Strona główna > Autorzy > Michał Trojanowski
W firmie Lasota & Co mamy do czynienia ze zidentyfikowaną niepewnością dotyczącą otoczenia prawnego, które w istotny sposób wpływa na jej podstawową działalność – produkcję kotłów węglowych.
Ten artykuł dostępny jest także w wersji audio. Zaloguj się lub zostań prenumeratorem i słuchaj bez ograniczeń!
Firma ciepłownicza RzeHot niespodziewanie traci dużego klienta. Utrata lukratywnego biznesu ujawnia wiele wewnętrznych problemów w organizacji, takich jak złe zarządzanie projektami i procesami operacyjnymi.
Krzysztof Rudnicki, prezes i jeden z kluczowych akcjonariuszy Zakładu Gospodarki Ciepłowniczej RzeHot, zrelaksowany usiadł na fotelu w przestronnym gabinecie. Rozmarzony zwrócił się w stronę okna, błądząc myślami wokół wyjazdu syna na prestiżowe studia na Uniwersytecie Princeton w Stanach Zjednoczonych. Jego rozważania przerwało wejście asystentki.
– Przed chwilą dzwonił pan Makarenko. Mówił, że chciałby się pilnie z panem spotkać. Czy mogę potwierdzić spotkanie dziś na godzinę 12.00?
– Oczywiście, tylko najpierw w spokoju chcę wypić kawę – odpowiedział prezes i zwrócił się w stronę ekranu komputera, aby jeszcze raz przejrzeć stronę internetową amerykańskiej uczelni.
RzeHot jest przedsiębiorstwem posiadającym koncesję Prezesa URE na działalność w zakresie wytwarzania, przesyłania i dystrybucji oraz obrotu ciepłem. Zakład od kilku lat zajmuje pozycję lidera branży w kilku dużych miastach Polski, z dynamicznie rozwijającym się Rzeszowem na czele. To tutaj 25 lat temu firma powstała po sprywatyzowaniu Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej i tutaj też przedsiębiorstwo ma swoją siedzibę. W ostatnich latach przychody firmy znacząco rosły w związku z dynamicznym rozwojem samego miasta. W Rzeszowie wyrastają nowe osiedla, a RzeHot, od lat monopolista na dostawę ciepła w tej części kraju, przejął obsługę kolejnych osiedli mieszkaniowych i nowych biurowców. Niedawno firma RzeHot rozpoczęła rozmowy z deweloperem Multiyoung na temat dostaw ciepła do powstającego właśnie osiedla Idea.
Dzisiaj nie sposób się nie zmieniać. Jak robić to skutecznie? Jak przekonać pracowników, że warto to robić?
Polski producent gier komputerowych Sharkbit ma szansą pozyskać ważnego amerykańskiego inwestora East Mountain. Po wstępnej rozmowie z potencjalnym partnerem na targach gier komputerowych w Kolonii Polacy zdali sobie sprawę, że nie tylko nie mają jasnej strategii rozwoju biznesu, ale nie potrafią mierzyć efektywności organizacji. Postanowili to zmienić.
Ten artykuł dostępny jest także w wersji audio. Zaloguj się lub zostań prenumeratorem i słuchaj bez ograniczeń!
Prezes firmy, Krzysztof Bilnik, zorganizował spotkanie, na którym wspólnie z menedżerami chciał ustalić, w jakim kierunku powinna zmierzać organizacja. Niestety, spotkanie zakończyło się konfliktem między szefami poszczególnych pionów, z których każdy przypisywał sobie największe zasługi dla dotychczasowego rozwoju firmy. Właściciele Sharkbitu postanowili zatrudnić konsultanta, który miał pomóc zaprojektować nowe, realistyczne cele strategiczne i działania poszczególnych pionów.
Po wstępnym opracowaniu planów na przyszłość założyciele postanowili ponownie przedstawić menedżerom swoje oczekiwania. Spotkanie jeszcze bardziej skłóciło już i tak negatywnie nastawionych szefów działów – część z nich uważała, że wprowadzenie nowych zasad pogorszy wyniki ich zespołów, gdyż wywoła chaos i niepewność. Właściciele firmy stają przed wyzwaniem, jak podporządkować działalność operacyjną firmy ustalonym celom strategicznym.
Polski producent gier komputerowych Sharkbit ma szansą pozyskać ważnego amerykańskiego inwestora East Mountain. Po wstępnej rozmowie z potencjalnym partnerem na targach gier komputerowych w Kolonii Polacy zdali sobie sprawę, że nie tylko nie mają jasnej strategii rozwoju biznesu, ale nie potrafią mierzyć efektywności organizacji. Postanowili to zmienić.
Ten artykuł dostępny jest także w wersji audio. Zaloguj się lub zostań prenumeratorem i słuchaj bez ograniczeń!
Prezes firmy, Krzysztof Bilnik, zorganizował spotkanie, na którym wspólnie z menedżerami chciał ustalić, w jakim kierunku powinna zmierzać organizacja. Niestety, spotkanie zakończyło się konfliktem między szefami poszczególnych pionów, z których każdy przypisywał sobie największe zasługi dla dotychczasowego rozwoju firmy. Właściciele Sharkbitu postanowili zatrudnić konsultanta, który miał pomóc zaprojektować nowe, realistyczne cele strategiczne i działania poszczególnych pionów.
Po wstępnym opracowaniu planów na przyszłość założyciele postanowili ponownie przedstawić menedżerom swoje oczekiwania. Spotkanie jeszcze bardziej skłóciło już i tak negatywnie nastawionych szefów działów – część z nich uważała, że wprowadzenie nowych zasad pogorszy wyniki ich zespołów, gdyż wywoła chaos i niepewność. Właściciele firmy stają przed wyzwaniem, jak podporządkować działalność operacyjną firmy ustalonym celom strategicznym.
Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!