Streszczenie: Dlaczego aż 95% wdrożeń AI nie przynosi efektów? Bo firmy mylą technologię z transformacją. Tomasz Kostrząb tłumaczy, dlaczego dojrzałe organizacje zaczynają od ludzi i procesów, a nie od modeli.
Sztuczna inteligencja przestała być futurystycznym dodatkiem do strategii i coraz częściej staje się elementem codziennego funkcjonowania firm. A jednak aż 95% wdrożeń AI nie przynosi realnej wartości biznesowej. Dlaczego tak się dzieje i co odróżnia organizacje, którym rzeczywiście udaje się wykorzystać potencjał tej technologii? Tomasz Kostrząb, Head of AI w grupie Tutore, w rozmowie z Pauliną Kostro, redaktorką MIT Sloan Management Review Polska, przekonuje, że sztuczna inteligencja sama w sobie nie rozwiązuje żadnych problemów biznesowych.
Kwestia AI coraz rzadziej jest pytaniem o przyszłość, a coraz częściej – o dojrzałość organizacji. Jak podkreśla Tomasz Kostrząb największym błędem firm nie jest brak technologii, lecz skupienie się wyłącznie na niej. Sztuczna inteligencja (AI) sama w sobie nie rozwiązuje problemów biznesowych. Dopiero w połączeniu z procesami i ludźmi staje się realnym katalizatorem zmiany. Ta rozmowa to ważna lekcja dla liderów, którzy chcą przejść od eksperymentów do prawdziwej transformacji.
AI nie jest celem. Jest narzędziem do zmiany firmy
Rola Head of AI – jak podkreśla Kostrząb – nie polega dziś na „wdrażaniu modeli”, lecz na transformowaniu organizacji. AI dotyka trzech obszarów jednocześnie: produktów widocznych dla klientów, niewidocznego back office’u oraz ludzi. Szczególnie ten drugi obszar bywa kluczowy – dobrze zaprojektowane procesy wewnętrzne powinny działać tak sprawnie, by klient… w ogóle ich nie zauważał.
Paradoksalnie im mniej mówimy o samej sztucznej inteligencji, tym lepiej świadczy to o jej wdrożeniu. Podobnie jak dziś nikt nie pyta o liczbę megapikseli w aparacie telefonu, tak w dojrzałych organizacjach nikt nie będzie pytał, jaki model AI za czymś stoi. Liczy się efekt: lepsza jakość, szybsze działanie, lepsze doświadczenie klienta.
Dlaczego 95% wdrożeń AI zawodzi? Bo firmy idą na skróty
Niski wskaźnik skutecznych wdrożeń AI nie wynika z niedojrzałości technologii, lecz z błędnych założeń liderów. Najczęstszy scenariusz? Zachwyt nad możliwościami czatów AI i przekonanie, że samo „kupienie narzędzia” zmieni organizację. Tymczasem AI oderwana od realnych procesów i danych firmy staje się kosztownym gadżetem.
Problemem jest też próba wpasowania AI w istniejący sposób pracy. Jeśli procesy, dane i kompetencje ludzi pozostają niezmienione, sztuczna inteligencja nie tylko nie pomaga, lecz często także przeszkadza. Skuteczne organizacje zaczynają od analizy procesów, a dopiero potem decydują, gdzie i w jakiej formie AI ma sens – często w sposób niewidoczny dla pracownika końcowego.
AI jako trigger zmiany, a nie zagrożenie dla ludzi
Wbrew obawom, AI nie musi osłabiać relacji zespołowych ani kreatywności. Wręcz przeciwnie – może stać się impulsem do rozwiązywania problemów, które latami były „zamrożone” w organizacjach. Zamiast pytania: „czy AI mnie zastąpi?”, pojawia się inne: „które z moich kompetencji są naprawdę unikalne?”.
Jak podkreśla Tomasz Kostrząb przyszłość należy do tych, którzy potrafią łączyć technologię ze zrozumieniem biznesu i ludzi. AI może przejąć powtarzalne zadania, ale to człowiek nadaje sens, kontekst i kierunek całym procesom. Warunek jest jeden: traktować sztuczną inteligencję jak narzędzie, a nie jak wyrocznię czy substytut relacji międzyludzkich.
Jedno jest pewne, transformacja AI nie wydarzy się sama. Wymaga cierpliwości, zmiany sposobu myślenia i odwagi, by przebudować procesy oraz role w organizacji. Jak pokazuje ta rozmowa – prawdziwa przewaga konkurencyjna nie leży w technologii, lecz w tym, jak mądrze potrafimy ją wykorzystać. A to dopiero początek tej drogi.
Chcesz zrozumieć, dlaczego większość wdrożeń AI nie działa i co naprawdę odróżnia skuteczne organizacje od reszty rynku? Posłuchaj podcastu, w którym
Tomasz Kostrząb krok po kroku wyjaśnia, jak myśleć o AI w biznesie, gdzie kończy się technologia, a zaczyna odpowiedzialność liderów i dlaczego prawdziwa transformacja zaczyna się od ludzi, a nie od modeli.



