Strona główna > Autorzy > Bartosz Gayer
W strefie zainteresowania CFO pojawia się coraz więcej narzędzi cyfrowych. Zwiększa się tempo przyrostu danych i kompleksowość biznesu, a jednocześnie biznes chce reagować coraz szybciej, patrzeć bardziej holistycznie i nieustannie optymalizować ścieżki decyzyjne. Cyfryzacja w biznesie przestała być ciekawostką, jest już koniecznością. CFO coraz częściej współpracuje ściśle z CTO albo przejmuje zarządzanie obszarem IT. W wielu firmach to właśnie CFO staje się jednym z głównych ambasadorów cyfrowej transformacji.
W biznesowym biegu na orientację i z przeszkodami część firm będzie walczyć o bezpieczne dotarcie do mety, część jednak odkryje idealny moment do wyjścia na czoło wyścigu. To wszystko niesie szereg wyzwań dla CFO, bo to właśnie oni w podwójnej roli trenera i stratega dbają o zapewnienie swoim zawodnikom zasobów na trasie i kreślą mapy umożliwiające znalezienie się na mecie.
Ponad 100 lat temu znakomity ekonomista Henri Fayol sformułował pięć podstawowych funkcji zarządzania: planowanie, organizowanie, koordynowanie, przewodzenie i kontrolowanie. Od tego czasu kolejne pokolenia menedżerów (zarówno tych niefinansowych, jak i wspierających ich finansistów) uznają te funkcje za uświęconą wiedzę, stanowiącą podstawy ich codziennej pracy. Dla kontrolerów i menedżerów finansowych, zwłaszcza planowanie i kontrolowanie osiągniętych wyników jest niezmiernie ważne w kontekście procesów biznesowych.
Ponad 100 lat temu znakomity ekonomista Henri Fayol sformułował pięć podstawowych funkcji zarządzania: planowanie, organizowanie, koordynowanie, przewodzenie i kontrolowanie. Od tego czasu kolejne pokolenia menedżerów (zarówno tych niefinansowych, jak i wspierających ich finansistów) uznają te funkcje za uświęconą wiedzę, stanowiącą podstawy ich codziennej pracy. Dla kontrolerów i menedżerów finansowych, zwłaszcza planowanie i kontrolowanie osiągniętych wyników jest niezmiernie ważne w kontekście procesów biznesowych.
Proces zarządzania oparty o budżetowanie, a następnie korygowanie kursu organizacji na podstawie zidentyfikowanych odchyleń jest tym, co osoby zajmujące się finansami uważają za jedną z głównych dostarczanych przez siebie wartości dodanych. Biznes bez planu postrzegają one w kategoriach anarchii i corocznie wkładają wiele krwi, potu i łez w to, by ten plan powstał.
Pozwólmy sobie jednak na odrobinę dystansu i wyobraźmy sobie następującą sekwencję wydarzeń, która każdemu, kto kiedykolwiek uczestniczył w procesie budżetowym, może się wydać dziwnie znajoma:
W lipcu dział finansów przystępuje do prac nad budżetem. Przydzielono odpowiedzialności właścicielom budżetów, wysłano formatki, przeszkolono menedżerów i zaznajomiono wszystkich z kalendarzem budżetowym.
W sierpniu pracownicy działu finansowego dzielnie poganiają opieszałych partnerów biznesowych w kwestii dotrzymywania terminów, nanoszą poprawki do przesłanego materiału (który bywa wątpliwej jakości). Temperatura rośnie.
We wrześniu pojawia się pierwsza wersja budżetu. Zgodnie z zasadą „pierwsza wersja budżetu do kosza”, finanse przystępują do mozolnego oczyszczania dostarczonego wsadu z wbudowanych buforów, bezpieczników i nadwyżek (które pojawiły się w budżecie właśnie po to, by było z czego ścinać).
Po kilku dość nerwowych iteracjach z partnerami biznesowymi, w październiku budżet trafia na posiedzenie zarządu. Zgodnie z otrzymaną informacją zwrotną, nie spełnia on oczekiwań co do tempa wzrostu i planowanej rentowności – należy go więc poprawić. Rozpoczyna się jeszcze bardziej nerwowy etap negocjacji budżetowych oraz ręcznych i czasem dość brutalnych korekt. Przy okazji w tle pojawia się coś, czego kontrolerzy szczerze nienawidzą, a więc organizacyjna polityka (która zmienia cały proces w manewrowanie pomiędzy strefami wpływów i polami minowymi tzw. „świętych krów”).
Ostatecznie w grudniu budżet jest gotowy. Dział finansów zostaje oficjalnie pochwalony za kawał ciężkiej roboty. Wszyscy marzą o urlopie, ale jest… grudzień i trzeba się brać za zamknięcie roku…
Newsletter
Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!