Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Analiza danych, Big Data

Nie pozwólcie, by marketing zabił waszą markę

14 marca 2019 7 min czytania
Nie pozwólcie, by marketing zabił waszą markę

Streszczenie: Firmy powinny zachować ostrożność, aby nie przesadzić z wykorzystywaniem danych o klientach podczas tworzenia strategii marketingowej. Menedżerowie ds. marki są pod presją związaną z dążeniem do personalizacji ofert. Firma doradcza McKinsey uważa, że wykorzystanie danych i personalizacja stanowią istotę marketingu. Przykładem jest Netflix, który stał się globalnym gigantem dzięki wykorzystaniu uczenia maszynowego wspierającego personalizację oferty. MIT SMR Poland+1MIT SMR Poland+1

Pokaż więcej

Firmy powinny uważać, by nie przesadzić z wykorzystywaniem danych o klientach podczas tworzenia strategii marketingowej

Menedżerowie ds. marki podlegają obecnie sporej presji w związku z powszechnym dążeniem do personalizacji ofert. Firma doradcza McKinsey uważa, że wykorzystanie danych i personalizacja stanowią obecnie istotę marketingu. Netflix na przykład staje się globalnym gigantem właśnie dzięki wykorzystaniu uczenia maszynowego, które ma wesprzeć personalizację oferty.

Personalizacja jest jednak bronią obosieczną. Kiedy dokonuje się jej prawidłowo, może bardzo ułatwić menedżerom dostęp do klientów, we właściwym miejscu i czasie. Kiedy jednak wykorzysta się ją niewłaściwie, może wywołać długotrwałe negatywne skutki, szkodząc marce – a nawet może ją zniszczyć.

Brak przełożenia

Dzięki Triggers, mojej firmie, która specjalizuje się w rozwoju marki oraz strategii wzrostu, świadcząc usługi przedsiębiorstwom z listy Fortune 100, dowiedzieliśmy się, że największe marki na rynku nie radzą sobie z przełożeniem personalizacji oferty na rzeczywistą sprzedaż. W rzeczywistości im bardziej koncentrują się na hipersegmentacji – czyli przyporządkowaniu swoich potencjalnych klientów do coraz węższych kategorii – tym bardziej na tym cierpią, tracąc udział w rynku.

Aby to zmienić, potrzebna jest zmiana podejścia: marki muszą koncentrować się na podobieństwach między klientami – a nie na tym, co ich wyróżnia.

Dwa rodzaje personalizacji

Aby zrozumieć zagrożenie, trzeba zacząć od rozmowy na temat tego, czym w marketingu jest personalizacja. Choć zakres jej zastosowań może być bardzo szeroki, personalizacja to strategia wykorzystania analizy danych, a także narzędzi, po to, aby „dostarczać dotychczasowym oraz potencjalnym klientom zindywidualizowane przekazy i oferty produktowe”. W badaniu Wharton opisano ją następująco: „Do personalizacji dochodzi wtedy, kiedy firma – zwykle na podstawie zebranych wcześniej danych o klientach – określa, jaki mix marketingowy najlepiej pasuje do danej osoby”.

Co dokładnie zawierają te przekazy – czy też ten „mix”? Jeden z rodzajów personalizacji ma charakter czysto taktyczny. W tym wypadku personalizacja może być znakomitym narzędziem. Z pomocą sztucznej inteligencji oraz uczenia maszynowego firmy mogą odkryć, kto, kiedy, gdzie i jak dociera do ich dotychczasowych i potencjalnych klientów.

Pytania, pytania

Czy Janek lubi robić zakupy w sieci, jak tylko wróci z biegania? Czy 10‑procentowy upust zaproponowany Marii zwiększy szanse na to, że kupi dziś buty, które wczoraj wpisała w wyszukiwarkę? Czy przesłanie do Gosi ciekawego przepisu na kurczaka skłoni ją do zakupu nowego sosu do grilla?

Oczywiście, wykorzystujcie te dane w komunikacji z potencjalnymi klientami, doskonale dobierając czas i platformę dla swoich komunikatów. Nie próbujcie jednak personalizować tego, co ma reprezentować wasza marka – ani tego, dlaczego dana osoba powinna kupić wasz produkt. Na przykład nie mówcie Marii, że wasza nowa linia obuwia została zaprojektowana specjalnie z myślą o sukience, którą może włożyć na imprezę firmową. Nie mówcie Jankowi, że ten konkretny model jest najlepszy do biegania, ani Gosi – że baleriny zaprojektowano tak, by były noszone po domu jak kapcie.

Uniwersalność marek

Nieważne, kim są wasi klienci i do jakiej kategorii się zaliczają – przyczyny, dla których wybiorą wasz produkt, a nie produkt konkurencji, są niemal zawsze identyczne. Taki wniosek płynie z naszego ponad dwudziestoletniego doświadczenia w badaniu podświadomych bodźców, które skłaniają klientów do zakupów.

Według profesora Harvard Business School Geralda Zaltmana, 95% decyzji zakupowych zapada na poziomie podświadomości. Pomagając globalnym firmom w tworzeniu strategii ich marek oraz badając pozycję tych marek na rynku, zdobyliśmy wiedzę na temat bijących rekordy nabywców setek marek. Zauważyliśmy, że każda marka jest zawieszona w sieci utkanej ze skojarzeń i wspomnień, a ponadto że te sieci marek są zaskakująco podobne w grupie osób, które kupują dany produkt – niezależnie od ich wieku, pochodzenia czy doświadczenia.

Pozytywne skojarzenia

Na przykład, według przeprowadzonej przez nas analizy rynku aplikacji służących do podnoszenia efektywności pracy biurowej, klienci z branży informatycznej, którzy kupują Microsoft Office 365, mają z tą marką wiele pozytywnych skojarzeń. Użytkownicy najczęściej opisują tę linię produktów za pomocą takich określeń, jak: sprawnie działająca, profesjonalna, sprawdzona, efektywna, nadaje się dla biznesu, odpowiednia dla dużych firm. Pojawiło się bardzo mało negatywnych skojarzeń z tą linią produktową i, co ciekawe, te sieci skojarzeń były niemalże identyczne u poszczególnych użytkowników Office 365.

Użytkownicy pakietu MS Office mieli takie same opinie na temat G Suite, stanowiącej z kolei ofertę Google’a. Kojarzy im się ona z kreatywnością oraz udostępnianiem dokumentów, ale uważają ją też za nie do końca sprawdzoną, młodą, nadającą się jedynie dla małych firm i – co jest być może najbardziej szkodliwe dla marki – jeszcze niegotową do wykorzystania na wielką skalę. Powszechne pozytywne odczucia na temat Microsoftu i podobnie negatywne postrzeganie jego konkurencji to czynniki, które są podstawą siły marki Microsoft.

Ponieważ użytkownicy produktów Microsoftu mają podobne bariery psychologiczne związane z G Suite, nie ma sensu, by Google wysyłał każdemu z nich inny przekaz. Kluczem do wykreowania wzrostu jest wysyłanie klientom takich treści, które pokonują bariery. Zmianę w postrzeganiu marki, jakiej potrzebuje Google, przyspieszy zatem ten sam przekaz wysłany do klientów marki Microsoft.

Nie dajmy się uwieść technologii

Wraz z tym, jak powszechnie dostępne dla marketingowców stają się narzędzia zautomatyzowane czy oparte na sztucznej inteligencji, rośnie pokusa, by użyć ich do personalizacji ofert. Idea możliwości przedstawienia każdemu klientowi spersonalizowanej oferty elektryzuje menedżerów marki na całym świecie. Sam fakt posiadania możliwości personalizowania przekazów nie oznacza jednak, że należy to robić.

Marki budują swoją tożsamość i rosną szybciej dzięki spójnemu przekazowi, który dostarcza tych samych pozytywnych skojarzeń z marką możliwie jak największej grupie klientów za pośrednictwem różnych platform. W rzeczywistości jest to powrót do starej dewizy, sprowadzającej się do tego, by dostarczać „wszystkich „. Kiedy marka zaczyna zachowywać się w ten sposób, wpada w pułapkę, przed którą ostrzegają eksperci. Zamiast rozwadniać tożsamość marki, dążąc do coraz silniejszej personalizacji, poświęć więcej czasu na zrozumienie klientów i odkrycie, co faktycznie przynosi im korzyści – gdyż te dane często okazują się bezcenne.

O autorce:

Leslie Zane (@leslie_zane) jest założycielką i prezesem Triggers Growth Strategy

Tematy

Może Cię zainteresować

AI weszła do biznesu. Teraz zaczyna się trudniejsza część transformacji

57% polskich przedsiębiorstw wykorzystuje już sztuczną inteligencję produkcyjnie. Jednocześnie 43% firm wskazuje integrację AI z istniejącymi systemami jako największą barierę jej skalowania.

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!