Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Analityka i Business Intelligence

Zarządzanie majątkiem z wykorzystaniem AI

27 lipca 2021 10 min czytania
Zdjęcie Randy Bean - doradca dla firm z listy Fortune 1000 w zakresie przywództwa w obszarze danych i AI. Autor książki Fail Fast, Learn Faster: Lessons in Data-Driven Leadership in an Age of Disruption, Big Data, and AI (Wiley, 2021).
Randy Bean
Zdjęcie Thomas H. Davenport - Profesor informatyki i zarządzania w Babson College w Wellesley, w stanie Massachusetts, członek MIT Initiative on the Digital Economy (Inicjatywy MIT na rzecz Gospodarki Cyfrowej) oraz NewVantage Partners. Starszy doradca w Deloitte Analytics.
Thomas H. Davenport
Zarządzanie majątkiem z wykorzystaniem AI

Zrozumienie zastosowania sztucznej inteligencji (AI) w biznesie wymaga zrozumienia kontekstu — strategii, klientów, kultury firmy i tak dalej. Jednym z takich zastosowań, wartym zbadania w różnych organizacjach, jest zarządzanie majątkiem.

Wiele banków i firm inwestycyjnych próbuje wykorzystać sztuczną inteligencję do usprawnienia procesu świadczenia tych usług, w celu całkowitego wyłączenia z niego doradców majątkowych, albo — znacznie częściej — wsparcia ich działań. Nasze badanie ankietowe sugeruje, że podczas gdy wiele organizacji ma problemy z wdrażaniem AI, dziedzina zarządzania majątkiem stanowi wyraźny wyjątek.

Zbadaliśmy strategie zarządzania majątkiem z wykorzystaniem sztucznej inteligencji i przeprowadziliśmy wywiady z analitykami oraz specjalistami ds. sztucznej inteligencji, którzy zajmują się kształtowaniem tych strategii w kilku różnych firmach. Jak można się spodziewać, każda organizacja znalazła sposób wykorzystania AI, by wspierać klientów w zakresie doradztwa inwestycyjnego. Technologię tę dostosowuje się do typów obsługiwanych klientów, preferowanych rodzajów inwestycji, ogólnej filozofii inwestycyjnej oraz wpisanych w nią możliwości zastosowania AI. Niektóre strategie wydają się jednak lepsze (naszym zdaniem) niż inne. Nie możemy poruszyć wszystkich kwestii związanych z „robo‑doradcami” – eksperci uwielbiają tę nazwę, ale same firmy zarządzające majątkiem generalnie jej nie lubią – więc skupimy się tu na trzech wariantach prezentujących skrajnie różne podejścia.

Każda organizacja znalazła swój własny sposób wykorzystania AI, by wspierać klientów w zakresie doradztwa inwestycyjnego.

Doradztwo wyłącznie cyfrowe w Wealthfront

Prawie wszystkie organizacje, które oferują generowane przez sztuczną inteligencję robo‑doradztwo, dołączają do niego – czasami za dodatkową opłatą – konsultacje z człowiekiem. Wyjątek stanowi firma Wealthfront: od momentu założenia pod koniec 2011 roku niezmiennie oferuje wyłącznie interakcje cyfrowe. Na stronie internetowej firmy jest to wyraźnie zaznaczone: „Wealthfront dostarcza wszystkie swoje usługi, w tym planowanie finansowe, zarządzanie inwestycjami i bankowość osobistą, wyłącznie za pośrednictwem oprogramowania”.

To wada czy zaleta? Na pewno pozwala to utrzymać koszty na niskim poziomie: prowizja Wealthfront wynosi 0,25% – mniej więcej tyle samo, co u innych doradców oferujących usługi wyłącznie cyfrowe, ale z pewnością mniej niż średnia, nieco ponad 1%, za doradztwo świadczone przez ludzi – i jest bezpłatna dla rachunków inwestycyjnych poniżej 5000 USD. Koncentracja firmy jedynie na technologii cyfrowej wiąże się z dość szerokim wykorzystaniem przez nią sztucznej inteligencji. Według jednej z analiz Wealthfront wykorzystuje AI w sposób, którego nie używają inni robo‑doradcy. Odpowiedzi klienta na pytania zawarte w kwestionariuszu oceny ryzyka są za pośrednictwem sztucznej inteligencji przekładane na dostosowany do jego potrzeb portfel inwestycyjny funduszy gotówkowych oraz funduszy typu ETF. Zastosowane algorytmy śledzą zachowania klientów związane z wydatkami i oszczędzaniem oraz generują spersonalizowane rekomendacje, które mają pomóc im osiągnąć cele finansowe.

Mimo to, chociaż docelowym klientem Wealthfront wydaje się być wysoce samodzielny przedstawiciel pokolenia milenialsów z Doliny Krzemowej (firma oferuje na przykład obszerne doradztwo dotyczące opcji na akcje), uważamy, że taka strategia jest raczej mankamentem. Wzrost wartości Wealthfrontu w zarządzanych aktywach był stosunkowo powolny – obecnie wynosi około 16 miliardów dolarów. Uważamy, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest brak komponentu ludzkiego w doradztwie. Firma oferuje wiele porad inwestycyjnych, ale występują one głównie w formie wpisów na blogu.

Usługi doradcy osobistego w Vanguard

Firma Vanguard jest pionierem w podejściu do inwestowania na zasadzie „powolnego bogacenia się” opartego na niskich kosztach i funduszach indeksowych, a jej platforma robo‑doradztwa, pod nazwą  Personal Advisor Services (Usługi Doradcy Osobistego), jest spójna z tym podejściem. Pobiera stosunkowo niską opłatę (0,30% lub mniej w miarę wzrostu aktywów), inwestuje pieniądze klientów w fundusze inwestycyjne oraz ETF‑y i charakteryzuje się raczej konserwatywną filozofią inwestowania.

Zgodnie ze swoim podejściem „bez bajerów” Personal Advisor Services nie ma wiele wspólnego z AI. Portfele są konstruowane na podstawie oceny ryzyka, ale do przekładania kwestionariuszy na proporcje inwestycji (akcje/stały dochód/krajowe lub międzynarodowe) wykorzystywane są proste działania matematyczne. Głównym celem inwestycyjnym jest sfinansowanie emerytury, a symulacje typu Monte Carlo (zautomatyzowane testy tysięcy różnych potencjalnych wyników finansowych w czasie) są wykorzystywane do oceny każdego klienta do oceny prawdopodobieństwa, z jakim klient osiągnie i utrzyma określony poziom dochodu emerytalnego. Opracowywane są zalecenia dotyczące decyzji, takich jak bilansowanie portfela i optymalizacja podatkowa, ale nic nie zostaje wykonane bez wcześniejszej oceny doradcy i klienta. Krótko mówiąc, Personal Advisor Services wykonuje zadanie doradztwa inwestycyjnego, ale z minimalnym autonomicznym wkładem lub działaniem ze strony sztucznej inteligencji.

Doradztwo człowieka jest integralną częścią programu. Z naszego doświadczenia (jeden z nas, Thomas Davenport, jest klientem) jest ono zazwyczaj nakierowane na skłanianie klientów do wykonania potrzebnych zadań (jak identyfikacja beneficjentów) i odwodzenie ich od podejmowania głupich decyzji (jak sprzedaż akcji zaraz po załamaniu się rynku). Zestawienie funkcji – i bez wątpienia bardzo dużej bazy klientów Vanguard – uczyniło Personal Advisor Services gigantem wśród robo‑doradców, z ponad 221 miliardami dolarów w zarządzanych aktywach. W ofercie firmy znajduje się również stosunkowo nowa opcja bez porady człowieka, o nazwie Digital Advisor, która pobiera tylko 0,15%. Dla inwestora, któremu zależy na korzystnym stosunku ceny do wartości, oferty Vanguard są trudne do przebicia.

Kolejne Najlepsze Działanie (i zwiększone zaangażowanie) w Morgan Stanley

Prawdopodobnie najwyższy poziom integracji sztucznej inteligencji ze strategią możemy znaleźć w zajmującej się zarządzaniem majątkiem jednostce Wealth Management firmy Morgan Stanley — a towarzyszy mu przy tym najwyższy poziom koncentracji na ludzkich doradcach. Morgan Stanley prowadzi szeroką działalność związaną z zarządzaniem majątkiem — zajmuje trzecie miejsce na świecie po UBS i Credit Suisse pod względem wartości zarządzanych aktywów — ale naszym zdaniem zarówno swoją implementacją sztucznej inteligencji, jak i strategią cyfrową znacznie wyprzedza tradycyjnych konkurentów.

Od ponad 10 lat Morgan Stanley pracuje nad systemem Next Best Action (Kolejne Najlepsze Działanie), aby dostarczać swoim doradcom finansowym dane do zaprezentowania klientom. System ten, wykorzystujący uczenie maszynowe do identyfikacji inwestycji, które mogą interesować i dotyczyć konkretnego klienta, opisaliśmy w 2017 roku. Wtedy był dopiero wprowadzany, a skupiano się na opracowywaniu spersonalizowanych ofert inwestycyjnych. Jednak od tego czasu Morgan Stanley skupił się także na aspektach systemu związanych z zaangażowaniem klienta. Zespół zarządzający jednostki Wealth Management doszedł do wniosku, że głównym sposobem osiągnięcia sukcesu przez doradców finansowych jest częste angażowanie klienta — dlatego system Next Best Action usprawnia ten proces. Jak powiedział w wywiadzie Jeff McMillan, dyrektor firmy ds. analityki: „Mamy bardzo zaawansowany algorytm uczenia maszynowego do identyfikacji tematów, które mogą interesować klientów. Ale doradztwo finansowe jest ostatecznie grą, której reguły zostały opracowane na bazie ludzkich poczynań.. Często wystarcza nawet, że jedynym zadaniem systemu jest przypominanie klientom, iż doradca czuwa i zawsze o nich dba.

Użytkowanie systemu jest dobrowolne i nie wszyscy doradcy z niego korzystają, więc nie można przypisać do niego wartości zarządzanych aktywów lub innych miar finansowych. Ale McMillan stwierdził, że doradcy finansowi, którzy opierają się na systemie, są bardziej wydajni — ponieważ wychodzenie z odpowiednimi pomysłami inwestycyjnymi jest dzięki temu znacznie szybsze — a ich klienci są bardziej zaangażowani. Uważamy, że ta kombinacja możliwości sprawia, że jest to zwycięska strategia dla Morgan Stanley i innych wysokiej klasy zarządców majątkowych.

Czy samo AI wystarczy?

Inne wysokiej klasy firmy zarządzające majątkiem twierdzą czasami, że sztuczna inteligencja nie może zarządzać portfelami klientów, które obejmują inwestycje alternatywne, takie jak dzieła sztuki, towary lub fundusze typu private equity. Ale McMillan z Morgan Stanley twierdzi, że nie jest to dobre wytłumaczenie. „Pokutuje przekonanie, że te narzędzia są odpowiednie tylko dla segmentu klientów zamożnych, a nie przestrzeni »bardzo wysokiej wartości netto«” – powiedział. „Argumentem jest to, że próba jest zbyt mała statystycznie, aby można było uzyskać wiarygodne rekomendacje. Możemy jednak zwiększyć konkretne możliwości opierając się na zindywidualizowanych zachowaniach i cechach klienta”. Jego zdaniem, nawet jeśli nie ma wystarczającej ilości danych do uczenia maszynowego: „możemy użyć reguł biznesowych lub podejścia polegającego na badaniu i kontrolowaniu, aby sprawdzić, co wywołuje reakcje”.

McMillan skomentował, że to nie jest system, ale sposób prowadzenia biznesu. Uważa, że na jego sukces złożyło się wielofunkcyjne podejście do zarządzania procesem oraz menedżerowie, którzy potrafili spojrzeć w przyszłość i trzymać się pomysłu przez dłuższy czas. Zasługi przypisuje w szczególności Andy’emu Sapersteinowi, szefowi zarządzania majątkiem, a obecnie współprezesowi Morgan Stanley, a także emerytowanemu już, wieloletniemu dyrektorowi operacyjnemu firmy, Jimowi Rosenthalowi.

W rzeczywistości wydaje się, że we wszystkich tych firmach w grę wchodzi nie tylko sztuczna inteligencja, ale nowy sposób prowadzenia działalności.

Każda strategia jest zupełnie inna od pozostałych, zatem sztuczna inteligencja również musi być inna. Oznacza to, że nie można oceniać aplikacji AI w oderwaniu od strategii, procesu i kultury organizacji. Zarządzanie majątkiem stanowi praktyczną ilustrację potrzeby osadzenia sztucznej inteligencji w DNA organizacji, zamiast dodawania jej na samym końcu.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

AI nie działa w próżni. Dlaczego 95% wdrożeń kończy się porażką?I jak znaleźć się w tych 5%, którym się udało?

Sztuczna inteligencja nie jest dziś wyzwaniem technologicznym, lecz testem dojrzałości organizacyjnej. W rozmowie z Tomaszem Kostrząbem AI jawi się nie jako cel sam w sobie, ale jako narzędzie głębokiej transformacji procesów, ról i sposobu myślenia liderów. Tekst pokazuje, dlaczego większość wdrożeń AI kończy się porażką, gdzie firmy popełniają kluczowe błędy oraz jak połączyć technologię z ludźmi i biznesem, by osiągnąć realną wartość.

Od czego zacząć porządkowanie analityki internetowej?

Chaotyczna analityka internetowa prowadzi do błędnych decyzji i nieefektywnego wydatkowania budżetów marketingowych. Audyt danych, właściwa konfiguracja GA4, zarządzanie zgodami oraz centralizacja tagów w Google Tag Managerze to fundamenty, od których należy zacząć porządkowanie analityki, aby realnie wspierała cele biznesowe.

Pięć trendów w AI i Big Data na rok 2026

Rok 2026 w świecie AI zapowiada się jako czas wielkiej weryfikacji. Eksperci MIT SMR stawiają sprawę jasno: indywidualne korzystanie z Copilota to za mało. Przyszłość należy do firm, które potrafią skalować rozwiązania dzięki „fabrykom AI” i przygotowują się na nadejście autonomicznych agentów. Dowiedz się, dlaczego deflacja bańki AI może być dla Twojego biznesu szansą na oddech i lepszą strategię.

Puste przeprosiny w pracy, czyli więcej szkody niż pożytku

Większość menedżerów uważa, że szczere wyznanie winy zamyka temat błędu. Tymczasem w środowisku zawodowym puste deklaracje skruchy działają gorzej niż ich brak – budują kulturę nieufności i wypalają zespoły. Jeśli po Twoim „przepraszam” następuje „ale”, właśnie wysłałeś sygnał, że nie zamierzasz nic zmieniać.

Liderzy kontra algorytmy: najpopularniejsze teksty MITSMRP w 2025 roku

Od lekcji przetrwania Krzysztofa Folty w obliczu „czarnych łabędzi”, po dylematy etyczne w erze AI – oto teksty, które ukształtowały polskie przywództwo w minionym roku. Sprawdź zestawienie najchętniej czytanych artykułów premium MIT SMR i dowiedz się, jak polscy liderzy przekuwają niepewność w trwałą przewagę konkurencyjną. Wejdź w 2026 rok z wiedzą opartą na twardych danych i lokalnych sukcesach.

Multimedia
Zarządzanie w czasach AI: Nasze najpopularniejsze treści wideo w 2025 roku

Sztuczna inteligencja, kryzys kompetencji i walka o odporność organizacji – rok 2025 przyniósł liderom wyzwania, których nie da się rozwiązać starymi metodami. Wybraliśmy pięć materiałów wideo, które stały się manifestem nowoczesnego zarządzania na MIT Sloan Management Review Polska. Dowiedz się, jak wygrywać w erze niepewności, nie tracąc przy tym ludzkiego pierwiastka.

Spokój: niedoceniana kompetencja, potrzebna liderom od zaraz

„Wiem, że potrzebuję spokoju, ale moja praca mi na to nie pozwala”. Brzmi znajomo? Dla wielu liderów to zdanie stało się codzienną mantrą. Tymczasem wyniki badań są jednoznaczne: umiejętność robienia pauzy to dziś najrzadsza i najbardziej pożądana kompetencja menedżerska.

Trzy kroki w stronę sprawiedliwszego zarządzania talentami

Większość firm deklaruje walkę o różnorodność, ale wciąż wpada w pułapkę „wojny o talenty”, która promuje wąskie, często uprzedzone definicje sukcesu. Dlatego, zamiast ślepo gonić za parytetami, musimy naprawić same procesy decyzyjne. Dowiedz się, dlaczego tradycyjne modele kompetencji mogą nieświadomie szukać „stereotypowego żołnierza” i jak przejście od sprawiedliwości dystrybutywnej do proceduralnej może radykalnie odblokować potencjał Twojego zespołu.

Od kryzysu do współpracy: lekcje zarządzania od anestezjologów

W 1982 roku amerykańscy anestezjolodzy stanęli przed widmem upadku swojej profesji po druzgocącym reportażu telewizyjnym o błędach medycznych. Zamiast jednak „zamknąć się w oblężonej twierdzy”, wykonali ruch, który do dziś uznaje się za jeden z najbardziej radykalnych i skutecznych w historii zarządzania: zaprosili konkurentów do wspólnego stołu.

Multimedia
Zarządzanie i otyłość: Dlaczego zdrowie lidera to najważniejszy KPI w firmie?

Ciało lidera to źródło energii i wiarygodności, jednak intensywny tryb życia ma swoją ukrytą cenę. W najnowszym odcinku podcastu „Zdrowie Lidera”, Klaudia Knapik rozmawia z prof. Pawłem Bogdańskim o tym, dlaczego otyłość w świecie biznesu przestała być kwestią estetyki, a stała się strategicznym wyzwaniem medycznym. Dowiedz się, jak stres i kortyzol sabotują Twoje ciało i w jaki sposób nowoczesna nauka pozwala odzyskać kontrolę nad biologicznym kapitałem Twojej firmy

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!