Europejskie start-upy stawiają na sztuczną inteligencję

Sztuczna inteligencja to dziedzina, w której specjalizuje się coraz więcej europejskich start-upów zajmujących się nowymi technologiami. Szybkiemu wzrostowi liczby firm towarzyszy jednocześnie coraz większa dojrzałość całej branży.

Jak wynika z raportu „The State of AI: Divergence 2019” przygotowanego przez MMC Ventures wspólnie z bankiem Barclays, liczba europejskich start-upów zajmujących się sztuczną inteligencją (AI) rośnie błyskawicznie. Dziś na Starym Kontynencie działa przeszło 1,6 tys. firm znajdujących się na wczesnym etapie rozwoju, które w jakimś stopniu zajmują się sztuczną inteligencją. Jeszcze w 2013 roku jedna na 50 europejskich firm uwzględniała sztuczną inteligencję w swojej propozycji wartości. Obecnie, jak wspomina raport, jest to już aż jedna na 12.

Na potrzeby raportu autorzy badania przeanalizowali 2830 start-upów deklarujących zajmowanie się sztuczną inteligencją w 13 europejskich krajach, które uznano za najbardziej aktywne na polu AI (Austria, Dania, Finlandia, Francja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Szwecja i Wielka Brytania). Łączne PKB tych krajów odpowiada 90% PKB Unii Europejskiej. W 60% przebadanych firm sztuczna inteligencja faktycznie stanowiła element propozycji wartości.

GettyImages

Rośnie wykorzystanie AI

Jak wynika z raportu, rośnie nie tylko liczba firm zajmujących się sztuczną inteligencją, ale także stają się one coraz dojrzalsze. Oznacza to, że oferują coraz doskonalsze algorytmy, korzystają ze sprawniejszego sprzętu oraz mają do dyspozycji więcej danych do testowania swoich rozwiązań. Dojrzewa również cały ekosystem wokół europejskich przedsiębiorstw zajmujących się AI. Oznacza to większą liczbę firm wychodzących na rynek z inkubatorów biznesu czy efekt koła zamachowego, czyli przepływ kapitału czy talentów pomiędzy poszczególnymi firmami z branży.

Aż 87% europejskich start-upów sprzedaje swoje usługi innym firmom. Zdaniem autorów raportu, na rozwój B2C trzeba będzie jeszcze poczekać. Jak wyjaśniają, rozwój AI opiera się na dużych zbiorach danych, a te dostępne są przede wszystkim organizacjom świadczącym usługi innym firmom. Przedsiębiorstwa działające w modelu B2C zazwyczaj rozpoczynają działalność nie mając dostępu do dużych zbiorów danych. Dlatego wdrażają rozwiązania spod znaku sztucznej inteligencji dopiero w miarę rozwoju bazy klientów.

Zagospodarowane pole

Mimo że sztuczna inteligencja to stosunkowo nowe pole rywalizacji firm, zdaniem autorów raportu, na pierwszy rzut oka rynek sprawia wrażenie zagospodarowanego przez największych dostawców technologii AI określanych zbiorczo jako GAIM (Google, Amazon, IBM, Microsoft). Ich rozwiązania pozwalają na transkrypcję nagrań, tłumaczenie języków czy analizę ludzkiej mimiki. Dlatego, jak czytamy w raporcie, na rynku pozostało dość ograniczone miejsce dla konkurencji – na ogół dla wysoko wyspecjalizowanej i bezpośredniej. Start-upy zajmujące się sztuczną inteligencją skupiają się raczej na niszach rynkowych, którymi firmy GAIM interesują się w bardzo niewielkim stopniu.