W wielu organizacjach efektywne zarządzanie ryzykiem utrudnia izolacja zespołów, które ze sobą nie współpracują i nie korzystają ze wspólnych rozwiązań technologicznych.
Firmy muszą dziś zarządzać coraz bardziej złożonym zestawem zagrożeń, obejmującym między innymi ryzyko cyberataków, konsekwencje napięć geopolitycznych, wpływ poważnych zjawisk pogodowych na łańcuchy dostaw oraz zmienność gospodarczą. Wiele przedsiębiorstw zmaga się z problemami związanymi z pozyskaniem odpowiednich zasobów, wykwalifikowanego personelu oraz zaawansowanych rozwiązań technologicznych, które umożliwiłyby im pełne zrozumienie wszystkich potencjalnych zagrożeń. Niewiele z nich zdaje sobie jednak sprawę z tego, że ich działania dodatkowo utrudniają silosy funkcjonalne, istniejące w strukturach odpowiedzialnych za zarządzanie ryzykiem. W efekcie poszczególne zespoły mają wgląd jedynie w wybrane fragmenty całkowitej matrycy zagrożeń, z jakimi mierzy się organizacja.