Strona główna > Autorzy > Urszula Podraza
Partner strategiczny w agencji Planet PR, wykładowca akademicki, autorka książki Kryzysowe public relations.
Wbrew pozorom, reakcja nawet na nagłe kryzysy dotykające firmę nie musi opierać się na prowizorycznych działaniach. Pod warunkiem, że organizacja zacznie przygotowywać się na nie z wyprzedzeniem.
Z praktyki wynika, że nawet 80% sytuacji kryzysowych spotykających firmy jest możliwe do przewidzenia. Oczywiście nie jesteśmy w stanie odgadnąć dokładnego przebiegu konkretnych zdarzeń, ale znając specyfikę własnej branży, możemy wyobrazić sobie różne możliwe sytuacje kryzysowe. Warto zadać sobie ten trud, bo umiejętność zarządzania komunikacją kryzysową może w ogromnym stopniu wpłynąć na pozycję rynkową firmy, a kryzys zawsze przychodzi niespodziewanie.
Zmiana w organizacji to jeden z najtrudniejszych procesów do zakomunikowania. Zwykle towarzyszą jej obawy pracowników o przyszłość, bowiem tracą oni poczucie bezpieczeństwa wynikające z funkcjonowania w dobrze znanej im rzeczywistości. Nowe, trudne do przewidzenia warunki wywołują niepokój. Ludzie się zastanawiają, czy i jak zmienią się ich obowiązki, status, wynagrodzenie. Rodzą się plotki, które przy braku zwiększonej aktywności informacyjnej firmy i możliwości dialogu z pracownikami prowadzą do sytuacji kryzysowej.
Prezes Zbigniew Zawilski miał rację, że w tak ważnym dla przedsiębiorstwa momencie komunikat powinien wyjść od niego, jednak przy pisaniu tekstu popełnił typowe dla zarządzających i brzemienne w skutki błędy. Komunikacja o tak poważnej zmianie w funkcjonowaniu firmy powinna być odpowiednio wcześniej zaplanowana i bardzo starannie przygotowana. Wybór kanałów komunikacji, kluczowych przekazów, argumentów i języka komunikacji jest zadaniem specjalistów z działów PR i HR, a nie prezesa. Szef powinien osobiście informować pracowników o zmianach w firmie, ale musi to robić zgodnie z rekomendacjami profesjonalistów.
Newsletter
Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!