Decyzja o wdrożeniu sztucznej inteligencji nie sprowadza się do wyboru odpowiedniego systemu, ale jest decyzją o wejściu w proces transformacji kulturowej wymagający nowego stylu przywództwa. I to właśnie ten aspekt stanowi największe wyzwanie dla prezesa Marka. Opór dyrektorów ds. IT i finansów nie wynika z braku wiedzy o technologii, lecz z braku poczucia kontroli i bezpieczeństwa. Z kolei „partyzantka AI” na najniższym szczeblu świadczy o tym, że pracownicy potrzebują zmian, ale nie czują się na tyle bezpiecznie, by rozmawiać o tym otwarcie. W efekcie firma znajduje się na rozdrożu, a strach, chaos i brak odpowiedzialności wypierają wspólne działanie. W takiej sytuacji warto postępować dwutorowo: z jednej strony rozpocząć rozmowy o uruchomieniu projektu, a z drugiej – na bieżąco rozwiewać konkretne obawy zespołów zarządzających.