Strona główna > Autorzy > Piotr Krauschar
Rozprzestrzenianie się fałszywych informacji ma coraz większy wpływ na polskie organizacje, głównie za sprawą światowego trendu związanego z wykorzystaniem mediów społecznościowych w biznesie.
Inwestorzy, bazując na informacjach pojawiających się w internecie, szukają firm z potencjałem wzrostu. Zdarza się jednak, że przedsięwzięcia te są wydumaną wizją założyciela, która przedstawiona w wielu mediach zyskuje status „wiarygodnej”. Znanym na całym świecie przykładem milionowych inwestycji opartych na niesprawdzonych informacjach jest Theranos, spółka, która miała opracować przełomowy sposób badania krwi. Założona w 2003 roku przez Elizabeth Holmes, Theranos pozyskała kilkaset milionów dolarów od inwestorów. Dopiero w 2015 roku reporter śledczy „The Wall Street Journal” zakwestionował jakość i wiarygodność jej technologii. Od tamtego czasu firma musiała zmierzyć się z wieloma problemami prawnymi i karami finansowymi, upadła w 2018 roku.
Poznaj sposób myślenia najlepszych liderów »
…
Ten artykuł dostępny jest także w wersji audio. Zaloguj się lub zostań prenumeratorem i słuchaj bez ograniczeń!
Oddział międzynarodowej firmy oferującej oprogramowanie i sprzęt komputerowy po dwudziestu latach obecności na polskim rynku planuje przeprowadzenie transformacji cyfrowej. Prezes staje przed dylematem, czy modernizację przeprowadzić szybko, kosztem czasowego spadku przychodów, czy rozłożyć ją w czasie i uniknąć nagłych zmian, jednocześnie oddając pole szybko rozwijającym się konkurentom.
Wychodząc do pracy, żona Pawła Kosińskiego, prezesa polskiego oddziału firmy Patronica, zatrzymała się w drzwiach, pytając:
– Zostajesz dzisiaj w domu?
– Słucham? – odezwał się jakby wyrwany ze snu.
– Nie wyspałeś się? Może powinieneś wypić jeszcze jedną kawę?
– Nie, już się obudziłem, tylko od kilku tygodni coś mi nie daje spokoju – odpowiedział Paweł.
– Domyślam się, że chodzi o firmę.
– Tak, o nowego dyrektora od transformacji cyfrowej. Zaproponował przeprowadzenie w organizacji gruntownych zmian. Już niedługo będę musiał podjąć decyzję.
– Chyba ci w tym nie pomogę, poza tym muszę już iść, ale wierzę, że sobie z tym poradzisz, w końcu technologia to wasza specjalność – powiedziała żona i zamknęła za sobą drzwi.
Kosiński wziął szybki prysznic, ubrał się, chwycił torbę i wyszedł do garażu, gdzie stał jego nowy range rover. Ucieszył się na widok samochodu, ale zaraz potem pomyślał: „Może nie powinienem był kupować tego auta. Robienie sobie prezentów, kiedy firma wymaga ciągłych zmian, nie jest najlepszym pomysłem. Nie jestem też przekonany, czy nadążamy za tym, co dziś dzieje się w cyfrowym świecie”.
Newsletter
Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!