Strona główna > Autorzy > Wojciech Borowski
Ten artykuł dostępny jest także w wersji audio. Zaloguj się lub zostań prenumeratorem i słuchaj bez ograniczeń!
Tylko firmy, które nic nie robią, nie mają do czynienia z kryzysami. W prężnie rozwijających się organizacjach sytuacje kryzysowe mogą się zdarzać i nie sposób się w pełni zabezpieczyć przed ryzykiem ich wystąpienia. Warto oczywiście im zapobiegać i przygotowywać się na potencjalne zagrożenia, ale wykluczenie ich przy dużych zespołach i prężnej dynamice rozwoju jest po prostu niemożliwe.
Gdy już pojawi się kryzys, kluczowe znaczenie ma natychmiastowa reakcja – szybkie i rzetelne działania, takie jak przyznanie się do winy, jasna informacja o skali zdarzenia, zaprezentowanie planu naprawczego oraz skuteczne wdrożenie go w życie. Takie postępowanie będzie jasnym sygnałem zarówno dla pracowników, jak również klientów, że firma potrafi w sposób dojrzały zareagować na kryzys i może uchronić biznes przed utratą zaufania oraz związanymi z nią licznymi kosztami wizerunkowymi i finansowymi.
Polskie firmy nie są wolne od kryzysów. Dla polskich przedsiębiorców szczególnym wyzwaniem jest transparentność. Część rodzimych firm w sytuacji kryzysowej woli przemilczeć niewygodne zdarzenia czy też defensywnie reagować na uwagi klientów. W dobie mediów społecznościowych taka strategia jest przeciwieństwem tego, w jaki sposób nowoczesne firmy powinny reagować i kontaktować się ze swoim otoczeniem.
…
Każda firma funkcjonująca w sektorze dóbr konsumpcyjnych powinna dbać przede wszystkim o zaufanie odbiorców. Badania rynku potwierdzają, że organizacje darzone dużym zaufaniem i sympatią klientów osiągają znacznie lepsze wyniki finansowe niż średnia rynkowa.
Ten tekst jest komentarzem eksperta. Przeczytaj tekst główny »
Zarząd międzynarodowego koncernu kosmetycznego staje przed wyzwaniem ratowania organizacji przed porażką wizerunkową.
W tym kontekście trudno zrozumieć, że Jemaime podjęło decyzję, która od początku wiązała się z ogromnym ryzykiem związanym z naruszeniem zaufania grupy docelowej, kluczowej dla jego sytuacji biznesowej. W dodatku na każdym etapie rozwoju kampanii firma popełniała rażące błędy, które godziły w dobre imię marki. Główne osoby odpowiadające za kampanię – Marek Grzejko i Dave Koral – zupełnie nie rozumiały potrzeb grupy docelowej, do której kierowały komunikat reklamowy. Ich interpretacja wyników badań przeprowadzonych na potrzeby kampanii sprowadziła się do poszukiwania potwierdzenia nieprawidłowo postawionej tezy. Dodatkowo nastąpiło to wbrew sugestii niektórych pracowników reprezentujących grupę celową, co świadczy o zupełnym lekceważeniu perspektywy klientów.
Decydując się na współpracę z fabryką popularnych słodyczy, Lucjan Zawistowski musi liczyć się z tym, że stworzona przez niego marka Choco‑Dream najprawdopodobniej straci swój luksusowy wizerunek.
Newsletter
Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!