Strona główna > Autorzy > Marcin Winkler
Programmatic pozwala nam skuteczniej i bardziej efektywnie docierać do grup naszych odbiorców oraz klientów. Każda firma, która planuje realizację działań w modelu RTB, musi sobie odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: będziemy robić to sami czy skorzystamy z outsourcingu i zatrudnimy zewnętrzną agencję? Niezależnie od obranej drogi musimy zapewnić odpowiednie zasoby i kompetencje oraz umiejętnie zabezpieczyć się przed ryzykiem związanym ze zautomatyzowanymi procesami marketingowymi, takimi jak na przykład brak pełnej kontroli nad każdą pojedynczą emisją reklamy.
Moje zainteresowanie możliwościami Programmatic zaczęło się kilka lat temu, podczas udziału w jednej z zagranicznych konferencji Digital Marketing. Prezentowane tam wówczas nowatorskie rozwiązania i technologie RTB były czymś zupełnie w Polsce nieznanym. Dziś na rynkach anglosaskich nawet 50% reklam w Internecie jest już kupowanych w tym modelu; na RTB decydują się nawet firmy z branż niekojarzących się z e‑commerce i marketingiem efektywnościowym, jak choćby sektor FMCG. Pod tym względem Polska wciąż ma wiele do nadrobienia…
Na dworze było szaro. – Jak zwykle musiało się rozpadać akurat w sobotę – powiedziała do siebie Dorota i postanowiła nie wychodzić z domu, dopóki pogoda się nie poprawi. Co prawda, miała iść z przyjaciółką na zakupy, ale przecież mogą spotkać się wieczorem, a zakupy zrobi w Internecie.
Usiadła z tabletem na kanapie i zalogowała się na stronie swojej ulubionej marki odzieżowej Saguel Fashion. Szukała nowego płaszcza na jesienną słotę i znalazła dwa nowe modele, szary i błękitny, które bardzo jej się spodobały. Oba były w jej rozmiarze i pasowały do jej sylwetki, co szybko sprawdziła, korzystając z wirtualnej przymierzalni. – I który mam wybrać? – powiedziała do siebie poirytowana. Przełączyła się na inną zakładkę w przeglądarce, by sprawdzić opinie klientów na temat tego towaru. Weszła też na porównywarkę, by zobaczyć podobną ofertę innych firm, ale nie znalazła dla siebie nic ciekawszego. Ceniła Saguel za niepowtarzalny styl i kolorystykę, więc wróciła na strony swojego ulubionego sklepu.
Zdecydowała się na płaszcz błękitny. Od razu na stronie pojawiły się produkty, które pasowały do jej wyboru. Wybrała buty i apaszkę. Już miała zamówić dostawę do domu, gdy postanowiła jednak, że przymierzy płaszcz i buty. Za oknem pogoda zaczynała się poprawiać, więc sprawdziła dostępność towarów w sklepie zlokalizowanym w pobliskim centrum handlowym. Wszystko było na miejscu, więc zamówiła odbiór w sklepie i płatność przy odbiorze telefonem. Za chwilę otrzymała SMS‑a, że towary dostępne są od ręki. Zadzwoniła do Anki, swojej przyjaciółki, i poprosiła ją, by poszła z nią do sklepu i doradziła jej w wyborze. Gdy podeszły do kasy, ekspedientka właśnie pakowałajej rzeczy do toreb.
– Czy mogę przymierzyć płaszczi buty przed odbiorem? – spytała Dorota.
– Oczywiście – odpowiedziała ekspedientka z uśmiechem, wskazując Dorocie przymierzalnię. Płaszcz i buty pasowały idealnie.
– Wyglądasz świetnie. Saguel Fashionto dobry wybór – powiedziała z uznaniem Anka.
…
Na dworze było szaro. – Jak zwykle musiało się rozpadać akurat w sobotę – powiedziała do siebie Dorota i postanowiła nie wychodzić z domu, dopóki pogoda się nie poprawi. Co prawda, miała iść z przyjaciółką na zakupy, ale przecież mogą spotkać się wieczorem, a zakupy zrobi w Internecie.
Usiadła z tabletem na kanapie i zalogowała się na stronie swojej ulubionej marki odzieżowej Saguel Fashion. Szukała nowego płaszcza na jesienną słotę i znalazła dwa nowe modele, szary i błękitny, które bardzo jej się spodobały. Oba były w jej rozmiarze i pasowały do jej sylwetki, co szybko sprawdziła, korzystając z wirtualnej przymierzalni. – I który mam wybrać? – powiedziała do siebie poirytowana. Przełączyła się na inną zakładkę w przeglądarce, by sprawdzić opinie klientów na temat tego towaru. Weszła też na porównywarkę, by zobaczyć podobną ofertę innych firm, ale nie znalazła dla siebie nic ciekawszego. Ceniła Saguel za niepowtarzalny styl i kolorystykę, więc wróciła na strony swojego ulubionego sklepu.
Zdecydowała się na płaszcz błękitny. Od razu na stronie pojawiły się produkty, które pasowały do jej wyboru. Wybrała buty i apaszkę. Już miała zamówić dostawę do domu, gdy postanowiła jednak, że przymierzy płaszcz i buty. Za oknem pogoda zaczynała się poprawiać, więc sprawdziła dostępność towarów w sklepie zlokalizowanym w pobliskim centrum handlowym. Wszystko było na miejscu, więc zamówiła odbiór w sklepie i płatność przy odbiorze telefonem. Za chwilę otrzymała SMS‑a, że towary dostępne są od ręki. Zadzwoniła do Anki, swojej przyjaciółki, i poprosiła ją, by poszła z nią do sklepu i doradziła jej w wyborze. Gdy podeszły do kasy, ekspedientka właśnie pakowałajej rzeczy do toreb.
– Czy mogę przymierzyć płaszczi buty przed odbiorem? – spytała Dorota.
– Oczywiście – odpowiedziała ekspedientka z uśmiechem, wskazując Dorocie przymierzalnię. Płaszcz i buty pasowały idealnie.
– Wyglądasz świetnie. Saguel Fashionto dobry wybór – powiedziała z uznaniem Anka.
…
Klienci mają rację nawet wówczas, gdy się mylą” – to zdanie, przytaczane często przez ekspertów od marketingu, szczególnie zyskało na aktualności i znaczeniu w czasach gwałtownego rozwoju Internetu i wzrostu popularności mediów społecznościowych.
Niezadowolenie anonimowego klienta, nawet jeśli niesłuszne, może przysporzyć w dzisiejszych czasach wielu kłopotów każdej firmie. Przez wiele lat przedsiębiorstwa mogły sobie pozwolić na ignorowanie pojedynczych głosów krytyki, a do kryzysów wizerunkowych dochodziło tylko w przypadku poważnych wpadek, nagłośnionych przez dziennikarzy i media masowe. Dziś jednak nawet jeden niepozorny komentarz w mediach społecznościowych może niczym kamyk wywołać lawinę, której skutki będą trudne do odwrócenia.
Sytuacja, w której znajduje się JuicePol, jest szkolnym przykładem na to, jak technologia zmieniła układ sił firma – konsument. Zmiana pochodzenia surowca do produkcji soków jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie nie wzbudziłaby większego zainteresowania wśród klientów…
Newsletter
Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!