół w Neurofusion Lab wykorzystują język psychologii i kognitywistyki, by zwiększać efektywność i przewidywalność AI. Dzięki zaawansowanej analizie statystycznej instrukcji (promptów) mogą osiągać nawet kilkukrotnie większą stabilność odpowiedzi generowanych przez modele językowe. Odpowiednio wykorzystana AI może bardzo realistycznie symulować zachowania, reakcje i profile społeczne. Ma to duże znaczenie dla zastosowań biznesowych, takich jak rekrutacja czy badania rynkowe.

Aby AI naprawdę służyło biznesowi, konieczna jest nie tylko świadomość jej ograniczeń. Potrzebne są też kompetencje w projektowaniu instrukcji oraz rozumienie kontekstu, w jakim się je stosuje. „AI daje generyczne i uśrednione wyniki, jeżeli nie potrafimy jej odpowiednio pokierować” – ostrzega Szczęsny.

AI może stać się potężnym narzędziem, ale tylko pod warunkiem, że będziemy rozumieli, jak naprawdę działa – zamiast ulegać hype’owi marketingowemu. Jak przekonuje dr Paweł Szczęsny, przyszłość AI leży nie w naśladowaniu ludzkiej inteligencji, lecz w świadomym korzystaniu z możliwości, jakie oferuje technologia.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Multimedia
Jak nie stracić ludzkich kompetencji w erze AI?

Czy w dobie rozwoju sztucznej inteligencji możemy zachować i rozwijać unikalne ludzkie kompetencje? Ewa Hartman, specjalistka od neuroprzywództwa, ostrzega przed „deskillingiem” – utratą umiejętności wskutek nadmiernego polegania na maszynach. Aby chronić ludzkie umiejętności w erze AI, należy rozwijać umiejętności miękkie, takie jak krytyczne myślenie i komunikacja, oraz inwestować w edukację z zakresu neurobiologii. Pamiętajmy, że emocje i zdolność do budowania relacji to obszary, w których AI nigdy nas nie zastąpi. Dbając o te aspekty, możemy z powodzeniem nawigować w erze sztucznej inteligencji, zachowując swoją unikalną wartość.

Multimedia
LIMITY AI: Czy AI naprawdę odbiera pracę programistom?

W szóstym odcinku „Limitów AI” Iwo Zmyślony rozmawia z Wiktorem Żołnowskim (Co-CEO i Co-Founder Pragmatic Coders) o transformacji rynku IT i roli, jaką odgrywa w niej sztuczna inteligencja. Dlaczego polskie firmy zwalniają programistów? Czy ten trend się utrzyma? Czy mamy już do czynienia z krachem, czy jedynie z korektą? Z czego to się bierze i na czym właściwie polega? Do jakiego stopnia to zasługa AI, a do jakiego tańszej siły roboczej z Wietnamu, Meksyku, Egiptu, Argentyny czy Indii? Jak te zmiany wpływają na pracę programisty? Ile jest warta ta praca? Jakiej pracy biznes przestaje potrzebować, a jakiej poszukuje i nie może znaleźć? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w załączonym podcaście.

Multimedia
Czy ludzie przestaną być potrzebni? Wpływ AI na rynek pracy

Czy sztuczna inteligencja (AI) zrewolucjonizuje rynek pracy, prowadząc do masowego bezrobocia, czy też przyniesie nowe możliwości i przekształci istniejące zawody?  W najnowszym podcaście z serii „Limity AI” Iwo Zmyślony analizuje wpływ AI na rynek pracy, opierając się na danych i analizach ekonomicznych. Gościem specjalnym jest Andrzej Kubisiak, wicedyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego, który dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat tego, jak AI może zmienić charakter pracy i jakie wyzwania oraz szanse wiążą się z tą technologią.</strong>

Multimedia
Agenci AI: Dlaczego nie zawsze warto je wdrażać?

Czy wiesz, że nie każda organizacja powinna spieszyć się z wdrażaniem agentów AI? W trzecim odcinku podcastu Limity AI Iwo Zmyślony rozmawia z Kamilem Stanuchem — filozofem, inwestorem i doświadczonym menedżerem technologicznym — o realnych możliwościach i ograniczeniach z jakimi spotykają się agenty AI.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!