Strona główna > Autorzy > Robert Nowakowski
Wielu polskich menedżerów pracuje na zagranicznych rynkach w międzynarodowych korporacjach. Jednak awans w globalnych strukturach wiąże się dla nich nie tylko z korzyściami, ale i z wieloma wyrzeczeniami. Dlatego menedżerowie z coraz mniejszym entuzjazmem podchodzą do kariery poza granicami kraju.
W ostatnich latach wzrosło znaczenie działu finansowego. Rodzi to potrzebę większej koncentracji na rozwijaniu kompetencji dyrektora finansowego i kluczowych pracowników tego pionu.
Znane japońskie przysłowie mówi: „Kiedy umierasz z pragnienia, jest już za późno, by wykopać studnię”. W zarządzaniu przedsiębiorstwem mądrość ta przekłada się na zdrową właścicielską zapobiegliwość – zarządzanie ryzykiem. Jednym z jej najistotniejszych przejawów jest zaplanowanie sukcesji na stanowisku prezesa.
Niestety, w praktyce wygląda to różnie. Nawet najbardziej zapobiegliwa rada nadzorcza i zarząd nie są w stanie przewidzieć wszystkiego, zwłaszcza okoliczności, w których nowy prezes obejmie władzę. Poważna choroba czy nagła śmierć obecnego szefa mogą nie tylko zdezorganizować funkcjonowanie firmy, ale też zaskoczyć nie do końca jeszcze gotowego kandydata.
Tak też stało się w przypadku fikcyjnej firmy Inster. Młody menedżer, który rozpoczął właśnie przygotowania do objęcia w przyszłości roli prezesa, nagle stanął przed wyzwaniami, które wydają się go przerastać. Musi bowiem samodzielnie poprowadzić firmę, nie mając czasu na zbudowanie wystarczająco mocnego autorytetu w zespole i na rynku. A jego przyszłość w przeżywającej poważne trudności firmie staje pod znakiem zapytania.
Współpraca z despotycznym szefem to nie jedyny problem Adama Bosiaka. Choć jest dobrym specjalistą, niewiele robi, aby się wykazać. Mało prawdopodobne, żeby zmiana miejsca pracy pozytywnie wpłynęła na jego dalszą karierę.
Większość polskich firm rodzinnych – ze względu na krótki okres budowania gospodarki rynkowej – jest nadal kierowana przez założycieli. Sstopniowo pojawiają się jednak ich następcy, na różne sposoby budując swoją wiarygodność na drodze do przejęcia sterów w przedsiębiorstwach stworzonych przez przodków.
Każdy z menedżerów co jakiś czas staje przed kuszącymi zawodowymi perspektywami i koniecznością dokonywania poważnych życiowych wyborów. Osiągając kolejne szczeble kariery, decydujemy się na zmiany, często przy tym podejmujemy pewne ryzyko, aby osiągnąć to, o czym wcześniej marzyliśmy. Nie zawsze czujemy się źle w tym, co robiliśmy dotychczas, ale patrząc przed siebie, szukamy nowych wyzwań, nowych szczytów do zdobycia.
Na początku kariery niezwykle ważne są pieniądze. Potem istotniejsza staje się możliwość realizowania się, sprawdzenia,a także rozwój na miarę naszych ambicjii aspiracji. Ale nadchodzi też momentna zastanowienie się, czy to, co robimyna co dzień, jest prawdziwym sensemnaszego życia. Przed taką refleksją i przed koniecznością dokonania ważnychrozstrzygnięć i podjęcia zawodowychdecyzji stanął Mateusz Dudek, fikcyjnybohater i menedżer koncernu Pharmacos.
Polskie firmy będą wkrótce potrzebowały prezesów o nowych – innych niż obecnie – kompetencjach. Posiadają je dyrektorzy finansowi.
Newsletter
Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!